Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 838/25

II GSK 838/25 - Wyrok NSA z 2025-11-27

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
27 listopada 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko sędzia del. WSA Monika Krzyżaniak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2024 r. sygn. akt VI SA/Wa 2114/24 w sprawie ze skargi J. N. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 kwietnia 2024 r. nr 141/07/2024/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2024 r. sygn. akt VI SA/Wa 2114/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi J.N. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 kwietnia 2024 r. nr 141/07/2024/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 497 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z 12 kwietnia 2024 r., nr 141/07/2024/Ub Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ"), na podstawie art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 i art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 146, dalej "ustawa o świadczeniach"), ustalił, że D.S. (dalej: "uczestnik") podlegał w okresie od 27 lutego do 27 marca 2020 r., od 10 do 16 marca 2021 r., od 1 do 7 kwietnia 2021 r., od 19 kwietnia do 31 maja 2021 r., od 14 do 21 czerwca 2021 r., od 30 lipca do 6 sierpnia 2021 r., od 12 do 19 sierpnia 2021 r., od 10 do 17 września 2021 r., od 29 października do 5 listopada 2021 r., od 17 do 25 lutego 2022 r., od 7 do 12 marca 2022 r., od 8 do 15 kwietnia 2022 r., od 20 do 27 kwietnia 2022 r., od 2 do 9 lipca 2022 r., od 16 do 22 sierpnia 2022 r., od 25 do 31 października 2022 r. oraz od 25 do 30 listopada 2022 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem – [...] (dalej: "płatnik" / "skarżąca"). W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przedmiotem umów zawartych pomiędzy płatnikiem, a uczestnikiem było wykonywanie projektów i dokumentacji technicznej narzędzi do wykonywania produktów, półproduktów, urządzeń do maszyn produkcyjnych wykorzystywanych przy produkcji przyrządów spawalniczych i elementów rusztowania. W ocenie organu, przedmiotem tych umów nie było osiągnięcie dzieła, jako wytworu niepowtarzalnego, samoistnego, poprzednio nieistniejącego. Przedmiotem działań wykonawcy było przygotowanie projektów urządzeń według z góry narzuconych szablonów zawierających konkretne parametry i normy techniczne. W spornych umowach brak jest zatem charakterystycznych dla umowy o dzieło swobody i samodzielności w wykonywaniu zobowiązań. Czynności wykonywane w ramach zawartych umów, w ocenie organu, nie miały zindywidualizowanego charakteru. Prowadziły one do wykonania projektów przyrządów i urządzeń technicznych (np. rama pionowa stalowa P_01, PG74 spłaszczak wykrojnik, LCR rolka do linii cięcia). W zapisach spornych umów strony ustaliły, że przy wykonaniu "dzieła" wykonawca zobowiązuje się do zachowania należytej staranności, która jest charakterystyczna dla umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. Umowy zawarte pomiędzy płatnikiem, a uczestnikiem nie określają również jakie ewentualne wady stanowiłby podstawę do nieprzyjęcia przez zlecającego wykonanego dzieła. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Sporne umowy nie zawierały również zapisów dotyczących kar umownych za nieprawidłowe lub nieterminowe wykonanie tych umów. Umowy te miały charakter umów cyklicznych i powtarzających się (łącznie w latach 2020-2022 zostało zawartych 17 umów). Organ wskazał, że w protokole przesłuchania płatnik zeznał, że wykonywane przez ww. osobę w ramach zawartych umów projekty nie były związane z jednostkowymi zamówieniami. Były to projekty np. szablonów spawalniczych, które służą do produkcji poszczególnych elementów, które znajdowały się w ofercie handlowej płatnika oraz projekty narzędzi, które wykorzystuje się w procesie produkcyjnym. Skarżąca wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia oraz umorzenia postępowania w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 46 ust. 3 ustawy Prawo przedsiębiorców poprzez wydanie zaskarżonej decyzji w sytuacji, w której dowody przeprowadzone w toku kontroli przez organ kontroli, mające istotny wpływ na wyniki kontroli, przeprowadzone zostały z naruszeniem przepisów prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, tj.: a) z naruszeniem art. 91 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, bowiem organ kontrolny nie rozpatrzył zgłoszonych przez skarżącą zastrzeżeń do protokołu kontroli, w szczególności nie poinformował o sposobie rozpatrzenia tychże zastrzeżeń na piśmie, tym samym dowody te nie mogą stanowić dowodu w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przedsiębiorcy, b) z naruszeniem art. 48 ust. 1 i 2 ustawy Prawo przedsiębiorców poprzez wszczęcie kontroli mimo braku doręczenia informacji o zamiarze wszczęcia kontroli przy jednoczesnym doręczeniu ww. informacji osobie nieuprawnionej do reprezentowania skarżącej, - art. 105 § 1 k.p.a. i wydanie zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy brak rozpatrzenia przez organ kontrolny zastrzeżeń skarżącej poczytywać należy za ich uznanie w pełni, czego następstwem jest de facto bezprzedmiotowość postępowania w całości i konieczność jego umorzenia, - art. 77 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez niedopełnienie przez organ obowiązku zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wskazanym na wstępie wyrokiem z 10 grudnia 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz orzekł o kosztach postępowania. WSA wskazał, że istota sporu polega na ustaleniu, czy umowy zawarty przez skarżącą, jako płatnika składek, z uczestnikiem były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd I instancji stwierdził, że przedmiotem zawartych umów między skarżącą, a uczestnikiem było wykonanie projektów, przykładowo: narzędzia WK98 do tłoczenia perforacji (umowa nr 1/2021); narzędzia WK100 do tłoczenia perforacji 6 (umowa nr 2/2021); urządzenia PR03 podajnik rur (umowa nr 3/2021); urządzenia LCR-01 linia cięcia rur i PS-16_BO-02 przyrządu do spawania (umowa nr 4/2021); przyrządu WK104 wykrojnik otworu w pintubie i WK105 otworu w pintubie (umowa nr 5/2021); przyrządu PG74 spłaszczak-wykrojnik (umowa nr 6/2021); szablonu do spawania: PS27, PS28, PS30, PS31 (umowa nr 2/2022); projektu docisku do ramy spawalniczej – robot RSP-01 (umowa nr 3/2022). W protokole przesłuchania przez inspektora kontroli ZUS 25 października 2024 r., J.N., jako osoba reprezentująca płatnika, zeznała, że umowy dotyczyły wykonania poszczególnych projektów – modeli 3D i rysunków wykonawczych (dokumentacji technicznej): narzędzi do wykonywania produktów lub półproduktów, urządzeń do maszyn produkcyjnych wykorzystywanych przy produkcji, przyrządów spawalniczych, a także elementów rusztowania. Skarżąca zeznała, że przy każdej umowie zostało szczegółowo opisane czego dotyczą poszczególne projekty. Szczegółowo opisała każdą umowę, którą zawarła z uczestnikiem i wytłumaczyła znaczenie wszystkich symboli, które były przedmiotem umów. Przykładowo wskazała, że narzędzie WK98 służy do wykonania perofracji podestu stalowego, który jest elementem rusztowania, produktem sprzedawanym przez firmę (dotyczy umowy nr [...]), zaś przyrządy WK104 i WK105 to wykrojniki otworu w pintubie, która oznacza stojak ramy do rusztowania. Wyjaśniła, że w tej pintubie podczas produkcji robione są dwa różne otwory technologiczne, do każdego z tych otworów przygotowany jest osobny wykrojnik według projektu przyrządu WK104 oraz WK105 (dotyczy umowy nr [...]). Z kolei w złożonych wyjaśnieniach przy piśmie z 7 marca 2024 r. uczestnik wskazał, że przedmiotem umów zawartych ze skarżącą było wykonywanie projektów i dokumentacji technicznej. Indywidualny i wyjątkowy charakter polegał na tym, że były to projekty autorskie wymagające jego pracy. Wykonywane dzieła nie były nadzorowane. Zlecone do wykonywania dzieło nie wymagało żadnych materiałów i narzędzi. Była to dokumentacja, którą wytwarzał sam uczestnik i po jej wykonaniu przekazywana była zamawiającemu. Wynagrodzenie za wykonanie dzieła było ustalane przed zawarciem umowy. Nie było ono uzależnione od czasu pracy. Uczestnik wskazał, że otrzymywał wynagrodzenie za efekt swojej pracy w postaci wykonanego projektu lub dokumentacji w wysokości ustalonej przy przyjęciu zamówienia. Dodał, że otrzymywał wynagrodzenie za wykonane dzieło, zaś za częściowe przygotowanie dzieła wynagrodzenie mu nie przysługiwało. Uczestnik podkreślił, że wykonywane czynności w ramach zawartych umów nie były czynnościami powtarzalnymi, każdą pracę cechował jej indywidualny i niepowtarzalny charakter. W ocenie WSA, organ nie wyjaśnił w dostateczny sposób przesłanek uznania ww. spornych umów cywilnoprawnych za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a w konsekwencji przesłanek ustalenia, że uczestnik podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Jak zauważył Sąd I instancji, ustalając obowiązek podlegania uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu, z tytułu wykonanych umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą, organ, z powołaniem się na art. 627, 750 i 734 k.c. uznał, że umowy te są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, nie zaś - jak twierdzą strony tych umów – umowami o dzieło. Wobec odmiennego oświadczenia woli stron umów, organ – analizując te umowy na użytek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia – obowiązany był ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, czy w świetle wskazanych przepisów oraz stanowisku skarżącej, istnieją podstawy do ustalenia, że uczestnik podlegał we wskazanych okresach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Czy czynności objęte umowami – przewidującymi, w istocie w literalnym brzmieniu umowy, określony rezultat - stanowiły de facto czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), a nie o wykonywaniu dzieła (art. 627 i nast. k.c.). Skoro skarżąca do realizacji zadań objętych spornymi umowami angażowała specjalistę zewnętrznego, to należy wyjaśnić zamiar stron umowy: tj. czy w jej interesie była faktycznie rezygnacja z określonego zadaniem rezultatu. Zdaniem WSA, dokonana przez organ ocena dowodów naruszała art. 80 k.p.a. w sposób mający wpływ na wynik sprawy, poprzez nieuwzględnienie wymogu oceny dowodów w całokształcie okoliczności sprawy. Potwierdza to wskazany wyżej brak wnikliwej oceny dowodów, a w szczególności brak wyjaśnienia, dlaczego organ nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącej, tj. strony umowy składanym przed ZUS, gdy tymczasem wyjaśnienia te korespondują ze złożonym w aktach administracyjnych materiałem dowodowym, w tym ze złożonymi przez uczestnika wyjaśnieniami z 7 marca 2024 r. WSA wskazał, że organ całkowicie pominął treść złożonych wyjaśnień przez uczestnika w toku postępowania administracyjnego, wskazując jedynie w tym zakresie, że zgodnie z tymi wyjaśnieniami, przedmiotem umów było wykonywanie projektów i dokumentacji technicznej, a wynagrodzenie za wykonanie dzieła było ustalone przed zawarciem umowy. Tymczasem ze złożonych wyjaśnień wynika, że istotą spornych umów było zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania konkretnego projektu oraz dokumentacji technicznej oznaczonych symbolowo narzędzi, spełniających oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. WSA zauważył, że bez sporządzenia projektu oraz dokumentacji technicznej, praca uczestnika nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel w postaci wytworzenia konkretnego produktu, tj. narzędzia/przyrządu. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci wykonania dokumentacji konkretnego narzędzia budowlanego stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. Sporządzenie tych projektów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego uczestnika, na co wskazał sam uczestnik w złożonych wyjaśnieniach, a co zostało przez organ pominięte. Należałoby zatem przyjąć, że w ten sposób uzyskany rezultat o charakterze budowlanym (narzędzia i przyrządy skonkretyzowane poszczególnymi symbolami, których znaczenie zostało opisane przez płatnika w toku przesłuchania przez inspektora kontroli ZUS), który wcześniej nie istniał, jest zmaterializowanym w wymienionych w umowie projektach, efektem pracy uczestnika, stanowiącym po ich sporządzeniu samodzielny byt. Przy czym, tak jak wskazały obie strony spornych umów, wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionych w umowie projektów, zgodnie bowiem z postanowieniami spornej umowy wypłata wynagrodzenia miała nastąpić za wykonane dzieło. Uczestnik w złożonych wyjaśnieniach wskazał, że otrzymywał wynagrodzenie za wykonane dzieło, zaś za częściowe przygotowanie dzieła wynagrodzenie mu nie przysługiwało. Uczestnik odpowiadał więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało mu wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie. Zdaniem Sądu I instancji organ nie wskazał wyraźnie konkretnych argumentów i dowodów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak zostały nazwane w kontekście złożonych wyjaśnień przez uczestnika, jak i zeznań skarżącej przesłuchiwanej przez inspektora ZUS w charakterze świadka. Organ w istocie nie wskazał przyczyn, z powodu których dowodom tym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wskazał natomiast, że w spornych umowach brak jest swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań, co jest sprzeczne ze złożonymi wyjaśnieniami uczestnika, który podkreślił, że wytworzone przez niego autorskie projekty miały indywidualny i wyjątkowy charakter oraz nie były one nadzorowane. Podobnie organ twierdzi, że przedmiotem działań wykonawcy było przygotowanie projektów urządzeń według z góry narzuconych szablonów zawierających konkretne parametry i normy techniczne, przy czym zgodnie z wyjaśnieniami uczestnika, podejmowane przez niego czynności w ramach wykonanego projektu nie były cennościami powtarzalnymi, gdyż każdą pracę cechował indywidualny i niepowtarzalny charakter. W świetle przedstawionych uwag, WSA stwierdził że organ naruszył art. 6, art. 77 § 1, art. 80 oraz 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest bowiem zasada prawdy obiektywnej, która może być zrealizowana jedynie w warunkach wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie (ustalenie stanu faktycznego), co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Jak wyżej wskazano, organ przedwcześnie, przede wszystkim bez gruntownego rozważenia istotnych okoliczności, w tym w sprzeczności ze złożonymi wyjaśnieniami uczestnika i zeznaniami skarżącej, wydając decyzję, dokonał niepełnej i wywołującej wątpliwości oceny charakteru tych umów, stosując w konsekwencji normę prawa wyrażoną w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Powyższe uchybienie nie pozwala WSA na prawidłową kontrolę zaskarżonej decyzji względem materialnoprawnym. Niemożliwość tej kontroli wynika przede wszystkim z braku szczegółowej analizy poszczególnych zapisów ww. umów łączących strony stosunku prawnego, które co do zasady należy skonfrontować ze znajdującymi się w aktach sprawy wyjaśnieniami uczestnika i zeznaniami skarżącej, bądź ewentualnie rozważyć zasadność przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Skoro wykładni umowy określonej w art. 65 § 2 k.c. podlega zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli jej dosłowne brzmienie, to tym bardziej podlega jej także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, która to nazwa nie ma przesądzającego charakteru, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy. WSA wskazał, że toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ uzupełni materiał dowodowy we wskazanym wyżej zakresie i dokona wyczerpującej oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym rozważy zasadność przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, a następnie dokładnie wyjaśni charakter umów łączących skarżącą z uczestnikiem, mając przy tym na uwadze zarówno ww. mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wyżej wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło. WSA podkreślił, że nie mogą odnieść oczekiwanego skutku zarzuty dotyczące nieprawidłowo prowadzonej przez ZUS kontroli płatnika (przedsiębiorcy), na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Kontrola ta miała bowiem miejsce przed wszczęciem postępowania będącego przedmiotem niniejszej sprawy. Przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja organu, wydana w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach, rozstrzygająca kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, a nie czynności kontrolne płatnika prowadzone przez ZUS. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez nieprawidłową analizę materiału dowodowego w sprawie, w szczególności umów zawartych przez stronę z uczestnikiem postępowania, co doprowadziło do błędnego przekonania, iż przedmiotowe umowy stanowią umowy o dzieło, nie zaś umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z ustawą stosuje się przepisy dotyczące zlecenia; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 146), a także art. 734 § 1, 750 i 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610, 1615, 1890, 1933, z 2024 r. poz. 653) poprzez błędne uznanie, że umowa zawarta przez stronę z uczestnikiem postępowania stanowi umowę o dzieło, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadziła do wniosku, iż jest to umowa o świadczenie usług, do których zgodnie z ustawą stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W związku z powyższym organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyrobu w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania w całości na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz zasądzenie od strony skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto organ wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Strona skarżąca nie wniosła odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdyż skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a skarżąca nie zażądała jej przeprowadzenia. Przed rozpoznaniem skargi kasacyjnej, wymaga przypomnienia, że w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu, które w tej sprawie nie wystąpiły. Skargę kasacyjną, w granicach której NSA podejmuje czynności, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Naczelny Sąd Administracyjny - wobec niestwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji - rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych. Skarga jednak nie mogła zostać uznana za usprawiedliwioną. W sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzucono zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności NSA rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Odnosząc się do wskazanego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że nie ma on uzasadnionych podstaw. W ocenie NSA, Sąd I instancji trafnie uznał, że organ wydając decyzję z 12 kwietnia 2024 r. pominął w znacznej mierze zeznania skarżącej, jak i także wyjaśnienia uczestnika postępowania, które to dowody, jak słusznie podkreśla WSA, w ich zestawieniu z treścią spornych umów mogły doprowadzić do zmiany stanowiska organu. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, organ nie przeprowadził wnikliwej analizy materiału dowodowego, gdyż jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z wyjaśnień przedstawionych przez uczestnika, wziął pod uwagę jedynie "że przedmiotem umów (...) było wykonywanie projektów i dokumentacji technicznej, a wynagrodzenie za wykonanie dzieła było ustalone przed zawarciem umowy". Pominął i nie ocenił jednak pozostałych wyjaśnień uczestnika, który wskazywał, że "Indywidualny i wyjątkowy charakter polegał na tym, że były to projekty autorskie wymagające mojej pracy", "Nie otrzymywałem informacji ani też wskazówek co do sposobu realizacji dzieła. Wykonanie dzieła było moją pracę autorską", "Wykonywanie dzieła nie było nadzorowane", "Czynności nie były czynnościami powtarzalnymi. Każdą pracę cechował jej indywidualny i niepowtarzalny charakter". Podobnie w przypadku zeznań złożonych przez skarżącą, organ w treści decyzji wskazał jedynie, że "wykonywane przez ww. osobę w ramach zawartych umów projekty nie były związane z jednostkowymi zamówieniami. Były to projekty np. szablonów spawalniczych, które służą do produkcji poszczególnych elementów, które znajdowały się w ofercie handlowej płatnika oraz projekty narzędzi, które wykorzystuje się w procesie produkcyjnym". Organ nie odniósł się natomiast do zeznań skarżącej, z których wynika, iż "Ta forma powierzenia wykonywania prac wynikała z ich charakteru. Były to prace polegające na wykonywaniu projektów i dokumentacji technicznej, zawierające elementy twórcze oraz objęte oprawami autorskimi", "Tak strony wspólnie ustaliły warunki powierzenia prac. Zresztą sam Wykonawca wskazywał, że odpowiednią formą będzie umowa o dzieło, gdyż wynikało to z charakteru zadań jakie wykonywał", "(...) sam wykonywał pracę na podstawie swej wiedzy. Wykonywane dzieła miały charakter twórczy", "Wykonywane dzieło nie było nadzorowane". Powyższy materiał dowodowy został jednak pominięty przez organ, w dodatku bez wskazania przyczyn takiego działania. Dlatego też zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie przyjął, iż organ wydając zaskarżoną decyzje naruszył art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie organu, WSA nie dokonał "nieprawidłowej analizy materiału dowodowego w sprawie, w szczególności umów zawartych przez stronę z uczestnikiem postępowania". W rzeczywistości Sąd I instancji nie stwierdził, aby analiza dokonana przez organ była nieprawidłowo, a podkreślił, iż organ nie przeanalizował zebranego materiału dowodowego w sposób wszechstronny – uwzględniający całość złożonych przez skarżącą zeznań oraz wyjaśnień złożonych przez uczestnika. Dlatego też nie można z całą pewnością przyjąć, iż sporne umowy są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło. Odnosząc się z kolei do drugiego z postawionych zarzutów, a dotyczącego naruszenia prawa materialnego, to w pierwszej kolejności należy wskazać, że został on niestarannie skonstruowany. Przepis art. 60 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych składa się z czterech ustępu, które dodatkowo dzielą się na mniejsze jednostki redakcyjne. W sytuacji gdy określona jednostka redakcyjna aktu prawnego dzieli się na kilka mniejszych jednostek (np. paragrafy, ustępy, punkty, litery), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które - zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną - zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony, gdy skarga wskazuje jako naruszony konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej aktu prawnego. Tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala ustalić granice zaskarżenia (vide: wyrok NSA z 29 stycznia 2008 r., I OSK 2034/06; wyrok NSA z 10 maja 2011 r., II OSK 2520/10, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie https://cbois.nsa.gov.pl, tamże pozostałe orzeczenia wskazane w treści uzasadnienia). Autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował, którą konkretnie jednostkę redakcyjną art. 60 ww. ustawy, w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji, dlatego też nie może oczekiwać, że w tym zakresie wyręczy go sąd kasacyjny. NSA nie tylko nie ma obowiązku, ale wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej, bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że kasator podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego, wskazuje na błędną wykładnię przepisów art. 734 § 1, 750 i 627 k.c. W odniesieniu do powyższego zarzutu należy wskazać, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; wyrok NSA z 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Mając powyższe na uwadze oraz treść zarzutu zauważyć należy, że strona skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej ani na czym polegała błędna wykładnia tych przepisów dokonana przez Sąd I instancji, ani jaka jej zdaniem powinna być prawidłowa ich wykładnia. Cała argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej odnosi się do stanu faktycznego sprawy oraz błędnej kwalifikacji (zdaniem strony skarżącej kasacyjnie) spornych umów. W związku z powyższym zarzut podniesiony w pkt 2 skargi kasacyjnej nie miał usprawiedliwionych podstaw. Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 kwietnia 2025
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko Monika Krzyżaniak /sprawozdawca/ Patrycja Joanna Suwaj /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny