Sygnatura
II GSK 2680/14
Wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., II GSK 2680/14 – transport drogowy i przewozy
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 kwietnia 2016
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Jan Bała (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 229/14 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz A. G. 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 18 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 229/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w K., po rozpoznaniu skargi A. G., uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] listopada 2013 r. w przedmiocie kary pieniężnej, orzekł, że powyższa decyzja nie może być wykonana, a także zasądził zwrot kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu [...] maja 2013 r. w miejscowości R. Z. -Z., na drodze krajowej nr [...], został zatrzymany do kontroli samochód, którym kierował K. M.. W chwili kontroli przedsiębiorca A. G. wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy na trasie Włochy - Polska. W trakcie analizy okazanych wykresówek stwierdzono, że w dniach [...].05.2013 r., [...].05.2013 r., [...].05.2013 r. kierowca nie rejestrował za pomocą tachografu na wykresówkach wymaganej aktywności, przebywanej drogi oraz prędkości pojazdu. Kierowca zeznał, że przyczyną tego faktu było dołączenie magnesu do nadajnika ruchu tachografu na skrzyni biegów celem zafałszowania jego pracy i tym samym ukrycie rzeczywistego czasu pracy kierowcy. W czasie, gdy pojazd poruszał się, tachograf rejestrował odpoczynek. W trakcie wszczętego postępowania przedsiębiorca dostarczył żądane dokumenty, a winą za zaistniałe naruszenie obarczył kierowcę, wskazując, że podpisał on "oświadczenie, że w przypadku jazdy na tzw. magnesie wszelkie konsekwencje finansowe z tego wynikające obciążają jego konto osobiste". Decyzją z [...] czerwca 2013 r. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. G. karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł – na podstawie art. 92a ust. 1 oraz ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; dalej u.t.d.). za: 1) nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 6.2.1. przewidziano sankcję w wysokości 5.000 zł; 2) uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 1.7 przewidziano sankcję w wysokości 8.000 zł. W ocenie organu przedstawione przez skarżącego wyjaśnienia i dokumenty nie mogą mieć znaczenia dla sprawy, gdyż pozostają w sprzeczności z wyjaśnieniami kierowcy złożonymi podczas kontroli drogowej. Kierowca zeznał, że nikt w przedsiębiorstwie nie zabraniał używania magnesu włącznie z szefem A. G., pomimo posiadanej wiedzy o używaniu przez niego magnesu celem fałszowania zapisów na wykresówkach. Dodatkowo kierowca wyjaśnił, że część wypłaty ma uzależnioną od ilości wykonanych tak zwanych frachtów - czyli kursów z ładunkiem, i to pośrednio skłaniało go do wykonywania kursów w jak najkrótszym czasie. Kierowca zeznał, że za kurs z Polski do Włoch i z powrotem wynagradzany jest stawką od 850 do 900 zł, co zostało ustalone z A. G. podczas przyjmowania do pracy we wrześniu 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] listopada 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu l instancji. Organ odwoławczy podzielił ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ l instancji, uznając zaskarżoną decyzję za prawidłową. Odnośnie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi: Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że kierowca wykonując przewozy drogowe [...].05.2013 r., [...].05.2013 r. i [...].05.2013 r. do czujnika ruchu skrzyni biegów przyłożył niedozwolone urządzenie, tj. magnes, w wyniku czego tachograf nie rejestrował prędkości pojazdu oraz przebytej przez pojazd drogi, nie rejestrował również aktywności kierowcy polegającej na prowadzeniu pojazdu, lecz niezgodnie z rzeczywistością kreślił wykres przypominający wykres odpoczynku. Zatem kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 5.000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie naruszenia polegającego na uzależnieniu wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy; Ip. 1.7 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że zostało udowodnione na podstawie zeznań kierowcy K. M., że wynagrodzenie kierowcy wypłacane przez przedsiębiorcę jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy. Część wypłaty zależy od ilości wykonanych frachtów, czyli kursów z ładunkiem. Stawki tych kursów zostały ustalone przez przedsiębiorcę, na trasie Polska - Włochy (M., B.) tam i z powrotem wynoszą one 800-900 zł. Im więcej kursów zostanie wykonanych tym większą kierowca otrzyma wypłatę. Powyższe postanowienie umowy narusza, zdaniem organu, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Zatem kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 8.000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Organ odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, wyjaśnił, że podczas kontroli kierowcę K. M. przesłuchano w charakterze świadka, a treść zeznań utrwalono w odrębnym protokole sporządzonym zgodnie z wymogami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej k.p.a.). O powyższej czynności organ zawarł również wzmiankę w protokole kontroli drogowej, bez niecelowego przytaczania całości zeznań. W związku z powyższym nietrafny jest zarzut naruszenia art. 68, art. 7, art. 77 i art. 12 k.p.a. Organ podkreślił, że zeznania kierowcy są jasne i niesprzeczne i wynika z nich jednoznacznie, że oprócz podstawowego wynagrodzenia, jest mu wypłacane dodatkowe wynagrodzenie niebędące dietą, jak sugeruje strona, lecz premią za ilość wykonanych kursów z ładunkiem na trasie Polska - Włochy w wysokości 850 - 900 zł za przejazd tam i z powrotem. Załączone do odwołania dokumenty nie dowodzą zapewnienia przez przedsiębiorcę prawidłowych zasad wynagradzania, nienaruszających art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz art. 26 ustawy o czasie pracy kierowcy, więc nałożono karę pieniężną z Ip. 1.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnośnie wyjaśnień skarżącego w zakresie wymiany silników pojazdów ciężarowych na takie, które uniemożliwiałyby stosowanie magnesów, organ odwoławczy stwierdził, że skarżący ograniczył się wyłącznie do zawarcia takiej informacji w odwołaniu bez przytoczenia żadnych dowodów w postaci dokumentów, faktur itp. Powyższej kwestii nie można dowieść wyłącznie zeznaniami pracownika skarżącego S. B., o których przeprowadzenie wnioskował skarżący, gdyż po pierwsze dotyczyłoby ono kwestii technicznych, po drugie przedsiębiorca musiałby dysponować stosownymi dokumentami wskazującymi chociażby, które zakupione przez niego ciągniki są wyposażone we wskazane wyżej rozwiązania techniczne. Takich dokumentów skarżący nie przedstawił. W związku z powyższym, wniosek o przesłuchanie S. B. należało oddalić. Organ uznał za niezasadny wniosek o przesłuchanie S. B. na okoliczność zapewnienia przez skarżącego zasad właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie, czyli przesłanek określonych w art. 92b u.t.d. Przepis ten znajdzie zastosowanie wyłącznie tych sprawach, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajdzie zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. W ocenie organu załączone do odwołania pozostałe dokumenty w postaci oświadczeń kierowcy z dnia [...].08.2013 r. oraz z 2012 r. o zapoznaniu się z normami czasu pracy i zobowiązaniem się do ich przestrzegania w żaden sposób nie ekskulpują odpowiedzialności skarżącego, gdyż sprowadzają się one do obarczenia kierowcy wszystkimi negatywnymi konsekwencjami, w tym również administracyjnymi za zachowania, na które skarżący miał wpływ, bowiem wyraził zgodę na wypłacanie dodatkowych stawek za fracht. Organ uznał, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania pracownika przedsiębiorcy S. B. co do prowadzenia szkoleń z zakresu norm czasu pracy oraz przyjęcia zasady rozwiązywania umowy o pracę z kierowcami "złapanymi" na stosowaniu magnesu nie wyjaśni żadnej nowej okoliczności mającej znaczenie dla sprawy. Niezasadne jest bowiem przeprowadzenie dowodu na okoliczności, które nie mieszczą się w przesłankach wymienionych w art. 92c u.t.d. Zdaniem GITD rezygnacja ze współpracy z kierowcami po ujawnieniu naruszeń przy wyżej wymienionych zasadach wynagradzania w żaden sposób nie może być uznana jako działanie o charakterze prewencyjnym i związanym ze stosowaniem właściwych praktyk w ramach zasad prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę. Organ stwierdził, że odwołanie nie zawiera wskazania dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia organu l instancji. WSA w K. uwzględnił skargę A. G. na powyższą decyzję. Zdaniem Sądu, w sytuacji w której strona już w odwołaniu od decyzji organu l instancji, kwestionując dokonane ustalenia stanu faktycznego i ich ocenę w zakresie zaistnienia ustawowych przesłanek nałożenia kar pieniężnych, wnosi zgodnie z art. 136 k.p.a. o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego lub zlecenie takiego postępowania organowi l instancji, wadliwym i naruszającym zasady orzekania zawarte w art. 138 k.p.a. jest nieprzeprowadzenie takich dowodów i to bez uprzedniego wyrażenia przez organ stanowiska procesowego w tym zakresie przed wydaniem decyzji, a wskazanie powodów odmowy przeprowadzenia wnioskowanych dowodów dopiero w uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej. W ocenie WSA regulacje dotyczące dowodu z protokołu kontroli oraz z przesłuchania jako świadka osoby kierującej pojazdem i to w trakcie kontroli powoduje, że dowody te winny być poddawane szczególnej analizie przez organy przed podjęciem rozstrzygnięcia, szczególnie gdy rozstrzygnięcie organu l instancji oparte oprócz protokołu kontroli w szczególności na dowodzie z zeznania świadka - kierującego pojazdem poddanym kontroli - jest kwestionowane przez stronę w odwołaniu w odniesieniu do treści takich zeznań z jednoczesnym złożeniem wniosku o ponowne przesłuchanie takiego świadka i przedłożeniem oświadczenia tego świadka kwestionującym treść złożonych zeznań, co miało miejsce w sprawie. Nieprzeprowadzenie przed wydaniem przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji wnioskowanego ponowienia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka K. M. jest naruszeniem wskazanych przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji uwzględnił więc zarzut pominięcia przez organ oświadczenia K. M. z dnia [...].08.2013 r., mimo że ma ono istotne znaczenie dla oceny stanu faktycznego sprawy. W oparciu o to oświadczenie oczywistym staje się wniosek o celowości dodatkowego przesłuchania go w charakterze świadka, celem usunięcia i wyjaśnienia rozbieżności, jakie wynikają z wcześniejszych ustaleń organu l instancji skonfrontowanych z treścią oświadczenia. Ponadto, zdaniem WSA, w odniesieniu do wnioskowanych przez skarżącego w odwołaniu dowodów nie wystąpiła żadna z okoliczności, o których mowa w art. 75 § 1 k.p.a. Sąd zauważył, że K. M. w oświadczeniu z dnia [...] sierpnia 2013 r. wprost zakwestionował treść swoich zeznań złożonych w dniu [...] maja 2013 r. Ponadto treść tych zeznań w zakresie niewątpliwie mającym znaczenie dla podjętego przez organy rozstrzygnięcia, dotyczącym wiedzy skarżącego o używaniu przez K. M. magnesu celem fałszowania zapisów na wykresówkach, wbrew twierdzeniom organów nie jest jednoznaczna. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy nie poddał wszechstronnej analizie dokumentacji pracowniczej K. M. załączonej do odwołania, a w szczególności treści umowy o pracę z dnia [...] października 2012 r. zawartej pomiędzy skarżącym jako właścicielem firmy z K. M. zatrudnianym jako kierowca zwłaszcza w odniesieniu do ustalonych przez organ zasad wynagrodzenia pracownika. To z kolei stanowiło podstawę do przyjęcia, że miało miejsce uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 1.7 wymierzono karę. W ocenie WSA organ odwoławczy nie zauważył jednak, że w treści przywołanej powyżej umowy o pracę ustalone zostało wynagrodzenie w kwocie 1.500 zł za pełny wymiar czasu pracy i brak jest jakichkolwiek innych dodatkowych składników wynagrodzenia, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami K. M.. Wymagało to, zatem wyjaśnienia przez ponowne przesłuchanie K. M. na powyższe okoliczności, chociażby na etapie postępowania odwoławczego, o co wnosił skarżący, a czego organ odwoławczy wadliwie zaniechał. Zdaniem WSA, wobec zasad postępowania dowodowego wynikających z k.p.a., nie było wystarczającym dla wyjaśnienia dokonanego przez organ odwoławczy ustalenia, że oprócz podstawowego wynagrodzenia jest K. M. wypłacane dodatkowe wynagrodzenie niebędące dietą, jak sugeruje strona, lecz premią za ilość wykonanych kursów z ładunkiem na trasie Polska - Włochy w wysokości 850 - 900 zł za przejazd tam i z powrotem, poddanie przez organ odwoławczy analizie wyłącznie załączonych do odwołania dokumentów w postaci rachunków kosztów podróży, polecenia wyjazdu służbowego, rozliczenia diet krajowych i zagranicznych. WSA uznał, że zaniechanie przez organ administracyjny podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności (m.in. prawidłową dyscyplinę pracy czy wymianę silników w pojazdach), jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Stosownie do przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., podstawą niewadliwej decyzji w każdej sprawie może być tylko ocena zgromadzonego przez organ administracyjny pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie zgodnego bądź zbliżonego do rzeczywistości stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zebrania prawidłowo materiału dowodowego dotyczy również organu odwoławczego. W ocenie WSA usprawiedliwiony jest zarzut, że stanowisku organu przypisać można również niekonsekwencję. Skoro bowiem w ocenie organu to na skarżącym spoczywał obowiązek dowiedzenia okoliczności, z których chciał on wywodzić korzystny dla siebie skutek, to organ winien był skarżącemu przeprowadzenie tego dowodu co najmniej umożliwić, a dopiero, gdyby czynność ta nie przyniosła zamierzonego przez skarżącego rezultatu (tj. nie wykazała korzystnej dlań okoliczności) - wywieść z tego stosowne wnioski. Ponadto Sąd stwierdził, że postanowienie zawierające rozstrzygnięcie dotyczące wniosków dowodowych jest postanowieniem, o którym stanowi art. 123 k.p.a., a wydanie postanowienia odmawiającego przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu przed podjęciem decyzji rozstrzygającej sprawę co do jej istoty, stanowi gwarancję realizacji zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz zasady informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Krakowie, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zarzucił naruszenie: 1) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej zwany k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, iż organ dopuścił się naruszenia ww. przepisów postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie przed wydaniem zaskarżonej decyzji wnioskowanego ponowienia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka kierowcy K. M. w kontekście dołączonego do odwołania oświadczenia ww. kierowcy z dnia [...].08.2013 r., w którym kierowca wskazuje, iż nie był zmuszany do stosowania magnesu celem fałszowania zapisów tachografu, wobec treści zeznań ww. kierowcy przesłuchanego pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, który w dniu kontroli do protokołu przesłuchania wskazał: "Przyczyną tych braków (wymaganej ilości kilometrów na wykresówkach z dni: [...].05.2013 r., [...].05.2013 r., [...].05.2013 r.) jest dołączenie do nadajnika ruchu tachografu magnesu celem zafałszowania jego zapis ów (...) Nikt z przedsiębiorstwa nie nakazał tego robić ale i nie zabraniał tego robić włącznie z szefem A. G. pomimo posiadanej wiedzy na ten temat. ", natomiast organ podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyjaśniając precyzyjnie, iż naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy nie mieści się w okolicznościach przewidzianych w art. 92 b i art. 92c u.t.d., bowiem art. 92b u.t.d. odnosi się wyłącznie do naruszeń w zakresie przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowcy, nie odnajdując zastosowania do obsługi i użytkowania urządzeń rejestrujących (Vide: strona 7, akapit 3 do strony 8 uzasadnienia skarżonego rozstrzygnięcia), natomiast organ w uzasadnieniu decyzji szczegółowo odniósł się do przesłanek egzoneracyjnych wskazanych w art. 92c u.t.d. i wyjaśnił dlaczego nie widzi podstaw dla ich uwzględnienia, zwłaszcza wobec wskazania, iż obowiązkiem przedsiębiorcy jest nie tylko zapoznanie kierowcy z przepisami regulującymi zasady wykonywania transportu drogowego, obsługi tachografu, a także kontrola i natychmiastowa reakcja na naruszenia kierowców oraz błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż powyższe normy prawne ciężarem dowodu na okoliczności objęte hipotezą art. 92c ust. 1 i art. 92b ust. 1 u.t.d. obarczają organ, a w rezultacie uznanie przez Sąd pierwszej instancji, iż w niniejszej sprawie organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, bowiem nie przeprowadził dowodów na okoliczności objęte treścią art. 92c ust. 1 i art. 92 b u.t.d., co w konsekwencji doprowadziło do uchylenia zaskarżonej decyzji, gdy sam Sąd w skarżonym wyroku wskazał, iż nie ulega wątpliwości, że w sprawach o nałożenie na przedsiębiorców kar pieniężnych za naruszenia u.t.d. ciężar udowodnienia przesłanek wyłączających ich odpowiedzialność zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych spoczywa na przedsiębiorcy (Vide: strona 18, akapit 3 skarżonego wyroku); 2) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niezasadnym uznaniu przez Sąd, iż organ dopuścił się naruszenia ww. przepisów postępowania administracyjnego poprzez uznanie, iż w sprawie doszło do naruszenia w postaci uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, z uwagi na okoliczność, iż w treści umowy o pracę z dnia [...].10.2012 r. zawartej pomiędzy skarżącym a K. M. zatrudnianym jako kierowca wskazane zostało wynagrodzenie w kwocie 1.500 zł za pełny wymiar czasu pracy, bez jakichkolwiek innych dodatkowych składników wynagrodzenia, wobec treści zeznań kierowcy K. M. przesłuchanego pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, który w dniu kontroli do protokołu przesłuchania wskazał: "Część wypłaty mam uzależnioną od ilości tak zwanych frachtów - czyli wykonanych kursów z ładunkiem. Są ustalone w firmie stawki za wykonany kurs Polska Włochy i z powrotem. Ma przykład Polska Włochy (M., B.) i z powrotem jest to około 850 do 900 złotych. Nie wiem czy mam to w umowie o pracę. Jeśli wykonam więcej kursów to mam większą wypłatę. Mam ponadto podstawę wypłaty w umowie o pracę. Podczas przyjęcia do pracy we wrześniu 2012 takie stawki ustaliłem z panem A. G. ", co stanowi wiarygodny, zupełny i wystarczający obraz relacji w zakresie wypłaty wynagrodzenia kierowcy uzależnionego w jego wysokości od ilości przewiezionych rzeczy i powyższy system wynagrodzenia niewątpliwie zachęcał kierowcę do naruszenie norm czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i odpoczynków, co doprowadziło bezpośrednio do naruszenia w postaci nierejestrowania aktywności przez kierowcę chcącego ukryć rzeczywisty wymiar czasu jazdy, by nie zarejestrować swych naruszeń, przejawiającego się używaniem magnesu na czujniku ruchu tachografu czy też przestawianiem zegara w urządzeniu rejestrującym, a które to naruszenia przy właściwej kontroli czasu pracy kierowcy i przy znajomości tras jakimi się poruszał kierowca musiało ujawnić, iż ten nie rejestruje pełnej aktywności prowadzenia pojazdu, co z łatwością wychwycił kontrolujący inspektor, czym w sprawie nie było możliwe wyłączenie odpowiedzialności strony na podstawie art. 92c u.t.d.; 3) przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 92b ust. 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię, przejawiającą się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż norma ta może znaleźć zastosowanie także do naruszeń dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących - tachografów, a tym samym i niewłaściwe zastosowanie wskazanej normy prawnej do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy, podczas gdy treść art. 92b ust. 1 u.t.d. jest jednoznaczna i nie pozostawia wątpliwości, że jej hipoteza odnosi się wyłącznie do naruszeń w zakresie przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowcy, a jako przepis o charakterze wyjątkowym nie może być w żadnym razie interpretowana w sposób rozszerzający, 4) - art. 92c ust. 1 u.t.d., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w dopuszczeniu możliwości ewentualnego zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie, uzależniając to od dodatkowych ustaleń faktycznych, wobec okoliczności, iż skarżący (pomimo jego stosownego pouczenie o treści w. przepisu już w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego z dnia [...].05.2013 r.) nie wykazał za pomocą dowodów, w szczególności listów przewozowych, zleceń transportowych, iż nakładanie na kierowcę kolejnych zadań przewozowych umożliwiło mu przestrzeganie obowiązujących przepisów w zakresie norm prowadzenia pojazdów, odbierania wymaganych przerw i odpoczynków i tym samym kierowca nie musiał ukrywać swych aktywności dopuszczając się naruszenia ich nierejestrowania, co wyklucza w rezultacie możliwość zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d.; W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga ta została oparta na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a to naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy oraz naruszeniu prawa materialnego. Specyfika niniejszej sprawy oraz charakter przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów uprawniają do łącznego ustosunkowania się do tych zarzutów. U podstaw skargi kasacyjnej leży założenie, iż skoro z zeznań przesłuchanego w czasie kontroli drogowej kierowcy K. M. wnika, iż używał on magnesu w celu zafałszowania zapisów tachografu, a "nikt z przedsiębiorstwa nie nakazał tego robić ale i nie zabraniał tego robić włącznie z szefem A. G. pomimo posiadanej wiedzy na temat" oraz że jego wynagrodzenie było uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy, gdyż zeznał, że "część wypłaty mam uzależnioną od ilości tak zwanych frachtów – czyli wykonywanych kursów z ładunkiem", to nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego, gdyż jak twierdzi się w skardze kasacyjnej zeznania tego świadka stanowią "wiarygodny, zupełny i wystarczający obraz relacji w zakresie wypłaty wynagrodzenia kierowcy uzależnionego w jego wysokości od ilości przewiezionych rzeczy (...)". Naczelny Sąd Administracyjny tych "założeń" nie podziela, a w konsekwencji nie podziela też zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7 i 77 k.p.a., gdyż Sąd I instancji miał podstawy do przyjęcia, iż zaskarżona decyzja została wydana bez uprzedniego należytego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Sąd I instancji trafnie bowiem zwrócił uwagę, iż wyposażenie inspektorów kontroli transportu drogowego w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadomienia strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 k.p.a., zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Ma to istotne znaczenie w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie organu I instancji oparte oprócz protokołu kontroli na dowodzie z zeznań świadka – kierowcy pojazdu było kwestionowane przez skarżącego w odwołaniu w odniesieniu do treści tych zeznań z jednoczesnym złożeniem wniosku o ponowne przesłuchanie tego świadka i przedłożeniem oświadczenia tego świadka kwestionującego treść swoich zeznań złożonych w trakcie kontroli. Sąd I instancji miał podstawę do przyjęcia, iż brak przeprowadzenia przez organ odwoławczy ponownego dowodu z zeznań świadka K. M. stanowiło naruszenie wskazanych przez ten Sąd przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trudno uznać odmowę dopuszczenia dowodu z przesłuchania świadka za zgodną z prawem, a sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, w sytuacji gdy skarżący starał się dowieść, iż nie istniały podstawy do jego ukarania na podstawie lp. 1.7. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, gdyż nie uzależniał wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. W tym zakresie Sąd I instancji trafnie zwrócił uwagę na potrzebę przeprowadzenia przez organ postępowania dowodowego z dokumentacji pracowniczej świadka K. M., w tym z umowy o pracę oraz list płac i skonfrontowanie tych dowodów z zeznaniami ponownie przesłuchanego świadka K. M.. Dopiero na tej podstawie organ w ramach art. 80 k.p.a. może ocenić, czy skarżący jako przedsiębiorca wykonujący transport drogowy uzależniał wysokość wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Z kolei, jeżeli chodzi o nałożoną na skarżącego karę na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, to należy podzielić zarzuty skargi kasacyjnej, iż nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia przez organ dowodu z zeznań świadka S. B. (kierownika transportu) na okoliczność zastosowania w ramach przedsiębiorstwa skarżącego organizacji i dyscypliny pracy kierowców, umożliwiających przestrzeganie przez nich przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym ostatnim artykułem nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiając przestrzeganie przez kierowców przepisów w tym artykule wymienionych. Jak z powyższego wynika, hipoteza tej ostatniej normy prawnej odnosi się wyłącznie do naruszeń w zakresie przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowców, a zatem nie ma zastosowania do naruszeń w postaci "nierejestowania za pomocą urządzenia rejestrującego (...) wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi" wymienionych w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Stąd też kasator trafnie zarzucił, iż – wbrew odmiennemu poglądowi Sądu I instancji – nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia przez organ dowodu z zeznań świadków na okoliczności wymienione w art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie naruszył art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym przez jego błędne zastosowanie, gdyż tego przepisu nie stosował. Sąd I instancji ten ostatni artykuł wymienił jedynie przywołując treść odwołania skarżącego do organu II instancji, a odnosząc się do stanowiska organu odwoławczego, który nie przeprowadził wnioskowanych przez skarżącego dowodów, nie stwierdził, aby te dowody pozwalały ewentualnie na zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Przedmiotem rozważań Sądu w zakresie potrzeby przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego była w zasadzie kwestia związana z ustaleniem faktu uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru oraz przesłanki wyłączające odpowiedzialność skarżącego na podstawie art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, które zostały już omówione na wcześniejszym etapie rozważań. Sąd I instancji "jedynie na marginesie" powołał się na wyrok NSA z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. II GSK 2080/11, w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m.in., iż regulację dotyczącą zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, zważywszy na cel towarzyszący jej ustanowienia, odnosić należy do zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć i nie miał na nie wpływu i których charakter oraz natura wyrażą się w tym, iż obiektywnie zakłócają one wykonywanie przewozu drogowego w sposób zgodny z przepisami obowiązującego prawa, skutkując ich naruszeniem. Mając na względzie powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 tej ostatniej ustawy.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 7 listopada 2014
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Hasła tematyczne
- Transport
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Cezary Pryca Jan Bała /sprawozdawca/ Janusz Drachal /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
art. 7, art. 77, art. 80, art. 81 · Dz.U. 2016 poz. 23
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity.
art. 92a ust. 1, art. 92a ust. 6, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 pkt 1, lp. 6.2.1. załącznika nr 3 · Dz.U. 2013 poz. 1414
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SA/Sz 1354/15 · 21 kwietnia 2016
Wyrok WSA w Szczecinie z 21 kwietnia 2016 r., II SA/Sz 1354/15 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II SA/Gl 80/16 · 20 kwietnia 2016
Wyrok WSA w Gliwicach z 20 kwietnia 2016 r., II SA/Gl 80/16 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: III SA/Po 40/16 · 20 kwietnia 2016
Wyrok WSA w Poznaniu z 20 kwietnia 2016 r., III SA/Po 40/16 – transport drogowy i przewozy
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny