Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 2007/22

II GSK 2007/22 - Wyrok NSA z 2026-02-10

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 lutego 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Wojciech Pach po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 198/22 w sprawie ze skargi [...] na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 listopada 2021 r. nr DR-ZR.Z.371380.771.2021.58.esik w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie uiszczenia opłaty za okres ochrony znaku towarowego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 25 maja 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 198/22, oddalił skargę [...] (skarżąca, skarżąca kasacyjnie, spółka) na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 29 listopada 2021 r. nr [...], utrzymującego w mocy postanowienie własne organu z 16 lipca 2021 r. nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia opłaty za pierwszy i kolejny okres ochrony znaku towarowego. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, decyzją z 22 czerwca 2020 r. nr [...] organ udzielił skarżącej prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony pod nr [...] pod warunkiem uiszczenia opłaty za pierwszy dziesięcioletni okres ochronny w terminie trzech miesięcy od dnia doręczenia decyzji. Decyzję doręczono pełnomocnikowi skarżącej spółki w dniu 26 czerwca 2020 r. Pismem z 29 października 2020 r. pełnomocnik skarżącej, powołując się na znajdujące się w aktach sprawy pełnomocnictwo, wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia należnej opłaty. W uzasadnieniu wniosku wskazała, że zgodnie z przyjętą przez skarżącą polityką to spółka samodzielnie wnosi wszelkie opłaty urzędowe. Działająca w sprawie pełnomocnik poinformowała spółkę o doręczeniu decyzji z 22 czerwca 2020 r. oraz terminie do wniesienia opłaty. Podniosła również, że 25 września 2020 r. (piątek), a zatem gdy trwała pandemia COVID-19, okazało się, że jedna z osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie skarżącej, odpowiedzialna za prowadzenie księgowości stawiła się w miejscu pracy z gorączką. Wkrótce dowiedziała się, że miała kontakt z osobą zarażoną SARS-CoV2. Okoliczność ta spowodowała konieczność natychmiastowego odseparowania jej od reszty zespołu i wyłączenie z użytku pomieszczenia, w którym znajdowało się jej stanowisko pracy oraz sprzęt informatyczny i dokumenty, w celu dokonania jego dezynfekcji. Pracownicy odpowiedzialni za realizowanie płatności, w tym na rzecz organu, utracili zatem czasowo dostęp do dokumentów dotyczących płatności oraz komputerów i narzędzi uwierzytelnienia przy dokonywaniu operacji bankowych. Jak podniosła skarżąca, w związku z powyższym umocowała 26 września 2020 r. (sobota) inną spółkę do uiszczenia opłaty poprzez przeksięgowanie części kwoty zalegającej na koncie organu. Już po upływie terminu do wniesienia opłaty skarżąca uzyskała od organu informację, że tego rodzaju przeksięgowanie nie może zostać jednak wykonane. Zaskarżonym do Sądu pierwszej instancji postanowieniem, organ utrzymał w mocy postanowienie własne z 16 lipca 2021 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Wyjaśnił, że w aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo z 6 grudnia 2013 r. udzielone profesjonalnemu pełnomocnikowi, w którego zakres wchodzi także uiszczanie opłat m.in. za pierwszy okres ochronny. Skoro zdarzenie, które uniemożliwiło skarżącej dokonanie opłaty, miało miejsce 25 września 2020 r., a ostateczny termin na uiszczenie opłaty upływał 28 września 2020 r., to skarżąca miała jeszcze czas, aby w tej wyjątkowej sytuacji zlecić ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi, w przepisanym terminie, uiszczenie opłaty. Organ wskazał, że zgłaszająca spółka miała świadomość zbliżającego się końca terminu na uiszczenie przedmiotowej opłaty, skoro załączone do wniosku o przywrócenie terminu upoważnienie do wniesienia opłaty zostało sporządzone 26 września 2020 r. Organ nie dopatrzył się w jej działaniu staranności, jaką powinna wykazać się dbająca o własne interesy strona. Zauważył ponadto, że nie odnotował wpływu wniosku o przeksięgowanie środków na poczet opłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargę, stwierdził, że w aktach administracyjnych znajduje się upoważnienie dla innej firmy do wniesienia opłat w imieniu skarżącej na rzecz organu oznaczone datą 18 lutego 2020 r., a zatem 7 miesięcy wcześniej, jeszcze przed wprowadzeniem stanu epidemii inna firma była uprawniona do wnoszenia opłat związanych z prawem ochronnym skarżącej. Nie było zatem podstaw do wydawania innego upoważnienia w sobotę 26 września 2020 r. Jak stwierdził Sąd pierwszej instancji, powyższe okoliczności odnoszą taki skutek, że obalają wykazanie przez skarżącą uprawdopodobnienia podnoszonych okoliczności, wskazują na brak ich logiki i konsekwencji wynikającej z wydarzenia. Ponowne upoważnienie z 26 września 2020 r. wydano na potrzeby wniosku o przywrócenie terminu. Taki wniosek uzasadnia fakt, że mimo upoważnienia z 26 września 2020 r. dla innej firmy do wniesienia opłat w imieniu skarżącej na rzecz organu oraz wcześniejszego upoważnienia z 18 lutego 2020 r., dopiero po miesiącu (29 października 2020 r.) opłata została wniesiona przez firmę upoważnioną. Nie ma zatem znaczenia dla tych czynności twierdzenie, że do początku następnego tygodnia pomieszczenie musiało zostać zamknięte w celu dokonania jego dezynfekcji. Termin upływał bowiem na początku tego przyszłego tygodnia, w poniedziałek 28 września 2020 r. Dodając do tych okoliczności informację przyznaną przez skarżącą, że poprzedni pełnomocnik kilkakrotnie przypominał jej o konieczności uiszczenia opłaty przed upływem terminu, powyższe oznacza, że organ prawidłowo uznał, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. II. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca spółka, kwestionując go w całości i zarzucając: I. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. wskutek dokonania przez WSA samodzielnie dowolnych ustaleń faktycznych, które nie znajdują potwierdzenia w dowodach znajdujących się w aktach sprawy ani odzwierciedlenia w okolicznościach przytoczonych w uzasadnieniu postanowienia, a także poprzez takie uzasadnienie zaskarżonego wyroku, które nie pozwala na jednoznaczne ustalanie przesłanek, jakimi kierował się WSA, wydając zaskarżony wyrok, poprzez: i) przyjęcie przez WSA, że upoważnienie z 18 lutego 2020 r. upoważniało do wniesienia opłat dotyczących Znaku, podczas gdy nie jest on jednym ze znaków towarowych wymienionych w treści tego upoważnienia, a zatem Znak nie był objęty jego zakresem; ii) wskazanie przez WSA w oparciu o błędnie ustaloną okoliczność, iż upoważnienie z 18 lutego 2020 r. upoważniało do wniesienia opłat dotyczących Znaku, iż te okoliczności "(...) obalają wykazanie przez skarżącą uprawdopodobnienia podnoszonych okoliczności, wskazują na brak ich logiki i konsekwencji wynikającej z wydarzenia. Ponowne zatem upoważnienie z 26 września 2020 r. wydano na potrzeby wniosku o przywrócenie terminu" (s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku); iii) przyjęcie przez WSA, że to skarżącą obciążają zaniedbania osób, którymi posługiwała się skarżąca (zarówno pracownicy księgowości, jak i firmy, która zobowiązana była do uiszczania opłat na rzecz organu), chociaż WSA nie wyjaśnił, na czym miały polegać te zaniedbania, zaś upoważnienie z 18 lutego 2020 r. nie upoważniało do wniesienia opłat dotyczących Znaku; 2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie postanowienia mimo wydania go z naruszeniem przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 ustawy prawo własności przemysłowej (dalej p.w.p.) polegającego na dokonaniu dowolnych ustaleń faktycznych i błędnej, fragmentarycznej, niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie materiału dowodowego oraz uzasadnieniu postanowienia w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia orzeczenia administracyjnego, poprzez: i) nieuzasadnione ustalenie, że "(...) wskazane przez zgłaszającego okoliczności nie stanowią okoliczności mogących świadczyć o braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia opłaty za pierwszy dziesięcioletni okres ochrony znaku towarowego. W ocenie organu stanowią one okoliczności, którym przy zachowaniu należytej staranności mogła ona zaradzić" (s. 2 uzasadnienia postanowienia), przy braku jakiegokolwiek wskazania, jakie zdaniem organu czynniki i okoliczności świadczyły o zawinieniu skarżącej, podczas gdy skarżąca przedstawiła wyczerpujący opis przebiegu zdarzeń, które w sposób niezawiniony doprowadziły do czasowego uniemożliwienia lub bardzo utrudniły, bez narażania zdrowia jej pracowników, wykonania spóźnionej czynności; ii) nieuzasadnione ustalenie w stanie faktycznym sprawy, że "nawet lekkie niedbalstwo wyklucza bowiem przyjęcie, że do uchybienia doszło z przyczyn niezawinionych przez stronę" (s. 2 uzasadnienia postanowienia), podczas gdy organ w żaden sposób nie wyjaśnił, czym miałoby charakteryzować się sugerowane niedbalstwo po stronie skarżącej; iii) nieuzasadnione ustalenie, że "przedstawione we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy argumenty świadczą o niedostatecznej staranności przy prowadzeniu spraw związanych z ochroną wskazanego prawa ochronnego na znak towarowy" (s. 3 uzasadnienia postanowienia), podczas gdy poza wskazanym arbitralnym stwierdzeniem organ w treści uzasadnienia nie odniósł się konkretnie do okoliczności podniesionych przez skarżąca, które w jej ocenie uzasadniały przywrócenie terminu do wniesienia spóźnionej opłaty; iv) pominięcie przez organ okoliczności, iż osoby odpowiedzialne za dokonywanie płatności w przedsiębiorstwie skarżącej, gdy zorientowały się, że nie będą zdolne do wniesienia opłaty za ochronę Znaku w terminie z uwagi na konieczność uzasadnionego dezynfekcją wyłączenia z użytku pomieszczenia i znajdujących się w nim urządzeń niezbędnych do jej wykonania, zwróciły się do licencjobiorcy o zlecenie przeksięgowania środków zalegających na koncie organu w celu pokrycia przedmiotowej opłaty; II. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj.: 1. dokonanie błędnej wykładni skutkującej niewłaściwym zastosowaniem art. 225 ust. 1 pwp poprzez: a) nieprawidłowe przyjęcie, że czynność, której zaniechano, musi zostać dokonana niezwłocznie po ustaniu przeszkody, podczas gdy przepis ten ustanawia dwumiesięczny termin od ustania przyczyny uniemożliwiającej dokonanie czynności na złożenie wniosku i dokonanie spóźnionej czynności; b) błędne przyjęcie, że skarżąca obowiązana była do uprawdopodobnienia, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności istniała przez cały bieg terminu przepisanego na jej dokonanie; 2. art. 78 Rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. U. UE. L. z 1994 r. Nr 11, str. 1 ze zm.; dalej: "rozporządzenie 40/94") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na powołaniu się przez WSA na ten akt prawny, podczas gdy utracił on moc obowiązującą oraz dotyczy autonomicznego systemu unijnych znaków towarowych i, co za tym idzie, nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz orzeczenie o kosztach postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. III. W myśl art. 184 p.p.s.a. skarga kasacyjna podlega oddaleniu zarówno, gdy nie ma usprawiedliwionych podstaw, jak i wtedy gdy zaskarżone orzeczenie, pomimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Ta druga sytuacji zachodzi wówczas, gdy po eliminacji błędów uzasadnienia wydanego orzeczenia, jego sentencja nie uległaby zmianie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka sytuacja zaistniała właśnie w niniejszej sprawie, w której wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada jednak prawu. Zgodnie z art. 225 ust. 1 pwp, termin do uiszczenia opłaty, o którym mowa w art. 223 ust. 2 lub art. 224 ust. 1, może być, z zastrzeżeniem ust. 3, przywrócony na wniosek zgłaszającego, jeżeli w ciągu dwóch miesięcy od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, nie później jednak niż w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym termin ten upłynął, uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Jednocześnie ze złożeniem takiego wniosku zgłaszający powinien uiścić zaległą opłatę. W sprawie jest bezsporne, że do uchybienia terminu do uiszczenia opłaty doszło, jak i że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w ustawowym terminie, a wraz z nim uiszczona została zaległa opłata. Kluczowe zatem jest ustalenie, czy spółka uprawdopodobniła w sprawie (taką bowiem próbę podjęła), że uchybienie terminu do uiszczenia opłaty nastąpiło bez jej winy. Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca podnosiła różne przeszkody, które uniemożliwiły jej dochowanie terminu wniesienia opłaty za ochronę znaku towarowego. Wskazywała, że to nie ustanowiony poprzednio pełnomocnik, według udzielonego pełnomocnictwa, ale pracownica księgowości spółki, była odpowiedzialna za uiszczenie ww. opłaty. Prowadząc wywód w tym zakresie, Sąd pierwszej instancji wskazał, że "przyjęcie takiej formuły, wbrew treści pełnomocnictwa, odnosi tylko taki skutek, że profesjonalny pełnomocnik został zwolniony od obowiązku wniesienia opłaty i ewentualnie od odpowiedzialności za skutki zaniechania. Zatem za brak wniesienia opłaty w terminie ponosi odpowiedzialność skarżąca spółka, powierzając ten obowiązek pracownicy księgowości.". Sąd pierwszej instancji przywołał również wskazane przez skarżącą okoliczności dotyczące wystąpienia zakażenia wirusem SARAS-CoV2 i kwestii konieczności przeprowadzenia dezynfekcji pomieszczeń księgowości, uniemożliwiające tym samym dokonanie opłaty w terminie. Co znamienne, Sąd pierwszej instancji dokonał również analizy dwóch upoważnień załączonych do wniosku o przywrócenie terminu, zgodnie z którymi inna spółka upoważniona została do uiszczania opłat za skarżącą w przypadku konkretnie wymienionych znaków (upoważnienie z 18 lutego 2020 r.), jak i do wystąpienia z wnioskiem o "przeksięgowanie opłaty" w sprawie znaku towarowego będącego przedmiotem niniejszego postępowania (upoważnienie z 26 września 2020 r.), wyprowadzając zeń wniosek, że skarżąca kasacyjnie na mocy pierwszego z nich umocowała inną spółkę do uiszczenia przedmiotowej opłaty już 7 miesięcy wcześniej, wobec czego w istocie zbędne było wydawanie upoważnienia z 26 września 2020 r. Pogląd ten stał się przedmiotem zarzutu kasacyjnego nr I.1 skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zarzut ten podziela, jednakże jedynie w zakresie nieobejmującym naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem sporządzone uzasadnienie, wbrew ocenie strony, zawiera wszystkie wymagane ustawą elementy i poddaje się kontroli instancyjnej. Istotnie jednak, z upoważnienia z 18 lutego 2020 r. nie wynika, jakoby podmiot trzeci był na jego mocy umocowany do uiszczenia w imieniu skarżącej kasacyjnie opłaty dotyczącej przedmiotowego znaku, co WSA błędnie przyjął i ocenił, jednakże co nie jest zarzucanym przez spółkę "czynieniem dowolnych ustaleń". Kwestia tej pomyłki WSA jest przy tym irrelewantna z punktu widzenia podjętego rozstrzygnięcia, bowiem tak zasadność, jak i zakres tych upoważnień, w istocie nie mają wpływu na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji, jak to zostało przywołane wyżej, słusznie zauważył, że w sprawie kluczowe było pełnomocnictwo udzielone przez spółkę jej pełnomocniczce 6 grudnia 2013 r. Pełnomocnictwo to upoważniało m.in. do zastępowania spółki w sprawach przed organem, ale również do wnoszenia i wycofywania w jego imieniu opłat. Co istotne, pełnomocnictwo to dołączone zostało do akt sprawy jeszcze przed wydaniem decyzji z 22 czerwca 2020 r. o udzieleniu prawa ochronnego na rzecz spółki, a nadto na wynikające z niego umocowanie powoływała się właśnie pełnomocniczka spółki, wnosząc o przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty, inicjując tym samym postępowanie w tym przedmiocie, a w konsekwencji kontrolę sądowoadministracyjną. Z akt sprawy nie wynika również, ażeby pełnomocnictwo to podlegało jakiejkolwiek modyfikacji, następczo wyłączającej umocowanie do uiszczania opłat w imieniu spółki bądź też, aby zostało odwołane. Prawidłowo zatem WSA, pomimo błędnej oceny upoważnienia z 18 lutego 2020 r., wyprowadził konkluzję, że przywoływana przez skarżącą praktyka, że mimo udzielonego upoważnienia to sama spółka dokonywała opłat, w istocie negatywnymi konsekwencjami ich nieuiszczenia obciąża właśnie skarżącą. Istniało bowiem jasne i oczywiste umocowanie pełnomocnika profesjonalnego do uiszczenia opłaty w terminie. Niewadliwie Sąd pierwszej instancji wskazał również, w kontekście przywoływanej okoliczności choroby pracownika spółki (zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność ta została apriorycznie przyjęta na korzyść strony), na irrelewantność twierdzenia, że "do początku następnego tygodnia" pomieszczenie musiało zostać zamknięte w celu dokonania jego dezynfekcji. Termin upływał bowiem na początku tego przyszłego tygodnia, w poniedziałek 28 września 2020 r. Dodając do tych okoliczności informację przyznaną przez skarżącą, że poprzednia pełnomocnik kilkukrotnie przypominała jej o konieczności uiszczenia opłaty przed upływem terminu, to powyższe oznacza, że Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, co słusznie zaakceptował WSA. Co zresztą istotne, skarżąca miała czas na uiszczenie opłaty właśnie do początku następnego tygodnia - do końca poniedziałku 28 września 2020 r. Strona nie wykazała zatem, aby uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przede wszystkim współczesne możliwości bankowości i księgowości umożliwiają zlecenie wykonania określonego przelewu z datą przyszłą. O ile jest to jedynie możliwość i prawo danego podmiotu, o tyle w zestawieniu z terminem dokonania opłaty i profesjonalnym charakterem podmiotu musi i ma wpływ na kwestię zawinienia. Co równie istotne, strona nie dostrzega okoliczności, że wiedząc o zbliżającym się terminie końcowym dokonania opłaty, zawiera "porozumienie" z inną spółką, by ta "przeksięgowała" opłaty już uiszczone na konto Urzędu Patentowego na rzecz płatności za znak spółki. Nie jest to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego działanie, które zmierza w najprostszy sposób do wykonania ciążącego na spółce zobowiązania. Nie ma przy tym, co trafnie podkreślił organ, jakiegokolwiek dowodu na to, że upoważniona spółka lub skarżąca próbowały dokonać owego przeksięgowania. Ponadto, co już podkreślono, spółka była reprezentowana przez profesjonalistę, upoważnionego do uiszczenia opłaty. W tych okolicznościach słuszne jest stanowisko organu i WSA, że w sprawie - dla podkreślenia - dotyczącej obrotu profesjonalnego, nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu. Stwierdzone uchybienie Sądu pierwszej instancji pozostaje zatem bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. Z kolei w kontekście analizy terminów mających znaczenie w sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny podziela również podnoszoną przez skarżącą kasacyjnie spółkę kwestię naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, tj. błędnej wykładni art. 225 ust. 1 pwp, jako że istotnie przepis ten wprost wskazuje termin, w jakim strona ma możliwość dokonania spóźnionej czynności i nie obliguje jej do uprawdopodobnienia, że przeszkoda do dochowania terminu trwała przez całość terminu na jej dokonanie. Jednakże w zakresie tego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny również zauważa, że jego uwzględnienie nie ma wpływu na wynik sprawy, bowiem nie zmienia prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, w warstwie oceny zawinienia spółki. Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przyjęte przez WSA i organ, że w sprawie nie zostało wykazane, aby skarżąca kasacyjnie uchybiła terminu bez swej winy i wpływu. Skoro bowiem, jak wskazano wyżej, umocowała skutecznie swojego pełnomocnika do dokonywania opłat w swoim imieniu, a jedynie na zasadzie praktyki odstąpiła od wymagania realizacji tego postanowienia pełnomocnictwa i sama czynności te wykonywała, to okoliczność choroby jednego z pracowników spółki i konieczności przeprowadzenia dezynfekcji w przedostatnim dniu roboczym terminu (a na cztery dni kalendarzowe przed jego upływem), nie wskazuje na niemożność działania przez spółkę czy jej pełnomocnika, celem dochowania terminu, a negatywne skutki takiego braku działania obciążają właśnie spółkę. Z tego też względu, co ponownie należy podkreślić, irrelewantne w odniesieniu do rozstrzygnięcia było odnoszenie się do dwóch upoważnień udzielonych podmiotowi trzeciemu. Końcowo zauważyć należy, że skarżąca niezasadnie podnosi zarzut naruszenia art. 78 rozporządzenia 40/94, bowiem Sąd pierwszej instancji nie stosował przedmiotowej normy w sprawie, a jedynie wskazywał na wyrażony w judykaturze sądów europejskich pogląd dotyczący interpretacji kwestii należytej staranności, wskazując na sposób, w jakim normy tego rodzaju należy rozumieć. Wobec powyższego, choć słusznie wytknięto Sądowi pierwszej instancji błędne odniesienie się do treści upoważnienia z 18 lutego 2020 r., jak i nieprawidłową wykładnię art. 225 ust. 1 pwp, to jednak po wyeliminowaniu tejże wady poprzez jej klaryfikację w niniejszym rozstrzygnięciu, zaskarżony wyrok odpowiada prawu. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. orzekł, jak sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
28 października 2022
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Gabriela Jyż /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny