Sygnatura
I GSK 218/23
I GSK 218/23 - Wyrok NSA z 2026-01-27
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 27 stycznia 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc (spr.) Sędzia NSA Bogdan Fischer Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant asystent sędziego Izabela Kołodziejczyk po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 listopada 2022 r. sygn. akt I SA/Ol 470/22 w sprawie ze skargi S. A. na postanowienie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie z dnia 19 lipca 2022 r. nr 6/2022 w przedmiocie przywrócenia terminu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od S. A. na rzecz Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (dalej zwany: WSA lub sądem I instancji) wyrokiem z 3 listopada 2022 r. sygn. akt I SA/OL 470/22, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej zwanej: p.p.s.a.), oddalił skargę S. A. (dalej zwanego: skarżącym) na postanowienie Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (dalej zwanego: Zarządem lub organem) z 19 lipca 2022 r. nr 6/2022 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie spraw. Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Skarżący wniósł ponadto o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych i rozpoznanie skargi na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: II. w oparciu o art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej przez jego niezastosowanie i rozpoznanie sprawy przez WSA bez przeprowadzenia rozprawy, a zatem z naruszeniem prawa do jawnego rozpatrzenia sprawy; III. w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. naruszenie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 10 p.p.s.a. w ten sposób, że WSA rozpatrzył sprawę w trybie uproszczonym i bez przeprowadzenia rozprawy, mimo że skarżący wnioskował o rozpoznanie sprawy po przeprowadzeniu rozprawy, zaś zasada proporcjonalności nakazywała jawne rozpatrzenie sprawy z uwagi na jej doniosłość dla praw i interesów skarżącego; 2. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w ten sposób, że WSA sporządził wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie zaskarżonego wyroku, a sprzeczności te dotyczą kwestii podstawowej, tj. określenia granic i zakresu przedmiotu sprawy sądowoadministracyjnej, a to w ten sposób, że WSA z jednej strony podał, że: "Wszystkie zatem zarzuty i wnioski skarżącego, które zmierzają do wykazania nieskuteczności doręczenia jej decyzji, którą po przywróceniu terminu zamierza zaskarżyć, są chybione, gdyż tokują się poza przedmiotem rozpoznawanej sprawy" zaś z drugiej, jednocześnie podał, że: "w ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że decyzja została stronie prawidłowo doręczona"; 3. naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. Dz. U. 2025 r. poz. 1691; dalej zwanej: k.p.a.) w ten sposób, że: 3.1 WSA nie rozpoznał istoty sprawy sądowoadministracyjnej gdyż uznał, że ocena poprawności i skuteczności doręczenia decyzji pozostawała poza przedmiotem sprawy: "Wszystkie zatem zarzuty i wnioski skarżącego, które zmierzają do wykazania nieskuteczności doręczenia jej decyzji, którą po przywróceniu terminu zamierza zaskarżyć, są chybione, gdyż lokują się poza przedmiotem rozpoznawanej sprawy", podczas gdy ocena rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu na zaskarżenie decyzji wymagała w pierwszej kolejności oceny, czy do naruszenia terminu zaskarżenia tej decyzji w ogóle doszło – co uwarunkowane jest skutecznością doręczenia decyzji; 3.2 WSA nie rozpoznał istoty sprawy także z tej przyczyny, że przy ocenie legalności postanowienia pominął zarzuty i wnioski skarżącego dotyczące wadliwości procesu doręczania decyzji, uznając, że te zarzuty i wnioski "lokują się poza przedmiotem rozpoznawanej sprawy", podczas gdy przedmiotowe zarzuty i wnioski miały także znaczenie dla oceny, czy skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu, bowiem te zarzuty i wnioski zachowywały istotne znaczenie dla oceny czy skarżący wiedział lub mógł się dowiedzieć o pozostawieniu przesyłki z decyzją do odbioru w konkretnej placówce pocztowej; 4. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. w ten sposób, że: 4.1 WSA oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a., podczas gdy okoliczności podane przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu w połączeniu z zasadami doświadczenia życiowego i okolicznościami notoryjnymi, uzasadniały przyjęcie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu; zgodnie bowiem z zasadami logiki i doświadczenia życiowego – prawdopodobnym jest, że dokument rozmiarów "awiza" pocztowego, pozostawiony na drzwiach zewnętrznych wielkokubaturowego budynku w okresie zimowym nie dotrwał na tych drzwiach w stanie umożliwiającym adresatowi zapoznanie się z jego treścią; 4.2 WSA oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu na wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją, pomimo że z materiałów sprawy (koperta zawierająca decyzję) wynika, że adnotacje poczynione przez doręczyciela przesyłki pocztowej na temat miejsca jej pozostawienia do odbioru przez adresata były nieczytelne uprawdopodabnia, że skarżący – nawet gdyby otrzymał dokument awiza, to nie mógł z jego treści powziąć wiedzy o miejscu (adresie konkretnej placówki pocztowej), gdzie pozostawiono przesyłkę pocztową z decyzją do odbioru skarżącego; 5. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. w ten sposób, że WSA oddalił skargę na postanowienie, w którym zarząd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu – mimo że jednocześnie zarząd zaniechał przeprowadzenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu, które to wnioski dowodowe zmierzały właśnie w celu uprawdopodobnienia braku winy strony, a zatem mogły przyczynić się do wyjaśnienia sprawy; 6. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 44 § 1 i 2 k.p.a. w ten sposób, że: 6.1 WSA oddalił skargę na skutek wadliwego przyjęcia, że: "strona powinna przewidzieć możliwość doręczenia jej przez organ korespondencji w czasie swojej nieobecności i zabezpieczyć możliwość jej odbioru" oraz że: "nie podjęcie działań umożliwiających odbiór korespondencji świadczy o niedbalstwie" – podczas gdy art. 44 § 1 i 2 k.p.a. określa tryb doręczania przesyłek w postępowaniu administracyjnym, który bynajmniej nie przewiduje obowiązku strony, by cały czas zabezpieczała ona możliwość osobistego odbioru korespondencji (przeciwnie – przewidując doręczenie z zastosowaniem "awizo"); tym bardziej więc nieodebranie korespondencji z placówki pocztowej na skutek braku wiedzy o jej tam pozostawieniu, nie świadczy ani o niedbalstwie ani nie wyklucza braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a.; 6.2 WSA oddalił skargę na skutek wadliwego przyjęcia, że: kwestionowanie przez skarżącego skuteczności doręczenia decyzji stoi w sprzeczności ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności, a w konsekwencji uniemożliwia przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy; 7. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 44 § 4 k.p.a. w ten sposób, że WSA oddalił skargę i uznał, że zachodziły podstawy do uznania, że skutecznie doręczono skarżącemu decyzję w trybie art. 44 § 4 k.p.a., podczas gdy materiał zgromadzony w aktach sprawy wskazywał na brak wypełnienie wymogów doręczenia z art. 44 § 1 – 3 k.p.a. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Zarząd, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości jako bezzasadnej i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, a także o zasądzenie od skarżącego na rzecz Zarządu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 3 listopada 2022 r. sygn. akt I SA/Ol 470/22, stwierdził, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną powinno zawierać ocenę przedstawionych w tej skardze zarzutów. Przepis ten określa tym samym zakres, w jakim NSA realizuje obowiązek uzasadnienia wyroku oddalającego skargę kasacyjną – modyfikując treść normy prawnej zawartej w art. 141 § 4 p.p.s.a. Norma zawarta w art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie) umożliwia zatem ograniczenie uzasadnienia wyroku NSA wyłącznie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, mając powyższe na uwadze, ograniczył rozważania w niniejszej sprawie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegałyby zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W rozpoznawanej sprawie należało jednak odstąpić od tej zasady albowiem za najdalej idący należało uznać zarzut naruszeniem prawa do jawnego rozpatrzenia sprawy. Zarzuty naruszenia prawa do jawnego rozpoznania sprawy zostały sformułowane w pkt II. i III. 1. petitum skargi kasacyjnej, a ich komplementarny charakter uprawnia do ich łącznego rozpoznania. Zarzuty naruszenia art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, art. 119 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 10 p.p.s.a. przez rozpoznanie sprawy przez sąd I instancji w trybie uproszczonym i na posiedzeniu niejawnym, mimo wniosku strony o przeprowadzenie rozprawy, są niezasadne. Zgodnie z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może zostać rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli jej charakter na to pozwala, a rozpoznanie sprawy w tym trybie nie narusza prawa strony do rzetelnego procesu. Sam fakt zgłoszenia przez stronę wniosku o rozpoznanie sprawy na rozprawie nie obliguje sądu do jego uwzględnienia, jeżeli sąd uzna, że sprawa ma charakter nieskomplikowany i może zostać rozpoznana na podstawie akt sprawy. Przedmiotem kontroli sądowej było postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a więc rozstrzygnięcie o charakterze stricte formalnym, wymagające oceny spełnienia przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. W takim stanie rzeczy rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym nie naruszało ani przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, ani prawa do sądu gwarantowanego w art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. Rozpoznając z kolei drugi najdalej idący zarzut dotyczący wadliwości uzasadnienia skarżonego wyroku sformułowany w pkt III. 2. petitum skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie. W zarzucie tym skarżący wskazał na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w ten sposób, że WSA sporządził wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Wyjaśnić należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Należy przypomnieć, że obowiązkiem wojewódzkiego sądu administracyjnego jest przyjęcie określonego stanu faktycznego oraz jego przedstawienie. Nie chodzi jednak o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem (por. wyrok NSA z 12 maja 2005 r. sygn. akt FSK 2123/04). Wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeśli argumentacja sądu łącznie przesądza o jej zasadności. Wymagane jest jedynie, by uzasadnienie wyroku stanowiło logiczną, zwartą całość, a jednocześnie by było ono jedynie syntezą stanowiska sądu (patrz wyrok NSA z 19 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 62/11). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i w razie ewentualnej kontroli instancyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (tak wyrok NSA z 12 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1301/10). Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a. W szczególności Wojewódzki Sąd Administracyjny w sposób jednoznaczny określił przedmiot kontroli sądowej, wskazując, że jest nim legalność postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, a nie skuteczność doręczenia decyzji administracyjnej jako taka. Odniesienie się przez sąd do prawidłowości doręczenia decyzji miało charakter pomocniczy i służyło ocenie, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. Tym samym nie można mówić o sprzeczności uzasadnienia, lecz o konsekwentnym rozróżnieniu zakresu przedmiotowego sprawy od elementów faktycznych branych pod uwagę przy ocenie przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. Bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nierozpoznanie istoty sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną tylko w sytuacji, gdy sąd administracyjny I instancji – nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może więc być uznany za usprawiedliwiony wówczas, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy zarzuty bądź powołała dowody, które zostały przez sąd pominięte, względnie, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne a przy tym oczywiste, iż bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku. Nie jest natomiast dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy ani też prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyroki NSA: z 17 września 2018 r. sygn. akt II OSK 3343/17, z 20 lutego 2019 r. sygn. akt II OSK 840/17, z 13 marca 2019 r. sygn. akt II GSK 2349/17; publ. w CBOSA). Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że istota sprawy sądowoadministracyjnej w przedmiotowym postępowaniu sprowadzała się do oceny, czy skarżący wykazał brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ocena skuteczności doręczenia decyzji nie stanowiła samodzielnego przedmiotu postępowania, lecz jedynie okoliczność faktyczną, która mogła – lecz nie musiała – mieć znaczenie dla oceny winy strony. WSA prawidłowo przyjął, że kwestionowanie skuteczności doręczenia decyzji nie może prowadzić do obejścia rygorów instytucji przywrócenia terminu. Jeżeli strona twierdzi, że termin w ogóle nie rozpoczął biegu z uwagi na wadliwe doręczenie, właściwą drogą jest podnoszenie tej okoliczności w postępowaniu dotyczącym decyzji, a nie w ramach wniosku o przywrócenie terminu, który z samej istoty zakłada uchybienie terminowi. Oczekiwanego skutku nie mógł także przynieść zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a., a to z uwagi na to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. W tym miejscu przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z treści przytoczonego przepisu wynika, że to na stronie postępowania spoczywa ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z 11 lipca 2018 r. sygn. akt II OSK 2029/16). Dla sprawy, której przedmiotem jest przywrócenie uchybionego terminu do dokonania określonej czynności prawnej, kluczowe znaczenie ma pojęcie braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi, zatem być niezależna od strony. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. Przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ustawodawca nie uzależnia, bowiem uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga, więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci – niedbalstwa. Tym samym przyjmuje się, że pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2018 r. sygn. akt II OSK 2401/17). Mając powyższe na uwadze za prawidłowe należy uznać stanowisko sądu I instancji, który stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a zatem nie zachodzi przesłanka, o której mowa w art. 58 k.p.a. warunkująca uwzględnienie żądania przywrócenia tego terminu. Instytucja przywrócenia terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i wymaga wykazania, że uchybienie nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych. Samo powoływanie się na możliwość utraty awiza pocztowego, jego potencjalną nieczytelność czy warunki atmosferyczne, bez wykazania konkretnych, obiektywnych przeszkód uniemożliwiających odbiór korespondencji, nie spełnia przesłanki braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. Słusznie również WSA zaakceptował stanowisko organu, że strona postępowania powinna liczyć się z możliwością doręczenia jej korespondencji urzędowej i podejmować rozsądne działania w celu jej odbioru. Nie oznacza to nałożenia na stronę obowiązku stałej obecności w miejscu zamieszkania, lecz wymaga zachowania minimalnej staranności w zabezpieczeniu odbioru korespondencji. Nie można było również uznać za skuteczne zarzuty dotyczące zaniechania przeprowadzenia wnioskowanych dowodów. W pierwszej kolejności należy tu wskazać, że zarzut III. 5. petitum skargi kasacyjnej został błędnie skonstruowany, a to z uwagi na to, że wskazany jako naruszony przepis art. 75 k.p.a. składa się z mniejszych jednostek redakcyjnych, które jednak w skardze kasacyjnej nie zostały podane, co uniemożliwia dokonanie oceny naruszenia tych przepisów. Zauważyć należy, że w judykaturze nie budzi wątpliwości pogląd, wedle którego właściwe podanie podstaw kasacyjnych, o jakim stanowi art. 176 p.p.s.a., wymaga, aby wskazać konkretne przepisy naruszone zdaniem strony skarżącej przez sąd, z wyszczególnieniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu oraz innych jednostek redakcyjnych. Tylko prawidłowe opracowanie skargi kasacyjnej pozwala na wyznaczenie granic, w ramach których nastąpi rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok NSA z 8 marca 2012 r. sygn. akt II OSK 2496/10). Skarżący nie powiązał także tego zarzutu z art. 78 § 1 k.p.a., zgodnie z którym żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Już samo to czyni ten zarzut niezasadnym. Nadto, co należy podkreślić, postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu nie ma charakteru pełnego postępowania dowodowego. Organ i sąd oceniają, czy strona uprawdopodobniła brak winy, a nie czy wykazała go w sposób niewątpliwy. W realiach niniejszej sprawy wnioskowane dowody nie mogły prowadzić do ustalenia okoliczności przesądzających o braku winy skarżącego, a jedynie do potwierdzenia jego subiektywnych twierdzeń. Nie mógł zostać również uwzględniony zarzut naruszenia art. 44 § 1, 2 i 4 k.p.a. Zasadą wynikającą z art. 42 § 1 k.p.a. jest doręczenie pisma adresatowi będącemu osobą fizyczną w ich mieszkaniu, a w przypadku jego nieobecności – dorosłemu domownikowi (art. 43 k.p.a.). W sytuacji, w której nie można doręczyć pisma w sposób wskazany w tych przepisach, zastosowanie ma kluczowy w niniejszej sprawie art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a., że w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 operator pocztowy przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2 art. 44 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.) (por. wyroki NSA z: 5 grudnia 2019 r. sygn. akt II OSK 186/18; 8 grudnia 2020 r. sygn. akt II OSK 1160/20; 15 czerwca 2021 r. sygn. akt II OSK 2401/20; 19 lipca 2023 r. sygn. akt I GSK 1787/19). Naczelny Sąd Administracyjny podziela wywody sądu I instancji, który uznał w niniejszej sprawie prawidłowość zastosowania art. 44 k.p.a. wskazując, że przepis art. 44 k.p.a. ustanawiając zastępczy tryb doręczenia korespondencji umożliwia przyjęcie fikcji prawnej, że pismo, którego adresat nie odebrał z placówki pocztowej lub z urzędu gminy (miasta) w określonym terminie, zostało doręczone z upływem ostatniego dnia terminu. Innymi słowy, zastępcza forma doręczenia pism przewidziana w art. 44 k.p.a. rodzi domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Co ważne, domniemanie prawne, o jakim mowa w art. 44 § 4 k.p.a., rodzi wyłącznie prawidłowo dokonane doręczenie zastępcze. W przypadku formy określonej w art. 44 mamy do czynienia z sytuacją, gdy po spełnieniu określonych warunków przesyłka wraca do nadawcy ze skutkiem przyjęcia, że przesyłka ta została doręczona adresatowi. Dokumentem w takiej sytuacji jest nie tylko zwrotne potwierdzenie odbioru, ale cała przesyłka wraz z uczynionymi na niej adnotacjami przez doręczyciela. Z akt sprawy wynika, że doręczenie decyzji nastąpiło z zachowaniem wymogów przewidzianych w art. 44 § 1 – 4 k.p.a. W aktach administracyjny (k. 319) znajduje się przedmiotowa przesyłka wraz ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. ZPO wypełniono prawidłowo na druku odpowiadającym swoją treścią (za wyjątkiem dodania numeru publikatora aktu prawnego) wzorowi udostępnionemu przez Pocztę Polską S.A. na jej stronie internetowej zgodnie z § 1 ust. 2 i § 13 ust. 4 Regulaminu świadczenia usług powszechnych, wydanego na podstawie art. 49 ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U z 2022 r. poz. 896), przez: - w pkt 2 druku –zakreślenie pkt 2 druku i w wskazanie numeru "[...]" jako nazwy placówki pocztowej wraz ze stemplem daty zawierającym nazwę "[...]" wraz z nieczytelnym podpisem na oznaczenie tejże placówki, uzupełnienie daty umieszczenia zawiadomienia o datę "30 12 21" i zakreślono pole przy oznaczeniu miejsca umieszczenia zawiadomienia jako drzwi mieszkania/biura adresata. Domniemania nie może także obalić brak podpisu doręczyciela. W tym zakresie wypowiadał się już Naczelny Sąd Administracyjny w wyrok NSA z 24 lutego 2022 r. III OSK 4765/21. Argumentację zawartą w tym orzeczeniu w pełni podziela skład orzekający w przedmiotowej sprawie. Określone przepisami art. 44 § 2 – 4 k.p.a. wymogi doręczenia nazwanego zastępczym, nie wprowadzają bowiem wymogu opatrywania podpisem każdej adnotacji doręczyciela na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Takiego obowiązku nie nakłada również powołane również rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. Jedynie w przypadku doręczenia przesyłki rejestrowej, na żądanie adresata zgłoszone w chwili jej odbioru, umieszcza się na opakowaniu przesyłki datę doręczenia i podpis doręczyciela. Tym samym nałożenie na operatora obowiązku podpisania przez doręczyciela zwrotnego potwierdzenia odbioru w przypadku doręczenia zastępczego, o którym mowa w art. 44 k.p.a. i związanego z brakiem takiego podpisu skutku w postaci przyjęcia, że nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przyjęcie skutecznego doręczenia nie można wywodzić z treści jego formularza Zatem sam fakt kwestionowania czytelności adnotacji doręczyciela lub skuteczności pozostawienia awiza nie wystarcza do obalenia domniemania prawidłowości doręczenia zastępczego. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, o których mowa w art. 174 p.p.s.a., wobec czego na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 21 lutego 2023
- Symbol z opisem
- 6559
- Skarżony organ
- Zarząd Województwa
- Sędziowie
- Beata Sobocha-Holc /przewodniczący sprawozdawca/ Bogdan Fischer Piotr Kraczowski
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny