Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1336/23

Wyrok NSA z 21 lipca 2026 r., II GSK 1336/23 – znaki towarowe

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
21 lipca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K.R.I.O. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2499/22 w sprawie ze skargi C.O. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 lutego 2022 r. nr Sp.158.2021 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K.R.I.O. w W. na rzecz C.O. w W. 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 stycznia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 2499/22, po rozpoznaniu sprawy ze skargi COW. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 lutego 2022 r. nr Sp.158.2021 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy: uchylił zaskarżoną decyzję (pk1) oraz zasądzał na rzecz skarżącego kwotę 2217 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym. I W dniu 6 września 2021 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy, UP, organ) wpłynął wniosek KRIO (dalej: wnioskodawca, KRIO, Izba) o unieważnienie prawa ochronnego na graficzny znak towarowy o numerze R.218687, udzielonego na rzecz COW. (dalej: uprawniony, COW, skarżący), przeznaczonego do oznaczania usług z klasy 41, tj.: usługi w zakresie szkolenia i nauczania dotyczące zagadnień optycznych oraz zagadnień związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, organizowanie i prowadzenie konferencji, kongresów, sympozjów, zjazdów, pracowni specjalistycznych, publikowanie książek. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 164 w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 nr 119 poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.). We wniosku podniesiono, że sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, gdyż uprawniony wiedział o rzeczywistym używaniu oznaczenia przez KRIO, a także przez zrzeszone w Izbie cechy. W piśmie z dnia 14 października 2021 r. uprawniony wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie spornego prawa. Podniósł, że wnioskodawca nie wykazał, żeby przysługiwały mu jakiekolwiek uprawnienia do spornego znaku towarowego. Decyzją z dnia 23 lutego 2022 r. Urząd Patentowy - działając na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 164 p.w.p. - unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Według organu zgłoszenie przedmiotowego znaku towarowego nastąpiło w złej wierze z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu 10 kwietnia 2008 r. przez COW w celu uzyskania prawa ochronnego, podczas gdy od 1996 r. sporne oznaczenie było wykorzystywane przez KRIO, a także przez zrzeszone w Izbie cechy. W ocenie UP bezsporne jest, że pomiędzy uprawnionym oraz wnioskodawcą i pozostałymi cechami zachodził szczególny stosunek zaufania. COW wraz z pięcioma innymi cechami regionalnymi wchodził w skład Komitetu założycielskiego KRIO. Uprawniony argumentował, że zgłoszenie spornego znaku towarowego w 2008 r. było kontynuacją prawa ochronnego na znak towarowy, który został przez niego zgłoszony w lutym 1996 r. Mianowicie, identyczny do obecnego znak o numerze R.116009 został zgłoszony w dniu 13 lutego 1996 r. Natomiast z uwagi na niewniesienie opłaty za kolejny okres ochronny prawo o numerze R.116009 w dniu 13 lutego 2006 r. wygasło. Zdaniem UP, sytuacja w 1996 r. oraz w 2008 r była zgoła inna. Organ podkreślił, że w 2008 r. oznaczenie będące przedmiotem spornego prawa było już używane przez zrzeszonych w Izbie optyków od dwunastu lat. Natomiast zgłoszenie znaku w 1996 r. stanowiło element przemian, których jednymi z głównych inicjatorów i organizatorów były osoby z W. działające w branży optycznej, które tworząc COW jednocześnie podejmowały działania w celu utworzenia podmiotu krajowego zrzeszającego regionalne cechy, jak bowiem wynika z protokołu z posiedzenia Zarządu COW w dniu 5 kwietnia 1995 r., COW, w tym dniu, jeszcze nie był zarejestrowany. Natomiast Izba mogła powstać dopiero po powstaniu cechów, które następnie jako komitet założycielski mogły utworzyć KRIO. Znak o numerze R.116009 został zgłoszony w dniu 13 lutego 1996 r., po tym jak COW uzyskał wpis we właściwym rejestrze, a przed wpisem KRIO do rejestru izb rzemieślniczych (22 kwietnia 1996 r.). Z uwagi właśnie na fakt, że KRIO w 1995 r. nie posiadała osobowości prawnej kwestiami formalnymi zajmował się istniejący już wówczas COW. Wynika to bowiem jasno ze związków osobowych między tymi dwoma podmiotami. Z przedłożonych zarówno przez uprawnionego, jak i wnioskodawcę protokołów wynika, iż w zebraniach z dnia 5 kwietnia 1995 r. oraz z 8 kwietnia 1995 r. brały udział te same osoby. Obydwa podmioty miały swoją siedzibę pod tym samym adresem. W ocenie UP okres tworzenia cechów regionalnych oraz KRIO był to bardzo burzliwy okres, bowiem osoby wyłaniające się głównie z w. cechu podejmowały działania w celu utworzenia ogólnokrajowego podmiotu zrzeszającego optyków, odłączając się jednocześnie od C. KRIO została wpisana do rejestru w kwietniu 1996 r. a już w listopadzie tego samego roku odbył się I Kongres Optyków Zrzeszonych w KRIO. Przez ten czas został zredagowany Kodeks Optyków oraz przygotowane Wydanie Specjalne Biuletynu. W tej atmosferze mogła umknąć kwestia uregulowania aspektów prawnych związanych ze znakiem towarowym, zwłaszcza, że działania były ukierunkowane na integrację środowiska i obronę interesów optyków z całej Polski, a nie na partykularne interesy. Pomimo tego, że prawo ochronne pozostało przy COW, to z protokołów załączonych do akt sprawy jasno wynika, iż sporny znak towarowy miał stanowić jednolite oznaczenie optyków zrzeszonych w Izbie, spełniających odpowiednie wymagania. Był to jeden z elementów kształtowania odrębności optyków, a zarazem zrzeszających ich w skali krajowej. UP stwierdził, że na żadnym zebraniu poprzedzającym powstanie KRIO nie padło stwierdzenie, iż COW miał zgłosić znak towarowy na zlecenie Tymczasowej Rady KRIO. Jednakże z załączonych dokumentów (karta 108-122) wynika, że intencją zebranych było wspólne korzystanie ze znaku towarowego przez KRIO oraz przez zrzeszone w niej cechy. W ocenie UP dokonanie przez COW na własną rzecz zgłoszenia spornego znaku towarowego w 2008 r. nosi znamiona działania nagannego, bowiem czynności tej towarzyszyła świadomość, iż od 12 lat znakiem tym posługiwały się inne cechy oraz KRIO. Był to moment, który powinien jednak prowadzić do uregulowania i poinformowania innych podmiotów korzystających z oznaczenia o zaistniałej sytuacji. COW powinien poinformować o wygaśnięciu prawa do znaku towarowego zgłoszonego w 1996 r. i w konsekwencji braku ochrony oznaczenia, które jest używane przez polskich optyków zrzeszonych w KRIO. Uprawniony, nie informując pozostałych podmiotów, dokonał zgłoszenia spornego znaku na własną rzecz. Według UP, uzasadniony jest zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony w złej wierze. Skoro bowiem zgłoszeniu spornego znaku towarzyszyła świadomość używania tego oznaczenia przez podmioty rozsiane po całej Polsce, zgodnie z ustaleniami poczynionymi 12 lat wcześniej, to jasno wynika z tej okoliczności, iż COW nie zgłosił spornego oznaczenia do odróżniania swoich towarów i usług wśród towarów i usług oferowanych przez inne podmioty działające na rynku. Stąd na wynik niniejszej sprawy nie ma wpływu okoliczność, iż wnioskodawca nie udowodnił posiadania praw wyłącznych do spornego znaku towarowego, czy oznaczenia będącego jego elementem, gdyż u podstaw niniejszej sprawy leżało naganne zachowanie uprawnionego polegające na świadomym zgłoszeniu spornego znaku do wyłącznej ochrony, podczas gdy z oznaczenia tego korzystał od wielu lat zarówno wnioskodawca, jak i inne cechy. Przedłożone przez uprawnionego pismem z dnia 19 października 2021 r. rachunki na okoliczność, że to jemu przysługują prawa autorskie, które nabył od podmiotu, który zaprojektował logo zawarte w spornym znaku pochodzą z 1995 r. Jak wynika z protokołów spotkań członków Tymczasowej Rady KRIO oraz COW dokumenty te są związane z działaniami związanymi ze zgłoszeniem znaku o numerze R.116009 w dniu 13 lutego 1996 r., po tym jak COW uzyskał wpis we właściwym rejestrze, a jeszcze przed wpisem KRIO do rejestru izb rzemieślniczych (22 kwietnia 1996 r.). Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie w pełni wyjaśnia, dlaczego to COW zajął się sprawami dotyczącymi opracowania i zgłoszenia znaku towarowego. Znak towarowy o numerze R.116009 zgłoszony w dniu 13 lutego 1996 r., a następnie wygasły w dniu 13 lutego 2006 r. był jednakże odrębnym prawem od prawa ochronnego na sporny znak towarowy będącego przedmiotem niniejszej sprawy, zgłoszonego w 2008 r. w zupełnie innych okolicznościach. Tym samym, uprawniony nie może z tych dokumentów wywodzić uprawnienia do wydawania zezwoleń czy udzielania licencji na korzystanie ze spornego znaku towarowego, zgłoszonego w 2008 r. Bowiem dokumenty te są ewidentnie powiązane ze zgłoszeniem znaku towarowego w 1996 r. Rachunki nie stoją w sprzeczności z innymi materiałami sprawy wskazującymi na zamiar używania znaku przez wnioskodawcę i zrzeszone w nim cechy. Odnosząc się do argumentu, że wnioskodawca nie kwestionował uprawnienia COW, jak również nie podejmował żadnych działań zmierzających do ochrony bądź zachowania swojego rzekomego uprawnienia UP stwierdził, iż wobec zgodnego wieloletniego wspólnego korzystania ze spornego oznaczenia nie dziwi okoliczność, iż wnioskodawca nie traktował priorytetowo kwestii właścicielskich dotyczących prawa do spornego znaku towarowego. Stan rzeczywisty nie uległby bowiem zmianie, gdyż zarówno wnioskodawca, jak i zrzeszone cechy były związane porozumieniem. Bez względu na to, kto byłby uprawniony, oznaczenie to było wykorzystywane przez wiele podmiotów zgodnie z poczynionymi ustaleniami w 1995 r. Jak wynika z akt niniejszej sprawy to dopiero konflikt wywołany żądaniami uprawnionego aby pozostałe podmioty przestały używać spornego oznaczenia, wywołał spór co do uprawnień. WSA wskazanym na wstępie wyrokiem uwzględnił skargę uprawnionego i uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego. Zdaniem Sądu I instancji, wbrew twierdzeniom organu, sekwencja zdarzeń zaistniałych w sprawie, w kontekście dowodów ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, została błędnie uznana przez Urząd Patentowy jako świadcząca o tym, że zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony przez uprawnionego, nastąpiło w złej wierze. WSA wyjaśnił, że wnioskodawca oraz uprawniony posługiwali się wspólnie spornym znakiem towarowym przez 12 lat przed zgłoszeniem znaku do rejestracji w 2008 r. W dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego uprawniony był świadomy tego, iż w prowadzonej przez siebie działalności KRIO posługuje się oznaczeniem identycznym ze spornym znakiem towarowym. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika bowiem, że przedmiotowy znak towarowy prezentowany był na organizowanych przez KRIO konferencjach, biuletynach, kongresach czy wystawach optycznych. Oba podmioty (wnioskodawca i uprawniony) już w 1995 r. na mocy dorozumianego porozumienia stwierdziły, iż właściwe byłoby używanie tego samego znaku. Jednak podmiotem, który wniósł po raz pierwszy o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy w 1996 r. był COW. W ocenie Sądu I instancji sama okoliczność, że COW posiadał wiedzę o tym, że na chwilę zgłoszenia KRIO i cechy regionalne używają identycznego oznaczenia nie wystarcza sama w sobie do tego, aby wykazać istnienie złej wiary podmiotu dokonującego takiego zgłoszenia. Aby wykazać istnienie złej wiary należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie, a istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji. Należy też zbadać zamiary zgłaszającego znak towarowy, które można wywieść z jego konkretnych działań przed i po dniu złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego. W kontekście powyższego, istotne jest, iż zgłoszenie znaku towarowego do ochrony w 2008 r. nie miało na celu ograniczenia używania znaku przez KRIO i cechy w nim zrzeszone, ale nastąpiło na skutek tego, iż prawo ochronne udzielone w 1996 r. wygasło (na skutek omyłki skutkującej brakiem uiszczenia opłaty za kolejny okres ochrony). Ważne jest również, że przez 25 lat, czyli także w 2008 r. KRIO nie przedsięwziął żadnych czynności, które miałyby świadczyć o tym, że sam zamierza wystąpić o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. COW nie ubiegł zatem KRIO w wystąpieniu o udzielenie prawa ochronnego. Jednocześnie przez 25 lat KRIO nie kwestionował praw COW do tego znaku. Zdaniem WSA, nie można doszukać się w momencie składania wniosku o ochronę takich działań COW, które świadczyłyby o nieuczciwych zamiarach w stosunku do KRIO. Uprawniony nie poinformował KRIO o tym, że prawo ochronne udzielone na znak w 1996 r. wygasło i zamierza on ponownie zwrócić się o udzielenie prawa ochronnego. Jednak w ocenie WSA są to okoliczności, których w połączeniu z innymi faktami nie można uznać za wystarczające do stwierdzenia złej wiary w dniu złożenia wniosku. COW w żaden sposób nie blokował używania znaku przez KRIO. Powyższe potwierdza również to, że przez cały okres, który nastąpił po udzieleniu prawa ochronnego (do dnia 16 czerwca 2021 r.) wspólne posługiwanie się znakiem graficznym przebiegało zgodnie i bez zakłóceń, o czym świadczy bogaty materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Właśnie wieloletnie wspólne używanie znaku jest jedną z okoliczności świadczących o braku złej wiary. Konferencje, biuletyny, kongresy czy wystawy optyczne organizowane przez KRIO przez cały okres sygnowane były przedmiotowym znakiem. Z powyższego wynika, że COW nie kierowała chęć spekulacji, nie dążył do uzyskania jakichkolwiek profitów z wydawania zezwoleń dla KRIO na używanie znaku. KRIO korzystało ze znaku bez żadnych zakłóceń. W ocenie WSA nie można w takiej sytuacji dopatrywać się nieuczciwego zamiaru COW przy zgłoszeniu znaku. Uznając złą wiarę COW należałoby bowiem wskazać jakie były (od 2008 r. do 2021 r.) rzeczywiste negatywne konsekwencje dla KRIO, zgłoszenia i udzielenia COW prawa ochronnego. Po stronie KRIO nie można dopatrzeć się takich negatywnych następstw. Za ujemny skutek nie można uznać bowiem żądań zawartych w piśmie COW z dnia 16 czerwca 2021 r. W dokumencie tym COW wskazał, iż KRIO posługuje się oznaczeniem podobnym lub identycznym do przedmiotowego. COW podniósł, iż działanie takie stanowi naruszenie prawa ochronnego przysługującego wyłącznie COW. W dalszej części pisma COW wezwał do podjęcia dialogu dotyczącego wypracowania zasad i warunków wykorzystywania oznaczenia lub też warunków odstąpienia przez KRIO od działań mogących nosić cechy działań niedozwolonych (dalszego używania znaku bez uzgodnienia warunków tego używania). Wystosowanie do KRIO ww. pisma z dnia 16 czerwca 2021 r. nie można uznać za wcielenie w życie nieuczciwego zamiaru spekulacyjnego związanego z występowaniem złej wiary w chwili złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, pismo to zostało sformułowane po 25 latach nieprzerwanego i nieobarczonego żadnymi warunkami używania przez KRIO oznaczenia. Zamiaru uregulowania zasad i warunków korzystania ze znaku po 25 latach jego bezwarunkowego używania nie można odczytywać jako złej wiary istniejącej w dniu złożenia wniosku o ochronę. Po drugie, z pisma KRIO z dnia 30 czerwca 2021 r. wynika, iż już w maju 2021 r. KRIO obrało nowe oznaczenie, a zatem dobrowolnie przed wystosowaniem pisma COW odstąpiło od dalszego wykorzystywania przedmiotowego znaku. Już samo pismo KRIO z 30 czerwca 2021 r. opatrzone zostało nowym logo. Ze zgromadzonych w sprawie materiałów nie wynika aby COW czerpał korzyści materialne kosztem KRIO w związku z używaniem znaku. Przeciwnie, to tylko COW ponosił wszelkie opłaty związane z projektem znaku, udzieleniem prawa ochronnego, a potem z uiszczaniem należności za kolejne okresy ochronne. KRIO w piśmie procesowym z dnia 23 grudnia 2022 r., stwierdziło, iż ponosiło koszty promocji znaku w Polsce i za granicą, o czym świadczą przedłożone do akt sprawy zdjęcia. Nie negując tej kwestii, w ocenie Sądu I instancji uznać należy, iż wydając biuletyny, czy przeprowadzając konferencje KRIO istotnie wspierała rozpoznawalność zarówno znaku towarowego, jak i samej Izby. Nie była to zatem aktywność powodowana wyłącznie chęcią promocji znaku towarowego. Działalności tej przyświecał raczej zamiar popularyzacji KRIO. Brak też w zgromadzonych materiałach jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że COW dokonał zgłoszenia znaku w celu wyeliminowania KRIO z zamiarem przejęcia jego klientów. Nie można zatem przyjąć, że posiadana w 2008 r. wiedza COW co do tego, iż sporny znak jest i był używany przez KRIO współistniała z zamiarem szkodzenia interesom KRIO. W ocenie Sądu I instancji COW w 2008 r. dążył do zapewnienia praw ochronnych do znaku, tak by wykluczyć możliwość posługiwania się nim przez inne podmioty, niż te, które już go używały (KRIO i cechy w nim zrzeszone). Nie jest przecież wykluczone, że osoba trzecia, chciałaby uzyskać prawo ochronne do znaku. Zdaniem WSA, UP badając prawidłowość udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, błędnie wywiódł, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego nosiło znamiona złej wiary. Organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy sprawy jednak dokonał niewłaściwej jego oceny. Przy podjęciu rozstrzygnięcia organ nie uwzględnił szeregu tych okoliczności sprawy, które przesądzały o braku nagannego zamiaru COW z punktu widzenia zasad uczciwości. Podsumowując, organ nie odniósł się w sposób pełny do wszystkich istotnych w sprawie kwestii co miało wpływ na błędne stwierdzenie istnienia złej wiary w momencie składania wniosku o udzielenie prawa ochronnego. UP przekroczył granice prawa do swobodnej oceny dowodów bowiem nie przeprowadził prawidłowej analizy i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, a tym samym naruszył normę art. 80 k.p.a. II Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła KRIO zaskarżając to orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi uprawnionego poprzez jej oddalenie. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. w dniu 10 kwietnia 2008 r., przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zgłoszenie w złej wierze ogranicza się tylko do dwóch kategorii zgłoszeń znaków towarowych, tj. zgłoszeń blokujących i spekulacyjnych, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisu prowadzi do wniosku, że złą wiarę należy oceniać oddzielnie, indywidulanie dla każdej sprawy, biorąc pod uwagę wszystkie dostępne dowody dotyczące istotnych okoliczności, na podstawie których można ustalić, czy zgłaszający świadomie działał w sposób niezgodny z akceptowanymi standardami uczciwego lub etycznego zachowania, a zatem zgłoszenia blokujące i spekulacyjne nie są jedynymi przypadkami zgłoszeń, kiedy zła wiara może wystąpić; 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. w dniu 10 kwietnia 2008 r., przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym uznaniu przez WSA, że Urząd Patentowy wydając zaskarżoną decyzję naruszył prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie i dokonał błędnej oceny w zakresie zaistnienia w sprawie podstawy do unieważnienia spornego znaku towarowego w oparciu o przepis art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. w zw. z art. 164 p.w.p., w konsekwencji czego WSA błędnie przyjął, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy zgłoszenie przez COW do ochrony spornego znaku było zgodne z akceptowanymi standardami uczciwego postępowania, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego sprawy wynika szereg istotnych czynników wskazujących na złą wiarę COW w chwili zgłoszenia spornego znaku, w tym w szczególności: - istnienie porozumienia z 1995 r., zgodnie z którym sporne oznaczenie jest używane przez KRIO i zrzeszone w KRIO cechy jako "wspólny znak", - istnienie szczególnego stosunku zaufania i obowiązku lojalności pomiędzy KRIO i zrzeszonymi w KRIO cechami, w tym COW, - naruszenie szczególnego stosunku zaufania i obowiązku lojalności łączącego KRIO i cechy w KRIO zrzeszone, w tym COW, - zakwestionowanie uprawnienia KRIO i wszystkich zrzeszonych w KRIO cechów do wspólnego używania oznaczenia, a w konsekwencji podważenie zasad uczciwości, lojalności co stanowi negatywne następstwo po stronie KRIO w sferze etycznej i moralnej, - niepoinformowanie, zatajenie przez COW faktu wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony 13 lutego 1996 r. (tj. zgłoszony przed wpisem KRIO do rejestru izb rzemieślniczych), - w związku z niepoinformowaniem przez COW o wygaśnięciu praw do znaku towarowego zgłoszonego w 1996 r., KRIO pozostawało w błędnym przekonaniu, że ochrona wspólnie używanego oznaczenia trwa, chociaż przez ponad 2 lata znak ten nie był prawnie chroniony, - niepoinformowanie KRIO i cechów w KRIO zrzeszonych przez COW o zamiarze dokonania ponownego nowego zgłoszenia znaku wspólnie używanego przez kilka podmiotów, w tym przez KRIO, od ponad 12 lat, - nieskonsultowanie z innymi podmiotami wspólnie korzystającymi z tego samego oznaczenia i je używającymi o zmianie zakresu nowego zgłoszenia znaku względem zgłoszenia pierwotnego z 1996 r., wreszcie niepoinformowanie KRIO i cechów w KRIO zrzeszonych o zgłoszeniu spornego znaku towarowego przez COW, - chęci zablokowania zgłoszenia i rejestracji spornego znaku towarowego przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, faktycznym zablokowaniu zgłoszenia i rejestracji spornego znaku towarowego przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, z uwagi na obowiązujące w dacie tego zgłoszenia przepisy procedury uzyskiwania praw ochronnych na znaki towarowe, tj. obowiązujący wówczas system badaniowy, - chęci kontrolowania przez COW używania oznaczenia przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, - zamiarze uzyskania wyłącznego prawa ochronnego w celach innych niż cele związane z funkcjami znaku towarowego, w szczególności z podstawową funkcją wskazywania pochodzenia i nabyciem prawa do odróżnienia własnych usług, - w dacie nowego zgłoszenia istniały zarówno faktyczne, jak i prawne podstawy do dokonania zgłoszenia wspólnego prawa ochronnego - jednak COW nie poinformował o takiej możliwości KRIO i cechy w KRIO zrzeszone oraz bez ich wiedzy i zgody dokonał zgłoszenia spornego oznaczenia wyłącznie we własnym imieniu i na własną rzecz. 3) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie i w konsekwencji uchylenie zaskarżonej decyzji, co wynikało z błędnego przyjęcia przez WSA, że sekwencja zdarzeń zaistniałych w sprawie, w kontekście dowodów ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, została błędnie uznana przez Urząd Patentowy jako świadcząca o tym, że zgłoszenie znaku graficznego R.218687 do ochrony przez, nastąpiło w złej wierze przejawiające się tym, że: 3.1. WSA dokonał błędnej oceny porozumienia istniejącego w 1995 r. co do wspólnego i zgodnego używania przez KRIO i zrzeszone w KRIO cechy, w tym COW, uznając je za porozumienie "dorozumiane", podczas gdy ww. porozumienie było porozumieniem realnym, rzeczywistym, skonkretyzowanym, sformułowanym w formie pisemnej, podpisanym m.in. przez przedstawiciela COW, stanowiącym fundament dla szczególnego stosunku zaufania istniejącego pomiędzy KRIO i zrzeszonymi w KRIO cechami (a także osobami zasiadającymi w organach tych podmiotów), 3.2. WSA błędnie uznał, że jedyną okolicznością niniejszej sprawy przemawiającą za istnieniem złej wiary w dacie zgłoszenia spornego znaku była wiedza COW o tym, że na chwilę zgłoszenia KRIO i cechy regionalne używają identycznego oznaczenia, podczas gdy w chwili dokonywania przez COW zgłoszenia do rejestracji istniały inne istotne czynniki, które należy brać pod uwagę w niniejszej sprawie, takie jak w szczególności: - istnienie porozumienia, zgodnie z którym sporne oznaczenie jest używane przez KRIO i zrzeszone w KRIO cechy jako "wspólny znak", - istnienie obowiązku lojalności i szczególnego stosunku zaufania pomiędzy KRIO i zrzeszonymi w KRIO cechami, w tym COW, - niepoinformowanie, zatajenie przez COW faktu wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony 13 lutego 1996 r. (tj. zgłoszony przed wpisem KRIO do rejestru izb rzemieślniczych) i w konsekwencji pozostawienie KRIO i cechy w KRIO zrzeszone w mylnym przekonaniu, że oznaczenie, które wspólnie te podmioty używają jest prawnie chronione nieprzerwanie od 1996 r., - niepoinformowanie KRIO i cechów w KRIO zrzeszonych przez COW o zamiarze dokonania nowego zgłoszenia znaku wspólnie używanego przez kilka podmiotów, w tym przez KRIO, - nieskonsultowanie z innymi podmiotami wspólnie korzystającymi z tego samego oznaczenia i je używającymi o zmianie zakresu nowego zgłoszenia znaku względem zgłoszenia pierwotnego z 1996 r., - wreszcie niepoinformowanie KRIO i cechów w KRIO zrzeszonych o zgłoszeniu spornego znaku towarowego przez COW, 3.3. WSA dokonał błędnej oceny zamiaru COW w chwili dokonywania zgłoszenia spornego znaku towarowego jako zamiaru, który nie był naganny i nie był nieuczciwy - podczas gdy COW dokonując zgłoszenia miał nieuczciwy zamiar przejawiający się w: - naruszeniu szczególnego stosunku zaufania i lojalności łączącego KRIO i cechy w KRIO zrzeszone, w tym COW, - chęci zablokowania zgłoszenia i rejestracji spornego znaku towarowego przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, - faktycznym zablokowaniu zgłoszenia i rejestracji spornego znaku towarowego przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, z uwagi na obowiązujące w dacie tego zgłoszenia przepisy procedury uzyskiwania praw ochronnych na znaki towarowe, tj. obowiązujący wówczas system badaniowy, - chęci kontrolowania używania oznaczenia przez inne podmioty używające tego znaku od 12 lat, w tym także przez KRIO, - zamiarze uzyskania wyłącznego prawa ochronnego w celach innych niż cele związane z funkcjami znaku towarowego, w szczególności z podstawową funkcją wskazywania pochodzenia i nabyciem prawa do odróżnienia własnych usług, 3.4. WSA błędnie uznał, że COW nie ubiegł KRIO w wystąpieniu o udzielenie prawa ochronnego, podczas gdy KRIO w dacie dokonywania zgłoszenia w 2008 r. przez COW pozostawało w błędnych przekonaniu, że sporny znak towarowy jest chroniony na podstawie praw nabytych w 1996 r. i tym samym nie ma podstaw do dokonywania nowego zgłoszenia spornego znaku towarowego, 3.5. WSA błędnie ocenił, że KRIO nie przedsięwziął żadnych czynności, które miałyby świadczyć o tym, że sam zamierza wystąpić o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy w sytuacji, gdy KRIO faktycznie nie miała zamiaru podejmować samodzielnie takich czynności, bowiem pozostawała w błędnym przekonaniu, że nieustannie trwa ochrona wynikająca ze zgłoszenia spornego znaku towarowego w 1996 r., a z drugiej strony była przekonana, że jakiekolwiek działania w tym zakresie powinny być podejmowane ze wspólnej inicjatywy, a nie indywidualnej, 3.6. WSA błędnie ocenił, że w sprawie nie istnieje nieuczciwy zamiar COW przy zgłoszeniu znaku i po stronie KRIO nie można dopatrzeć się negatywnych następstw, podczas gdy w sprawie istniał nieuczciwy zamiar COW przy zgłoszeniu znaku i po stronie KRIO zaistniały negatywne następstwa, które przejawiały się w szczególności w tym, że: - nastąpiło naruszenie porozumienia z 1995 r. co do wspólnego i zgodnego używania przez KRIO i zrzeszone w KRIO cechy, w tym COW i jednocześnie zakwestionowanie uprawnienia KRIO i wszystkich zrzeszonych w KRIO cechów do wspólnego używania oznaczenia, a w konsekwencji podważenie zasad uczciwości, lojalności co stanowi negatywne następstwo po stronie KRIO w sferze etycznej i moralnej, - z formalnego punktu widzenia, mając na uwadze przepisy procedury uzyskiwania praw ochronnych na znaki towarowe obowiązujące w dacie zgłoszenia spornego znaku, w tym tzw. system badaniowy, zgłoszenie znaku przez COW zablokowało KRIO i każdemu innemu podmiotowi możliwość zgłoszenia i rejestracji identycznego znaku dla identycznych towarów, - w związku z niepoinformowaniem przez COW o wygaśnięciu praw do znaku towarowego zgłoszonego w 1996 r., KRIO pozostawało w błędnym przekonaniu, że ochrona wspólnie używanego oznaczenia trwa, chociaż przez ponad dwa lata znak ten nie był prawnie chroniony, - w dacie nowego zgłoszenia istniały zarówno faktyczne, jak i prawne podstawy do dokonania zgłoszenia wspólnego prawa ochronnego - jednak COW nie poinformował o takiej możliwości KRIO i cechy w KRIO zrzeszone i bez ich wiedzy i zgody dokonał zgłoszenia spornego znaczenia wyłącznie we własnym imieniu i na własną rzecz, 3.7. WSA błędnie ocenił, że wieloletnie wspólne używanie znaku jest jedną z okoliczności świadczących o braku złej wiary - podczas gdy wieloletnie wspólne używanie znaku świadczy o szczególnym stosunku zaufania łączącym KRIO i zrzeszone w KRIO cechy, a także świadczy o tym, że COW skutecznie "ukrył" fakt braku ochrony spornego znaku towarowego przez ponad dwa lata (w związku z wygaśnięciem praw do znaku zgłoszonego w 1996 r.) i zataił fakt zgłoszenia nowego znaku i poniesienia z tego tytułu kosztów, 3.8. WSA błędnie uznał, że przy podjęciu rozstrzygnięcia Urząd Patentowy nie uwzględnił szeregu tych okoliczności sprawy, które przesądzały o braku nagannego zamiaru COW z punktu widzenia zasad uczciwości podczas, gdy Urząd Patentowy uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy oraz ich łączne uwzględnienie i ocena przez Urząd Patentowy doprowadziły Urząd Patentowy do prawidłowych wniosków, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego nosiło znamiona złej wiary, powołane naruszenia mają istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ - w przypadku gdyby WSA dokonał prawidłowej oceny dowodów, ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, całościowo, to wówczas uznałby że zgłoszenie spornego znaku towarowego w dniu 10 kwietnia 2008 r. było zgłoszeniem w złej wierze - i w konsekwencji nie uchyliłby zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną COW wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pismem z dnia 15 czerwca 2026 r. COW wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji zdjęciowej księgi spornego znaku towarowego. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok WSA w Warszawie na mocy którego Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję, którą Urząd Patentowy orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 164 p.w.p. Urząd Patentowy uznał, że zgłoszenie spornego znaku towarowego w dniu 10 kwietnia 2008 r. przez COW nastąpiło w złej wierze. Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., gdyż nie zgodził się z oceną Urzędu Patentowego w zakresie zaistnienia w sprawie podstawy do unieważnienia spornego znaku towarowego, tj. uznania przez organ, że zgłoszenie spornego znaku t. nastąpiło w złej wierze. Zdaniem Sądu I instancji - wbrew twierdzeniom organu - sekwencja zdarzeń zaistniałych w sprawie, w kontekście dowodów ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, została błędnie uznana przez Urząd Patentowy jako świadcząca o tym, że zgłoszenie spornego znaku t. do ochrony przez skarżącego, nastąpiło w złej wierze. Za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a., zawarte w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej. Na wstępie należy przypomnieć, że skarga kasacyjna jest szczególnym pismem procesowym, tj. wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego, które dla swej skuteczności musi spełniać rygorystyczne wymogi formalne. Z uwagi na te rygory został ustanowiony tzw. przymus adwokacki, który ma z założenia gwarantować prawidłowe sporządzenie skargi pod względem formalnym, tj. w taki sposób aby sąd kasacyjny miał szansę rozważyć jej zarzuty i przytaczaną na ich poparcie argumentację. Stosownie do art. 176 § 1 pkt 2 i art. 174 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno zaś szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z powyższego wynika, że to sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wskazując, które normy prawa zostały naruszone, a sąd kasacyjny nie ma obowiązku, ani też prawa do dokonywania konkretyzacji zarzutów kasacyjnych, wykładni zakresu zaskarżenia i jego kierunków, czy też domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1130/12; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2029/12). Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazanych przez autora skargi kasacyjnej podkreślenia wymaga, że nie wskazał on, na czym polegało naruszenie poszczególnych przepisów postępowania, jak również nie wykazał, czy ewentualne naruszenie tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie uczynił tego ani w petitum skargi kasacyjnej ani w jej uzasadnieniu. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje bowiem każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za takie uzasadnienie naruszenia wskazanych w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej przepisów postępowania nie mogą być uznane ogólne stwierdzenia kasatora, zawarte w pkt 3.1. - 3.8. petitum skargi kasacyjnej, będące w istocie polemiką w stosunku do stanowiska zajętego przez Sąd I instancji do poszczególnych kwestii - bez żadnego powiązania z konkretnymi zarzucanymi przepisami postępowania. Chybiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zgłoszenie w złej wierze ogranicza się tylko do dwóch kategorii zgłoszeń znaków towarowych, tj. zgłoszeń blokujących i spekulacyjnych, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że złą wiarę należy oceniać oddzielnie, indywidulanie dla każdej sprawy, biorąc pod uwagę wszystkie dostępne dowody dotyczące istotnych okoliczności, na podstawie których można ustalić, czy zgłaszający świadomie działał w sposób niezgodny z akceptowanymi standardami uczciwego lub etycznego zachowania, a zatem zgłoszenia blokujące i spekulacyjne nie są jedynymi przypadkami zgłoszeń, kiedy zła wiara może wystąpić. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. Sąd I instancji - dokonując interpretacji tego przepisu - nie ograniczył przypadków zgłoszenia w złej wierze jako podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak t. jedynie do dwóch kategorii zgłoszeń znaków t., tj. do zgłoszeń blokujących i spekulacyjnych. Natomiast Sąd I instancji prawidłowo zaznaczył, że dla oceny złej wiary istotne znaczenie ma zamiar naganny, który przejawia się w zgłoszeniu znaku w innym celu niż uzyskanie na niego ochrony prawnej. Właśnie w tym kontekście Sąd I instancji wskazał na przykłady takiego nagannego zamiaru zgłaszającego w postaci m.in. zablokowania rejestracji znaku innemu podmiotowi czy zgłoszenia znaku w celach spekulacyjnych - bez zamiaru jego używania w obrocie. Wskazanie przez Sąd I instancji na te dwie kategorie zgłoszeń kwalifikowanych jako zgłoszenia dokonane w złej wierze znajduje potwierdzenie w orzecznictwie TSUE i sądów administracyjnych. Mianowicie, w doktrynie i judykaturze wskazuje się przede wszystkim na te dwie zasadnicze formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Po pierwsze, przejawem działania w złej wierze zgłaszającego znak do ochrony jest w szczególności zamiar zablokowania rynku innym przedsiębiorcom. Tylko takie działanie mogłoby być uznane za działanie w złej wierze jako kwalifikowana postać działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (por. wyrok ETS w sprawie C-529/07 czekoladowych zajączków Lindt z dnia 11 czerwca 2009 r.; wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06; wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06, CBOSA). Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się także zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego (zob. wyroki NSA z dnia: 15 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1383/14; 27 października 2016 r., sygn. akt II GSK 870/15; wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 428/06, CBOSA; R, Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze (wybrane problemy (w:) Rozprawy prawnicze. Księga Pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana, red. L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar, Kraków 2005, s. 1345). Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z Sądem I instancji, że w rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Ponadto, co istotne, Sąd I instancji trafnie zaznaczył, że zła wiara musi występować w momencie zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji, jak również podkreślił, że konieczne jest odwoływanie się do zamiaru zgłaszającego jako czynnika subiektywnego, jednakże zidentyfikowanie tego zamiaru powinno być dokonane w odniesieniu do obiektywnych okoliczności danej sprawy (por. (por. m.in. wyrok TSWE z dnia 11 czerwca 2009 r., C-529/07 w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, ECLI:EU:C:2009:361). Za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie, wskazany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej wskazuje szereg okoliczności, które jego zdaniem wskazują na złą wiarę skarżącego w chwili zgłoszenia spornego znaku towarowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej – Sąd I instancji właściwie zastosował przepis art. 131 ust. 2 pkt 1) p.w.p., czyli nie popełnił tzw. błędu subsumpcji. Sąd II instancji podziela stanowisko WSA, który stwierdził, że sekwencja zdarzeń zaistniałych w rozpoznawanej sprawie, w kontekście dowodów ocenionych zarówno pojedynczo, jak i łącznie, została błędnie uznana przez Urząd Patentowy jako świadcząca o tym, że zgłoszenie znaku do ochrony przez skarżącego nastąpiło w złej wierze. Po pierwsze, podkreślić należy, że - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - skarżącemu w chwili dokonywania zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony w dniu 10 kwietnia 2008 r. nie towarzyszył zamiar naganny, który przejawiałby się w zgłoszeniu tego znaku w innym celu niż uzyskanie na niego ochrony prawnej. Nie świadczą o nagannym zamiarze skarżącego ani okoliczności istniejące w chwili zgłoszenia, jak i przed jego zgłoszeniem ani po zgłoszeniu ani po dacie rejestracji spornego znaku towarowego, tj. po 13 sierpnia 2009 r. Jak bowiem trafnie stwierdził Sąd I instancji, przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można wykazać poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z rozpoznawaną sprawą, zaistniałych zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku. Jednocześnie należy mieć na względzie, że istnienie złej wiary należy oceniać całościowo, uwzględniając wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia. Należy ponadto wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Dla oceny złej wiary zgłaszającego znak t. istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie TSUE (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r. w sprawie C-529/07 Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli Lindt, ECLI:EU:C:2009:361, pkt 37 i 40–42). Przede wszystkim - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - zgłoszenie spornego znaku t. przez skarżącego do ochrony w 2008 r. nie było dokonane w zamiarze nagannym z punktu widzenia zasad uczciwości i nie miało na celu ograniczenia używania tego znaku przez KRIO i cechy w nim zrzeszone. Z materiału dowodowego zebranego w rozpoznawanej sprawie bowiem wynika, że KRIO używało wspólnie ze skarżącym tego znaku przez wiele lat – w dobrej współpracy ze skarżącym, który posiadał prawa wyłączne do spornego znaku towarowego. Podkreślenia wymaga, że sporny znak t. był zgłoszony do ochrony po raz pierwszy przez skarżącego w dniu 13 lutego 1996 r., co jest w rozpoznawanej sprawie bezsporne. Trzeba również zaznaczyć, że skarżący - jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego i co również potwierdził Urząd Patentowy - zajął się sprawami opracowania znaku według projektu Akademii Sztuk Pięknych w W. i zgłoszenia tego znaku towarowego o numerze R.116009. Pomimo, że to skarżącemu przysługiwały prawa wyłączne do spornego znaku t. co jest bezsporne między stronami, to tego znaku skarżący używał wspólnie z KRIO, jak i zrzeszonymi w KRIO cechami. Powyższe oznacza, że przed dokonaniem przez skarżącego zgłoszenia spornego znaku t. do ochrony, KRIO używała tego znaku w obrocie już od 12 lat, na co wskazał również organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. To wspólne, niezakłócone używanie miało też miejsce od daty ponownego zgłoszenia spornego znaku t. do ochrony przez skarżącego w dniu 10 kwietnia 2008 r. i trwało do 2021 r., czyli przez kolejne 13 lat, aż do złożenia przez KRIO wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak t. Zatem, wspólne i zgodne korzystanie ze spornego znaku t., do którego prawnie uprawnionym był wyłącznie skarżący, obejmowało łącznie okres 25 lat, co również zaznaczył Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie można zatem podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej, że skarżący działał wbrew postanowieniom porozumienia z 1995 r. czy z naruszeniem szczególnego zaufania i obowiązku lojalności. Nie można także przypisać skarżącemu - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - nagannego zamiaru zablokowania rejestracji spornego znaku przez KRIO, czy jakiegokolwiek blokowania ze strony skarżącego używania tego znaku przez KRIO. Wnioskodawca nie wykazał także zamiaru zgłoszenia znaku przez skarżącego w celach spekulacyjnych - bez zamiaru jego używania przez skarżącego w obrocie. Brak jest w zgromadzonym materiale jakichkolwiek dowodów potwierdzających taki naganny zamiar czy działanie ze strony skarżącego. W tym miejscu zaznaczyć należy, że ciężar dowodu na wykazanie podstawy unieważnienia w postępowaniu spornym ciąży na wnioskodawcy, czyli na KRIO, który takich dowodów nie przedstawił. Ponadto, co istotne przez cały długi okres 25 lat wspólnego i zgodnego korzystania ze spornego znaku t. przez skarżącego i KRIO, a więc również w 2008 r., czyli w roku dokonania ponownego zgłoszenia spornego znaku t. - KRIO nie przedsięwziął żadnych czynności, które miałyby świadczyć o tym, że sam zamierza wystąpić o udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. W konsekwencji, trzeba zgodzić się z Sądem I instancji, że skarżący nie ubiegł KRIO w wystąpieniu o udzielenie prawa ochronnego. Trzeba również zaznaczyć, że KRIO nie interesował się utrzymaniem prawa ochronnego na sporny znak t., bo nie miał wiedzy na temat wygaśnięcia prawa w 2006 r. wskutek braku uiszczenia przez skarżącego opłaty. Nie można również podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej i Urzędu Patentowego, że ponowne zgłoszenie przez skarżącego spornego znaku t. w 2008 r. było działaniem w złej wierze. To bowiem działanie skarżącego skutkowało nabyciem prawa ochronnego na sporny znak t. i umożliwiło wspólne korzystanie z tego znaku przez KRIO przez kolejne 13 lat do 2021 r. Poza tym, skarżący ponosił wszelkie opłaty związane z projektem spornego znaku t., udzieleniem prawa ochronnego, jak również związane z uiszczaniem należności za kolejne okresy ochronne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie, nie wystąpiły żadne negatywne konsekwencje dla KRIO z faktu zgłoszenia spornego znaku do ochrony przez skarżącego. Od samego początku, tj. od podjęcia takich ustaleń w 1995 r., KRIO i niektóre ze zrzeszonych cechów korzystały ze znaku - za zgodą skarżącego. Należy również podzielić stanowisko Sądu I instancji, że wystosowanie do KRIO przez skarżącego pisma z dnia 16 czerwca 2021 r. nie można uznać za wcielenie w życie nieuczciwego zamiaru spekulacyjnego związanego z występowaniem złej wiary w chwili złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego. Pismo to bowiem zostało sformułowane po 25 latach nieprzerwanego i nieobarczonego żadnymi warunkami używania przez KRIO spornego znaku t. zarejestrowanego na rzecz skarżącego. Ponadto, skarżący w tym piśmie wystąpił z propozycją uregulowania zasad i warunków korzystania ze znaku po 25 latach jego bezwarunkowego używania. Takiego zachowania skarżącego nie można kwalifikować jako złej wiary istniejącej w dniu złożenia wniosku o ochronę. Co również istotne i co trafnie podniósł Sąd I instancji, z pisma KRIO z dnia 30 czerwca 2021 r. wynika, że już w maju 2021 r. KRIO obrało nowe oznaczenie, a zatem dobrowolnie - jeszcze przed wystosowaniem pisma COW - odstąpiło od dalszego wykorzystywania spornego znaku t. Odnosząc się do wniosku uczestnika postępowania, tj. COW, zawartego z dnia 15 czerwca 2026 r., o przeprowadzenie dowodu ze wskazanych tam dokumentów, należy wyjaśnić, że art. 106 § 3 p.p.s.a. nie stosuje się w postępowaniu przed NSA. Naczelny Sąd Administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego, co wynika z faktu związania tego Sądu granicami skargi kasacyjnej (por. np. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2015 r., sygn. II GSK 2326/13). W postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną NSA ocenia wyłącznie prawidłowość działania sądu administracyjnego pierwszej instancji w granicach podstaw kasacyjnych. Wprawdzie art. 106 § 3 p.p.s.a. przewiduje możliwość uzupełnienia w postępowaniu sądowoadministracyjnym materiału dowodowego przez dopuszczenie dowodu z dokumentów, lecz ta instytucja ma zastosowanie przed sądem pierwszej instancji (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 847/16). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 lipca 2023
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Gabriela Jyż /przewodniczący/ Joanna Sieńczyło - Chlabicz /sprawozdawca/ Karolina Kisielewicz-Sierakowska

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny