Sygnatura
II OZ 1383/25
II OZ 1383/25 - Postanowienie NSA z 2025-09-18
Wynik
Oddalono zażalenie
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 18 września 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stankowski po rozpoznaniu w dniu 18 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia B.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 3085/24 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi B.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 1 października 2024 r. znak: KOA/3590/Ar/24 w przedmiocie ustalenia opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości postanawia: oddalić zażalenie.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 3 czerwca 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 3085/24 odmówi skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z 1 października 2024 r. znak KOA/3590/Ar/24 w przedmiocie ustalenia opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd I instancji wskazał, że uchybienie terminu było spowodowane omyłką pracownika pełnomocnika skarżącej, który nieprawidłowo zaadresował kopertę zawierającą skargę – wpisując błędny adres organu, tj. "ul. [...]" zamiast "ul. [...]". Sąd uznał, że powyższa okoliczność stanowi podstawę do przyjęcia, że do uchybienia doszło z winy strony (w tym pełnomocnika i jego pracownika). Jednocześnie odnosząc się do kwestii stanu zdrowia pełnomocnika wskazano, że podane przez niego informacje dotyczące sposobu leczenia i złego samopoczucia nie zostały udokumentowane i nie uprawdopodabniają braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu, zwłaszcza, że to błąd pracownika kancelarii, a nie choroba pełnomocnika stanowiła przyczynę uchybienia terminu. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.). W uzasadnieniu zażalenia wskazała, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu, zaś jej pełnomocnik działał z należytą starannością. Jednocześnie z uwagi na stan zdrowia nie mógł samodzielnie dokonać czynności procesowej i musiał skorzystać z pomocy pracownika sekretariatu, który dokonał zwykłej omyłki pisarskiej. W ocenie skarżącej omyłka pisarska stanowi jedynie błąd techniczny, który nie może stanowić o winie, czy też o braku należytej staranności. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Zażalenie nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywrócenie terminu albo o odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ciężar wykazania, że niedochowanie terminu do dokonania określonej czynności nastąpiło bez winy strony, spoczywa na tej stronie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ulega wątpliwości, że okoliczności te muszą być konkretne i wywierać określony, weryfikowalny wpływ na możliwość dochowania biegnącego terminu. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z 11.03.2009 r., I OZ 198/09, CBOIS). W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika (m.in. postanowienia NSA z: 10.06.2011 r., I OZ 408/11; 13.12.2011 r., II FZ 736/11; 11.01.2012 r., I GZ 231/11; 25.01.2012 r., II OZ 2/12, CBOIS). Strona ponosi zatem konsekwencje czynności podejmowanych przez pełnomocnika w jej imieniu, jak i konsekwencje braku podjęcia tych czynności. Przenosząc powyższe spostrzeżenia na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżącej nie wykazał braku swojej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Nadanie skargi w nieprawidłowo zaadresowanej kopercie, w wyniku pomyłki pracownika kancelarii pełnomocnika, nie stanowi okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu. Za trafną należy uznać ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że w zaistniałych w sprawie okolicznościach, to pełnomocnik ponosi winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi, bowiem odpowiada on na zasadzie ryzyka zawodowego za organizację pracy i prawidłowość czynności podejmowanych przez swoich pracowników w ramach świadczonej profesjonalnie pomocy prawnej. Pełnomocnik podejmując się prowadzenia sprawy na rzecz i w imieniu mocodawcy ma działać z równą starannością jakby działał na własną rzecz. Profesjonalny pełnomocnik zlecając określone czynności zatrudnionym w kancelarii pracownikom, odpowiada za ich błędy i niedopatrzenia, jakby to on sam dopuścił się tychże błędów i niedopatrzeń. Ma on obowiązek czuwać, aby reprezentowani mocodawcy nie ponieśli szkody w związku z uchybieniem terminu dokonania czynności procesowej wchodzącej w zakres umocowania. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik odpowiada za właściwe zaadresowanie korespondencji. Błędne zaadresowanie korespondencji przez pracownika kancelarii nie zwalnia pełnomocnika z odpowiedzialności za negatywne skutki takiej pomyłki. Niedochowanie należytej staranności przy wysyłce korespondencji do sądu jest niewątpliwie winą pracownika kancelarii pełnomocnika. Pomyłka pracownika świadczy o tym, że nadzór nad działaniami pracowników kancelarii okazał się być nieskuteczny. Wobec powyższego pełnomocnik nie może twierdzić, że niedochowanie terminu do wniesienia skargi było niezawinione. Jednocześnie odnosząc się do treści zażalenia, w którym zarzucono, że Sąd nieprawidłowo ocenił stan zdrowia pełnomocnika wskazać należy, że w zaskarżonym postanowieniu nie kwestionowano złego stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej lecz prawidłowo zaznaczono, że nie każda choroba wskazuje na brak winy w uchybieniu terminu. Jak słusznie zauważono okolicznością wskazującą na brak winy jest taka niedyspozycja zdrowotna, która występuje nagle i jest na tyle poważna, że uniemożliwia wykonanie czynności procesowej w terminie i w dodatku nie jest możliwe posłużenie się inną osobą. Natomiast z przedstawionej dokumentacji medycznej nie wynika aby choroba pełnomocnika miała taki właśnie charakter. Ponadto pełnomocnik mógł i posługiwał się pracownikiem kancelarii, którego działanie było przyczyną uchybienia terminu. Z powyższych względów stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. postanowił oddalić zażalenie
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 27 sierpnia 2025
- Symbol z opisem
- 6157 Opłaty związane ze wzrostem wartości nieruchomości
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Jerzy Stankowski /przewodniczący sprawozdawca/
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny