Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1390/18

Wyrok NSA z 10 września 2020 r., II OSK 1390/18 – akty stanu cywilnego

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 września 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Piotr Broda Protokolant asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 10 września 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie M. C. i Rzecznika Praw Obywatelskich skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 grudnia 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 960/17 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przeniesienia do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 960/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M. L. (dalej określanego jako Skarżący) na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przeniesienia do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy: Skarżący wniósł do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w [...] o przeniesienie do rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia syna – K. M. L. (dalej określanego jako Małoletni), urodzonego dnia [...] r. w [...], przedkładając "Świadectwo Urodzenia Żywego", wydane w dniu [...] r. przez Kierownika Urzędu Hrabstwa [...], [...]. Według świadectwa ojcem Małoletniego jest Skarżący, natomiast w rubryce dotyczącej jego matki wpisano: "matka zastępcza (surogatka)". Decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...] organ odmówił transkrypcji ze względu na jej sprzeczność z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego. Podkreślił, że stosownie do ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 2064, ze zm., obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 463, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa) polski akt urodzenia musi zawierać dane zarówno ojca, jak i matki, przy czym w tym ostatnim zakresie nie można poprzestać na wpisaniu ogólnej informacji o matce zastępczej, ponieważ polskie prawo nie przewiduje takiej instytucji. Tymczasem w wyniku transkrypcji powstaje polski akt stanu cywilnego, który nie może różnić się treścią ani od aktu transkrybowanego, ani od dokumentującego określone zdarzenie aktu stanu cywilnego, jaki można byłoby sporządzić w Polsce. Organ nawiązał do art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r.-Prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 1792, dalej powoływanej jako P.p.m.) i skonstatował, że skoro zagraniczny akt urodzenia uznaje umowę o macierzyństwo zastępcze, to stoi on w sprzeczności z podstawowymi zasadami porządku prawnego, w świetle którego umowa ta jest nieskuteczna. Jak zaakcentował jednak, dokument ten pozostaje dowodem potwierdzonego nim zdarzenia, a także skutków prawnych, jakie spowodowało ono "według określonego systemu normatywnego". Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji do Wojewody Małopolskiego, który jednak utrzymał ją w mocy przywołaną wyżej decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. Organ zwrócił uwagę, że sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej jest przesłanką odmowy transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego również zgodnie z art. 107 pkt 3 ustawy. Zaznaczył, że stosownie do art. 619 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r.-Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 682, ze zm., obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 1359, dalej powoływanej jako K.r.o.) matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Podniósł, iż z jednej strony stosownie do art. 104 ust. 2 ustawy podczas przeniesienia zagranicznego aktu stanu cywilnego do rejestru stanu cywilnego nie można podać innych danych niż wynikające z tego aktu, a z drugiej strony akt urodzenia niezawierający danych matki naruszałby art. 60 ustawy. Jego zdaniem odmowa transkrypcji z tej przyczyny nie narusza międzynarodowych praw dziecka i nie stanowi dyskryminacji. Skarżący złożył na tę decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wyrażając w niej pogląd, że transkrypcja zagranicznego aktu nie jest sprzeczna z polskim porządkiem publicznym, zaś jej brak pociągnie za sobą negatywne następstwa dla Małoletniego. Wojewoda Małopolski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Pismem z dnia 17 listopada 2017 r. swój udział w sprawie zgłosił Rzecznik Praw Obywatelskich, stwierdzając, że odmowa transkrypcji wiąże się z nierozpoznaniem przez polski porządek prawny tożsamości Małoletniego i uniemożliwia mu np. uzyskanie dokumentu potwierdzające tę tożsamość. W jego ocenie na przeszkodzie transkrypcji nie stoi również klauzula porządku publicznego, zwłaszcza jeżeli zważyć, że polskie prawo przewiduje sytuację, gdy jedno z rodziców pozostaje nieznane, pozwalając na sporządzenie aktu urodzenia dziecka nieznanego ojca (art. 67 ust. 5 ustawy). Skarżący uzupełnił dotychczasową argumentację w piśmie z dnia 31 października 2017 r., uznając, że już prawo amerykańskie pozbawiło matkę surogatkę praw rodzicielskich oraz że dla dobra Małoletniego korzystniejsza jest transkrypcja z pominięciem danych matki, niż jej odmowa. W uzasadnieniu wyroku z dnia 12 grudnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po krótkim przedstawieniu zasad kontroli sądowoadministracyjnej, przytoczył treść art. 104 ustawy i powołując się na orzecznictwo podkreślił, że w ramach transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego kierownik urzędu stanu cywilnego opisuje jedynie ten akt, przytaczając jego treść bez żadnych zmian, tworząc akt polski, który nie różni się treścią od aktu transkrybowanego, zaś pod względem formy, mocy dowodowej i reguł korekty nie odbiega od aktów stanu cywilnego rejestrujących zdarzenia krajowe. Nawiązując do art. 107 pkt 4 ustawy oraz art. 7 P.p.m. zaznaczył, że kierownik nie bada aktu zagranicznego pod względem merytorycznym, ale spoczywa na nim obowiązek oceny, czy treść polskiego aktu stanu cywilnego, który miałby powstać w wyniku transkrypcji, nie naruszy podstawowych zasad porządku prawnego obowiązujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Jego zdaniem wynikająca z tych przepisów klauzula porządku publicznego ma charakter wyjątkowy i musi być postrzegana jako ostateczny hamulec bezpieczeństwa w rzadkich i skrajnych wypadkach, w których decyzje organów innego państwa byłyby nie do pogodzenia z wartościami uznawanymi za fundamentalne przez polski system prawny. Rozwijając ten wątek Sąd odwołał się do art. 619 K.r.o., stanowiącego, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła, oraz do przepisów Kodeksu dotyczących ojcostwa, powołując orzecznictwo wykluczające transkrypcję aktu zagranicznego wskazującego jako rodziców dwie kobiety. W jego ocenie w niniejszej sprawie transkrypcję uniemożliwia z kolei to, iż w jej wyniku powstałby akt urodzenia niezawierający danych matki. Tymczasem art. 60 pkt 4 ustawy oraz załącznika nr 1 do nieobowiązującego już rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 29 stycznia 2015 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego (Dz. U. poz. 194 ze zm.), określającego wzór odpisu zupełnego aktu urodzenia w postaci papierowej, dane te muszą się w tym akcie znajdować. Sąd odniósł się też do pozostałych zarzutów skargi, dotyczących następstw braku transkrypcji. Zauważył, że organy nie kwestionowały, iż Małoletni jest synem Skarżącego. Wyraził zarazem pogląd, że nie doszło do naruszenia interesów Małoletniego. W art. 1138 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, ze zm.) zrównano bowiem moc dowodową zagranicznych i polskich dokumentów urzędowych, wobec czego Małoletni może się na ten dokument powoływać, np. podczas ustalania obywatelstwa. Niemniej Sąd dostrzegł trudności "w funkcjonowaniu Małoletniego na terenie państwa polskiego", łączące się z przyjętą w polskim prawie zasadą pierwotnego określenia macierzyństwa i niemożnością zastosowania reguł podawania imienia ojca dziecka niepochodzącego z małżeństwa w przypadku, gdy to ojciec dziecka jest znany. Sąd podniósł również, że jego stanowisko "nie ma nic wspólnego z oceną aktu – umowy surogacji, która stając się coraz bardziej powszechną faktycznie i prawnie w innych ustawodawstwach, powinna wejść do polskiego systemu prawnego, choćby w postaci legalizacji skutków, jakie wywołuje" oraz że niniejsza sprawa nie dotyczy wydania paszportu lub dowodu osobistego, o czym mowa w piśmie Rzecznika Praw Obywatelskich. Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm., obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., dalej zwanej P.p.s.a.). Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniósł skargę kasacyjną od wyroku z dnia 12 grudnia 2017 r., zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzuty materialnoprawne, sformułowane w pierwszej kolejności, jak zarzuty procesowe. Najpierw pełnomocnik zarzucił błędną wykładnię art. 107 pkt 3 ustawy poprzez uznanie, że transkrypcja aktu urodzenia Małoletniego byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego, i co za tym idzie akceptację odmowy transkrypcji z tej przyczyny. Dalej podniósł naruszenie art. 60 pkt 4 ustawy polegające na przyjęciu, że przepis ten wchodzi w skład polskiego porządku publicznego. Tej samej kwestii dotyczy kolejny zarzut, odniesiony do § 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego i załącznika nr 1 do niego. Pełnomocnik stwierdził bowiem, że wymóg podania danych określonych we wzorze aktu urodzenia również do wspomnianego porządku nie należy. Podniósł też błędną wykładnię art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm., akt ten, jak wszystkie pozostałe akty przywołane w skardze kasacyjnej, nie został należycie oznaczony), sprowadzającą się do poglądu, że nie nakazuje on dokonania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego w sytuacji, gdy nie wskazano w nim matki. Zdaniem pełnomocnika nie zastosowano również art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, ze zm.), nie zapewniając ochrony rodzicielstwu Skarżącego i rodzinie, którą tworzy z Małoletnim. Zarzucił naruszenie art. 3 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526, ze zm.) przez zaakceptowanie sytuacji, gdy organy obu instancji nie rozważyły, jaki wpływ ich decyzję wywrą na dobro dziecka, oraz nieprawidłową ocenę tej kwestii dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Z kolei kolejny zarzut odniósł pełnomocnik do art. 8 ust. 1 przywołanej konwencji, konstatując, że Sąd pierwszej instancji zaakceptował sytuację, w której dziecko nie będzie mogło uzyskać w Polsce dowodu tożsamości. Sformułował zarazem zarzut dotyczący art. 72 ust. 1 Konstytucji, akcentując niezapewnienie wynikającej z tego przepisu ochrony praw dziecka. Dalsze dwa zarzuty pełnomocnik odniósł do art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych (obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 332, ze zm.) oraz art. 3 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 617). Zaznaczył, że doprowadzono do sytuacji, gdy Małoletni nie będzie mógł zrealizować prawa do otrzymania tych dokumentów. Wreszcie pełnomocnik zarzucił niezastosowanie art. 104 ust. 5 ustawy, mimo że ziściły się przewidziane w nim przesłanki i nie wystąpiły podstawy do odstąpienia od transkrypcji. Wszystkie zarzuty materialne powiązał z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., który w jego ocenie powinien być zastosowany, oraz z art. 150 P.p.s.a., który został przez Sąd pierwszej instancji zastosowany nieprawidłowo. Z kolei pierwszy zarzut procesowy pełnomocnik odniósł do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.-Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 256, ze zm.). Podkreślił, że organ odwoławczy nie uwzględnił dowodu w postaci opinii prywatnej dr. hab. M. P., bez podania przyczyn, dla których odmówił jej wiarygodności, nie podzielił zawartej w niej argumentacji i ją pominął, a Sąd pierwszej instancji tego uchybienia nie dostrzegł. Zarzucił także naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy i nieodniesienie się do wszystkich zarzutów skargi i istotnych elementów sprawy, w szczególności przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka (jak zaakcentował pełnomocnik, Sąd pierwszej instancji nawiązał jedynie do przywołanych wyroków, nie zaś do przepisów, których te wyroki dotyczyły) oraz wspomnianej opinii prywatnej. W oparciu o powyższe podstawy kasacyjne pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor za podstawowy błąd Sądu pierwszej instancji uznał zbyt szerokie rozumienie klauzuli porządku publicznego. Jego zdaniem z polskiego prawa rodzinnego wynika, kto jest matką, nie zaś że w świetle porządku publicznego konieczne było wpisanie danych matki do treści aktu stanu cywilnego. To, jakie dane o obywatelach gromadzone są w księgach stanu cywilnego, regulowane jest wszak przez przepisy o charakterze jedynie technicznym, wobec czego brak wpisania jakiś danych nie może godzić w polski porządek publiczny. Ponadto informacja, że matka Małoletniego jest surogatką, odpowiada prawdzie i nie może nikogo wprowadzić w błąd. Pełnomocnik, powołując się na orzecznictwo i doktrynę, rozwinął wątek klauzuli porządku publicznego, eksponując jej wyjątkowość i możliwość zastosowania wyłącznie celem niedopuszczenia rozwiązań czy skutków, które są nie tylko niezgodne z tym porządkiem, lecz także absolutnie niedopuszczalne z punktu widzenia jego podstawowych zasad. Klauzula ta nie stoi więc na przeszkodzie transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego, który nie odpowiada w pełni prawu polskiemu, co zresztą nie jest niczym nadzwyczajnym, jeżeli zważyć na różne systemy prawa rodzinnego i rejestracji przyjęte w poszczególnych państwach. W tym kontekście pełnomocnik podniósł, że transkrybowany akt nie musi być identyczny z analogicznym aktem polskim, ponieważ transkrypcja polega na wiernym przeniesieniu jego treści, w tym informacji, iż jedno z rodziców, zarówno ojciec, jak i matka, pozostają nieznani. Skądinąd prawo polskie przewiduje wpisanie fikcyjnych danych matki w takim przypadku. W związku z tym pełnomocnik wyraził pogląd, że ujawnienie danych matki nie należy do zasad żadnej dziedziny prawa i w efekcie nie stanowi części polskiego porządku publicznego. Przytoczył cytaty z literatury i orzecznictwa na temat podstawowych zasad tego porządku i powołał się na argumenty sformułowane w tym zakresie w opinii prawnej dr. hab. M. P., wnosząc o ich uwzględnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W kolejnej części skargi kasacyjnej jej autor odniósł się do kwestii surogacji, podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji, że stosunek, w jakim pozostaje ona do polskiego porządku prawnego, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Dopuszczalność przeniesienia zagranicznego aktu stanu cywilnego nie zależy bowiem od tego, czy potwierdzone aktem macierzyństwo i ojcostwo zostały ustalone zgodnie z prawem polskim. Jest to nieistotne dla transkrypcji, podobnie jak to, czy prawu polskiemu znana jest zagraniczna instytucja, którą tym aktem udokumentowano. Skoro akta stanu cywilnego rejestrują fakty, to instytucję taką, np. surogację, należy wszak uznać za okoliczność faktyczną, a jej rejestracja nie narusza polskiego prawa, także jeśli surogacja jest z tym porządkiem sprzeczna. Zdaniem pełnomocnika należy więc oceniać zgodności z porządkiem publicznym nie aktu surogacji, ale transkrypcji, która tego porządku nie narusza. Podstawowe zasady polskiego porządku prawnego "nie ucierpią" zaś z powodu wpisania w akcie urodzenia Małoletniego matki zastępczej. Spostrzeżenia te zostały wsparte obszernym cytatem z artykułu I. Bałos, Stosowanie klauzuli porządku publicznego a drażliwe zjawiska społeczne (Monitor Prawniczy 2013, nr 3, s. 136 i n.). Następnie pełnomocnik nie zgodził się z Sądem pierwszej instancji, że powołane przez stronę wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozostają w sprawie bez znaczenia, uznając natomiast za drugorzędne to, czy w akcie urodzenia, jak w sprawie rozpatrywanej przez Trybunał, wpisano dwóch mężczyzn, czy też matkę zastępczą, ponieważ w obu przypadkach akt nie zawierał danych matki. Powołał się na wyroki wydane w sprawach Mennesson, Labessee oraz Foulon i Bouvet przeciwko Francji i skonstatował, że Trybunał nakazał transkrypcję takich aktów, traktując odmowę transkrypcji jako ingerencję w życie rodzinne i prywatne i w prawo dziecka do tożsamości. W jego ocenie konsekwencje braku transkrypcji będą surowsze niż na gruncie prawa francuskiego, ponieważ Małoletni nie będzie mógł uzyskać m.in. dokumentu tożsamości. Rozwijając to zagadnienie w ostatniej części skargi kasacyjnej jej autor przytoczył treść art. 3 i art. 8 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka i zaznaczył, że zobowiązują one do uwzględniania interesu dziecka w postępowaniach administracyjnych i że obowiązek taki wynika również z art. 72 ust. 1 Konstytucji. Wytknął Sądowi pierwszej instancji, że niedostatecznie wziął to pod uwagę i stwierdził, iż prawo Małoletniego do poznania tożsamości ograniczone zostało już przez prawo amerykańskie, toteż transkrypcja nie będzie miała na nie wpływu. Dalej pełnomocnik przedstawił argumenty przeciwko poglądowi Sądu pierwszej instancji o możliwości posługiwania się zagranicznym aktem urodzenia, tj. sprzeczność z linią orzeczniczą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, praktykę polskich urzędów, które już odmówiły Małoletniemu potwierdzenia obywatelstwa w oparciu o ten dokument, oraz niemożność posłużenia się nim celem uzyskania polskiego dowodu tożsamości oraz numeru PESEL. Przyznał, że niniejsza sprawa nie dotyczy uzyskania takiego dowodu, lecz podniósł, iż w jej wyniku Małoletni będzie pozbawiony tego uprawnienia. Małoletni nie będzie mógł wszak dowieść swojego pokrewieństwa ze Skarżącym za pomocą polskiego dokumentu urzędowego, co doprowadzi do wielu trudności praktycznych w codziennym życiu. W piśmie z dnia 23 sierpnia 2019 r. pełnomocnik Skarżącego nawiązał do poglądów wyrażonych w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 sierpnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2129/16 (LEX nr 2563851) i z dnia 10 października 2018 r., sygn. akt II OSK 2552/16 (LEX nr 2586953), w myśl których naruszenie klauzuli porządku publicznego nie stanowi przeszkody w dokonaniu transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego. Z kolei w piśmie z dnia 9 marca 2020 r. pełnomocnik Skarżącego stwierdził, że po podjęciu uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19 (ONSAiWSA 2020, nr 2, poz. 11) organy w istocie uznały obywatelstwo polskie Małoletniego, ponieważ wydały mu paszport i dowód osobisty. Jego zdaniem jednak uchwała ta dotyczy aktów urodzenia innych niż akt urodzenia Małoletniego, bo wskazujących jako rodziców osoby tej samej płci. W piśmie z dnia 4 sierpnia 2020 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej. Zaznaczył, że decyzje, na podstawie których wydano wcześniej Małoletniemu dokumenty tożsamości, zostały unieważnione (w jednym przypadku postępowanie w tym przedmiocie miało być wciąż w toku), i że nastąpiło to przed rozpoznaniem skargi kasacyjnej od wyroku uchylającego decyzje w sprawie odmowy potwierdzenia obywatelstwa, a więc w sytuacji, gdy nie wywołują one skutków prawnych. Odwołał się do orzecznictwa i zwrócił w szczególności uwagę, że naruszenie prawa do obywatelstwa pociąga za sobą naruszenie szeregu dalszych praw przysługujących Małoletniemu, w tym tych łączących się z obywatelstwem Unii Europejskiej. Prokurator Okręgowy w Krakowie, po zgłoszeniu swojego udziału w postępowaniu, w piśmie z dnia 14 sierpnia 2020 r. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, podzielając poglądy wyrażone w uzasadnieniach zarówno zaskarżonego wyroku, jak i decyzji organów administracji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Do rozpoznania zarzutów w niej zawartych należy przystąpić w kolejności odwrotnej od tej, w jakiej je sformułowano, czyli odnosząc się najpierw do zarzutów proceduralnych. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony za pomocą tego rodzaju zarzutu, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. Z obu zarzutów procesowych rozpoznawanej skargi kasacyjnej, których przedmioty w znacznej części się zresztą pokrywają, ten dotyczący naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. jest dalej idący w tym sensie, że jego uwzględnienie wykluczyłoby rozpatrzenie pozostałych zarzutów kasacyjnych. Przywołany przepis określa wszak wymogi, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, wobec czego stanowi usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej wówczas, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną wyroku, uniemożliwiając jednoznaczną rekonstrukcję podstawy rozstrzygnięcia. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest dotknięte tego rodzaju wadą. Sąd pierwszej instancji omówił przecież jednoznacznie przyczyny, dla których oddalił skargę. Stwierdził mianowicie, że zagraniczny akt urodzenia Małoletniego nie może być transkrybowany, gdyż nie zawiera danych matki i pozostaje przez to w sprzeczności z polskim porządkiem prawnym. Jednocześnie zaznaczył, że brak transkrypcji nie pociągnie za sobą negatywnych następstw dla Małoletniego, ponieważ będzie mógł on powoływać się na ten akt jako na dokument urzędowy o mocy dowodowej równej polskim dokumentom urzędowym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w ten sposób Sąd pierwszej instancji wystarczająco odniósł się do zarzutów skargi, których istota sprowadzała się właśnie do poglądu o braku podstaw do odmowy transkrypcji aktu urodzenia Małoletniego oraz niekorzystnych dla niego konsekwencji takiej odmowy. Sąd administracyjny nie musi się natomiast ustosunkowywać do wszelkich tez i wywodów wyrażonych w skierowanych do niego pismach, w szczególności zawartych w przedłożonych przez strony opiniach prawnych. W myśl art. 141 § 4 P.p.s.a. jego zadanie sprowadza się bowiem do przedstawienia i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, czyli do wyłożenia argumentów, jakie jego zdaniem za tym rozstrzygnięciem przemawiają, nie zaś do wszechstronnej analizy powstałego w sprawie problemu prawnego, uwzględniającej wszystkie jego aspekty, także te, które według niego w rozpoznawanym stanie faktycznym pozostają bez znaczenia. Nie jest więc również zobowiązany do szczegółowego roztrząsania każdego z podniesionych zarzutów, jeżeli z jego pozostałych uwag wynikają dostatecznie, choćby pośrednio, powody, dla których okazały się one bezzasadne. Dlatego zarzucając naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez pominięcie części zarzutów, należy sprecyzować po pierwsze, nad jakimi konkretnie zarzutami czy spostrzeżeniami sąd przeszedł do porządku, i po drugie, jaki to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, trzeba wykazać lukę lub wadliwe przesłanki w rozumowaniu sądu oraz że doprowadziły one lub mogły doprowadzić sąd do błędnego wniosku co do zgodności zaskarżonego aktu z prawem. Dotyczy to także opinii prawnej przedłożonej przez Skarżącego, do której odnosi się też drugi zarzut procesowy, obejmujący m.in. przepisy procedury administracyjnej, określające reguły ustalania stanu faktycznego sprawy. Pełnomocnik nie wskazał przecież, które z racji przywołanych w tej obszernej i szeroko rozważającej zagadnienie opinii nie zostały dostrzeżone przez Sąd pierwszej instancji, chociaż mogły podważyć prawidłowość jego własnych zapatrywań. W tym kontekście zastrzeżenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może tej opinii uwzględnić, zgodnie z wnioskiem pełnomocnika Skarżącego o potraktowanie jej w istocie jako autonomicznej części uzasadnienia skargi kasacyjnej. Otóż w myśl art. 183 § 1 P.p.s.a. Sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki nieważności postępowania sądowego. Kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest zatem wyłącznie w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zatem koncentrować się na jej zarzutach, nawiązywać do nich i próbować dowieść ich zasadności. Tego wymogu nie spełnia powołanie się na dłuższy wywód naukowy, który ma na celu nie uzasadnienie zarzutów kasacyjnych, lecz zaprezentowanie generalnego stanowiska w sprawie, choćby takiego samego, jakie przyjął autor skargi kasacyjnej. Autor ten, chcąc posłużyć się argumentacją zamieszczoną w innych opracowaniach, także tych sporządzonych na potrzeby postępowania w sprawie, powinien ją przywołać w uzasadnieniu skargi kasacyjnej i odnieść do przepisów objętych podstawami kasacyjnymi. Powracając do zarzutów procesowych rozpoznawanej skargi kasacyjnej skonkludować wypada, że nie są one zasadne, ponieważ nie wykazują, że doszło do naruszenia przepisów, jakie w ich ramach zostały wymienione. Ponadto z punktu widzenia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. najistotniejsze jest to, że pogląd Sądu pierwszej instancji został wypowiedziany jasno, w sposób umożliwiający jego weryfikację w toku kontroli instancyjnej. Dalszą kwestią pozostaje wynik takiej weryfikacji. Jej kryterium mogą być wszak wyłącznie przepisy, które w świetle pozostałych, materialnoprawnych zarzutów kasacyjnych Sąd miał nieprawidłowo zastosować lub poddać niewłaściwej wykładni. Kasacyjne zarzuty naruszenia prawa materialnego, podobnie jak wcześniej zarzuty skargi, dzielą się na dwa segmenty, poruszają mianowicie zagadnienia możliwości transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia Małoletniego oraz następstw odmowy transkrypcji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wbrew stanowisku pełnomocnika Skarżącego oba te problemy prawne zostały rozwiązane powołaną uchwałą składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19, rozstrzygającą wcześniejsze rozbieżności orzecznicze, których przykładem były m.in. wyroki przywołane w piśmie pełnomocnika Skarżącego z dnia 23 sierpnia 2019 r. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 sierpnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2129/16 wymieniony został nawet w tym kontekście w uzasadnieniu uchwały). Uzasadnienie to przekonująco i – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym – trafnie wyjaśnia szeroko ujętą tematykę transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka sprzecznego z polskim porządkiem prawnym. Drugorzędne znaczenie ma fakt, że przyczyna tej sprzeczności w sprawie, na kanwie której uchwałę podjęto, była inna niż w niniejszej sprawie, gdyż chodziło o akt urodzenia wskazujący jako rodziców osoby tej samej płci. W uchwale z dnia 2 grudnia 2019 r. omówiono najpierw istotę transkrypcji, określoną w art. 104 ust. 2 ustawy, w myśl którego polega ona wiernym i literalnym przeniesieniu treści zagranicznego dokumentu do polskiego rejestru stanu cywilnego. Naczelny Sąd Administracyjny słusznie skonstatował, że wyklucza to wpisanie innej treści niż wynikająca z tego dokumentu lub dokonanie zmian, które prowadziłyby do sprzeczności aktu zagranicznego z polskim aktem stanu cywilnego powstałym w wyniku transkrypcji. Dostrzegł wprawdzie potrzebę bądź uzupełnienia, bądź pominięcia niektórych danych, spowodowaną podniesionymi w skardze kasacyjnej różnicami odnośnie do zakresu informacji ujawnianych w rejestrach stanu cywilnego poszczególnych państw, lecz jednocześnie zaakcentował, że nie może to skutkować sporządzeniem polskiego aktu urodzenia, który nie zawierałby danych rodziców. Zgodnie z art. 60 pkt 4 ustawy akt urodzenia zawiera nazwiska, imiona oraz nazwiska rodowe, daty i miejsca urodzenia rodziców dziecka. Nie można zatem zgodzić się z pełnomocnikiem Skarżącego, że w polskim akcie urodzenia można byłoby całkowicie pominąć informacje o matce Małoletniego. Jest tak zresztą także dlatego, że w ten sposób nie dokonano by transkrypcji odpowiadającej wymogom art. 104 ust. 2 ustawy, nie przenosząc wiernie treści aktu zagranicznego, w której przecież jako matkę skarżącego wpisano matkę zastępczą, bez podania jej dalszych danych. Nietrafny jest również kolejny pogląd pełnomocnika, zakładający możliwość dokonania tego rodzaju wpisu w polskim akcie stanu cywilnego. Byłoby to bowiem sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, co wyklucza transkrypcję stosownie do art. 107 pkt 3 ustawy. Przed rozwinięciem tej tezy należy przy tym skorygować nieco stanowisko Sądu pierwszej instancji, które nie zostało w rozpatrywanym zakresie wyrażone precyzyjnie. Otóż spostrzeżenia zawarte na stronach 17-18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku mogą prowadzić do wniosku, że przyczyny zastosowania art. 107 pkt 3 ustawy Sąd upatruje w samej niemożności podania danych matki w akcie powstałym w wyniku transkrypcji, z czym zresztą podjęto polemikę w skardze kasacyjnej. Dopiero na kolejnej stronie Sąd zastrzegł, że transkrypcja jest niemożliwa, ponieważ prawo polskie nie przewiduje wpisania zamiast danych matki wzmianki "matka zastępcza-surogatka". Jednocześnie jednak nie przedstawił swojego poglądu na temat zgodności tego rodzaju wpisu z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego, poprzestając jedynie w tej materii na uwagach de lege ferenda. Naczelny Sąd Administracyjny powstrzyma się od takich uwag jako wykraczających poza kompetencje łączące się ze sprawowaniem kontroli sądowoadministracyjnej, odnotuje natomiast, że macierzyństwo zastępcze pozostaje w sprzeczności z polskim porządkiem prawnym, gdyż jest to konieczne do rozpoznania wniesionej w skrawie skargi kasacyjnej. W wyroku z dnia 6 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2372/13 (LEX nr 1780419) Naczelny Sąd Administracyjny zrównał instytucje umowy o macierzyństwo zastępcze i matki zastępczej z pojęciem rodziców jednopłciowych, stwierdzając, że wszystkie one są nieznane prawu polskiemu. Jego zdaniem umowa ta jest sprzeczna z polskim porządkiem prawnym i bezwzględnie nieważna, gdyż człowiek traktowany jest w niej jak przedmiot. Pogląd taki jednolicie przyjmuje się w doktrynie, która zwraca w szczególności uwagę, że surogacja wbrew wartościom powszechnie uznawanym w społeczeństwie i odzwierciedlonym w systemie prawnym pozbawia macierzyństwo treści, sprowadzając je do roli reprodukcyjnej przy jednoczesnym braku poszanowania potrzeb dziecka, zmieniając prawa czy raczej obowiązki rodzicielskie w przedmiot obrotu prawnego (por. np. D. Grabal, Macierzyństwo zastępcze – uwagi na tle systemu prawa polskiego, Metryka. Studia z zakresu prawa osobowego i rejestracji stanu cywilnego, 2013, nr 1, s. 54-55 i powołaną tam literaturę). Pełnomocnik Skarżącego nie polemizuje z takim stanowiskiem, utrzymuje natomiast, że wpisanie w polskim akcie stanu cywilnego, skądinąd zgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, matki zastępczej wcale nie pozostaje w sprzeczności z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu art. 107 pkt 3 ustawy. Z tym zapatrywaniem niepodobna się jednak zgodzić. Przepis art. 107 pkt 3 ustawy nie dopuszcza bowiem transkrypcji aktu urodzenia Małoletniego ze względów analogicznych do tych, dla których, w myśl uchwały z dnia 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19, wyklucza transkrypcję aktu urodzenia wymieniającego jako rodziców osoby tej samej płci. Po pierwsze, jak trafnie zaznaczono w uzasadnieniu uchwały, przewidziana w przywołanym przepisie klauzula porządku publicznego, tak jak klauzula wyrażona w art. 7 P.p.m., zabezpiecza polski porządek prawny przed skutkami obcych rozwiązań prawnych, które są sprzeczne z podstawowymi zasadami tego porządku, przy czym zasadami tymi są nie tylko fundamentalne zasady konstytucyjne, lecz także zasady rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa cywilnego, rodzinnego czy procesowego. Pełnomocnik Skarżącego bezzasadnie próbuje wyłączyć z tego kręgu normatywnego przepisy dotyczące rejestracji stanu cywilnego, przez co przekreśla zresztą sens art. 107 pkt 3 ustawy polegający właśnie na tym, by treści nieakceptowane m.in. przez polskie prawo rodzinne nie były rejestrowane w polskich aktach stanu cywilnego. Po drugie, jak wspomniano, prawo to nie tylko nie przewiduje, lecz także nie dopuszcza instytucji matki zastępczej. Taka matka pozostaje matką dziecka w rozumieniu art. 619 K.r.o., czyli kobietą, która je urodziła. Nie może ona zrzec się i zmienić tego statusu poprzez zawarcie umowy o macierzyństwo zastępcze. Macierzyństwo w świetle polskiego prawa rodzinnego stanowi bowiem więź pomiędzy matką a dzieckiem, która powstaje przez urodzenie i nie może być zerwana przez czynność cywilnoprawną. Ono również – tak jak rodzina i rodzicielstwo (a także, co w niniejszej sprawie można pozostawić na uboczu, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny) – jest wyraźnie chronione przez art. 18 Konstytucji, powołany pośród podstaw kasacyjnych. Zawarty w tym przepisie katalog instytucji pozostających pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, dowodzi, że w polskim systemie prawnym opowiedziano się za bardziej tradycyjnym modelem rodziny. Ustawodawca polski, tak jak ustawodawcy obcy, miał prawo zarówno do autonomicznego ukształtowania tego modelu w sposób odpowiadający wartościom ogólnie reprezentowanym w społeczeństwie polskim, jak i do zabezpieczenia go przed rozwiązaniami, jakie te wartości naruszają, np. poprzez uznanie, choćby w drodze rejestracji w polskim akcie stanu cywilnego, instytucji matki zastępczej. Bezzasadne są także te zarzuty kasacyjne, które podnoszą negatywne następstwa odmowy transkrypcji aktu urodzenia Małoletniego. W uchwale z dnia 2 grudnia 2019 r., sygn. akt II OPS 1/19 Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie stwierdził, że nabycia obywatelstwa polskiego przez urodzenie w żadnym razie nie można uzależniać od takiej transkrypcji, gdyż zagraniczny akt urodzenia jest wyłącznym dowodem zdarzeń w nim stwierdzonych i można powołać się na niego w postępowaniach administracyjnych i sądowych. Skoro zatem akt urodzenia Małoletniego potwierdza, że jego ojcem jest Skarżący, będący obywatelem polskim, to niepodobna kwestionować, iż nabył on obywatelstwo polskie z mocy prawa przez urodzenie. W konsekwencji przysługuje mu też prawo do otrzymania polskich dokumentów tożsamości, stosownie do objętych zarzutami kasacyjnymi art. 5 ust. 1 ustawy o dowodach osobistych i art. 3 ustawy o dokumentach paszportowych. Słusznie zarazem podkreślono w uchwale z dnia 2 grudnia 2019 r., że kierownik urzędu stanu cywilnego, który odmawia transkrypcji aktu urodzenia, powinien mimo to wykonać ciążący na nim w rozpatrywanym zakresie obowiązek wystąpienia o nadanie numeru PESEL. Dalszą i wykraczającą poza granice rozpoznawanej skargi kasacyjnej kwestią pozostaje, że w przypadku Małoletniego organy polskiej władzy publicznej ostatecznie nie zastosowały się do tych wskazanych w uchwale wymogów polskiego prawa. Uwzględniając powyższe chybione są również postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji i prawa międzynarodowego dotyczących dobra dziecka oraz prawa do obywatelstwa, tożsamości oraz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. W uchwale z dnia 2 grudnia 2019 r. rozważono zresztą i ten aspekt problemu, i to w kontekście orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w tym powołanych w skardze kasacyjnej wyroków w sprawach Mennesson i Labassee przeciwko Francji, do których nawiązuje też cytowany przez jej autora artykuł I. Bałos. Zauważono, że z orzecznictwa tego nie wynika generalny obowiązek transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia i że zwraca ono uwagę przede wszystkim na skutki braku transkrypcji, które należy badać w okolicznościach konkretnego stanu faktycznego oraz przepisów danego systemu prawa. Podkreślono, że naruszenia praw dzieci Trybunał dostrzegł w niemożności potwierdzenia obywatelstwa francuskiego oraz więzi z jednym z rodziców, powodujących negatywne skutki m.in. na gruncie prawa spadkowego. Tymczasem w przypadku Małoletniego nie można mieć tego rodzaju wątpliwości, w szczególności co do nabycia przez niego obywatelstwa polskiego i łączących się z nim praw, mimo braku transkrypcji jego aktu urodzenia. Podzielić wypada konkluzję uchwały w rozpatrywanej materii, do której w istocie doszedł także Sąd pierwszej instancji, że odmowa dokonania transkrypcji z powodu naruszenia zasad polskiego porządku prawnego nie jest równoznaczna z naruszeniem konstytucyjnego i międzynarodowego obowiązku władz publicznych do uwzględnienia najlepszego interesu dziecka, gdyż zagraniczny akt urodzenia, nawet bez jego transkrypcji, jest wyłącznym dowodem zdarzeń w nim stwierdzonych i można się na niego powołać w postępowaniach administracyjnych i sądowych. Całokształt rozważań prowadzi do wniosku, że wnoszący skargę kasacyjną nie podważył zaskarżonego wyroku, którym stosownie do art. 151 P.p.s.a. oddalono skargę w niniejszej sprawie. Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
11 maja 2018
Hasła tematyczne
Akta stanu cywilnego
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Leszek Kiermaszek /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Broda Roman Ciąglewicz

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny