Sygnatura
I OSK 525/17
Wyrok NSA z 27 lutego 2019 r., I OSK 525/17 – inspekcja pracy
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 27 lutego 2019
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.) Protokolant st. asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 października 2016 r. sygn. akt III SA/Gd 621/16 w sprawie ze skargi [...] sp. z o. o. w [...] na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w [...] z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie nakazu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] sp. z o.o. w [...] na rzecz Okręgowego Inspektora Pracy w [...] kwotę 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 października 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 621/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w [...] z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie nakazu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego, oddalił skargę. W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne: Decyzją nr [...] z nakazu Inspektora Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w [...] z dnia [...] marca 2016 r. nakazano skarżącej Spółce ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ pracownik W. W. w 2014 r. Ustalenia będące podstawą do wydania tej decyzji opisane zostały w protokole kontroli przeprowadzonej u skarżącej, podpisanym przez jej przedstawiciela bez zastrzeżeń w dniu [...] lutego 2016 r. W protokole tym ujęto m.in. wyjaśnienia pracownika, w którym poszkodowany stwierdził, że w sierpniu 2014 r. podczas nocnej zmiany kolega P. R. najechał mu na stopę oraz wyjaśnienia pracownika P. R., w którym stwierdza on, że w czerwcu 2014 r. podczas wykonywania obowiązków służbowych wjechał niechcący wózkiem widłowym W. W. w lewą nogę i stopę. Rozbieżność dat przypisano upływowi czasu od zdarzenia. Jako podstawę prawną nakazu wskazano art. 11 pkt 1, 6, 6a w zw. z art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (obecnie: Dz. U. z 2018 r., poz. 623), zwanej dalej ustawą o PIP. W uzasadnieniu wskazano, że w toku kontroli pracodawca nie okazał dokumentacji związanej z ustaleniem okoliczności i przyczyn wyżej opisanego wypadku. Również do dnia zakończenia kontroli pracodawca nie rozpoczął postępowania w zakresie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy dla ww. zdarzenia. Natomiast w ocenie organu kontrolującego, pracodawca powinien wypełnić obowiązek wskazany w § 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. z 2009 r., Nr 105, poz. 870), zwanego dalej rozporządzeniem, zgodnie z którym niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku zespół powypadkowy jest obowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. W odwołaniu od powyższego nakazu skarżąca wniosła o uchylenie wydanego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania w całości. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest art. 234 § 1 Kodeksu pracy poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy wskazane przez W. W. zdarzenie z 2014 r. nie stanowiło wypadku przy pracy. W konsekwencji w ocenie skarżącej organ naruszył także § 7 rozporządzenia. Skarżąca wskazała, że przedmiotowe zdarzenie było jedynie potencjalnie wypadkowe, ponieważ nie spowodowało u pracownika żadnego urazu, co sam przyznał. Tego rodzaju zdarzenie nie wymagało zatem przeprowadzenia procedury powypadkowej, obligatoryjnej w przypadku zdarzeń stanowiących wypadki przy pracy. Zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzją Okręgowy Inspektor Pracy w [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego ocena, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy, czy też nie, nie leży w kompetencji samego pracodawcy, ani też - nie należy do uprawnień organów Państwowej Inspekcji Pracy, lecz stanowi przedmiot oceny zespołu powypadkowego. Tym samym okoliczność, że pracodawca podaje, iż sam pracodawca i specjalista BHP zakładu pracy przeprowadzili wewnętrzne postępowanie wyjaśniające i uznali zdarzenie za "potencjalnie wypadkowe", nie jest wystarczające, bowiem charakter tego zdarzenia i jego ewentualne skutki powinny zostać ustalone przez komisję powypadkową. W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o uchylenie wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Zarzuciła błędne zastosowanie art. 234 § 1 Kodeksu pracy, art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (obecnie: Dz. U. z 2018 r., poz. 1376), zwanej dalej ustawą o ubezpieczeniu i § 4 i 7 rozporządzenia poprzez błędne przyjęcie, że przedmiotowe zdarzenie wypadkowe wymaga przeprowadzenia obligatoryjnie procedury wypadkowej. Ponadto zarzucono naruszenie art. 17 pkt. 2 i 3 w zw. z art. 11 pkt 6, art. 33 ust.1 pkt. 1 i art. 34 ust. 2 ustawy o PIP oraz art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 140 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie dopuszczalności wydania nakazu przez więcej niż jednego inspektora pracy oraz oparcie rozstrzygnięcia na pobieżnej analizie materiału dowodowego zgromadzonego podczas kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji uznał, że istota sporu sprowadza się do rozbieżności w ocenie, czy zgodnie z przepisami Kodeksu pracy i rozporządzenia oraz ustawy o ubezpieczeniu przedmiotowe zdarzenie obligowało pracodawcę do powołania komisji powypadkowej oraz czy orzekające w sprawie organy prawidłowo nakazały stronie skarżącej powołanie komisji powypadkowej. Na podstawie akt sprawy Sąd ustalił, że przedmiotowe zdarzenie, w wyniku którego pękł but ochronny pracownika w rzeczywistości miało miejsce. Nie stwierdzono jednak, że pracownik doznał urazu, co w ocenie skarżącej stanowi warunek sine qua non zakwalifikowania zdarzenia jako wypadku przy pracy. Sąd pierwszej instancji powołując się na treść § 4 i § 12 rozporządzenia stwierdził, że obowiązujące przepisy prawa nie pozwalają, aby pracodawca stwierdził, że dane zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy z pominięciem procedury dotyczącej powołania zespołu powypadkowego. Okoliczności przedmiotowego zdarzenia nie zostały w wiążący i przewidziany prawem sposób wyjaśnione. Pracownik, który uległ wypadkowi powinien poinformować o wypadku swojego przedłożonego. Z różnych względów, na przykład z uwagi na przyczynienie się pracownika czy pracowników do zdarzenia, czy nawet z obawy utraty pracy, informacja o wypadku może nie być przekazana niezwłocznie i może dotrzeć do pracodawcy z opóźnieniem. Fakt, że pracodawca dowiedział się o tym zdarzeniu w 2015 r. pozostaje bez znaczenia dla konieczności wywiązania się przez niego z obowiązku powołania zespołu powypadkowego. Koniecznym jest, aby wszystkie tego rodzaju zdarzenia były bezstronnie zbadane przez zespół powypadkowy. Ustalanie tego, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy jedynie na podstawie wyjaśnień pracownika, nie ma waloru obiektywizmu. To czy dane zdarzenie było, czy też nie, wypadkiem przy pracy określa tylko zespół powypadkowy. Jego powołanie jest więc podstawowym obowiązkiem pracodawcy związanym z powzięciem informacji o wypadku, jakiemu uległ pracownik. Ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku oraz ustalanie, czy pozostawał on w związku z pracą nie należy do pracodawcy. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają ponadto sytuacji, w której pracodawca zwolniony byłby od wykonania wyżej opisanego obowiązku wynikającego z art. 234 § 1 Kodeksu pracy oraz z rozporządzenia. Przesłanką takiego zwolnienia nie może być nawet oczywiste przyczynienie się pracownika do wypadku, ani też oczywisty brak związku wypadku z pracą. Okoliczność, że w ocenie pracodawcy powołanie zespołu doprowadzi do tego samego rezultatu tj. uznania, że najechanie wózkiem widłowym na stopę pracownika nie było wypadkiem przy pracy, w żadnym razie nie stanowi argumentu, dla którego zespół powypadkowy nie miałby zostać powołany. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie: 1. art. 234 § 1 Kodeksu pracy i art. 11 pkt. 6 ustawy o PIP, poprzez błędne uznanie, iż przedmiotowe zdarzenie wymaga obligatoryjnie przeprowadzenia procedury wypadkowej oraz nakazanie ustalenia, w określonym terminie, okoliczności i przyczyn wypadku, do którego nie doszło; 2. art. 3 ustawy o ubezpieczeniu, poprzez uznanie, iż zdarzenie bezurazowe spełnia przesłanki do wszczęcia procedury wymaganej przy wypadkach przy pracy i może stanowić wypadek przy pracy; 3. § 7 rozporządzenia poprzez nakazanie powołania zespołu powypadkowego, podczas gdy badanie zdarzeń potencjalnie wypadkowych nie jest sformalizowane i brak jest wymogu powołania zespołu powypadkowego, sporządzenia protokołu powypadkowego, sporządzenia statystycznej karty wypadku, przekazywania wyników badań do ZUS; 4. § 4 rozporządzenia poprzez uznanie, iż pracodawca obligatoryjnie musi powołać zespół powypadkowy do badania zdarzeń bezurazowych, nie będących zdarzeniami wypadkowymi przy pracy; 5. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącą zarzutu naruszenia przez organ administracji państwowej art. 17 pkt 2 i 3, w zw. z art. 11 pkt 6 i art. 34 ust. 2 , art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy o PIP, który to błędnie przyjął, iż dopuszczalne jest wydanie jednej decyzji administracyjnej - tutaj nakazu z dnia [...] marca 2016 r. przez więcej niż jeden organ oraz pozostawienie takiej decyzji w obrocie prawnym, a także nieustosunkowanie się przez Sąd pierwszej instancji do tych zarzutów; 6. art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c), w zw. z art. 134 § 1, w zw. z art. 151 p.p.s.a., w zw. z art. 7, 8, 9, 77 § 1 i w zw. z art. 140 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi zamiast jej uwzględnienia, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, a dokonano jedynie pobieżną analizę materiału dowodowego zgromadzonego podczas przeprowadzonej kontroli i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie; 7. art. 134 § 1 oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nie przeprowadzenie dowodu uzupełniającego przez Sąd pierwszej instancji w postaci dokumentu - zastrzeżeń do ustaleń protokołu kontroli i z góry założenie, iż skarżąca zastrzeżeń do protokołu kontroli nie wniosła, podczas gdy podpis na protokole strony kontrolowanej świadczył o odebraniu protokołu kontroli, a nie o braku wniesienia zastrzeżeń do niego. Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie "na koszt skarżącego". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem podniesione w niej zarzuty okazały się bezpodstawne. Ustalony w sprawie stan faktyczny jest bezsporny, natomiast istota sporu zawisłego między stronami sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w sytuacji, gdy pracodawca we własnym zakresie dokona oceny, że dane zdarzenie nie spełnia kryteriów legalnej definicji wypadku przy pracy, zbędne jest powołanie zespołu powypadkowego, o którym mowa w rozporządzeniu? Na wstępie dokonać przyjdzie interpretacji pojęcia "wypadku przy pracy", zawartego w art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu. Zgodnie z tym przepisem za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia; 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 1398/15, stwierdził, że termin "wypadek przy pracy" obejmuje dwa człony składające się na jego treść: "wypadek" jako określone zdarzenie oraz "praca" jako sfera potencjalnego źródła wypadku. Tym samym za wypadek uważa się "wydarzenie, katastrofę, nieszczęście", a więc coś nagłego, niespodziewanego. Ponadto z zawartego w art. 3 ustawy o ubezpieczeniu określenia wypadku przy pracy wynika, że warunkiem uznania danego zdarzenia za wypadek jest nagłość. Kwalifikację prawną wypadku mogą otrzymać tylko te spośród nagłych zdarzeń, które zostały spowodowane przyczyną zewnętrzną. Przyczyną taką może być więc każdy czynnik zewnętrzny zdolny wywołać szkodliwe skutki. W tym znaczeniu przyczyną zewnętrzną może być nie tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, lecz również czyn innego osobnika, a nawet praca i czynności samego poszkodowanego. Przy czym źródłem wypadku może być zarówno przypadek przezeń niezawiniony – potknięcie się, odruch, nieostrożność, jak i zawiniony. Aby wypadek mógł uzyskać kwalifikację wypadku przy pracy, musi istnieć związek z pracą. Przepis art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu stwierdza m.in., że związek z pracą zachodzi podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych (...). Użyte w tym przepisie pojęcie zwykłych czynności powinno być rozumiane bardzo szeroko. Wszelkie bowiem czynności, jakie podejmuje pracownik czy to w zakładzie pracy, czy też poza nim, jeżeli służą realizacji obowiązku świadczenia pracy, przygotowują to świadczenie lub są konieczne ze względu na kontynuację tego świadczenia, stanowią wykonywanie "zwykłych czynności" w rozumieniu wymienionego przepisu. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na fakt, że pojęcie wypadku przy pracy zostało określone przez ustawodawcę dla celów ubezpieczeniowych i z tego względu do definicji wypadku wprowadzony został element urazu. W art. 2 pkt 13 ustawy o ubezpieczeniu określono, że przez uraz rozumie się uszkodzenie tkanek, ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego. Tym czynnikiem zewnętrznym będzie przykładowo czynnik: chemiczny, fizyczny, mechaniczny, termiczny. (...). Z kolei słowo "uszkodzenie" w definicji urazu nie ma jednego znaczenia w języku polskim, nawet gdy odnosi się do tkanki lub narządu ciała. Uszkodzenie to również nadwyrężenie lub naruszenie tkanki rozumiane jako pogorszenie stanu zdrowia pracownika. Nie można zatem wykluczyć, że zdarzenie będzie stanowić wypadek przy pracy, w rozumieniu powołanych przepisów, pomimo braku widocznych lub nawet odczuwalnych przez uczestnika zdarzenia objawów. Należy mieć na uwadze, iż uszczerbek na zdrowiu może ujawnić się po pewnym czasie, a nie bezpośrednio po zdarzeniu. Wykładnia gramatyczna (literalna) pojęcia "uraz" nie pozwala na zawężenie znaczenia słowa "uszkodzenie" tylko do fizycznego (anatomicznego) zniszczenia tkanki ciała. Uraz nie powinien być redukowany tylko do zmian anatomicznych, co może sugerować słowo "uszkodzenie" (tkanki lub narządu), gdyż nie są wykluczone zaburzenia lub zmiany czynnościowe u pracownika spowodowane wypadkiem przy pracy, które nie będą polegały na zmianach anatomicznych (np. psychiczne). Odrzucić zatem należy tzw. względy pragmatyczne, według których nie powinno się wszczynać postępowań powypadkowych, kiedy doznane uszkodzenia ciała są niewielkie. Urazu nie warunkuje bowiem stopień uszkodzenia ciała (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II PK 311/10). Wobec tego, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w niniejszej sprawie, okoliczności i skutki zdarzenia powinny być ustalone w drodze postępowania powypadkowego, zaś względy pragmatyczne nie mogą stanowić elementu warunkującego wszczęcie tego postępowania. Należy w tym miejscu podkreślić, co zresztą wynika z utrwalonej linii orzecznictwa, iż wyłączne kompetencje do stwierdzenia, czy dane zdarzenie jest wypadkiem przy pracy, należy do powołanego w tym celu zespołu powypadkowego. Niewątpliwie nie można pozostawiać pracodawcy oceny, które ze zdarzeń potencjalnie wypadkowych kwalifikują się do przekazania do zespołu, a które nie. Pozostawienie tego podmiotowi, który ponosi negatywne konsekwencje wypadku przy pracy, godziłoby w gwarancje ochronne pracownika. Samo subiektywne wrażenie, że zdarzenie nie niosło za sobą elementu urazu nie wyklucza, że skutki wypadku ujawnią się po pewnym czasie, dlatego też wszczęcie procedury ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku jest tak istotne. Pracodawca powołując zespół badający przyczyny wypadku na podstawie § 4 rozporządzenia, pozostawia do jego kompetencji m.in. ustalenie, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy oraz czy zachodzą okoliczności mogące mieć wpływ na prawo pracownika do świadczeń (§ 12 rozporządzenia). Wobec powyższego zarówno nakaz wydany przez Inspektora Pracy, zobowiązujący skarżącą do ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku związanego z najechaniem na pracownika przez pojazd mechaniczny, skutkującym kontaktem fizycznym w stopniu tak znacznym, że doszło do uszkodzenia obuwia ochronnego, jak i zaskarżona decyzja Okręgowego Inspektora Pracy w Gdański, utrzymująca w mocy ten nakaz, są prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Dla porządku dodać wypadnie, że wobec prawidłowego zastosowania przez organy inspekcji pracy powołanych wyżej przepisów, nie sposób dopatrywać się naruszenia art. 234 § 1 Kodeksu pracy. Przepis ten nie stanowił bowiem podstawy prawnej do wydania kontrolowanych przez Sąd pierwszej instancji decyzji. Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów, za częściowo uzasadniony uznać należy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać m.in. zwięzłe przedstawienie zarzutów podniesionych w skardze jak i stanowisk pozostałych stron. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się w tym zakresie, że w uzasadnieniu wyroku niezbędne jest wskazanie przyjętego stanu faktycznego sprawy, ustosunkowanie się do zarzutów podniesionych w skardze, podanie przepisów prawa, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia. Podstawa prawna rozstrzygnięcia (wyroku) obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania. Znaczenie procesowe tego elementu uzasadnienia uwidacznia się w tym, że ma on dać rękojmię, iż sąd dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia; ma umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę, czy przesłanki, na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne; ma w razie wątpliwości umożliwić ustalenie granic powagi rzeczy osądzonej i innych skutków prawnych wyroku (por. m.in. wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt I FSK 942/15). Skarżąca zarówno na etapie odwołania jaki skargi do WSA wskazywała na wadę rozstrzygnięcia w postaci zamieszczenia na nakazie podpisów dwóch Inspektorów Pracy, co w jej ocenie oznacza, że zostało wydane przez dwa organy. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się w uzasadnieniu wyroku do powyższego zarzutu, zatem należy uznać, iż do naruszenia art. 141 § 4 w istocie doszło. Wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a., sąd administracyjny nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów skargi i do każdego z argumentów na ich poparcie i może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów wynikało, dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15). W rozpatrywanej sprawie okoliczność, na którą wskazała skarżąca niewątpliwie winna być wyjaśniona, gdyż mogła budzić wątpliwości co do legalności rozstrzygnięcia. Należy jednak podkreślić, że wykazane przez skarżącą naruszenie prawa w toku postępowania administracyjnego nie miało wpływu na wynik sprawy, a tylko wówczas stanowiłoby podstawę do uchylenia kontrolowanej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Podobnie, jeśli chodzi o naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, usprawiedliwioną będzie podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sytuacja, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej ma miejsce, gdy uzasadnienie to nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Taka sytuacja ma miejsce, kiedy okoliczność, na podstawie której dokonano rozstrzygnięcia, nie miałyby swojego odzwierciedlenia w treści uzasadnienia wyroku, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Przypomnieć bowiem przyjdzie, że zgodnie z art. 12 ustawy o PIP, w postępowaniu przed organami Państwowej Inspekcji Pracy w sprawach nieuregulowanych w ustawie bądź przepisach wydanych na jej podstawie albo w przepisach szczególnych stosuje się przepisy k.p.a. Tymczasem w ustawie o PIP znalazła się regulacja odnosząca się do decyzji wydawanych przez organy tej inspekcji. Zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy o PIP, decyzja wydana w formie pisemnej (a taką formę miał nakaz inspektora pracy w niniejszej sprawie), powinna zawierać: oznaczenie organu Państwowej Inspekcji Pracy, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, termin usunięcia stwierdzonych uchybień oraz pouczenie o przysługujących środkach odwoławczych. Zatem wskazany przez skarżącą art. 107 k.p.a., w zakresie regulacji określonej w art. 34 ust. 2 ustawy o PIP, nie znajduje zastosowania. Należy w tym miejscu zauważyć, iż odmiennie od uregulowań kodeksowych ustawa o PIP nie przewiduje, dla ważności decyzji, umieszczenia podpisu z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji (por. art. 105 § 1 pkt 8 k.p.a.). W takim stanie prawnym zamieszczenie podpisu (a nawet jak w rozpatrywanym przypadku podpisów dwóch inspektorów pracy), pozostaje bez wpływu na ważność rozstrzygnięcia. Należy zatem przyjąć, iż nakaz zawierał wszystkie wymienione w art. 34 ust. 2 ustawy o PIP elementy, a wskazane przez skarżącego podpisy jako elementy "nadwymiarowe", w świetle ww. przepisu zbędne, nie wpływają na jego legalność. Niezależnie od powyższych rozważań podkreślenia wymaga, że skarżąca Spółka jako pracodawca, w okolicznościach niniejszej sprawy nie ponosi winy za naruszenie prawa w postaci niepowołania tzw. komisji wypadkowej, gdyż jak to wynika z akt postępowania, bezpośrednio po zdarzeniu nie posiadała wiedzy, że przedmiotowe zdarzenie miało miejsce. Pomimo zatem dokonania przez skarżącą błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, nie powinna ona ponosić negatywnych konsekwencji naruszenia prawa, gdyż jak wykazano powyżej nie można jej zarzucić braku należytej staranności. Okoliczności te nie mogą natomiast prowadzić do zwolnienia skarżącej z obowiązku wykonania kontrolowanego nakazu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach oparte zostało na przepisie art. 204 pkt 1 p.p.s.a., a na ich wysokość składa się opłata za czynności radcy prawnego obliczona na podstawie § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) z uwzględnieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12. Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane wyżej orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 7 marca 2017
- Symbol z opisem
- 6198 Inspekcja pracy
- Skarżony organ
- Inspektor Pracy
- Sędziowie
- Leszek Kiermaszek /przewodniczący/ Małgorzata Borowiec Rafał Wolnik /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
art. 3 ust. 1 · Dz.U. 2002 nr 199 poz. 1673
- Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy - tekst jedn.
art. 12, art. 34 ust. 2 · Dz.U. 2018 poz. 623
- Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy.
§ 4, § 12 · Dz.U. 2009 nr 105 poz. 870
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I OSK 841/17 · 26 lutego 2019
Wyrok NSA z 26 lutego 2019 r., I OSK 841/17 – inspekcja pracy
Sygnatura: II SA/Rz 1194/18 · 22 lutego 2019
Wyrok WSA w Rzeszowie z 22 lutego 2019 r., II SA/Rz 1194/18 – inspekcja pracy
Sygnatura: II SA/Bk 698/18 · 14 lutego 2019
Wyrok WSA w Białymstoku z 14 lutego 2019 r., II SA/Bk 698/18 – inspekcja pracy
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny