Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 177/23

II GSK 177/23 - Wyrok NSA z 2026-03-11

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
11 marca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 sierpnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 1687/22 w sprawie ze skargi P. M. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia 31 marca 2022 r. nr DZP-II.628.58.2021 w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od P. M. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Uchwałą z 11 października 2021 r. nr 35/EN/2021 Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą we Wrocławiu, na podstawie art. 74f § 2 ustawy z 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1192 ze zm. - dalej ustawa), po przeprowadzeniu w dniach 7-9 września 2021 r. egzaminu notarialnego stwierdziła, że P. M. (skarżący, zdający), uzyskał negatywny wynik z egzaminu notarialnego. II. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, uchwałą z 31 marca 2022 r. nr DZP-II.628.58.2021, na podstawie art. 74h § 1, § 9 i § 12 Prawa o notariacie, utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę Komisji I stopnia. Organ wyjaśnił, że zdający z pierwszego projektu aktu notarialnego otrzymał ocenę dostateczną, z drugiego projektu aktu notarialnego ocenę niedostateczną, natomiast z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności ocenę dostateczną. Ponadto wskazał, że zdający zaskarżył odwołaniem uchwałę Komisji I stopnia w zakresie oceny drugiego projektu aktu notarialnego, zatem organ przywołał kluczowe elementy stanu faktycznego, na tle którego należało sporządzić ów akt notarialny, który miał dokumentować zawarcie umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Komisja II stopnia przybliżyła następnie istotę oceny prac, dokonywanej przez dwóch egzaminatorów z Komisji I stopnia, w tym zasady oceniania i rolę wytycznych. Nie uznano za zasadne twierdzenia o nierównym potraktowaniu zdających i naruszenia zasady praworządności. Po pierwsze, załączone do odwołania wydruki mające obrazować oceny cząstkowe prac innych zdających w żaden sposób nie poddają się weryfikacji pod kątem ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, nie można bowiem ustalić czy są to rzeczywiste oceny wystawione przez członków Komisji konkretnym zdającym. Po drugie, sama analiza ewentualnych ocen cząstkowych, bez odniesienia ich do treści ocenianych prac, nie może uzasadniać przyjęcia wniosków odwołującego co do nierównego potraktowania. Po trzecie, ewentualne wystawienie jednej oceny cząstkowej pozytywnej (dostatecznej) nie oznacza, że dany zdający uzyskał pozytywną ocenę z danego projektu aktu notarialnego. Zdający sam przyznał, że błędnie, gdyż sprzecznie z art. 83 Prawa upadłościowego, rozwiązał kwestię umorzenia udziałów w razie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wspólnika (§ 8 ust. 4 projektu). Naruszenie wskazanego przepisu powoduje, że to postanowienie umowy spółki jest nieważne, co nie pociąga za sobą nieważności całej umowy. W odwołaniu bagatelizuje jednak wagę powyższego błędu. Zamieszczenie powyższego zapisu w umowie wskazuje na niedostateczną wiedzę zdającego w tym zakresie (nadto wskazany zapis narusza art. 199 ksh). Jego skutkiem jest nałożenie na strony obowiązku podjęcia dodatkowych czynności w wyznaczonym terminie (sąd rejestrowy wezwie do usunięcia powyższej wadliwości pod rygorem odmowy rejestracji spółki). Przygotowanie zatem projektu aktu notarialnego wymagającego konwalidacji nie świadczy o właściwym przygotowaniu do zawodu notariusza, a zatem negatywna ocena takiej pracy egzaminacyjnej jest obowiązkiem obu komisji. Nawet zatem jeśli uznać powyższy wniosek za zbyt surowy w odniesieniu do omawianego błędu, to jednak poprzez zamieszczenie nieważnego postanowienia umowy spółki zdający bezsprzecznie dopuścił się rażącej wadliwości projektu, co winno obniżać jego ocenę o dwa stopnie. Odnosząc się do zapisów § 10 zaprojektowanej przez zdającego umowy spółki wskazano, że w ust. 1 wykonano polecenie zadania co do uzależnienia zbycia udziałów w zakładanej spółce od zgody spółki, a nadto od zgody takiej uzależniono możliwość zastawienia udziałów. Możliwość taką dopuszcza art. 182 § 1 ksh. W odniesieniu jednak do uzależnienia zastawienia udziałów od zgody spółki oznacza to, że wskazany tryb (§ 3-5 art. 182 ksh) nie ma do tej sytuacji zastosowania, co oznacza, że konieczne jest uregulowanie trybu uzyskiwania zgody spółki na zastawienie udziałów w umowie spółki - tego zaś zdający zaniechał, co uznano za istotny błąd pracy. W umowie spółki dopuszczalne jest inne uregulowanie trybu uzyskiwania zgody spółki na zbycie udziałów oraz trybu zbycia udziałów. Zdający, poza powyższą zgodą wprowadził do umowy także inne ograniczenie w zbyciu udziałów, dopuszczalne w świetle art. 182 § 1 in fine ksh, tj. prawo pierwszeństwa pozostałych wspólników w razie zbycia udziałów przez wspólnika. O ile ograniczenie zbywalności udziałów poprzez konieczność wyrażenia przez spółkę zgody nie wymaga zawarcia w umowie spółki szczegółowych rozwiązań to w przypadku innych ograniczeń, w tym prawa pierwszeństwa, umowa spółki winna wyraźnie przewidywać nie tylko sposób ograniczenia, ale także określone mechanizmy jego zastosowania. Wobec przyjęcia przez zdającego prawa pierwszeństwa, w umowie należało zawrzeć bardzo precyzyjne uregulowanie tego problemu. Zdający określił jedynie termin skorzystania z prawa pierwszeństwa oraz cenę, co nie jest pełnym uregulowaniem powyższej kwestii. Ponadto sposób określenia ceny w projekcie ("po cenie równej wartości księgowej udziału z ostatniego bilansu") może budzić wątpliwości w zakresie wymaganej od notariusza (i na egzaminie państwowym) precyzji używanych sformułowań. Wskazane wadliwości w zakresie treści § 10 projektu świadczą o nienależytym zabezpieczeniu interesów stron w zakresie możliwości zastawienia udziałów i prawa pierwszeństwa (art. 80 § 2 Prawa o notariacie) oraz o braku dostatecznej wiedzy zdającego w zakresie stosowania art. 182 ksh, wobec tego jednak, że odnoszą się one do fakultatywnych postanowień umowy i nie dotyczą wprost do realizacji poleceń zadania uznano, że obniżają ocenę jedynie o połowę stopnia. Projektowi wytknięto także wady w zakresie § 9 umowy spółki, które dotyczą braku należytych sformułowań przy opisie reprezentacji spółek - wspólników oraz błędów w treści ich oświadczeń. Sformułowania "działający za spółkę" jest stosowane potocznie, jednakże w akcie notarialnym (także na egzaminie zawodowym) wymagana jest nie tylko precyzja sformułowań, ale także posługiwanie się zwrotami normatywnymi w celu wyeliminowania jakichkolwiek wątpliwości co do znaczenia poszczególnych wyrażeń. Zapisy powyższe uznano za błędne, wskazujące na brak odpowiedniej wiedzy zdającego. Podobnie oceniono treść § 9 projektu co do tego, że członkowie zarządu "zobowiązują reprezentowaną spółkę" do wniesienia wkładu. Stosownie do powyższych zasad mogli oni w imieniu reprezentowanych spółek zobowiązać się do wniesienia wkładów, zaś powyższe sformułowania świadczą o tym, że zdający nie ma dostatecznej wiedzy w zakresie teorii organów i traktuje członków zarządu jak osoby trzecie reprezentujące spółkę, a zatem przyjmuje nie mające tu zastosowania zasady przedstawicielstwa (art. 95 i nast. k.c.), choć i w takim przypadku sformułowania powyższe należałoby uznać za błędne. Wadliwości powyższe odnoszą się do podstawowej dla notariusza wiedzy, co oznacza, że obniżają ocenę o jeden stopień. Istotnym błędem w omawianym zakresie są odnoszące się do obu spółek - wspólników powtórzenia ich zobowiązań. Najpierw członkowie zarządu "zobowiązują reprezentowane spółki" do wniesienia do nowozakładanej spółki w prawidłowo określonych terminach opisanych nieruchomości jako aportów, następnie zaś zobowiązują je do zawarcia umowy przeniesienia własności tych nieruchomości w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy. Zapisy takie wskazują, że zdaniem zdającego winno dojść do dwóch odrębnych czynności (wniesienia aportu i przeniesienia własności), podczas gdy wniesienie aportów w tych przypadkach musi nastąpić poprzez zawarcie umów przeniesienia własności, zatem każda ze spółek - wspólników zobowiązuje się do jednej czynności prawnej. Brak wiedzy w tym zakresie obniża ocenę o połowę stopnia. Organ przyznał rację zdającemu, że opisów nieruchomości w § 9 projektu nie można uznać za błąd pracy. Przeciwnie - byłoby poważnym błędem niezamieszczenie opisu stanu prawnego i faktycznego obu stanowiących przedmiot wkładów niepieniężnych nieruchomości oraz prowadzonych dla nich ksiąg wieczystych, z uwzględnieniem ewentualnych obciążeń oraz praw ciążących na nich i przywołaniem stosownych dokumentów na potwierdzenie tych okoliczności, ze szczególnym uwzględnieniem odpisów ksiąg wieczystych dla przedmiotowych nieruchomości. Zdający prawidłowo powołał w pracy dokumenty, za wyjątkiem podstaw nabycia, zatem co do zasady prawidłowo wywiązał się z powyższych obowiązków. Poza zarzutami odwołania znalazły się inne wskazane przez egzaminatorów błędy: błędnie zapisano w § 3 ust. 1 umowy, że siedzibą spółki jest Wrocław; istotnym błędem jest brak wykreślenia wolnych miejsc - stanowi to bowiem naruszenie wymogu z art. 94 § 2 Prawa o notariacie. Niezasadnie natomiast wytknięto zdającemu, że błędnie rozwiązał kwestię wniesienia wkładu pieniężnego przez A. A. - przyjęte rozwiązanie nie narusza prawa i mieści się w granicach polecenia zadania. Nie jest też trafny zarzut w zakresie pobrania podatku VAT od innej kwoty niż wynagrodzenie notariusza. W konsekwencji organ wskazał, że już tylko wskazane powyżej błędy pracy uzasadniają jej negatywną ocenę. Projekt zdającego zawiera jednak także i inne wadliwości, nie stwierdzone przez egzaminatorów Komisji I stopnia. Brak w nim odebrania oświadczeń, że dowody osobiste stawających są ważne w dacie czynności - jest to drobny błąd projektu, choć odebranie tych oświadczeń mieści się w obowiązkach notariusza z art. 85 Prawa o notariacie. Oczywiście błędne są zapisy § 9 projektu dotyczące prawa pierwokupu. Oświadczenia członków zarządów wspólników co do tego, że nieruchomości nie są położone na terenie pokrytym śródlądowymi wodami stojącymi i nikomu nie przysługuje prawo ich pierwokupu oraz, że brak jest uchwał w przedmiocie ustalenia stref rewitalizacji oraz specjalnej strefy ekonomicznej i nie przysługuje prawo ich pierwokupu są nie tylko zbędne, ale też całkowicie wadliwe i świadczą o zupełnym braku zrozumienia materii pierwokupu. Treść tych oświadczeń wskazuje na znaczne braki wiedzy cywilistycznej zdającego w tej mierze. Jest bowiem oczywiste, że w zakresie nieruchomości zaprojektowana umowa nie jest umową kupna-sprzedaży, a tylko takiej może dotyczyć prawo pierwokupu. Wobec tego, że stosowanie tego prawa jest jedną z najbardziej doniosłych kwestii w praktyce notarialnej, wadliwości te należy uznać za istotne, obniżające ocenę o połowę stopnia. W § 11 projektu brak wskazania, że chodzi o tworzenie kapitału (rezerwowego oraz zapasowego). Zapis § 20 projektu jest prawidłowy jedynie w odniesieniu do podatku od czynności cywilnoprawnych (podatnikiem tego podatku jest zgodnie z art. 4 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych sama nowa spółka), natomiast przyjęcie, że pozostałe koszty sporządzenia aktu także ponosi zakładana spółka z o.o., stanowi niedozwoloną prawem prowizję grynderską, zakazaną art. 158 § 2 ksh, jest to zatem istotny błąd pracy. Brak w pracy obligatoryjnego pouczenia stron, nakazanego § 4 rozporządzenia ministra Finansów z 25 listopada 2015 r. w sprawie sposobu pobierania i zwrotu podatku od czynności cywilnoprawnych (o skutkach przewidzianych w kks w razie podania nieprawdy lub zatajenia prawdy, przez co podatek narażony jest na uszczuplenie, o przysługującym organowi podatkowemu prawie do określenia, podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej i o obowiązku zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, w przypadku określenia lub podwyższenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej przez organ podatkowy). W stanie faktycznym zadania nie jest to jednak błąd istotny. W pracy zdającego szereg istotnych kwestii rozwiązano całkowicie błędnie, ponadto znalazła się w niej znaczna liczba innych istotnych wadliwości. Zdający dopuścił się poważnych błędów, świadczących w szczególności o istotnych naruszeniach przepisów Prawa o notariacie, ksh czy Prawa upadłościowego. W projekcie znalazła się wadliwość obniżająca ocenę o dwa stopnie, polegająca na przyjęciu dopuszczalności automatycznego umorzenia udziałów w razie ogłoszenia upadłości wspólnika. Rażące błędy przy opisie reprezentacji spółek obniżają ocenę o jeden stopień. O połowę stopnia obniżają ocenę: wadliwości w zakresie stosowania art. 182 ksh, błędy co do wykonania zobowiązania do wniesienia aportów oraz niewłaściwe oświadczenia dotyczące prawa pierwokupu. Ponadto w pracy znalazły się wskazane powyżej inne błędy, które łącznie obniżają ocenę o co najmniej połowę stopnia. W konsekwencji wskazano, że omówione błędy całkowicie dyskwalifikują pracę. Zgodnie z art. 74 § 3 Prawa o notariacie, egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu notarialnego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane. Stwierdzona liczba i waga błędów nie może występować w projekcie aktu, sporządzanego na egzaminie notarialnym, który ma być końcową pracą kandydata na notariusza i sprawdzeniem jego wiedzy. Praca zawiera wiele braków dotyczących podstawowych elementów projektowanego aktu notarialnego, który nie odpowiada wymogom przepisów prawa tak, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym, jako akt w całości ważny i skuteczny. W świetle powyższego, brak jest zdaniem organu podstaw do uwzględnienia odwołania zdającego i podwyższenia oceny za projekt drugiego aktu notarialnego na ocenę pozytywną - także przy uwzględnieniu stopniowalności ocen. Opisane powyżej błędy zdającego w projekcie, ich liczba i znaczenie dla prawidłowości rozwiązania zadania potwierdzają prawidłowość wystawionej oceny niedostatecznej. Końcowo organ wskazał także, że ze szczegółowo powołanych uregulowań prawnych, dotyczących zakresu rozpatrywania odwołań zdających wynika, że postępowanie odwoławcze przed komisją egzaminacyjną II stopnia jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Jasne jest także, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. III. Wyrokiem z 18 sierpnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 1687/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. M. na powyższą uchwałę Komisji II stopnia. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zarzuty skargi dotyczą w zasadzie trzech kwestionowanych przez skarżącego okoliczności, tj. zastosowania ostrzejszych niż konieczne kryteriów oceny pracy skarżącego, wykroczenia przez Komisję II stopnia poza zakres objęty odwołaniem skarżącego i uwzględnienie przy ponownej ocenie błędów niedostrzeżonych przez Komisję I stopnia oraz naruszenie zasady równości poprzez odmienną ocenę takich samych błędów w pracach egzaminacyjnych wobec różnych zdających, które to naruszenie mimo zarzutu nie zostało należycie rozpoznane. Odnośnie do kwestii zastosowanych w sprawie kryteriów oceny pracy skarżącego WSA wyjaśnił, że sama okoliczność odmiennej oceny pracy przez obu egzaminatorów nie wskazuje, że egzaminator stawiający stopień niższy zastosował kryteria zbyt surowe od wymaganych skoro drugi egzaminator ocenił je łagodniej. Przyjęta przez ustawodawcę reguła średniej z dwóch niezależnych ocen jest klarowna i w żadnym stopniu nie wyklucza możliwości odmiennej oceny pracy. Co więcej to właśnie oparcie końcowej oceny o dwie niezależne opinie pozwala na obiektywną ocenę pracy przy uwzględnieniu różnych punktów widzenia podjętych przy uwzględnieniu tych samych elementów pracy. Ostateczne stanowisko negatywne oparte zostało na przepisach prawa i dostrzeżonych naruszeniach skutkujących nieważnością niektórych części aktu notarialnego objętych zagadnieniami egzaminu wraz z innymi dostrzeżonymi brakami pracy. W ocenie Sądu pierwszej instancji przyjęte tutaj kryteria ocen i podjęte w oparciu o nie wnioski nie wskazują, że doszło do naruszenia prawa, które uzasadniałoby powoływane zarzuty skargi. W tym kontekście WSA omówił wszystkie wytknięte pracy skarżącego wady, podzielając w tym względzie ocenę organu. Uznał, że dostrzeżone braki w zestawieniu z obowiązującymi przepisami prawa nie wskazują, aby zastosowano wobec skarżącego kryteria zbyt krytyczne, oderwane od przepisów prawa, wobec osoby mającej wykonywać zawód notariusza. WSA nie dopatrzył się zastosowania przez egzaminatorów kryteriów surowszych niż przewidziane w ustawie Prawo o notariacie. Odnosząc się do zarzuconego Komisji II stopnia dostrzeżenia innych mankamentów ocenianej pracy niż wskazane przez Komisję I stopnia, WSA wskazał, że kluczowym i zasadnie powołanym przez organ jest interes publiczny przez pryzmat którego oceniać należy podjęte rozstrzygnięcie. Interes publiczny, o którym mowa w sytuacji gdyby komisja odwoławcza, stwierdzając zasadność zarzutów odwołania, dopuściła jednocześnie do wykonywania zawodu notariusza osobę, która popełniła inne rażące uchybienia zostałby niewątpliwie naruszony. Przy uwzględnieniu zasadniczego błędu pracy w zakresie przepisu art. 83 Prawa upadłościowego, jak i innych wskazanych przez Komisję uchybień, trudno przyjąć, że pozytywne jej elementy pozwoliłby na zrównoważenie dostrzeżonych uchybień i pozwoliły na przyjęcie oceny pozytywnej. Odnosząc się do twierdzeń skargi w zakresie bezpodstawnego spostrzeżenia dodatkowych błędów pracy na etapie odwoławczym WSA wyjaśnił, że w ramach podejmowanej uchwały komisja nie wydała rozstrzygnięcia, mocą którego ustaliłaby sytuację prawną strony (uzyskany wynik z egzaminu notarialnego) w sposób mniej korzystny niż to nastąpiło w uchwale Komisji I stopnia. Komisja II stopnia utrzymała bowiem zasadność dokonanej oceny niedostatecznej a co za tym idzie i negatywnego wyniku z egzaminu notarialnego osiągniętego przez skarżącego. O tym, czy pogorszenie takie nastąpiło, przesądza zestawienie sentencji organu I instancji z sentencją decyzji organu odwoławczego. W tej kwestii nie jest natomiast miarodajne żądanie odwołania, bowiem każda decyzja organu odwoławczego nieuwzględniająca żądania strony byłaby decyzją wydaną na niekorzyść strony odwołującej się, chociaż obiektywnie nie pogarszałaby jej sytuacji prawnej. Takie też jest rozstrzygnięcie przyjęte w zaskarżonej uchwale, stwierdzające uzyskanie negatywnego wyniku egzaminu notarialnego przez stronę. W tym stanie rzeczy nie doszło do pogorszenia sytuacji prawnej strony i naruszenia zakazu reformationis in peius albowiem sytuacja skarżącego nie uległa zmianie - wynik z egzaminu pozostał w dalszym ciągu określony jako negatywny. Prawidłowe jest stanowisko Komisji o dopuszczalności oparcia rozstrzygnięcia zaskarżonej uchwały także na nowych zarzutach co do pracy strony, które nie zostały sformułowane przez egzaminatorów oceniających pracę po raz pierwszy. Zdaniem WSA, niewątpliwie rolą Komisji II stopnia jest rozważenie zasadności zarzutów zawartych w odwołaniu. Nie oznacza to jednak, że w takim przypadku Komisja II stopnia była wolna od oceny pracy pisemnej strony w jej całokształcie bowiem jak wskazywano powyżej Komisja obowiązana jest ocenić pracę przez pryzmat interesu publicznego. Dostrzeżone na etapie Komisji II stopnia dalsze błędy musiały zatem zdeterminować rozstrzygnięcie w sprawie albowiem jest ich po pierwsze wiele a nadto są on istotnej wagi albowiem ich skutki dotykają stron tego aktu i świadczą o stopniu przygotowania do wykonywania zawodu zaufania publicznego, które w przypadku strony nie osiągnęło w dniu egzaminu poziomu pozwalającego na powierzenie jej tej funkcji. Odnosząc się do grupy zarzutów odnoszących się do braku rozpoznania zarzutu naruszenia zasady równości poprzez odmienną ocenę takich samych błędów w pracach egzaminacyjnych wobec różnych zdających WSA zwrócił uwagę, że wbrew twierdzeniom skargi kwestia ta została omówiona w zaskarżonej uchwale w stopniu pozwalających na zrozumienie motywów Komisji, które nie budzą zastrzeżeń. W uzasadnieniu uchwały Komisja wskazując na bezzasadność zarzutów w tym zakresie wyjaśniła bowiem m.in., że załączone do odwołania wydruki mające obrazować oceny cząstkowe prac innych zdających w żaden sposób nie poddają się weryfikacji pod kątem ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, nie można bowiem ustalić czy są to rzeczywiste oceny wystawione przez członków Komisji Egzaminacyjnych konkretnym zdającym egzamin notarialny a nadto, że sama analiza ewentualnych ocen cząstkowych, bez odniesienia ich do treści ocenianych prac, nie może uzasadniać przyjęcia wniosków odwołującego co do nierównego traktowania zdających. Wskazano również, iż ewentualne wystawienie jednej oceny cząstkowej pozytywnej (dostatecznej) nie oznacza, że dany zdający uzyskał pozytywną ocenę z danego projektu aktu notarialnego (podobnie jak w przypadku odwołującego). Kluczowe jest tutaj wykazanie dochowania wymogów procedury w tej sprawie oraz uzasadnienie podjętych w tej sprawie ocen. Kwestie te nie budzą wątpliwości WSA, natomiast wszelkie próby krzyżowych porównań wielu prac sprawdzanych przez kilku różnych egzaminatorów w oparciu o różne prace (choć oparte na tym samym zadaniu) nie są możliwie do obiektywnego ich wykonania. Podkreślić należy, że kwestia popełnienia tego samego błędu (art. 83 prawa upadłościowego) przez wielu zdających spośród, których niektórzy uzyskali stopień pozytywny, nie wskazuje na naruszenia zasady równości bowiem to naruszenie nie stanowiło jedynego istotnego błędu pracy skarżącego. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł P. M. zaskarżając go w całości i zarzucając: I. naruszenie przepisów (m.in. tych regulujących przebieg postępowania) mających istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. i w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - poprzez jego niezastosowanie - co sprowadza się do zaniechania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przeprowadzenia z urzędu uzupełniającego dowodu z dokumentów w postaci pełnych i niezanonimizowanych prac egzaminacyjnych oraz ich recenzji w sytuacji gdzie działanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprowadzające się w istocie do zobowiązania Komisji Egzaminacyjnej przy Ministerstwie Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego do udostępnienia takich prac doprowadziłoby do usunięcia wątpliwości, które podniesione zostały choćby w treści uzasadnienia wyroku WSA i umożliwiłoby rzetelne porównanie prac skarżącego oraz innych osób, które otrzymały ocenę pozytywną z danego zadania egzaminacyjnego w rezultacie czego doszło do naruszenia zasady równego traktowania; 2. art. 139 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. - poprzez jego błędną wykładnię - co sprowadza się do bezrefleksyjnego powtórzenia linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego bez dokonania subsumpcji względem realiów niniejszej sprawy a w efekcie stwierdzenie, że działanie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia polegające na spostrzeżeniu kolejnych uchybień w pracy skarżącego nie doprowadziło do pogorszenia sytuacji skarżącego gdzie w rzeczywistości takie działanie organu odwoławczego w założeniu miało za cel uniemożliwienie pozytywnej oceny pracy skarżącego; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie skargi na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia w sytuacji, w której uchwała ta wydana została z naruszeniem art. 74e § 2 Prawa o notariacie poprzez błędną wykładnię, powieloną przez WSA polegającą na przyjęciu, że rozwiązanie zadania z części egzaminu notarialnego musi spełniać wszystkie kryteria, o których mowa w tym przepisie, podczas gdy tego typu przesłanka nie wynika z treści przepisu, jak również nie wynika z wykładni celowościowej i systemowej - które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem prawidłowe zastosowanie powyższych przepisów skutkowałoby uchyleniem zaskarżonej uchwały; II. w efekcie naruszenia wskazanych wyżej przepisów procedury, doszło także do naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 74 § 3 w zw. z art. 1 ustawy Prawo o notariacie sprowadzającego się do niewłaściwej oceny możliwości wykonywania zawodu notariusza przez skarżącego oraz art. 17 § 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie skarżącemu wykonywania tego zawodu. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika skarżącego kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. VI. Skarga kasacyjna jest niezasadna. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W niniejszej sprawie nie stwierdzono wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego. VII. Merytoryczne rozważania należy rozpocząć od uwag ogólnych, wprowadzających do problematyki charakteru egzaminu kończącego aplikację notarialną, jego przebiegu jak również sposobu oceniania prac egzaminacyjnych. W punkcie wyjścia należy zatem przywołać cel aplikacji notarialnej, która polega na zaznajomieniu aplikanta notarialnego z całokształtem pracy notariusza, a w ramach szkolenia aplikant notarialny jest obowiązany do zaznajomienia się z czynnościami sądów w sprawach cywilnych, gospodarczych i wieczystoksięgowych (art. 72 § 1 ustawy), sam zaś proces szkolenia aplikanta wieńczony jest egzaminem notarialnym, który w korespondencji do celów aplikacji polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza (art. 74 § 3 ustawy), którego zasady oraz warunki, w tym warunki od spełnienia których uzależniony jest jego pozytywny wynik, zostały szczegółowo określone przez ustawodawcę (zwłaszcza w art. 74e § 2 i art. 74f § 1 ustawy). Mając to na uwadze wspomnieć także należy o statuowanych w Polsce, na mocy art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, samorządach zawodowych osób wykonujących zawód zaufania publicznego, przy czym szczególnego podkreślenia wymaga przewidziany tam zakres ich działania, odnoszący się do "zasad sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego", a więc również zawodu notariusza, która ma być realizowana "w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony". W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się (zob. np. wyrok z 30 listopada 2011 r. sygn. akt K 1/10), że określa ona cel "sprawowanej pieczy", którym jest przestrzeganie właściwej jakości - w sensie merytorycznym i prawnym - czynności składających się na wykonywanie tych zawodów, wraz ze wskazaniem pożądanego stanu docelowego określonego, jako "należyte wykonywanie zawodu". Określa ona ponadto ramy tak sprawowanej pieczy, która motywowana jest interesem publicznym i potrzebą jego ochrony. Podkreślając potrzebę szerokiego rozumienia "pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego" w orzecznictwie sądu konstytucyjnego wskazuje się, że jej zakres może w szczególności obejmować dokonywanie czynności związanych z władczym decydowaniem lub współdecydowaniem o dopuszczeniu do wykonywania zawodu (co wiąże się z posiadaniem odpowiedniego wpływu na kształtowanie zasad odbywania aplikacji oraz na ustalanie zakresu merytorycznego egzaminu zawodowego) - art. 74 ustawy - ustalaniem zasad etyki (deontologii) zawodowej, orzecznictwem dyscyplinarnym w sprawach odpowiedzialności za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godności zawodu bądź za naruszenie obowiązków zawodowych. Sprawowana w takim zakresie piecza, z całą pewnością nie pozostaje bez wpływu na zapewnienie rzeczywistego zaufania publicznego, które powinno towarzyszyć wykonywaniu zawodu zaufania publicznego jakim jest zawód notariusza. Zwracając uwagę na ten aspekt zagadnienia, Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że na zaufanie to składa się wiele czynników, w tym w szczególności, przekonanie o profesjonalnym przygotowaniu wykonującego ten zawód. Instrumentem służącym sprawowaniu pieczy, o której mowa w art. 17 ustawy zasadniczej, przy uwzględnieniu określonych tą regulacją jej celów oraz ram, jest egzamin notarialny, który przeprowadzany jest przy istotnym udziale samorządu zawodowego notariuszy, współdecydującego i współuczestniczącego, jak wynika ze szczegółowych rozwiązań przyjętych w ustawie, w zapewnieniu należytego wykonywania zawodu notariusza (zob. wyrok NSA z 17 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 602/13). Wartością o wiodącym i istotnym znaczeniu, która w świetle powyższego powinna być uwzględniana na etapie przeprowadzenia końcowego sprawdzenia wiedzy i umiejętności egzaminowanych osób, a więc uwzględniana przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd na to, aby wynik egzaminu notarialnego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania zawodu notariusza, nie zaś mającemu w tym przypadku drugorzędne znaczenie interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, w naturalny sposób zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Zwłaszcza, że w postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu notarialnego - które ma szczególny charakter, a jego celem jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania - obowiązkiem organów administracji jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (np. wyroki NSA z: 13 listopada 2025 r. sygn. akt II GSK 861/22; 16 kwietnia 2024 r. sygn. akt II GSK 1503/23; 6 maja 2021 r. sygn. akt II GSK 1057/20; 13 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1929/12). Ocena prac egzaminacyjnych podlega zatem określonym kryteriom, i to zarówno z perspektywy przygotowywania samych zagadnień problemowych do opracowania przez osobę egzaminowaną w trakcie końcowego sprawdzenia wiedzy, jak również oceny samych prac przygotowanych na tej właśnie podstawie. Wymaga więc przypomnienia, że zgodnie z art. 74d § 1 i 2 ustawy, pierwsza i druga część egzaminu notarialnego polegają na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku (kazusu), zaś trzecia część egzaminu notarialnego polega na opracowaniu projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności albo na opracowaniu projektu czynności notarialnej innej niż akt notarialny. Zgodnie z art. 74d § 3 ustawy, członkowie komisji dokonują oceny części egzaminu (w przypadku skarżącego drugiej) zgodnie ze skalą ocen zawartą w ustawie, przy czym stosownie do art. 74e § 2 ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań części drugiej dokonują dwaj członkowie komisji, niezależnie od siebie, biorąc pod uwagę: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność zastosowanego przez zdającego rozstrzygnięcia problemu. Ponownie podkreślając, że przedmiotem oceny egzaminacyjnej jest sprawdzenie przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, w korespondencji do powyższego - i zarazem wobec obiektywnych kryteriów oceny rozwiązania każdego z zadań części drugiej, a mianowicie zachowania wymogów formalnych, właściwego zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zastosowanego przez zdającego rozstrzygnięcia problemu (art. 74e § 2 ustawy) - wobec istoty celów oraz funkcji egzaminu notarialnego, a co za tym idzie, wobec funkcji i roli notariusza, który jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną i które to czynności notarialne dokonane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 1 § 1 i art. 2 § 2 ustawy), za nie mniej uzasadniony należy uznać i ten wniosek, że redakcyjna i formalna prawidłowość pracy (projektu aktu notarialnego) oraz umiejętność i prawidłowość operowania językiem prawniczym, który ze swej istoty jest językiem hermetycznym, nie jest również pozbawiona istotnego znaczenia (zob. wyrok NSA z 13 listopada 2025 r. sygn. akt II GSK 861/22). W związku z tym, że kryterium, zgodnie z którym egzaminatorzy oceniają pracę ma charakter obiektywny, albowiem stanowi je przepis prawa, to w zakresie odnoszącym się do kwestii oceny czy przyjęte przez zdającego rozwiązania są prawidłowe, oceniający nie ma żadnego luzu decyzyjnego, a mianowicie pozbawiony jest wyboru konsekwencji prawnych normy prawa materialnego. Praca egzaminacyjna, która spełnia wymagania określone przepisami prawa musi być bowiem oceniona pozytywnie. Natomiast w zależności od tego, w jakim stopniu praca spełnia wskazane wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Również i te oceny oraz ich indywidualizowanie nie są przejawem luzu decyzyjnego, albowiem stanowią wyraz indywidualnego podejścia specjalistów, którzy z jednej strony gwarantują znajomość przepisów prawa i obiektywną ocenę prawidłowości zastosowanych rozwiązań, z drugiej zaś zawierają element własnej, eksperckiej oceny poziomu pracy. Jakkolwiek wszelkie egzaminy przeprowadzane przez specjalistów zawierają zawsze pewien element subiektywny, to jednak mając na uwadze, że zgodnie z art. 71f § 1 w zw. z art. 74 § 1 i art. 71b § 1 ustawy, członkami komisji są osoby, których wiedza i doświadczenie dają rękojmię prawidłowego przeprowadzenia egzaminu, a zgodnie z art. 74e § 3 ustawy, każdy z członków komisji wystawia samodzielnie ocenę cząstkową wraz z jej uzasadnieniem, zaś ostateczną ocenę stanowi średnia ocen wystawionych przez obu egzaminatorów (odpowiednio wyliczona), należy stwierdzić, że ocena końcowa nie jest wynikiem stosowania luzu decyzyjnego, ani tym bardziej dowolności (zob. wyrok NSA z 13 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 1421/10). W tożsamy sposób działa również komisja egzaminacyjna II stopnia, która ocenia zarzuty odwołania biorąc pod uwagę ich zasadność w świetle przepisów prawa (art. 74h ustawy i rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 16 lipca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego - aktualny tekst jednolity Dz.U. z 2024 r. poz. 1414 ze zm.). Z powyższego wynika więc jednoznacznie, że poprawna praca egzaminacyjna musi zostać oceniona pozytywnie, natomiast praca, w której zdający popełnił błędy, niepozwalające na uznanie, że jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, musi zostać oceniona negatywnie. Stanowi to bowiem istotę egzaminu notarialnego, którego pozytywny rezultat otwiera - o czym była mowa na wstępie, w kontekście odnoszącym się do normatywnych i aksjologicznych oraz determinowanych potrzebą ochrony interesu publicznego założeń systemu zasad dostępu do zawodu zaufania publicznego (art. 17 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 72 § 1, art. 74 § 3, art. 74f § 1 i art. 74e § 2 ustawy) - dostęp do samodzielnego wykonywania zawodu notariusza, jako zawodu zaufania publicznego. W związku z powyższym, o wadliwości działania Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, a w tym kontekście o wadliwości zaskarżonego wyroku, nie można wnioskować na tej podstawie, że organ i WSA nie przeprowadzały "porównawczej" weryfikacji (z innymi pracami osób zdających egzamin) oceny końcowej skarżącego, a wcześniej oceny za część drugą egzaminu notarialnego, wystawioną przez ekspertów, zaakceptowanej następnie przez Komisję Egzaminacyjną I Stopnia. To, że praca skarżącego z części drugiej egzaminu notarialnego została, na etapie sprawdzania przez dwóch członków Komisji I Stopnia, oceniona niejednolicie (wystawiono cząstkową ocenę pozytywną i negatywną), nie świadczy o tym, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia bezrefleksyjnie powieliła błędy w ocenach, a tym bardziej, że miała obowiązek porównywania pracy skarżącego z innymi pracami osób egzaminowanych z tej części. Kwestionując zgodność z prawem zaskarżonej uchwały, która została utrzymana w mocy uchwałą Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia (stwierdzono uzyskanie przez stronę negatywnego wyniku egzaminu notarialnego w związku z niedostateczną oceną z drugiego projektu aktu notarialnego), strona nie uwzględnia w dostatecznym stopniu tej istotnej okoliczności, że stan faktyczny rozpatrywanej sprawy jest stanem zamkniętym treścią zadania egzaminacyjnego, jego założeniami, a ponadto pracą egzaminacyjną oraz oceną tejże pracy dokonaną dwukrotnie (pierwszy raz, przez dwóch członków Komisji Egzaminacyjnej I Stopnia, drugi raz, przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia). Siłą rzeczy, postępowanie dotyczące ustalenia wyniku egzaminu notarialnego jest postępowaniem prowadzonym w sprawie indywidualnej w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., której przedmiotem w relacji do celu egzaminu notarialnego (podobnie, jak i adwokackiego, czy radcowskiego) jest sprawdzenie przygotowania prawniczego konkretnej osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności tejże osoby do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu, w tym sprawdzenie wiedzy tej konkretnej osoby z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Jest więc oczywiste, że każda praca egzaminacyjna podlega indywidualnej ocenie na podstawie zobiektywizowanych oraz określonych przepisami prawa kryteriów, która jest dokonywana przez ekspertów według ich najlepszej wiedzy, a w konsekwencji, że uchwała komisji egzaminacyjnej ustalająca ostateczny wynik egzaminu notarialnego konkretyzuje normę prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego oraz wyłącznie w jego sprawie, której stan faktyczny jest stanem zamkniętym i zindywidualizowanym konkretną pracą egzaminacyjną. Siłą rzeczy, wobec celów egzaminu notarialnego, nie dość, że prace zdających nie podlegają ocenie porównawczej, a mianowicie w relacji do treści oraz poziomu innych prac egzaminacyjnych, to również - co nie mniej oczywiste wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 oraz z art. 133 § 1 p.p.s.a. - sprawa ustalenia wyniku egzaminu notarialnego konkretnej osoby (konkretnego zdającego) nie podlega porównawczemu rozpatrywaniu z pracami innych zdających. Granice tej sprawy - zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. - wyznacza i określa uchwała komisji egzaminacyjnej, która ustala wobec jej adresata (zdającego) prawne konsekwencje stwierdzonych faktów (których podstawą stwierdzenia jest konkretna praca egzaminacyjna), a więc innymi słowy uchwała, która konkretyzuje normę prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego oraz wyłącznie w jego sprawie (por. wyrok NSA z 17 października 2024 r. sygn. akt II GSK 709/21). Stanowisko strony upatrujące wadliwości zaskarżonego wyroku i uchwały w ryzyku naruszenia zasady równego traktowania zdających (w ocenie strony inaczej ocenionych na tle tego samego zadania pomimo popełnienia - jak twierdzi - tożsamych błędów) należało uznać za nieuzasadnione, podobnie jak i sformułowane na jego gruncie oczekiwania adresowane do Sądu pierwszej instancji czy wcześniej Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, weryfikacji wszystkich prac. Ponownie należy podkreślić, że pracę skarżącego sprawdzono dwukrotnie (najpierw uczynili to dwaj egzaminatorzy Komisji I Stopnia, następnie Komisja II Stopnia). W związku z tym całkowicie niezasadny jest zarzut nr I.1 skargi kasacyjnej, podnoszący naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. i w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 k.p.a. oraz z art. 32 Konstytucji RP. W niniejszej sprawie, z uwagi na charakter ocenianego postępowania egzaminacyjnego, Sąd pierwszej instancji nie miał żadnych podstaw do prowadzenia "z urzędu uzupełniającego dowodu z dokumentów w postaci pełnych i niezanonimizowanych prac egzaminacyjnych oraz ich recenzji" (jak można mniemać - ocen cząstkowych i końcowych innych zdających). WSA, ani NSA, nie są odpowiednio komisją egzaminacyjną III i IV stopnia. Każda praca, jak wskazano wcześniej, jest oceniana indywidualnie, zaś jej ocena nie jest odnoszona porównawczo do prac innych zdających. Co więcej, czego skarżący nie dostrzega, a co po raz kolejny należy podkreślić, jego praca została oceniona zarówno na etapie Komisji Egzaminacyjnej I Stopnia, jak również przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia. Z uchwały Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia jasno i wyraźnie wynika zarówno to, co zostało uznane za negatywnie wpływające na wynik końcowy ocenianej pracy skarżącego, jak również i to, co korzystnie na ów wynik wpływało. Niemniej jednak, zdaniem organu odwoławczego, pozytywne aspekty ocenionej pracy skarżącego, także te dostrzeżone po raz pierwszy w postępowaniu odwoławczym, nie były w stanie wpłynąć na całokształt oceny pracy i zmienić jej na pozytywną, bowiem ilość i waga błędów (szczegółowo omówionych w części historycznej), na to nie pozwalały. Całość argumentacji strony bazuje na twierdzeniu, że inne osoby, za ten sam błąd (z zakresu prawa upadłościowego), który popełniły w swoich pracach, nie zostały tak surowo potraktowane (cząstkową oceną niedostateczną). Rzecz w tym, że argumentacja ta pomija ocenę i argumentację innych uchybień jakie zidentyfikowano w pracy strony. Wady takie jak doprowadzenie do nieważności części postanowień aktu notarialnego, skutkujące koniecznością inicjowania dodatkowych działań i konwalidacji uchybień, braku dostatecznej staranności, braku zabezpieczenia interesów stron aktu czy nieprecyzyjności używanego nazewnictwa, pozostają poza oceną skarżącego. Ze stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy, determinowanego pracą egzaminacyjną strony, wynika również, że nie była ona pozbawiona innych wad i błędów, których nie dostrzegli egzaminatorzy, a na które zwróciła uwagę Komisja Egzaminacyjna II Stopnia. Nie pozostawało to bez wpływu na wniosek, że sporządzony projekt aktu notarialnego i zawarta w nim propozycja rozwiązania egzaminacyjnego nie były prawidłowe. Błędy te, opisane szczegółowo w części historycznej niniejszego uzasadnienia, nie zostały wychwycone przez egzaminatorów z Komisji Egzaminacyjnej I Stopnia. Dostrzeżono je dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Akceptacja takiego stanowiska przez WSA nie stanowi jednak, wbrew zarzutowi nr I.2 skargi kasacyjnej, naruszenia art. 139 w zw. z art. 15 k.p.a. Działanie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia polegające na dostrzeżeniu kolejnych uchybień w pracy skarżącego nie doprowadziło do pogorszenia sytuacji skarżącego, bowiem organ odwoławczy, w zakresie poddanym jego weryfikacji, ponownie ocenia całą pracę, względem której strona formułuje zastrzeżenia, o jej wadliwym ocenieniu na etapie pierwszoinstancyjnym. I nie jest to sugerowane przez stronę działanie organu odwoławczego, które "w założeniu miało za cel uniemożliwienie pozytywnej oceny pracy skarżącego", a uzasadnione potrzebą ochrony interesu publicznego zasad dostępu do zawodu notariusza (art. 17 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 72 § 1, art. 74 § 3, art. 74f § 1 i art. 74e § 2 ustawy) dbanie o dopuszczanie osób dających rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków notariusza. Nie ma w tym więc żadnej złośliwości, ani tym bardziej działania na szkodę strony, co zdaje się sugerować skarga kasacyjna. To zatem cała negatywnie oceniona praca z zakwestionowana części egzaminu notarialnego podlega ponownej ocenie, nie zaś jedynie z perspektywy błędów wytkniętych w odwołaniu. Niezasadny jest także zarzut nr I.3 skargi kasacyjnej, wskazujący na naruszenie art. 74e § 2 ustawy poprzez jego błędną wykładnię, mającą polegać na przyjęciu założenia, że rozwiązanie zadania z części egzaminu notarialnego musi spełniać wszystkie kryteria, o których mowa w tym przepisie, podczas gdy tego typu przesłanka nie wynika z treści przepisu, jak również nie wynika z wykładni celowościowej i systemowej. Przypomnieć należy, że w art. 74e § 2 ustawy wskazano, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części egzaminu notarialnego dokonują niezależnie od siebie dwaj członkowie komisji, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu. Te trzy elementy, wymienione zostały przykładowo, jednak muszą zostać wzięte pod uwagę przy sprawdzaniu pracy. To, w jakim stopniu zostaną uwzględnione, jest jednak elementem indywidualnej oceny każdego z egzaminatorów. Ponadto, oprócz tych elementów uwzględnione mogą zostać i powinny także inne, mające istotne znaczenie dla oceny z uwagi na rozwiązywany kazus. Jakkolwiek więc warunki brane pod uwagę przez sprawdzających powinny zostać przez nich uwzględnione, o czym świadczy chociażby schemat sporządzonej oceny, to jednak podlegają - jak większość elementów ocennych - pewnemu wartościowaniu. Skoro Komisja Egzaminacyjna II Stopnia wskazała w uzasadnieniu podejmowanej uchwały konkretne wady i błędy pracy egzaminacyjnej w relacji do przepisów prawa, których znajomością i umiejętnością stosowania powinna wykazać się strona skarżąca - wszak celem egzaminu notarialnego jest sprawdzenie przygotowania prawniczego konkretnej osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu, w tym sprawdzenie wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania - oraz opisała charakter i znaczenie tych wad i błędów, a co więcej wskazała ich wpływ na obniżenie oceny, a co za tym idzie ich wpływ na ostateczną ocenę egzaminu, to nie sposób jest twierdzić, że w relacji do treści powierzonych obowiązków, obowiązki te Komisja wykonała z naruszeniem prawa, które błędnie zaakceptował Sąd pierwszej instancji. W konsekwencji, niezasadny jest także zarzut nr II skargi kasacyjnej, mający wtórny charakter względem wcześniej omówionych naruszeń. WSA i organ nie naruszyły bowiem art. 74 § 3 w zw. z art. 1 ustawy. Egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Praca, która nie spełnia warunków pracy, której można wystawić ocenę pozytywną, nie może świadczyć o przygotowaniu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Nie zachodzi zatem, podnoszone w kontekście art. 17 § 2 Konstytucji RP uniemożliwianie skarżącemu wykonywania zawodu notariusza. Reasumując, skarga kasacyjna jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono natomiast na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 118).

Informacje o sprawie

Data wpływu
27 stycznia 2023
Symbol z opisem
6172 Notariusze i aplikanci notarialni
Hasła tematyczne
Aplikacje prawnicze
Skarżony organ
Komisja Orzekająca
Sędziowie
Wojciech Kręcisz /przewodniczący/ Wojciech Maciejko Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny