Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 173/23

Wyrok NSA z 11 grudnia 2025 r., II GSK 173/23

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
11 grudnia 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant starszy asystent sędziego Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 1114/22 w sprawie ze skargi "A." S.A. w W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] stycznia 2022 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przekazanie przez przewoźnika nieprawdziwej informacji dotyczącej lotu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 sierpnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 1114/22 oddalił skargę "A" S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z [...] stycznia 2022 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przekazanie przez przewoźnika nieprawdziwej informacji dotyczącej lotu. Sąd I instancji orzekał w następujących okolicznościach sprawy: Pismem z 30 grudnia 2016 r. Komendant Placówki Straży Granicznej w Lesznowoli Grupa Zamiejscowa w Radomiu (zwany dalej "KPSG") na podstawie art. 202a ust. 4 oraz w zw. z art. 202a ust. 1 ustawy z 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicz (Dz. U. z 2020 r. poz. 1970, z 2021 r. poz. 784, 847 i 1898), zwanej dalej "Prawem lotniczym", pismem z 30 grudnia 2016 r. zwrócił się do Przewoźnika lotniczego A. S.A. (dalej: przewoźnik, strona, skarżąca) o przekazanie informacji o pasażerach lotów portu lotniczego w Radomiu realizowanych w terminie od 01.01.2017 do 31.12.2017 oraz pasażerach lotów spoza państwa UE realizowanych w tym samym terminie. Odpowiadając na ww. wezwanie KPSG przewoźnik w informacji elektronicznej z 14 września 2022 r. przedstawił dane dotyczące numeru dokumentu paszportowego jednego z pasażerów z numerem o treści ...O.... Jak wynika ze zdjęcia paszportu tego pasażera prawidłowy nr paszportu to nr "...0...". Następnie wnioskiem z 19 października KPSG zwrócił się do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego o wymierzenie kary pieniężnej przewoźnikowi A. S.A. w kwocie 18.000 zł za lot nr [...] z Lwowa z [...] września 2017 r. w którym przekazano informację nieprawdziwą co do nr paszportu jednego z pasażerów. 6 grudnia 2018 r. Przewoźnik zapoznał się z aktami sprawy a pismem z 19 grudnia odniósł się do prowadzonego postępowania. W swoim piśmie wskazał m.in. iż w jego ocenie przewoźnik nie ponosi on winy za powstałą omyłkę bowiem ta powstała bez jego wiedzy poprzez wprowadzenie błędnych danych podczas odprawy na lotnisku we Lwowie przez działająca tam firmę handlingową niezależną od Przewoźnika. Wskazano również, iż zaistniała omyłka polegająca na wpisaniu litery "O" (duże O) zamiast cyfry 0 (zero) jest omyłką niezamierzoną wbrew twierdzeniom organu łatwą do zauważenie i skorygowania. Decyzją z 14 sierpnia 2020 r. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wniósł nałożył karę na przewoźnika w wysokości 18.000 zł płatną w terminie 14 dni. W ocenie organu przedmiotowa kara pieniężna jest wymierzana za sam fakt przekazania informacji nieprawdziwej. Wskazano także, iż wystąpienie z wnioskiem o dane API było konieczne do przeciwdziałania nielegalnej migracji. Powołując się na orzeczenie TK podkreślono, iż kary administracyjne stosowane są automatycznie z mocy ustawy a świadomość popełnienia czynu nie ma tutaj znaczenia. Decyzją z 21 stycznia 2022 r. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (dalej: ULC), na mocy art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 21 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo lotnicze, utrzymał w mocy swoją decyzję z 14 sierpnia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, uznając ją za niezasadną. WSA podkreślił, że treść art. 209u Prawa lotniczego nie wymaga szczególnej interpretacji. Przepis art. 209u Prawa lotniczego określa sankcje w postaci bezwzględnej kary pieniężnej w wysokości 18 000 zł za przekazanie informacji nieprawdziwej, a Prezes Urzędu Lotnictwa cywilnego nie bada więc winy nakładając karę na podstawie tego przepisu. Organ w tym przypadku nie dysponuje luzem decyzyjnym ani w zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej, ani w zakresie odstąpienia od nałożenia kary w przypadku wystąpienia okoliczności wskazanej art. 209u ust. 1 pkt 2 Prawa lotniczego. Decyzja Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego ma więc charakter związany, a organ nakładając karę nie bierze pod uwagę takich okoliczności jak stopień naruszenia, okoliczności tego naruszenia itp. WSA zaznaczył, że decyzja o nałożeniu kary administracyjnej zapada w oderwaniu od okoliczności towarzyszących stwierdzonemu naruszeniu, o którym mowa w art. 202u Prawa lotniczego. Odpowiedzialność administracyjna w postaci nałożenia na Przewoźnika kary administracyjnej ma charakter odpowiedzialności obiektywnej. To zaś oznacza, że odpowiedzialność administracyjna jest ponoszona, co do zasady, z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. WSA nie podzielił więc stanowiska Przewoźnika, iż przekazana informacja API nie była informacją nieprawdziwą, a zawierającą jedynie omyłkę powstałą niezależnie przez błąd urządzenia skanującego dokument. Finalnie bowiem przekazane przez Przewoźnika dane nie były prawdziwe, gdyż nie znajdywały odzwierciedlenia w dokumencie paszportowym, którym posługiwał się pasażer lotu. Zasadnie też organy orzekające w sprawie odwołały się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z 14 października 2009 r. sygn. akt Kp4/09 (OTK-A 2009, Nr 9, poz. 134), w którym zauważył, że: "Kary administracyjne są stosowane automatycznie, z mocy ustawy, z tytułu odpowiedzialności obiektywnej. Element subiektywny (wina), a nawet świadomość dotycząca czynu nie mają znaczenia dla ukarania. Kary administracyjne mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne i mają skłaniać ukaranego do przedsięwzięcia działań, mających na celu, w drodze własnej uwagi i starania, przeciwdziałanie sytuacjom stanowiącym hipotezę ukarania, podczas gdy kara sensu stricto, jako sankcja polegająca na penalizacji, musi mieć charakter zindywidualizowany. Sąd nie dopatrzył się w czynnościach Komendanta, a następnie Prezesa ULC nadmiernego rygoryzmu czy nieproporcjonalności sankcji względem popełnionego naruszenia. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, zaskarżając go w całości i zarzucając mu, w granicach wskazanych w art. 174 pkt. 1 i 2 p.p.s.a., naruszenie: I. przepisów prawa materialnego, to jest: art. 202a ust. 1 i 4 w związku z art. 209u ust. 1 pkt 2 Prawa lotniczego poprzez przyjęcie, iż odpowiedzialność przewoźnika lotniczego wynikająca z tych przepisów jest niezależna od winy i zachodzi również wówczas gdy przewoźnik lotniczy nie miał możliwości weryfikacji prawdziwości przekazywanych danych oraz pominięcie, że art. 209u ust. 1 pkt 2 Prawa lotniczego stanowi podstawę do nałożenia kary na przewoźnika, który przekazał informację nieprawdziwą, co nie miało miejsca w niniejszym przypadku ponieważ wymagane informacje zostały przekazane, o czym świadczy korespondencja mailowa dołączona do wniosku, II. przepisów postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 151 p.p.s.a. oraz art. 6, art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 § 1, art. 78, art. 80, art. 86 w związku z art. 89 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nieprzeprowadzenie przez organ rozprawy administracyjnej i pominięcie dowodu z zeznań świadków oraz wyjaśnień strony nie doprowadziło do nieprawidłowości zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. W konsekwencji Sąd I Instancji przyjął, że wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca, zaś podejmując rozstrzygnięcie organ dochował zadość regułom postępowania administracyjnego przewidzianym w art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd I Instancji błędnie przyjął, iż pomięcie przez organ wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego kasacyjnie nie mogłoby spowodować ustalenia innego stanu faktycznego, niż ten ustalony przez organ w decyzji i w konsekwencji prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia w sprawie, 2. art. 151 p.p.s.a. oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w związku z art. 189a i nast. k.p.a. (dział IVa Administracyjne Kary Pieniężne) oraz art. 209u Prawa lotniczego poprzez przyjęcie, że art. 209u Prawa lotniczego w sposób sztywny określa wysokość kary za poszczególne naruszenia w sposób bezwzględny jako stałe kwoty, zaś czynnik winy przy ocenie zachowania sprawcy naruszenia przepisu jest nieistotny. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do pominięcia przez Sąd I Instancji możliwości zastosowanie przy określaniu wysokości kary okoliczności wskazanych w art. 189d k.p.a., w tym wagi i okoliczności naruszenia prawa, stopnia przyczynienia się strony, na którą jest nakładana administracyjna kara pieniężna do powstania naruszenia prawa, w konsekwencji prowadząc do rozstrzygnięcia sprzecznego z zasadami wynikającymi z przepisów zawartych w dziale IVa k.p.a. (administracyjne kary pieniężne). W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, przeprowadzenie rozprawy, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Brak przesłanek nieważnościach, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. oznacza, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689). Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i pkt 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107). Na wstępie należy zauważyć, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania określone w pkt II.1 petitum skargi kasacyjnej sformułowane zostały w sposób niestaranny, z pominięciem jednostek redakcyjnych, które zawierają. Co więcej, część z tych zarzutów, pomimo wskazania ich w petitum skargi kasacyjnej, w ogóle nie została uzasadniona, np. zarzut naruszenia art. 6, 7, 8 k.p.a. W zarzutach dotyczących stricte postępowania dowodowego skarżąca kasacyjnie nie wskazała, jakie dokładnie dowody zostały pominięte, kogo należało jeszcze przesłuchać i na jaką okoliczność. Nie zostało również wskazane, w jaki sposób naruszenie pozostałych przepisów proceduralnych przez organ i w konsekwencji nie dostrzeżenie tego uchybienia przez Sąd I instancji, miało wpływ na wynika sprawy. Odnosząc się z kolei merytorycznie do zarzutów naruszenia pozostałych przepisów proceduralnych należy wskazać, że art. 75 § 1 k.p.a. przewiduje, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, iż organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Art. 78 k.p.a. dotyczy wniosków dowodowych strony. Stąd żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Celowość przeprowadzenia konkretnego wnioskowanego dowodu przez stronę jest determinowana całokształtem dotychczasowego materiału dowodowego i okolicznościami z niego wynikającymi. Ocena zasadności wniosków dowodowych musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (w szczególności w kontekście kompletności i wiarygodności zgromadzonych w sprawie dowodów). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (zob. wyrok NSA z 12.07.2024 r., I OSK 1598/23, LEX nr 3755222, wyrok NSA z 9.05.2024 r., II GSK 330/21, LEX nr 3719945). Z tego też względu nie budzi wątpliwości stwierdzenie, że z przepisów art. 78 § 1 i art. 81 k.p.a. nie wynika obowiązek weryfikowania dowodu dopuszczonego przez organ z urzędu w każdym przypadku kwestionowania go przez stronę. Przeciwnie, przeprowadzanie kolejnych dowodów jest pożądane wówczas, gdy zgromadzone dowody budzą wątpliwości bądź nie są wystarczające do wydania decyzji (zob. wyrok NSA z 11.10.2024 r., I GSK 1005/24, LEX nr 3790776). W niniejszej sprawie stan faktyczny został ustalony prawidłowo, nie było żadnych w wątpliwości co do przebiegu wypadków, które doprowadziły summa summarum do przekazania przez skarżącą kasacyjnie nieprawidłowej informacji o pasażerach. Istota sporu natomiast sprowadza się do oceny całego zdarzenia, które, zdaniem skarżącej kasacyjnie, miało charakter omyłki powstałej przy ręcznym wpisywaniu danych z paszportów, a więc zamiast cyfry 0 została wpisana duża litera O. Był to błąd niezamierzony, popełniony przez pracowników firmy handlingowej oraz błąd, który mógł zostać łatwo wykryty przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Wobec powyższej argumentacji trafnie organ prowadzący postępowanie pominął zgłaszane wnioski dowodowe, gdyż stan faktyczny – przebieg zdarzenia został prawidłowo wykazany i nie było potrzeby dalszego gromadzenia materiału dowodowego, w tym również przeprowadzania rozprawy. Art. 89 § 1 k.p.a. nakazuje bowiem organowi administracji publicznej przeprowadzenie, z urzędu lub na wniosek strony rozprawy, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodziła. Wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej w postępowaniu administracyjnym nie wiąże organu. Rozprawa ma służyć organowi do jak najpełniejszego ustalenia stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza gdy wymaga tego udział świadków, biegłych lub przeprowadzenie oględzin. Jej celem nie jest więc wyjaśnianie stronom postępowania przesłanek, którymi kieruje się organ, ani polemika z jego stanowiskiem. Objaśnianiu stronom przyczyn określonego załatwienia sprawy służy przede wszystkim możliwość zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym oraz uzasadnienie decyzji (wyrok NSA z 1.12.2020 r., II OSK 3866/19, LEX nr 3121822). Należy przy tym dodać, że strona nie wykazała skutecznie, iż brak przeprowadzenia rozprawy mógł mieć jakikolwiek wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wobec powyższego zarzuty określone w pkt II.1 petitum skargi kasacyjnej są nieuzasadnione. Nie poddaje się natomiast kontroli kasacyjnej zarzut określony w pkt II.2 petitum skargi kasacyjnej. Skarżąca wskazała bowiem na naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 189a i nast. k.p.a. Odnosząc się do użytego przez autora skargi kasacyjnej sformułowanie "i nast." należy wskazać, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Sąd kasacyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony, ani zobowiązany poszukiwać za stronę naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Stąd też, skarga kasacyjna musi spełniać ustawowe wymogi określone w art. 176 w związku z art. 174 p.p.s.a. (zob. np. wyrok NSA z 5.07.2017 r., II GSK 3071/15, LEX nr 2325013). Co więcej, autor skargi kasacyjnej musi również wskazać na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na brak precyzyjnego wskazania przepisu odnoszącego się do zarzucanego naruszenia oraz wykazania wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, zarzut ten nie poddaje się kontroli kasacyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nawiązując z kolei do zarzutu naruszenia art. 189a k.p.a., ani w petitum skargi kasacyjnej, ani w jej uzasadnieniu nie wskazano konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, który to składa się z kilka jednostek redakcyjnych (paragrafów i punktów). Uzasadniając natomiast naruszenie następnych, po art. 189a, przepisów Działu IVa k.p.a., autor skargi kasacyjnej wskazuje na treść art. 189d k.p.a. bez konkretnego wskazania – w odniesieniu do zaskarżonego wyroku sądu I instancji – jaki istotny wpływ na wynik rozpoznawanej sprawy miałoby mieć naruszenie tych przepisów. Wobec związania NSA granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06, cytowane orzeczenia publ. w CBOSA). Abstrahując od deficytów petitum skargi kasacyjnej, na marginesie należy jedynie podnieść, że trafnie Sąd I instancji przyjął, że art. 189a k.p.a. nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w doktrynie niezmiennie podkreśla się, że przepis ten może mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy przepis szczególny przewiduje swobodę organu administracji publicznej co do wymiaru administracyjnej kary pieniężnej i jedynie w zakresie, w jakim przepis szczególny nie określa dyrektyw wymiaru tej kary pieniężnej, co innymi słowy oznacza, że wymieniony przepis prawa nie może mieć zastosowanie w przypadkach, gdy przepis szczególny przewiduje, że za naruszenie prawa wymierza się karę w wysokości ściśle określonej w ustawie (zob. np. wyrok NSA z 9.03.2023 r., II GSK 700/20, LEX nr 3573492, A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2025, art. 189(d)). Co więcej, należy wskazać, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej pojawił się zarzut naruszenia art. 189f k.p.a. Jednak aby można było odstąpić w trybie art. 189f k.p.a. od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestać na pouczeniu, waga naruszenia prawa musi być znikoma, a strona musiałaby zaprzestać naruszenia prawa, zaś obie te przesłanki muszą zostać spełnione łącznie. W niniejszej sprawie skarżąca kasacyjnie nie poprzestała na naruszeniu prawa. Zgodnie z art. 202b ust. 4 Prawa lotniczego w przypadku braku możliwości przekazania informacji w sposób, o którym mowa w ust. 1-3, lub w przypadku błędu w przekazaniu informacji, przewoźnik lotniczy, po uzgodnieniu z komendantem placówki Straży Granicznej, może ją przekazać w inny sposób umożliwiający otrzymanie informacji, nie później niż przed rozpoczęciem kontroli granicznej. Stąd do momentu rozpoczęcia kontroli granicznej skarżąca mogła poprawić błędnie przekazane dane, a więc poprzestać na naruszeniu prawa. Jednakże po rozpoczęciu już kontroli granicznej nie jest możliwe skorygowanie błędnych danych, a samo przekazanie nieprawdziwych informacji jest deliktem jednorazowym, a nie zachowaniem wieloczynowym, uniemożliwiającym stosowanie rozwiązań przewidzianych w art. 189f k.p.a. Zasadniczo trafnie wskazuje się, że przepis art. 189f k.p.a. ma zastosowanie tylko do deliktów wieloczynowych o charakterze ciągłym, deliktów trwałych lub deliktów popełnianych z zaniechania (Wyrok NSA z 21.02.2024 r., II GSK 1367/23, LEX nr 3696778). Przechodząc do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego art. 202a ust. 1 i 4 w związku z art. 209u ust. 1 pkt 2 Prawa lotniczego poprzez przyjęcie, iż odpowiedzialność przewoźnika lotniczego wynikająca z tych przepisów jest niezależna od winy i zachodzi również wówczas gdy przewoźnik lotniczy nie miał możliwości weryfikacji prawdziwości przekazywanych danych, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego również nie zasługuje on na uwzględnienie. Należy podkreślić, że istotą odpowiedzialności administracyjnej jest jej zobiektywizowanie, a więc co do zasady jest nakładana w przypadku spełnienia przesłanek określonych w odpowiednim przepisie prawa oraz jest niezależna od okoliczności jej towarzyszących, w tym przede wszystkim zawinienia strony (wyrok NSA z 10.06.2025 r., III OSK 799/22, LEX nr 3882638). Ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, przeciwdziałanie terroryzmowi, nielegalnej migracji i usprawnienie kontroli granicznej w sposób gwarantujący bezpieczeństwo, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy Prawo lotnicze stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. To na przedsiębiorstwie wykonującym przewóz lotniczy spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 17.10.2017 r., II GSK 809/17, LEX nr 2409672). Istota tej zobiektywizowanej odpowiedzialności polega na pociągnięciu do niej podmiotu naruszającego określone prawem administracyjnym obowiązki. Jej celem jest bowiem zapewnienie przestrzegania norm prawa administracyjnego. Odpowiedzialności administracyjnej podlega zatem podmiot administrowany w razie wyczerpania określonych w normie przesłanek działania lub zaniechania. Zaistnienie tych przesłanek jest wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł za popełnienie deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje. Trafnie Sąd I instancji w niniejszej sprawie stwierdził, że przekazanie informacji nieprawdziwych (nieprawidłowych) w numerze dokumentu podróży powoduje otrzymanie błędnego wyniku sprawdzeń przez Straż Graniczną w systemach poszukiwawczych, a w konsekwencji również może doprowadzić do opóźnienia wykrycia osób potencjalnie niebezpiecznych, stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i porządku publicznego. Dlatego też niezbędne jest przekazanie przez przewoźnika lotniczego listy pasażerów, jak również przekazanie prawdziwych i pełnych informacji. Bazy danych, z których korzysta Straż Graniczna podczas odprawy granicznej ściśle bowiem opierają sprawdzenie na danych przekazanych przez przewoźnika lotniczego. Wobec powyższego nie ma obowiązku ani organ, ani kotrolujący go Sąd I instancji badania strony podmiotowej deliktu administracyjnego, a więc istnienia elementu intelektualnego i woluntatywnego po stronie jego sprawcy. Co więcej nie budzi wątpliwości, że skarżąca kasacyjnie ponosi odpowiedzialność za podmioty, które na jej rzecz dokonują określonych czynności. Obowiązek bowiem przekazywania danych pasażerów spoczywa na przewoźniku lotniczym i to on powinien go wypełnić. Fakt, że wyręcza się on w tym zakresie innym podmiotem, nie ma wpływu na jego własną odpowiedzialność. Przewoźnik lotniczy powinien był bowiem dopilnować prawidłowość przekazanych danych. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zgodnie z tym przepisem "W przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części". Taka sytuacja zaistniała w sprawie ze względu na charakter stwierdzonego naruszenia prawa.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 stycznia 2023
Hasła tematyczne
Lotnicze prawo
Skarżony organ
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Elżbieta Czarny-Drożdżejko /sprawozdawca/ Karolina Kisielewicz-Sierakowska

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny