Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 464/24

Wyrok NSA z 10 grudnia 2025 r., I OSK 464/24 – zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 grudnia 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S., M. S., A. Z., K. F. i J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 4 października 2023 r. sygn. akt II SA/Ke 377/23 w sprawie ze skargi A. S., M. S., A. Z., K. F. i J. B. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 26 kwietnia 2023 r. znak: SPN.I.7534.4.2023 w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od A. S., M. S., A. Z., K. F. i J. B. na rzecz Wojewody Świętokrzyskiego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 4 października 2023 r. sygn. II SA/Ke 377/23 oddalił skargę A. S., M. S., A. Z., K. F. i J. B. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 26 kwietnia 2023 r. znak: SPN.1.7534.4.2023 w przedmiocie odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Skargę kasacyjną od wyroku wywiedli skarżący zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie: 1. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez przyjęcie jako prawidłowego oznaczenia strony postępowania i adresata decyzji podmiotu "[...] S.A." wyłącznie na podstawie statutu tejże Spółki, nie stanowiącego źródła prawa, podczas gdy taka spółka nie była stroną postępowania, a decyzja w przedmiocie zezwolenia na przeprowadzenie linii elektroenergetycznej została wydana na rzecz spółki pod nazwą: [...] S.A.; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 24 § 3 k.p.a. oraz w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że opinia biegłego J. J. była wystarczająca dla prawidłowego ustalenia należnego skarżącym odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, podczas gdy biegła J. J. po pierwsze powinna podlegać wyłączeniu ze sprawy, a po drugie sporządziła dwa wzajemnie wykluczające się operaty (na zlecenie organu I instancji oraz na zlecenie skarżącego A. S.), co zdroworozsądkowo uniemożliwia przyjęde operatu sporządzonego na potrzeby postępowania jako prawidłowego; 2. przepisów prawa materialnego: 1) art. 128 ust 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.2021.1899 tj. - dalej w skróde: "u.g.n.") w zw. z art. 130 ust 1 u.g.n. poprzez ich niewłaśdwe zastosowanie i ustalenie, że skarżącym zostało przyznane odszkodowanie odpowiadające wartości poniesionych szkód na skutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przez zezwolenie na przeprowadzenie napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV relacji [...] w oparciu o opinię biegłej J. J., podczas gdy odszkodowanie to zostało wyliczone w wartości zaniżonej, nie naprawiającej poniesionej szkody; 2) art. 157 ust 1 u.g.n. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wyłącznym przedwdowodem przedwko sporządzonemu na zlecenie organu operatu szacunkowemu J. J. mógł być przedwdowód z opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, podczas gdy taki dowód został przedstawiony i jest nim decyzja Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 14 grudnia 2021 r. wydana w sprawie odpowiedzialności zawodowej rzeczoznawcy majątkowego G. L., sporządzającego wcześniej operat w tej sprawie, a dodatkowo przedwdowodem tym jest operat J. J. sporządzony na zlecenie skarżącego A. S. w 2015 r., wskazujący na oczywistą wewnętrzną sprzeczność operatów sporządzanych przez biegłą dla wyceny tych samych nieruchomości. Żądaniem skargi kasacyjnej objęto uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach. Ponadto wniesiono o zasądzenie od organu na rzecz każdego ze skarżących kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego w osobie radcy prawnego. Skarżący kasacyjnie zrzekli się przeprowadzania rozprawy. Odpowiedzi na skargę kasacyjną udzielił Wojewoda Świętokrzyski wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przepis art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. 2024 r., poz. 935 – dalej jako: "p.p.s.a." wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu pierwszej instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne. Istotą sporu pozostaje ocena prawidłowości rozstrzygnięcia, w którym organy obu instancji ustaliły wysokość odszkodowania należnego właścicielom nieruchomości za ograniczenie sposobu korzystania z działki nr [...] w związku z realizacją inwestycji liniowej. Skarżący kasacyjnie kwestionują przede wszystkim: oznaczenie strony decyzji Starosty, dopuszczalność udziału w postępowaniu rzeczoznawcy majątkowego J. J. oraz prawidłowość operatu szacunkowego stanowiącego podstawę ustalenia wysokości odszkodowania, powołując się w tym zakresie na wcześniejszy operat, prognozę skutków finansowych uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz na decyzję Ministra Rozwoju i Technologii z 14 grudnia 2021 r. dotyczącą odpowiedzialności zawodowej innego rzeczoznawcy. Niezasadnie postawiono zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. i art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a. (zarzut 1 skargi kasacyjnej). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut skarżących nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący upatrują kwalifikowanej wady prawnej decyzji Starosty w oznaczeniu strony postępowania (będącej jednocześnie adresatem aktu) jako "[...] S.A.". W wywiedzionej argumentacji podnoszą, że podmiot o tak wskazanym oznaczeniu nie posiada bytu prawnego, co – w ich przekonaniu – w przypadku konieczności przeprowadzenia egzekucji odszkodowania, mogłoby skutkować niemożnością skutecznego ustalenia podmiotu zobowiązanego. Stanowisko to jest jednak błędne. Zasadność podniesionego zarzutu nie może być weryfikowana w oderwaniu od obowiązującego porządku prawnego. Dla rzetelnej oceny prawidłowości oznaczenia strony niezbędne jest bowiem uwzględnienie systemowej wykładni przepisów, w tym kompleksowych uregulowań zawartych w: ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (aktualnie: Dz.U. z 2025 r., poz. 1071- dalej jako: "k.c."), ustawie z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (aktualnie: Dz.U. z 2024 r., poz. 18 – dalej jako: "k.s.h."), a także w ustawie z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (aktualnie: Dz.U. z 2025 r., poz. 869 – dalej jako: "ustawa o KRS"). Co do zasady, na podstawie przepisu art. 43² § 1 k.c. przedsiębiorca działa pod firmą. Przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy, a obowiązek ujawnienia firmy we właściwym rejestrze stosuje się do tego skrótu odpowiednio (art. 43⁵ § 4 k.c. w związku z art. 43² § 2 k.c.). Ponadto firma osoby prawnej zawiera oznaczenie formy prawnej, które może być podane w skrócie (art. 43⁵ § 2 k.c.). W odniesieniu do spółki akcyjnej kodeks spółek handlowych potwierdza tę praktykę, dopuszczając w obrocie używanie skrótu "S.A." (art.305 § 2 k.s.h.). Przenosząc powyższe zasady na okoliczności rozpatrywanej sprawy, należało też wziąć pod uwagę, że statut spółki wskazuje pełną firmę "[...] Spółka Akcyjna" oraz wyraźnie przewiduje możliwość używania skrótu firmy "[...] S.A." (§ 1 ustęp 1–2). Skoro "[...] S.A." jest przewidzianym w statucie i dopuszczonym przez prawo skrótem firmy tej samej osoby prawnej, to nie ma uzasadnionych wątpliwości, że wskazanie nim adresata decyzji oznacza ten sam podmiot. Wymóg, aby firma nie wprowadzała w błąd co do osoby przedsiębiorcy (art. 43³ § 2 k.c.), pozostaje w tym przypadku zachowany, bo "[...] S.A." jest zatwierdzonym skrótem firmy tej spółki i zawiera prawidłowe oznaczenie formy prawnej. Skoro firma i jej skrót mają zostać ujawniane we właściwym rejestrze (artykuł 43² § 2 k.c. w związku z artykułem 43⁵ § 4 k.c.), organ może oprzeć identyfikację adresata na takim ujawnionym oznaczeniu. Pewność takiej identyfikacji wzmacnia ustawa o KRS wprowadzając domniemanie prawdziwości danych wpisanych do rejestru (art. 17 ust. 1). W konsekwencji, użycie w decyzji administracyjnej określenia "[...] S.A." zamiast pełnej nazwy jest zgodne z prawem, bo stanowi legalny skrót firmy spółki akcyjnej przewidziany w k.c., k.s.h. i w jej statucie. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy należy również zaakcentować, że jakkolwiek w sentencji decyzji pierwszoinstancyjnej posłużono się skrótem "[...] S.A.", to w uzasadnieniu tej samej decyzji posłużono się nazwą "[...] S.A.". Ponadto, [...] Spółka Akcyjna inicjując postępowanie w sprawie, złożyła do akt sprawy pełnomocnictwo udzielone w formie aktu notarialnego, w którym wyraźnie wskazuje, że spółka działająca pod firmą [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w miejscowości K., wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy pod numerem KRS [...] posługuje się oznaczeniem "[...] S.A.". Pełnomocnictwo to, udzielone D. L. stanowi załącznik do wniosku o ustalenie odszkodowania. Sam wniosek o wydanie decyzji ustalającej wysokość odszkodowania w związku z wydaniem decyzji ograniczającej sposób korzystania nieruchomości w celu realizacji inwestycji celu publicznego na działce nr [...], złożono "w imieniu inwestora - [...] S.A. z siedzibą w K." i opatrzono pieczęcią: "Pełnomocnik [...] S.A." oraz podpisem pełnomocnika. W rozpatrywanej sprawie nie ma zatem wątpliwości, że sama spółka konsekwentnie używa tego skrótu, którym posłużył się Starosta w swojej decyzji, ani co do tożsamości strony. Niezasadne są również zarzuty dotyczące wyłączenia J. J. oraz prawidłowości sporządzonego przez nią operatu (zarzuty 1.b oraz 2 skargi kasacyjnej). Skarżący podnoszą, że rzeczoznawca majątkowy J. J. powinna zostać wyłączona od udziału w sprawie, ponieważ sporządziła wcześniej – w 2015 r., na zlecenie A. S. – dokument dotyczący tej samej nieruchomości. Wskazują także, że operat sporządzony na potrzeby postępowania odszkodowawczego jest sprzeczny zarówno z tym wcześniejszym dokumentem, jak i z operatem sporządzonym w 2018 r. przez C. H. i G. L. . Skarżący nie dostrzegają, że dokument przygotowany w 2015 r. nie był operatem szacunkowym, lecz prognozą skutków finansowych uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dokument ten dotyczył przewidywanych skutków uchwalenia planu, nie zaś szkody wynikłej z realizacji inwestycji liniowej i został sporządzony na długo przed sporządzeniem operatu z 2022 r. oraz przed wszczęciem postępowania odszkodowawczego. Nie wykazano, by sporządzenie tego dokumentu mogło rodzić jakikolwiek stosunek zależności, lojalności lub konflikt interesów między J. J. a A. S. Sam fakt wcześniejszego świadczenia usług przez rzeczoznawcę na rzecz strony – wiele lat wcześniej, w innym postępowaniu, dotyczącym innego zagadnienia – nie może zostać uznany za "okoliczność mogącą wywołać wątpliwość co do bezstronności" w rozumieniu art. 24 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie zauważył, że brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, iż J. J. podlegała wyłączeniu. Analiza przepisu art. 24 § 3 k.p.a. prowadzi do wniosku, że norma ta została skonstruowana z myślą o pracownikach organu administracji publicznej, pozostających w strukturze podległości służbowej. Przepis ten, wprowadzając zasadę bezstronności i uprawnienie bezpośredniego przełożonego do wyłączenia pracownika, operuje zatem mechanizmami wewnątrzorganizacyjnymi. Konstrukcja ta nie przystaje zatem wprost do relacji łączącej organ z rzeczoznawcą majątkowym, wykonującym czynności na zlecenie. Należy zauważyć też, że jakkolwiek przepis art. 84 k.p.a. przewiduje instytucję biegłego, do którego stosuje się przepisy o wyłączeniu pracownika, to status rzeczoznawcy majątkowego uregulowany został w sposób odrębny i autonomiczny w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Status rzeczoznawca majątkowego nie jest więc tożsamy ze statusem biegłego w rozumieniu k.p.a., ani ze statusem pracownika organu. Rzeczoznawca majątkowy realizuje zadania w oparciu o odrębny reżim prawny. Dlatego też, zasadnicze znaczenie dla oceny przesłanek wyłączenia rzeczoznawcy ma przepis art. 176 u.g.n., który wprost stanowi, że rzeczoznawca majątkowy podlega wyłączeniu od udziału w szacowaniu nieruchomości, jeżeli zachodzą przesłanki wymienione w art. 24 k.p.a. Odesłanie to przesądza o dwóch zasadniczych kwestiach: po pierwsze, nakazuje odpowiednie stosowanie standardów bezstronności przewidzianych w k.p.a.; po drugie, realizuje to poprzez autonomiczną podstawę prawną zawartą w u.g.n. Rzeczoznawca majątkowy nie podlega zatem wyłączeniu jako pracownik na podstawie art. 24 k.p.a. stosowanego wprost, lecz jako szczególny uczestnik procesu wyceny w trybie art. 176 u.g.n. w zw. z art. 24 k.p.a. Zwrócić należy uwagę, że o ile w trybie art. 84 k.p.a. organ administracji może zwrócić się do biegłego gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, o tyle operat szacunkowy stanowi sformalizowaną opinię o wartości nieruchomości, którą sporządzić może wyłącznie rzeczoznawca majątkowy (art. 156 ust. 1 u.g.n.). Dlatego też kwestia wyłączenia rzeczoznawcy majątkowego nie może być rozważana w oderwaniu od jego specyficznego statusu prawnego, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji Rzeczoznawca majątkowy nie jest pracownikiem organu w rozumieniu art. 24 § 3 k.p.a., a jego wyłączenie następuje w oparciu o art. 176 u.g.n., który w istocie kodeksowe gwarancje bezstronności nakazuje stosować w odniesieniu do rzeczoznawców majątkowych w procesie szacowania nieruchomości. Prawidłowa konstrukcja zarzutu braku bezstronności wymaga zatem powiązania norm k.p.a. z właściwymi przepisami u.g.n. Tymczasem, skarżący łączą dokument z 2015 r. z operatem z 2022 r., mimo że oba opracowania powstały w innym czasie, dla innych celów i przy uwzględnieniu całkowicie odmiennego stanu prawnego nieruchomości. Nie można utożsamiać prognozy wartości gruntu przed uchwaleniem planu miejscowego z oceną szkody wynikłej z ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości po wybudowaniu linii energetycznej. Nie można także zestawiać operatu z 2022 r. z operatem z 2018 r., skoro ten ostatni utracił ważność oraz był obarczony uchybieniami. Rzeczoznawca majątkowy J. J. została powołana właśnie po to, aby ustalić wartość szkody niezależnie od operatu z 2018 r., który nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności nie wskazują na zaistnienie podstaw wyłączenia jej od udziału w niniejszej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowiący podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie operat szacunkowy z 2022 r. został sporządzony prawidłowo. Dokument ten pochodzi od osoby posiadającej stosowne uprawnienia, zawiera wszystkie elementy wymagane przepisami prawa, a nadto nie jest obarczony błędami logicznymi ani oczywistymi omyłkami rachunkowymi. Analiza treści operatu prowadzi do wniosku, że został on sporządzony w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, co nadaje mu pełen walor dowodowy. Argumentacja podniesiona w skardze kasacyjnej, zmierzająca do podważenia merytorycznej poprawności przedmiotowego operatu, koncentruje się na kwestionowaniu prawidłowości określenia wysokości współczynników "S". Zważyć jednak należy, że dobór tych współczynników należy do sfery wyłącznych kompetencji rzeczoznawcy majątkowego i stanowi element wiadomości specjalnych. Skarżący kasacyjnie nie przedłożyli kontroperatu ani opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, która mogłaby – w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. – wykazać wadliwość sporządzonego opracowania. Skutecznie podważenie operatu szacunkowego wymaga przedstawienia przeciwdowodu z opinii organizacji zawodowej, czego w niniejszej sprawie zaniechano. Nietrafne jest stanowisko skarżących, upatrujących przeciwdowodu w decyzji Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 14 grudnia 2021 r. Decyzja ta, dotycząca rzeczoznawcy majątkowego G. L. , odnosi się do konkretnych, zindywidualizowanych zastrzeżeń względem sporządzonego przez niego opracowania i nie posiada waloru opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w rozumieniu art. 157 ust. 1 u.g.n. W konsekwencji nie może ona stanowić skutecznej podstawy do podważenia wiarygodności operatu autorstwa J. J. . Zarzut naruszenia wskazanego przepisu przez Sąd pierwszej instancji (pkt 2.2 skargi kasacyjnej) uznać zatem należy za niezasadny. Nie ulega wątpliwości, że powołaną wyżej decyzją Minister orzekł karę upomnienia wobec rzeczoznawcy G. L. w związku z nieprawidłowościami w operacie z dnia 5 września 2018 r. Należy jednak zwrócić uwagę na istotę stwierdzonych tam uchybień, które miały charakter fundamentalny i obejmowały - oparcie się na przepisach Kodeksu cywilnego w sytuacji, gdy odszkodowanie miało charakter administracyjnoprawny; błędne określenie przeznaczenia nieruchomości, co skutkowało wadliwym doborem nieruchomości podobnych; brak rzetelności warsztatu spowodowany brakiem jakiegokolwiek uzasadnienia dla przyjętych wysokości współczynników korygujących (SLi​ oraz Sz​), co w rezultacie uniemożliwiło weryfikację poprawności wyliczeń. Minister wskazał, że rzeczoznawca G. L. zastosował wzór na zmniejszenie wartości nieruchomości: Zw​=Wji​×(1−SLi​)×Ps​×Sz, jednakże przyjęte w nim parametry nie zostały w żaden sposób uzasadnione. W odniesieniu do współczynnika SLi​ wątpliwości budziło ewentualne podwójne uwzględnienie ograniczeń planistycznych. Z kolei w przypadku współczynnika Sz​, rzeczoznawca przyjął arbitralne wartości liczbowe (np. 0,3; 0,5), nie wyjaśniając przesłanek ich doboru. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, organ nadzoru nie przesądził, że przyjęty współczynnik był "zbyt niski", lecz wskazał na całkowity brak uzasadnienia jego poziomu, co stanowi naruszenie zasad metodologicznych (s. 9 uzasadnienia decyzji Ministra). Mając na uwadze specyfikę i zakres uchybień stwierdzonych w pracy G. L. , nieuprawnione jest formułowanie na tej podstawie uniwersalnych tez i odnoszenie ich a priori do operatu rzeczoznawcy majątkowego J. J. . Operat ten został sporządzony cztery lata później, w odmiennych uwarunkowaniach rynkowych i – co ma zasadnicze znaczenie – nie został poddany negatywnej weryfikacji przez organizację zawodową. Zarzuty skargi kasacyjnej stanowią w istocie polemikę z warsztatem pracy rzeczoznawcy majątkowego J. J. i dokonanym przez nią doborem współczynników. Tymczasem to autor operatu, w oparciu o posiadane wiadomości specjalne, dokonuje wyboru podejścia, metody oraz selekcji nieruchomości do analizy porównawczej (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2022 r., sygn. akt I OSK 2028/19). To rzeczoznawca majątkowy ocenia, jakie cechy podobieństwa są kluczowe i na tej podstawie dokonuje stosownych korekt wartości. Podsumowując, skuteczne zakwestionowanie wartości dowodowej operatu szacunkowego w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, w tym weryfikacji prawidłowości doboru współczynników korygujących oraz metodyki wyceny, wymaga przeprowadzenia przeciwdowodu z opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. Waloru takiego przeciwdowodu nie posiada decyzja organu odpowiedzialności zawodowej nakładająca karę dyscyplinarną na innego rzeczoznawcę majątkowego w innej sprawie, nawet jeżeli dotyczy ona zbliżonych zagadnień metodologicznych, gdyż ocena warsztatu rzeczoznawcy majątkowego musi odnosić się do zindywidualizowanych uwarunkowań konkretnego operatu. W świetle powyższego, pożądanego rezultatu nie mogły przynieść również zarzuty naruszenia art. 128 ust. 4 i art. 130 ust. 1 u.g.n. (pkt 2.1 skargi kasacyjnej). Formułując ten zarzut skarżący usiłują w istocie sferę ustaleń faktycznych zwalczać poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego. Tymczasem, zasadność naruszenia prawa materialnego nie może zostać skutecznie wykazana na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy. Skarżący twierdzą, że odszkodowanie ustalone na podstawie operatu z 2022 r. jest zaniżone, a operat został sporządzony wadliwie. Zarzut ten jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących operatu i zasad jego oceny. Organy obu instancji oparły swoje decyzje na operacie sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego powołanego w toku postępowania. Operat ten został oceniony przez organy zgodnie z art. 80 k.p.a. oraz w granicach dopuszczalnej kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uznał, że dokument ten spełnia wymogi wynikające z art. 149–159 u.g.n. oraz z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. Brak jest podstaw do twierdzenia, że odszkodowanie nie odpowiada wartości szkody, skoro skarżący nie przedstawili żadnego dowodu podważającego poprawność operatu w sposób przewidziany przez art. 157 ust. 1 u.g.n. Z tego względu również ten zarzut należy ocenić jako nieuzasadniony. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi kasacyjnej, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu części kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 lutego 2024
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Elżbieta Kremer Iwona Bogucka /przewodniczący/ Maria Grzymisławska-Cybulska /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny