Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 169/19

Wyrok NSA z 22 maja 2019 r., II GSK 169/19 – opłaty eksploatacyjne

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
22 maja 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A] Sp. z o.o. Sp. k. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 października 2018 r., sygn. akt III SA/Gl 335/18 w sprawie ze skargi [A] Sp. z o.o. Sp. k. w Z. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Wyrokiem z dnia 17 października 2018r., sygn. akt III SA/Gl 335/18, Wojewódki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. sp. k.a. w Z. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] stycznia 2018r. w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji. II. Decyzją z dnia [...] listopada 2017r., na podstawie art. 140 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 oraz ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011r. - Prawo geologiczne i górnicze, zwanej pr.g.g., Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K. ustalił skarżącej opłatę podwyższoną za wydobycie, bez wymaganej koncesji, kruszywa naturalnego, na działce o numerze ewidencyjnym [...], położonej w miejscowości W., Gmina R., powiat [...], w wysokości 60 869,12 zł oraz zobowiązał do wniesienia naliczonej opłaty: w wysokości 60 % na konto Gminy R. i w wysokości 40% na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Dyrektor wskazał, że w dniu [...] lipca 2017r., do Okręgowego Urzędu Górniczego w K. wpłynęło zawiadomienie Starosty [...] z dnia [...] lipca 2017r. wraz z pismem wójta właściwej gminy i pismem B. S.A. z dnia [...] czerwca 2017r. informującym o nielegalnym poborze żwiru na działce nr [...] w miejscowości W., a tym samym naruszeniu stosunków wodnych w sąsiedztwie Studni [...] należącej do B. S.A. Do pism dołączono kopie protokołu z wizji przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2017r. przez przedstawicieli Urzędu Gminy R. i firmy B. S.A., w którym odnotowano, że wykop na działce nr [...] w miejscowości W. ma długość ok. 80m, szerokość od 3 do 15m i głębokość ok. 4m, a na dnie wykopu znajduje się woda gruntowa. Wskazano także, że działka nr [...] należy do spółki C. spółka komandytowo-akcyjna. W trakcie wizji przeprowadzonej przez pracowników OUG w K. w dniu [...] lipca 2017r. na działce stwierdzono ślady prowadzonego wydobycia kruszywa naturalnego. Wykonano geodezyjny pomiar zakresu robót eksploatacyjnych oraz miąższości wydobytego kruszywa metodą GPS. W wyniku wydobycia kruszywa powstały dwa wyrobiska. Pierwsze wyrobisko w dniu pomiaru miało kształt rowu o długości 119,5m i skarpach pochylonych pod kątem 42°. Dno na całej długości wykopu było przykryte niewielką warstwą wody. Rzędna lustra wody wynosiła 380,5 mnpm. Drugie wyrobisko miało kształt elipsy. Kąty skarp i poziom lustra wody przykrywającej dno drugiego wyrobiska były identyczne jak w pierwszym wyrobisku. Średnia miąższość usuniętego nadkładu w obu wyrobiskach wynosiła 0,2m. Dyrektor OUG wskazał, że w piśmie z dnia [...] sierpnia 2017r., Starosta [...] poinformował że dla przedmiotowego terenu nie została wydana koncesja na wydobywanie kopaliny ani decyzja w sprawie rekultywacji i zagospodarowania gruntów, jak i nie udzielono pozwolenia wodnoprawnego ani pozwolenia na budowę. Z rejestru gruntów wynika, że obecnym właścicielem działki nr [...] obręb [...] jest skarżąca spółka, a przedstawiciel strony M. T. zeznał do protokołu, że zlecił przeprowadzenie badań czystości wody i gruntów oraz wykonanie w okresie pomiędzy marcem i sierpniem 2017r. wykopów na działce nr [...]. Wykonanie wykopów uzasadnił koniecznością poszukiwania odpadów oraz oczyszczenia z nich terenu działki. Jednocześnie potwierdził, że spółka nie posiada żadnych decyzji lub pozwoleń na prowadzenie takiej działalności. Złożone przez M. T. wyjaśnienia dotyczące usuwania odpadów i dokonanej segregacji – zdaniem organu - potwierdzają fakt oddzielenia kopaliny ze złoża. Organ ustalił, że zawiadomienie Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2017r. o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji zatwierdzającej projekt robót geologicznych na wykonanie otworów badawczych SW-1 i SW-2 na działce nr [...] nie ma wpływu na tok postępowania prowadzonego w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, a przedłożone wyniki badań laboratoryjnych dotyczą warstwy nadkładu, a nie zalegającej pod nadkładem warstwy kruszywa naturalnego. Wyniki badań nie precyzują też z jakiej działki pobrano próby (brak numeru działki). Wyjaśnił nadto, że wizja przeprowadzona przez pracowników OUG w K. odbyła się w dniu [...] lipca 2017r., a pobranie próbek miało miejsce w dniu [...] sierpnia 2017r. Całkowitą objętość wyeksploatowanego kruszywa naturalnego Dyrektor obliczył jako sumę objętości wydobytego kruszywa z dwóch wyrobisk - pierwszego o kształcie rowu i drugiego o kształcie elipsy. Dane wykorzystane do obliczeń otrzymał ze współrzędnych punktów konturujących górną krawędź wyrobisk przy użyciu programu WinKalk. W efekcie ustalił, że ilość wydobytego kruszywa wynosiła Q = Vc x 2,01 Mg/m3 = 2579,2 Mg, a skoro stawka opłaty stosownie do Obwieszczenia Ministra Środowiska z 23 sierpnia 2016r. w sprawie stawek opłat na rok 2017 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. z 1 września 2016r., poz. 888) wynosi 0,59 zł/Mg, to wysokość opłaty podwyższonej wynosi 60.869,12 zł. Utrzymując w mocy tę decyzję - Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wskazał, że działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być, w świetle art. 21 ust. 1 pkt 2 pr.gg, wykonywana jedynie na podstawie udzielonej koncesji. Zgodnie z art. 140 ust. 1 pr.g.g. działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Stwierdził, że faktu odłączenia kopaliny od złoża, a zatem jej wydobycia, nie kwestionowała sama strona zarówno w toku postępowania prowadzonego przez organ I instancji, jak i w samym odwołaniu wskazując, że "wykonała wykop", a "kopaliny oderwane od złoża w całości znajdują się na przedmiotowej nieruchomości". Z księgi wieczystej o numerze [...], z dnia [...] marca 2017r. wynika, że miało miejsce przeniesienie własności nieruchomości, na której stwierdzono wydobycie kopaliny z dotychczasowego właściciela – C. sp. k.a. na aktualnego, tj. A. sp. k.a. Prezes stwierdził, że okres, w jakim wydobycie miało miejsce nie jest elementem koniecznym decyzji w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej. Nadto podniósł, że stosownie do art. 143 ust. 1 pr.g.g. decyzja w sprawach dotyczących nałożenia opłaty podwyższonej nie może zostać wydana po upływie 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło zdarzenie uzasadniające jej wydanie. Natomiast ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że wydobycie miało miejsce w 2017r., co potwierdza wizja przeprowadzona w dniu [...] czerwca 2017r. przez przedstawicieli Urzędu Gminy R., wizja przeprowadzona przez pracowników organu I instancji z dnia [...] lipca 2017r. i sporządzony z niej protokół wraz dokumentacją fotograficzną, a także wyjaśnienia przedstawiciela strony z dnia [...] września 2017r., który potwierdził, że "zlecone prace miały miejsce między marcem a sierpniem 2017r.". Analiza ortofotomap pozyskanych z programu Google Earth wykazała, że wydobycie kopaliny poprzez wykonanie wykopów na przedmiotowej nieruchomości nastąpiło pomiędzy 28 sierpnia 2016r., a 30 sierpnia 2017r., wobec czego pięcioletni okres przedawnienia do wydania decyzji nie upłynął. Prezes stwierdził, iż prowadzona działalność nie nosi znamion wykonywania robót geologicznych, do których zastosowanie miałby art. 140 ust. 3 pkt 2 pr.g.g., a to głównie z uwagi na znaczne wymiary tego wyrobiska. Badania związane z określeniem warunków hydrogeologicznych, związanych m.in. z profilowaniem geologicznych warstw skalnych budujących ujęcie, badanie jakości wód podziemnych oraz badanie właściwości warstw przepuszczalnych, w tym ich własności mogących mieć wpływ na jakość wód (np. zanieczyszczenie odpadami), odbywa się bowiem otworami wiertniczymi. Miejsca prowadzonych badań mają charakter punktowy i nie wymagają wykonywania wielkogabarytowych wykopów (co miało miejsce w przedmiotowej sprawie). Biorąc pod uwagę rozmiar i charakter robót w tej sprawie, organ stwierdził, że roboty te bez wątpienia związane były z wydobywaniem kopaliny. Ponadto, jeżeli - jak twierdzi strona - zostało wszczęte postępowanie w sprawie "planowanego utworzenia ujęć wody pitnej", to do czasu uzyskania stosownych decyzji strona nie miała prawa do wykonywania na działce robót mających na celu wydobycia kopaliny. Wykonane roboty ziemne nie stanowią również innych robót polegających na przekształceniu powierzchni przedmiotowej nieruchomości, a odwołująca się nie posiada żadnych decyzji wynikających z przepisów zarówno pr.g.g., jak i innych ustaw, w szczególności Prawa budowlanego, Prawa wodnego, czy też ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. "Wykonanie wykopu" na tej działce jest zatem równoznaczne z wykonywaniem działalności w zakresie wydobywania kopalin ze złóż bez wymaganej koncesji. Organ II instancji zwrócił również uwagę na rozbieżne stwierdzenia skarżącej spółki, której przedstawiciel stwierdził: "poleciłem usunięcie odpadów, które wraz z warstwą kruszywa zostały przewiezione na zakład D. w Z., (który prowadzi działalność m.in. w oparciu o koncesję na wydobywanie kopalin). Materiał ten został przesiany. Odpady zostały przekazane do firmy zajmującej się utylizacją odpadów. Kruszywo użyto do dalszej produkcji", zaś w odwołaniu stwierdziła, że "kopaliny oderwane od złoża w całości znajdują się na przedmiotowej nieruchomości i nie zostały przez nikogo wykorzystane celach zarobkowych". III. Oddalając skargę A. sp. z o.o. na tę decyzję - Sąd I instancji powołał art. 140 ust. 1, art. 143 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pr.g.g. i stwierdził, że w przypadku prowadzenia robót górniczych bez koncesji stroną postępowania jest podmiot, który taką działalność prowadzi, a w przypadku nieustalenia tego podmiotu – właściciel nieruchomości. Przesłankami do wydania decyzji dotyczącej naliczenia opłaty podwyższonej jest prowadzenie wydobycia przez podmiot, który nie posiada koncesji i nie zgłosił zamiaru wydobywania kopaliny dla zaspokojenia potrzeb własnych, organowi nadzoru górniczego. Skarżąca nie kwestionuje faktu, że nie posiadała koncesji na wydobywanie kopaliny. W sytuacji, gdy skarżąca nie posiadała koncesji na wydobycie kopaliny, a jednocześnie była właścicielem nieruchomości, na której wydobycie było prowadzone i nie zgłosiła zamiaru pozyskania kopalny dla potrzeb własnych, słusznie organ I instancji ustalił opłatę podwyższoną jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazując art. 140 ust. 1 pr.g.g. Sąd I instancji stwierdził, że organ w treści decyzji wyraźnie i jednoznacznie wskazał, że "ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że przedmiotowe wydobycie miało miejsce w 2017 roku (pogrubienie Sądu), co potwierdzają: wizja przeprowadzona przez przedstawicieli Urzędu Gminy R. w dniu [...] czerwca 2017r., wizja przeprowadzona przez pracowników organu I instancji w dniu [...] lipca 2017r. oraz sporządzony z tej wizji Protokół wraz dokumentacją fotograficzną, a także wyjaśnienia przedstawiciela odwołującej się z dnia [...] września 2017r., który potwierdza, że zlecone prace miały miejsce pomiędzy marcem i sierpniem 2017r.". Zdaniem Sądu stanowisko organu – wbrew zarzutom skarżącej jakoby określał on okres wydobycia na okres pomiędzy 28 sierpnia 2016r. a 30 sierpnia 2017r. – jest wyrażone jednoznacznie. M. T. zeznawał jako prezes skarżącej. Jako miejsce zatrudnienia wskazał A. sp. z o.o., wraz z protokołem w aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo udzielone adwokatowi T. U. Zasadnie zatem organ przyjął, że oświadczenia M. T. zostały złożone w imieniu strony, a nie innej spółki. Skoro więc oświadczył on, że prace miały miejsce pomiędzy marcem a sierpniem 2017r. oznaczało to, że to skarżąca spółka wówczas je prowadziła i tak jego oświadczenie zostało potraktowane przez organy. W ocenie Sądu ustalenia organu co do początku okresu wydobycia potwierdza pośrednio także pismo B. S.A. z dnia [...] czerwca 2017r., informujące o nielegalnym poborze żwiru. Skoro bowiem w ocenie tej spółki pozyskiwanie żwiru zagrażało jej interesom, gdyż rodziło obawę o naruszenie stosunków wodnych, zasady doświadczenia życiowego wskazują, że działania te spółka podjęła niezwłocznie lub w krótkim czasie po stwierdzeniu prowadzenia wydobycia w skali zagrażającej tym stosunkom, celem zminimalizowania ryzyka wystąpienia niekorzystnych dla niej skutków. Oznacza to, że wydobycie przybrało większe rozmiary kilka tygodni czy miesięcy przed datą wspomnianego zawiadomienia, co potwierdza przyjęcie za prawidłowe określenia początku wydobycia na marzec 2017r. Wreszcie z kopii protokołu z wizji przeprowadzonej przez pracownika Urzędu Gminy przy udziale przedstawiciela B. w dniu [...] czerwca 2017r. wynika, że w tym dniu na działce przy wykonanych wykopach znajdowała się koparka. Zdaniem Sądu kwestia zdjęć satelitarnych z portalu Google Earth została poruszona dla wyjaśnienia, że nie upłynął okres przedawnienia do wydania decyzji określającej opłatę podwyższoną, co wynika jednak jasno z zaskarżonej decyzji. Organ zasadnie więc przyjął, że w czasie, kiedy wydobycie było prowadzone, właścicielem nieruchomości była skarżąca i w związku z tym faktem to ją obciąża obowiązek poniesienia opłaty podwyższonej. Sąd wyjaśnił, że nie można skutecznie postawić organowi zarzutu niewyczerpującego zebrania materiału dowodowego. W sytuacji, gdy dowody już zebrane wzajemnie się uzupełniają lub potwierdzają i brak jest okoliczności niewyjaśnionych i możliwych do ustalenia a istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, organ nie ma obowiązku dalszego prowadzenia postępowania dowodnego. Zauważył też, że wizja przeprowadzana przez pracowników organów nadzoru górniczego jest innym dowodem, niż oględziny, o których mowa w art. 79 § 1 k.p.a. Katalog środków dowodowych przewidziany w k.p.a. jest otwarty, co oznacza, że nie są one dowodami ani jedynymi, ani bardziej wiążącymi od innych. Natomiast prawo przeprowadzenia wizji w terenie, na którym prowadzona jest działalność górnicza wynika z przepisów szczególnych, tj. art. 153 ust. 1 pkt 1 lit. b) pr.g.g. Zdaniem Sądu skoro organ ma prawo wstępu na teren, gdzie prowadzone jest wydobycie kopaliny, to ma też obowiązek utrwalenia dokonanych ustaleń, a sporządzony w tym trybie protokół może stanowić dowód w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. Sąd uznał, że twierdzenia strony co do badania stopnia zanieczyszczenia terenu celem usunięcia odpadów oraz poszukiwania złóż wód podziemnych nie są wiarygodne. Pozostają one w sprzeczności z twierdzeniami samej strony, której przedstawiciel podczas przesłuchania stwierdził, że polecił "usunięcie odpadów, które wraz warstwą kruszywa zostały przewiezione na D." a "kruszywo zostało wykorzystane do dalszej produkcji". W innym miejscu co prawda twierdził, że "kopaliny oderwane od złoża w całości znajdują się na nieruchomości", co jednak o tyle nie ma istotnego znaczenia dla sprawy, że z obu wypowiedzi wynika, że kruszywo zostało oderwane od złoża, a więc wydobyte w rozumieniu pr.g.g., wobec czego twierdzenie o badaniu zanieczyszczeń gruntu i poszukiwaniu złóż wody jest gołosłowne. Notoryjnie wiadomym jest również, jak wygląda studnia, tj. że jest to otwór w ziemi o kształcie punktowym. Jeśli zamiarem strony istotnie byłoby poszukiwanie podziemnych złóż wody, wykonałaby takie właśnie miejscowe, punktowe odwierty, a nie dwa wyrobiska, z których jedno ma długość 119,5 m. IV. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła A.. sp. k.a., zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, poprzez: pominięcie ustalenia okresu czasu odnoszącego się do przyjętej ilości wydobytych kopalin, co ma istotne znaczenie w sprawie, gdyż do dnia [...] marca 2017r., czyli w czasie kiedy miało dojść do wykopu, właścicielem gruntu była spółka C. sp. k.a. Ustalenie opłaty podwyższonej odbywa się na podstawie ustalenia ilości wydobytych kopalin, a w niniejszej sprawie nie ustalono kiedy kopaliny zostały wydobyte, a tym samym kto odpowiada za ich wydobycie, tj.: obecny, czy poprzedni właściciel nieruchomości. Podkreślić należy, że Wojewódzki Sad Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, iż wykonanie wykopów na nieruchomości nastąpiło pomiędzy 28 sierpnia 2016r. a 30 sierpnia 2017r., a jednocześnie stwierdził, iż w dniu [...] marca 2017r. nastąpiło przeniesienie własności nieruchomości na której miał miejsce wykop ze spółki C. sp. k.a. na spółkę A. sp. k.a. Pomimo tego podwyższoną opłatą eksploatacyjną organ w całości obciążył wyłącznie spółkę A. sp. k.a. co jest pozbawione prawnych i faktycznych podstaw, bowiem nie można obciążać skarżącą odpowiedzialnością za wykop na nieruchomości, który powstał przed objęciem nieruchomości w posiadanie przez skarżącą. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140 pr.g.g., poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i przyjęcie, iż A. sp. k.a. prowadziła działalność polegającą na wydobyciu kruszywa bez wymaganej koncesji i w konsekwencji obciążenie skarżącej podwyższoną opłatą eksploatacyjną, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku stwierdził kategorycznie, że wykonanie wykopu na nieruchomości nastąpiło pomiędzy 28 sierpnia 2016r., a 30 sierpnia 2017r. przy jednoczesnym stwierdzeniu że skarżąca nabyła przedmiotową nieruchomość dopiero w dniu [...] marca 2017r., tj.: już po rozpoczęciu wykonywania wykopów, tym samym nie ma żadnych podstaw ku temu, aby skarżącą w całości obciążyć podwyższoną opłatą eksploatacyjną, skoro wykop zaczął się w czasie kiedy skarżąca nie była jeszcze właścicielem nieruchomości, a tym samym nie mogła prowadzić działalności bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych, która podlega podwyższonej opłacie eksploatacyjnej. Skoro odpowiedzialność za wykonanie wykopu została ustalona na podstawie tego kto był właścicielem nieruchomości, to nie ma podstaw ku temu aby podwyższoną opłatą w całości obciążać spółkę A. sp. k.a. która stała się właścicielem nieruchomości już po rozpoczęciu wykonywania wykopu, za co odpowiedzialność ponosi poprzedni właściciel nieruchomości, tj.: spółka C. sp.k.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie wskazała na naruszenie art. 140 ust. 1 pr.g.g. Mając powyższe na względzie, skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Na podstawie art 61 § 3 p.p.s.a. wniosła o wstrzymanie wykonania w całości decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego przez Sąd. Na podstawie art. 203 p.p.s.a. wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W przypadku nieuwzględnienia skargi kasacyjnej na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. wniosła o odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Jednocześnie, stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a., skarżąca spółka oświadczyła, iż zrzeka się rozpoznania sprawy na rozprawie. V. W sporządzonej osobiście odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o jej oddalenie oraz o obciążenie skarżącej kosztami postępowania kasacyjnego. VI. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, można oprzeć stosownie do art. 174 p.p.s.a. na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Naczelny Sąd Administracyjny - wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji - rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjna w granicach sformułowanych zarzutów kasacyjnych. Zarzuty te - oparte na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. - nie mają usprawiedliwionej podstawie prawnej. W sytuacji kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego i procesowego, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega - zdaniem Sądu kasacyjnego - zarzut prawa procesowego. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas gdy okaże się, ze stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (tak np. wyrok NSA z dnia 4 marca 2014r., II GSK 1597/12, Lex nr 1495105). Ta kolejność rozpoznania zarzutów ulega mianie jedynie wówczas, gdy skarga kasacyjna stawia zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, co jednakże nie ma miejsca w tej sprawie. Zarzut kasacyjny naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., tj. zarzut pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpoznając ten zarzut kasacyjny - Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że nie został on powiązany z art. 151 p.p.s.a., a stanowiącym podstawę zaskarżonego wyroku, co niewątpliwie stanowi wadę konstrukcyjną skargi kasacyjnej. Sądy administracyjne nie stosują bowiem przepisów prawa administracyjnego bezpośrednio, lecz przyjmują je za wzorzec kontroli działania administracji publicznej. Podstawę działania tych sądów stanowią natomiast przepisy p.p.s.a., co oznacza, iż w pierwszej kolejności należało zarzucić naruszenie tychże przepisów, a następnie przepisów prawa administracyjnego stanowiących wskazany wzorzec. Ta wadliwość konstrukcyjna zarzutu kasacyjne nie stanowi jednak przeszkody merytorycznemu rozpoznaniu tego zarzutu, gdyż z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, iż naruszenie tych przepisów skarżąca kasacyjnie kieruje także do Sądu I instancji. Wobec tego - pomimo stwierdzonej wady konstrukcyjnej skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny postanowił merytorycznie rozpoznać ten zarzut. Jednakże wbrew treści zarzutu kasacyjnego Sąd I instancji, a poprzednio organ, poczynił w sprawie konieczne dla prawidłowego rozstrzygnięcia tej sprawy ustalenia, w tym w zakresie objętym skargą kasacyjną. Nie ma racji skarżąca kasacyjnie, że wadliwie został ustalony podmiot, na którym ciąży obowiązek z tytułu wydobycia kopalin bez koncesji. Przede wszystkim wskazać trzeba, że Sąd I instancji nie wyraził wskazanego w treści zarzutu poglądu, że "(...) wykonanie wykopów na nieruchomości nastąpiło pomiędzy 28 sierpnia 2016r. a 30 sierpnia 2017r. (...)". Wręcz przeciwnie Sąd I instancji - dokonując oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym wizji na spornej działce oraz wyjaśnień przedstawiciela spółki - stwierdził, że "zasadnie (...) organ przyjął, że oświadczenia M. T. zostały złożone w imieniu strony, a nie innej Spółki. Skoro więc oświadczył on, że prace miały miejsce pomiędzy marcem a sierpniem 2017r. oznaczało to, że to skarżąca spółka wówczas je prowadziła i tak jego oświadczenie zostało potraktowane przez organy". Sąd ten wskazał również, że "ustalenia organu co do początku okresu wydobycia potwierdza pośrednio także pismo B. S.A. z [...] czerwca 2017r., informujące o nielegalnym poborze żwiru. Skoro bowiem w ocenie tej spółki pozyskiwanie żwiru zagrażało jej interesom, gdyż rodziło obawę o naruszenie stosunków wodnych, zasady doświadczenia życiowego wskazują, że działania te Spółka podjęła niezwłocznie lub w krótkim czasie po stwierdzeniu prowadzenia wydobycia w skali zagrażającej tym stosunkom, celem zminimalizowania ryzyka wystąpienia niekorzystnych dla niej skutków. Oznacza to, że wydobycie przybrało większe rozmiary kilka tygodni czy miesięcy przed datą wspomnianego zawiadomienia, co potwierdza przyjęcie za prawidłowe określenia początku wydobycia na marzec 2017r.". Pod wątpliwość też Sąd I instancji poddał okoliczność zlecania przez M. T. (zeznającego w charakterze prezesa skarżącej spółki) wykonania w imieniu C. z o.o. spornych prac, skoro od [...] marca 2017r. nie była ona już właścicielem nieruchomości. Powyższe stwierdzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku przeczą tezie skarżącej kasacyjnie spółki, że w sprawie "pominięto ustalenie okresu czasu odnoszącego się do przyjęcia ilości wydobytych kopalin" od sierpnia 2016r., co skarżąca kasacyjnie wiąże z tym, że skoro do dnia [...] marca 2017r. właścicielem spornej nieruchomości była C. sp. z o.o., to za część wydobytej kopaliny do tej daty odpowiedzialność powinna ponieść ta właśnie spółka, co wymagało - jak sugeruje skarżąca - poczynienia w tym zakresie ustaleń. W konsekwencji uważa, że bez ustalenia czasu wykonania wykopu nie sposób ustalić podmiotu odpowiedzialnego za jego wykonanie. Zauważyć też trzeba, że pomimo objęcia zarzutem kasacyjnym art. 80 k.p.a. skarżąca kasacyjnie nie formułuje żadnej argumentacji w tym zakresie. Koncentruje się natomiast na wadliwym ustaleniu czasu wykonania wykopu, sprzeczności ustaleń Sądu I instancji, który jej zdaniem uznał, że wykop został wykonany w okresie od 28 sierpnia 2016r. do 30 sierpnia 2017r., ale jednocześnie obciążył skarżącą odpowiedzialnością za całość wydobytej kopaliny. W konsekwencji wadliwie on zastosował normę art. 140 pr.g.g., czego wyrazem jest zarzut kasacyjny pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Wobec tego uznać należało, iż w tym zakresie zarzut kasacyjny nie zawiera odpowiedniego uzasadnienia, co uniemożliwia jego merytoryczną ocenę. Nie sposób bowiem poszukiwać w zastępstwie skarżącej kasacyjne jakie okoliczności faktyczne w sposób wadliwy zostały ocenione przez organy, a co następnie bezpodstawnie zaakceptowane przez Sąd I instancji, tym bardziej wobec zarzutu braku odpowiednich ustaleń faktycznych. Stanowiłoby to nieuprawnione wyjście przez Naczelny Sąd Administracyjny poza zarzuty skargi kasacyjnej. Nie jest też dopuszczalne zwalczanie ustaleń faktycznych poprzez okoliczność wadliwego zastosowania przepisu prawa materialnego, a do tego w istocie sprowadza się teza, że nie było podstaw faktycznych i prawnych, aby podwyższoną opłatą eksploatacyjną w całości obciążyć skarżącą kasacyjnie spółkę (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2014r., I GSK 923/13, Lex nr 1517956). Zarzut kasacyjny naruszenia art. 140 ust. 1 pr.g.g., tj. zarzut pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, również nie został w sposób prawidłowy postawiony. Rozpoznając ten zarzut, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że treść zarzutu, jak i jego uzasadnienie nie korespondują z treścią art. 140 ust. 1 pr.g.g. Stosownie do tego przepisu działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Przepis ten zawiera normę ogólną, wedle której wydobycie kopalin z naruszeniem pr.g.g. podlega opłacie podwyższonej. Przepis ten nie normuje więc strony podmiotowej. Argumentacja skarżącej kasacyjnie wskazuje natomiast na naruszenie art. 143 ust. 3 pr.g.g., który nie został jednakże objęty zarzutem kasacyjnym. Przepis ten - podobnie jak i jego ust. 2 - określa stronę postępowania - podmiot obciążony sporną opłatą. Na jego mocy w przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne. Skarżąca kasacyjnie kwestionuje - co wprost wynika z treści samego zarzutu, jak i jego uzasadnienia obciążenie jej podwyższoną opłatą eksploatacyjną za całość wydobytej kopaliny, pomimo, że właścicielem spornej nieruchomości jest dopiero od dnia [...] marca 2017r., a jej zdaniem wydobycie miało miejsce już w sierpniu 2016r. Ale gdyby nawet - wbrew przyjętym regułom rozpoznawania skarg kasacyjnych w granicach sformułowanych zarzutów i wyraźnej treści zarzutu kasacyjnego przy jednoczesnym pominięciu treści ust. 2 art. 143 pr.g.g. - przyjąć, iż skarga kasacyjna zarzuca naruszenie właśnie art. 143 ust. 3 pr.g.g., to tak sformułowany zarzut byłby i tak nieskuteczny. Skarżąca kasacyjnie żadnym zarzutem kasacyjnym nie podważyła poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Z ustaleń tych zaś bezspornie wynika, iż to skarżąca kasacyjnie dokonała wydobycia spornej ilości kopalin i uczyniła to bez wymaganej koncesji. Sam prezes skarżącej kasacyjnie spółki przyznał, że wydobycie kopaliny miało miejsce między marcem a sierpniem 2017r., a więc po przejęciu nieruchomości we władanie tej spółki. W późniejszym czasie spółka - co prawda - zaczęła twierdzić, że wydobycie miało miejsce już w sierpniu 2016r. przez poprzedniego właściciela nieruchomości, a prezes spółki twierdzić, że zlecił wyłącznie badanie zanieczyszczenia nieruchomości celem usunięcia odpadów oraz poszukiwania złoż wód podziemnych, a zdjęte kruszywo znajduje się na nieruchomości. Jednakże twierdzeniom tym nie sposób dać wiary w świetle całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż pozostają one w sprzeczności z twierdzeniami samej spółki oraz z innymi dowodami sprawy. Z materiału tego wynika zaś że na spornej nieruchomości została zdjęta warstwa kruszywa, która została - jak stwierdził prezes tej spółki - wykorzystana do dalszej produkcji. Na wydobycie kruszywa, tj. oderwanie kopaliny od złoża, wskazują też rozmiary znajdującego się wyrobiska, co potwierdza zarówno protokół oględzin i pomiarów wyrobiska, jak i wykonane zdjęcia nieruchomości. Kształt wyrobiska o rozległym zasięgu, w tym kształcie rowu o długości 119,5m oraz elipsy, nie pozwala przyjąć twierdzeń skarżącej spółki, że na nieruchomości zostały wyłącznie wykonane odwierty celem poszukiwania złóź wody podziemnej. Odwierty te stanowią - jak słusznie wskazał Sąd I instancji - otwory w ziemi o kształcie punktowym, a nie o wskazanym kształcie wyrobiska. Skarżąca spółka nie przedstawiła też żadnych pozwoleń na wykonywanie robót na nieruchomości, takich jak pozwolenie wodnoprawne czy geologiczne, co uprawdopodabniałoby jej twierdzenia co do celu wykonanych na nieruchomości robót. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 lutego 2019
Hasła tematyczne
Prawo geologiczne i górnicze
Skarżony organ
Urząd Górniczy
Sędziowie
Cezary Pryca Ewa Cisowska-Sakrajda /sprawozdawca/ Janusz Drachal /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny