Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Gd 452/25

Wyrok WSA w Gdańsku z 23 lipca 2025 r., II SA/Gd 452/25 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie

Wynik

Oddalono sprzeciw

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
23 lipca 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Wojciech Wycichowski po rozpoznaniu w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 lipca 2025 r. sprawy ze sprzeciwu K. W., M. W. i W. Ż. od decyzji Wojewody Pomorskiego z dnia 26 maja 2025 r. nr NSP-VIII.7581.1.16.2025.DL w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala sprzeciw.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: W dniu 8 maja 1935 r. w księdze wieczystej nr [...] i w dniu 9 maja 1935 r. w księdze wieczystej nr [...] zostały ujawnione jako właścicielki nieruchomości położonej w G. przy ul. Ś. [...] Z. S., J. L. i M. z J.W. - każda w 1/3 części. Aktem notarialnym z 21 czerwca 1946 r. J. L., działająca w imieniu własnym oraz Z. ze S. K., oraz M.W. sprzedały H. z B. G. nieruchomość położoną w G. przy ul. Ś. [...], objętą księgami wieczystymi [...] - parcela nr [...] o powierzchni 155 m2 i [...] - parcele nr [...] i [...] o łącznej powierzchni 587 m2. W dniu 21 października 1947 r. w ww. księgach wieczystych zostały wpisane ostrzeżenia celem zabezpieczenia roszczeń o przeniesienie własności nieruchomości na rzecz H. G. W piśmie z 20 marca 1970 r., skierowanym do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni, H. G. wskazała, że nieruchomość przy ul. Ś. nr [...] nabyła w dniu 21 czerwca 1946 r. umową notarialną. Pismem z 8 maja 1970 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni wniosło do Ministra Gospodarki Komunalnej o wydanie na podstawie art. 17 pkt 2 lit. b ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. z 1958 r. Nr 11, poz. 37 ze zm.) - dalej: "ustawa z 25 lutego 1958 r.", orzeczenia stwierdzającego przejście na rzecz Państwa własności nieruchomości stanowiącej działkę gruntu nr [...] k.m. 59 o powierzchni 587 m2, położonej w G. przy ul. Ś.nr [...], objętej księgą wieczystą KW [...], wskazując, że została ona sprzedana H. G. W piśmie z 29 września 1970 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni rozszerzyło zakres ww. wniosku z 8 maja 1970 r. o działkę nr [..], k.m. 59, o powierzchni 155 m2, KW nr [...]. Orzeczeniem z 13 listopada 1970 r., wydanym na podstawie ustawy z 25 lutego 1958 r., Minister Gospodarki Komunalnej stwierdził przejście na własność Państwa z mocy prawa z dniem 8 marca 1958 r. nieruchomości położonej w G. przy ul. Ś.[..], składającej się z parceli nr [...] (KW nr [...]) i nr [...] (KW nr [...]), wpisanej na rzecz Z.S., J.L.i M. W. Zgodnie z postanowieniem Sądu Powiatowego w Gdańsku z 30 września 1971 r. spadkobiercą zmarłej w dniu 21 września 1970 r. J. L. została Z. K., zaś na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Gdańsku z 21 stycznia 1991 r. spadek po zmarłej w dniu 20 sierpnia 1983 r. Z. K. nabył w całości W. Ż. Decyzją z 11 lutego 1994 r. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, po rozpatrzeniu wniosku W.Ż. z 16 grudnia 1990 r., stwierdził, że orzeczenie Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. zostało wydane z naruszeniem prawa, ponieważ do 19 marca 1954 r. nieruchomość stanowiła własność prywatną, właściciel nie utracił władania nią, a objęcie w posiadanie niezabudowanej nieruchomości przy ul. Ś. przez Skarb Państwa nastąpiło w złej wierze, bowiem w chwili objęcia jej w posiadanie właściciel nieruchomości był znany zarówno Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, jak i inwestorowi. Wskazano również, że ww. orzeczenie jest dotknięte wadą, ponieważ nie uwzględniono jako strony H. G., która aktem notarialnym z 21 czerwca 1946 r. kupiła ww. nieruchomość od Z.S., J. L .i M. W. Rozstrzygnięcie to zostało skierowane m.in. do K. K. Pismem z 28 kwietnia 1995 r. (ponowionym 25 listopada 1997 r.) K. K., w imieniu wszystkich spadkobierców H. G., wystąpiła do Prezydenta Miasta Gdyni (dalej: "Prezydent", "organ pierwszej instancji"), wykonującego zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, o ustalenie odszkodowania za ww. działki. Decyzją z 23 lutego 1998 r. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, po rozpatrzeniu wniosku K. K., odmówił przyznania odszkodowania za ww. działki, z uwagi na upływ terminu do złożenia wniosku, a postanowieniem z 6 kwietnia 1998 r. stwierdził niedopuszczalność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją z 23 lutego 1998 r. Wyrokiem z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98 Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: "NSA") oddalił skargę K.K. na ww. postanowienie z 6 kwietnia 1998 r. Na skutek przeprowadzonej w 2015 r. modernizacji ewidencji gruntów i budynków na terenie miasta G. działka nr [...] zmieniła numer na [...], a działka nr [...] na numer [...]. Obecnie prowadzona jest dla nich księga wieczysta nr [...]. Pismem z 28 czerwca 2017 r. (sprecyzowanym w dniu 21 lipca 2017 r.) W. Ż. wystąpił do Wojewody Pomorskiego (dalej: "Wojewoda", "organ odwoławczy") o ustalenie i wypłatę odszkodowania w udziale 2/3 części nieruchomości przysługującym mu na mocy spadkobrania za przejętą orzeczeniem Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. nieruchomość położoną w G. przy ul. Ś. [...], oznaczoną jako parcele nr [...] i [...]. Pismem z 7 lipca 2017 r. Wojewoda, na podstawie art. 65 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) - dalej "k.p.a.", przekazał ww. wniosek Prezydentowi jako organowi właściwemu w sprawie. Pismem z 1 sierpnia 2017 r. Prezydent zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w G.przy ul. Ś. [...], oznaczoną w dacie przejęcia jako parcele nr [...] i [...]. Pismem z 10 maja 2018 r. "D." Spółka jawna (dalej: "Spółka") zgłosiła się do postępowania w charakterze strony, w związku z zawartą w dniu 13 września 2016 r. umową cesji pomiędzy nią a W. Ż. W piśmie wskazano, że zgodnie z § 4 ust. 1 tej umowy W. Ż. przeniósł na Spółkę udziały w roszczeniach odszkodowawczych dochodzonych w postępowaniach administracyjnych i w postępowaniach sądowych, które przysługują mu z tytułu dziedziczenia po Z. K., które łącznie obejmują udział w wysokości 20/100 części roszczeń odszkodowawczych za nieruchomość. Decyzją z 10 lipca 2018 r. Prezydent odmówił ustalenia odszkodowania za udział wynoszący 2/3 części w prawie własności wywłaszczonej nieruchomość położonej w G. przy ul. Ś. [...], oznaczonej uprzednio jako parcele nr [...] i [...], stanowiącej obecnie działki nr [...] i [...], obręb [...], przejętej na własność Państwa na podstawie ustawy z 25 lutego 1958 r. W ocenie organu pierwszej instancji ewentualne roszczenie o odszkodowanie za ww. przejętą na własność Skarbu Państwa nieruchomość mogłoby przysługiwać jedynie spadkobiercom po poprzednim właścicielu, tj. po H. G. Natomiast W. Ż. - spadkobierca J. L. i Z. K., nie jest osobą legitymowaną do podnoszenia ww. roszczenia, bowiem z uwagi na zmiany, jakie zaistniały w prawie własności przedmiotowej nieruchomości w 1946 r. nie posiada on statusu ani byłego właściciela, ani spadkobiercy byłych właścicielek przejętej nieruchomości. Zdaniem Prezydenta również Spółka nie jest uprawniona do występowania z roszczeniem o odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość w części, w której nabyła je zgodnie z umową z 13 września 2016 r. – W. Ż. nie mógł bowiem rozporządzić roszczeniem o odszkodowanie, którego nie nabył. W wyniku odwołania wniesionego od powyższej decyzji przez W.Ż. i Spółkę Wojewoda decyzją z 23 kwietnia 2019 r. utrzymał ją w mocy. Na ww. decyzję Wojewody W. Ż. i Spółka wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku (dalej: "WSA w Gdańsku"), który wyrokiem z 21 sierpnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gd 374/19 uchylił ją. Zdaniem WSA w Gdańsku Wojewoda niesłusznie uznał, że rozpoznając złożony w niniejszej sprawie wniosek o odszkodowanie związany jest oceną prawną wyrażoną w wyroku NSA z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98. WSA w Gdańsku zwrócił uwagę, że niniejsza sprawa dotyczy ustalenia na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z 25 lutego 1958 r. odszkodowania za przejście na własność Państwa nieruchomości, natomiast wyrokiem z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98 NSA oddalił skargę K.K. na postanowienie Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z 6 kwietnia 1998 r. w przedmiocie odszkodowania za poniesioną szkodę na skutek wydania orzeczenia Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. z naruszeniem prawa. Wskazano, że w wyroku tym NSA nie rozważał w ogóle kwestii legitymacji do wystąpienia o odszkodowanie za przejętą na własność Państwa nieruchomość. Tym samym, pomiędzy tymi sprawami nie zachodzi ani tożsamość podmiotowa, ani tożsamość przedmiotowa. WSA w Gdańsku podniósł również, że Wojewoda uzasadniając zaskarżone rozstrzygnięcie nie odniósł się w ogóle do zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, co oznacza, że Wojewoda nie rozpoznał sprawy co do istoty. Od ww. wyroku Wojewoda wywiódł skargę kasacyjną do NSA, który wyrokiem z 29 kwietnia 2021 r. sygn. akt I OSK 3174/19 oddalił ją. Po ponownym rozpatrzeniu odwołania W. Ż. i Spółki od decyzji Prezydenta z 10 lipca 2018 r. Wojewoda decyzją z 30 listopada 2021 r. uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Decyzją częściową z 27 stycznia 2022 r. Prezydent umorzył postępowanie z wniosku Spółki w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania w udziale wynoszącym 2/3 za ww. nieruchomość stwierdzając, że z uwagi na niemożliwość skutecznego nabycia udziału w roszczeniu odszkodowawczym w drodze sukcesji syngularnej Spółka nie posiada legitymacji do udziału w niniejszym postępowaniu. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z 17 września 2020 r. spadek po zmarłej w dniu 11 kwietnia 1968 r. M. W. nabyli: S. W., M.W. i K. W. - każdy z nich po 1/3 części. Na mocy tego samego postanowienia, spadkobiercami zmarłego 26 września 1979 r. S. W. zostali: M. W. i K. W. - każdy z nich po 1/2 części. Decyzją z 9 marca 2023 r. Prezydent umorzył postępowanie w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. Ś. [...], oznaczoną uprzednio jako parcele nr [...] i [...], stanowiącą obecnie działki nr [...] i [...], obręb [...], która w dniu 8 marca 1958 r. została przejęta na własność Państwa, co zostało stwierdzone orzeczeniem Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r., wskazując, że prawo do odszkodowania jest immanentnie związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, zaś na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału nie można uznać wnioskujących za legitymowanych w niniejszej sprawie. W wyniku odwołania wniesionego od ww. decyzji przez K. W., M. W. i W.Ż. Wojewoda decyzją z 11 września 2023 r. uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W ocenie organu odwoławczego z akt organu pierwszej instancji nie wynika, aby próbował on odszukać dokument potwierdzający dokonanie powzdania, który musiał być zawarty w formie aktu notarialnego (przed 20 marca 1970 r., skoro w tej dacie H. G. twierdziła już, że nabyła przedmiotową nieruchomość). Wojewoda zwrócił uwagę, że stare akty notarialne musiały być przekazywane do właściwego sądu rejonowego, który je przechowuje (tak przynajmniej jest w przypadku aktów notarialnych od 1970 r.). Organ odwoławczy polecił, aby tę kwestię organ pierwszej instancji wyjaśnił w ponownie prowadzonym postępowaniu, bowiem jedynie odnalezienie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy przenoszącej własność nieruchomości lub innego dowodu jednoznacznie wskazującego na jej zawarcie, stanowiłoby o słuszności jego stanowiska. Wojewoda podniósł, że na chwilę obecną, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, należy uznać, iż W. Ż., jako spadkobierca Z.K. i J.L. oraz M.W. i K. W., jako spadkobiercy M.W., są osobami legitymowanymi do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za prawo własności przejętej nieruchomości. Organ odwoławczy zaznaczył, że w sytuacji, gdy organ pierwszej instancji nie potwierdzi zawarcia umowy przenoszącej własność na H. G., powinien przejść do merytorycznego rozpoznania wniosku ww. osób. Wojewoda przyznał, że Prezydent pozyskał obszerny materiał dowodowy, jednak organ odwoławczy nie jest w stanie stwierdzić, czy wystarczający do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Ponadto organ pierwszej instancji w ogóle go nie ocenił pod kątem, czy przedmiotowa nieruchomość stanowiła działkę budowlaną (niewątpliwie miało to związek z tym, że organ pierwszej instancji w ogóle nie przeszedł do oceny merytorycznej wniosku, stwierdzając, iż wnioskodawcy nie mają legitymacji do jego złożenia, które to stanowisko zostało już wcześniej zakwestionowane w poprzedniej decyzji Wojewody), jak również nie odniósł się w żaden sposób do operatów szacunkowych sporządzonych na potrzeby niniejszego postępowania. Decyzją z 23 stycznia 2025 r. Prezydent umorzył postępowanie w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. Ś.[...], oznaczoną uprzednio jako parcele nr [...] i [...], stanowiącą obecnie działki nr [...] i [...], obręb [...], przejętą w dniu 8 marca 1958 r. na własność Państwa, co zostało stwierdzone orzeczeniem Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podniósł m.in., że nie sposób uznać, iż roszczenie o ustalenie odszkodowania mogłoby przysługiwać innej osobie niż ta, która uprzednio została wskazana jako osoba uprawniona do zgłaszania żądań co do nieruchomości, zarówno przez Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, jak i przez NSA. Prezydent zauważył, że wyrokiem z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98 NSA oddalił (nie zaś odrzucił) skargę spadkobierczyni H. G. – K. K. w przedmiocie odszkodowania za poniesioną szkodę na skutek wydania orzeczenia Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. z naruszeniem prawa. Zdaniem organu pierwszej instancji brak tożsamości przedmiotowej sprawy z ww. nie zmienia faktu, że oba postępowania były związane z uprawnieniami właścicielskimi dotyczącymi tej samej wywłaszczonej nieruchomości. W ocenie Prezydenta w niniejszej sprawie NSA uznał spadkobierczynię H. G.za osobę posiadającą interes prawny w postępowaniu, a przez to uprawnioną do wniesienia środka zaskarżenia (posiadającą legitymację skargową), przez co skarga została rozpatrzona. Biorąc to pod uwagę organ pierwszej instancji stwierdził, że kwestia legitymacji następców prawnych H. G. w sprawach związanych z prawem własności nieruchomości położonej w G. przy ul. Ś. [...] została już ukształtowana prawnie. Podkreślono, że wydanie rozstrzygnięcia oceniającego to zagadnienie w sposób odmienny byłoby nie do pogodzenia z ustaleniami poczynionymi dotychczas przez organy i sądy. Podsumowując Prezydent podniósł, że mimo nieodnalezienia aktu notarialnego przewłaszczającego nieruchomość z jej poprzednich właścicieli: Z. K., J. L. i M. W. na rzecz H. G., okoliczności sprawy wskazują, że H. G. nabyła przedmiotową nieruchomość, a zatem wnioskodawców nie można uznać za spadkobierców poprzedniego właściciela nieruchomości. W wyniku odwołania wniesionego od ww. decyzji przez K. W., M. W. i W. Ż. Wojewoda decyzją z 26 maja 2025 r. uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu Wojewoda przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie na związanie oceną prawną wyrażoną przez WSA w Gdańsku w wyroku z 21 sierpnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gd 374/19, w którym wskazano m.in., że nie ma znaczenia dla niniejszej sprawy, iż w sprawie o odszkodowanie za szkodę poniesioną w związku ze stwierdzeniem wydania orzeczenia z naruszeniem prawa inna osoba została uznana za posiadającą legitymację do wystąpienia z wnioskiem. Pomimo takiego stanowiska organ pierwszej instancji ponownie wydał decyzję umarzającą postępowanie, czym, w ocenie organu odwoławczego, naruszył art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.". Organ odwoławczy wskazał następnie, że w aktach organu pierwszej instancji nie sposób odnaleźć dowodów pośrednich potwierdzających, iż doszło do przeniesienia prawa własności działek nr [...] i [...] (zawarcia umowy w tym zakresie). Zdaniem Wojewody dowodu takiego nie może stanowić pismo H. G., która powołała się w nim jedynie na umowę zobowiązującą. W ocenie organu odwoławczego dowodem takim nie są również wystąpienia jej spadkobierców, z których nie wynika, aby powzdanie zostało dokonane. Podniesiono, że wpis ostrzeżenia w księdze wieczystej również nie potwierdza zawarcia umowy przenoszącej prawo własności. Natomiast samo stwierdzenie J. L., tj. "z dawnych właścicieli", trudno uznać za wystarczające do potwierdzenia zawarcia umowy - powzdania, skoro w akcie notarialnym z 21 czerwca 1946 r. J. L., Z. K. i M.W. udzieliły H. G. "nieodwołalne i obowiązujące spadkobierców pełnomocnictwo do przewłaszczenia sobie samej względnie osobom trzecim aktem niniejszym nabytej nieruchomości, a to z prawem substytucji". Zdaniem Wojewody powyższy zapis oznaczał, że H. G. mogła dokonać tej czynności samodzielnie, bez udziału ww. osób, jednak w formie aktu notarialnego, a w związku z tym J. L. mogła uznać, iż temat sprzedaży tych działek został już dawno temu załatwiony. Organ odwoławczy wskazał, że w ponownie prowadzonym postępowania organ pierwszej instancji podjął czynności mające na celu odszukanie dokumentu potwierdzającego dokonanie powzdania, w tym zapoznał się z aktami ksiąg wieczystych Gdynia [...], ze skorowidzami i repetytoriami Państwowego Biura Notarialnego w Gdyni z lat 1955-1970 oraz notariuszy prowadzących działalność w powojennej G. w okresie lat 1946-1951, znajdującymi się z Archiwum Państwowym Oddział w Gdyni, uzyskał również odpowiedź Sądu Rejonowego w Gdyni z 6 lutego 2024 r., w której wskazano, że na podstawie posiadanych skorowidzów prowadzonych przez V Wydział Ksiąg Wieczystych nie znaleziono, aby H. i A.G. byli uczestnikami czynności notarialnej dotyczącej księgi wieczystej nr [...]. Prezydent ponownie dokonał kwerendy akt ksiąg wieczystych nr [...]-[...], w których nie odnalazł umowy przenoszącej prawo własności nieruchomości na rzecz H. G. bądź też jej męża A. G. Zdaniem Wojewody skoro nie odnaleziono umowy przenoszącej prawo własności nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania, to wniosku o zmianie właściciela nie można wyciągać na podstawie sytuacji prawnej odrębnych nieruchomości. W związku z tym za niezrozumiałe uznano stwierdzenie organu pierwszej instancji, że w 1946 r. H. G. wraz z mężem A. G. nabyli umowami obligacyjnymi kilka nieruchomości na terenie G., a w latach 1957-1961 zostały sporządzone następnie umowy przenoszące na nich prawa własności zakupionych nieruchomości, po czym prawa te zostały ujawnione w księgach wieczystych. W ocenie organu odwoławczego powyższe tym bardziej nakazuje przyjąć, że H.G., jako właścicielka nieruchomości, z pewnością podjęła próbę ujawnienia przysługującego jej prawa własności również w stosunku do przedmiotowych działek, skoro bowiem w przypadku odrębnych nieruchomości zmiana właściciela doszła do skutku - bo według Prezydenta "H.G. pilnowała swoich spraw" - to dlaczego w księdze wieczystej niniejszej nieruchomości takie zmiany nie nastąpiły. Ponadto, w opinii Wojewody, Prezydent nie wyczerpał możliwości ustalenia, czy doszło do powzdania, bowiem nie wystąpił do spadkobierców H. G. z pytaniem, czy posiadają dokumenty potwierdzające przejście prawa własności ww. nieruchomości. Organ odwoławczy podkreślił, że w dalszym ciągu stoi na stanowisku, iż na chwilę obecną, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, należy uznać, że W. Ż., jako spadkobierca Z. K. i J. L. oraz M. W. i K. W., jako spadkobiercy M.W., są osobami legitymowanymi do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za prawo własności przejętej nieruchomości, bowiem dotychczasowe czynności podjęte przez organ pierwszej instancji nie potwierdziły zawarcia umowy przenoszącej własność na H. G. W związku z tym Prezydent powinien przejść do merytorycznego rozpoznania wniosku ww. osób. Zdaniem Wojewody Prezydent pozyskał obszerny materiał dowodowy (jednak organ odwoławczy w dalszym ciągu nie jest w stanie stwierdzić, czy wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy), lecz nie ocenił go pod kątem, czy przedmiotowa nieruchomość stanowiła działkę budowlaną (niewątpliwie miało to związek z tym, że organ pierwszej instancji w ogóle nie przeszedł do oceny merytorycznej wniosku, stwierdzając, że wnioskodawcy nie mają legitymacji do jego złożenia, które to stanowisko zostało już wcześniej zakwestionowane w poprzednich decyzjach Wojewody), jak również nie odniósł się w żaden sposób do kolejnego operatu szacunkowego, którego sporządzenie zlecił na gruncie niniejszej sprawy. Wojewoda podkreślił, że operat szacunkowy będzie istotnym dowodem w sprawie, jeśli wskutek przeprowadzonego postępowania organ pierwszej instancji dojdzie do wniosku, iż przedmiotowa nieruchomość stanowiła działkę budowlaną w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z 25 lutego 1958 r. Podsumowując Wojewoda wskazał, że omówione powyżej braki postępowania dowodowego nie mogły zostać uzupełnione na etapie postępowania odwoławczego, bowiem zakres postępowania dowodowego przed organem odwoławczym ma mieć charakter wyłącznie "dodatkowy", czyli uzupełniający w stosunku do już poczynionych ustaleń. Podkreślono, że organ drugiej instancji nie może zastępować organu pierwszej instancji w prowadzeniu postępowania, zmierzającego do wyjaśnienia kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia, ponieważ prowadziłoby to do naruszenia prawa strony do dokonania ich oceny i rozpatrzenia sprawy przez organy dwóch instancji. Od decyzji organu odwoławczego K. W., M. W. i W. Ż., reprezentowani przez pełnomocnika będącego adwokatem, wnieśli sprzeciw zarzucając jej mające istotny wpływ na wynik postępowania naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 138 § 2 k.p.a., przez bezpodstawne ponowne uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i kolejne przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, pomimo braku ku temu przesłanek, albowiem już przy poprzedniej, analogicznej decyzji z 11 września 2023 r. Wojewoda wskazał okoliczności, jakie należało wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu tej sprawy, a organ pierwszej instancji pomimo to wydał decyzję sprzeczną ze wskazaniami Wojewody, przeprowadzając jednak postępowanie dowodowe we wskazanym zakresie, zaś w aktach sprawy znajduje się ważna opinia biegłego do spraw szacowania wartości nieruchomości, a co za tym idzie - Wojewoda dysponował materiałem pozwalającym na wydanie decyzji o charakterze merytorycznym, a nie decyzji kasacyjnej. W oparciu o tak sformułowany zarzut wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na rzecz wnoszących sprzeciw kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu sprzeciwu zwrócono uwagę, że w toku wcześniejszego ponownego rozpatrywania sprawy Prezydent zlekceważył wytyczne zawarte w decyzji Wojewody z 11 września 2023 r., co Wojewoda częściowo potwierdził w skarżonej decyzji. Wskazano, że w decyzji z 2023 r. Wojewoda zobowiązał Prezydenta do podjęcia próby odszukania sporządzonego w formie aktu notarialnego dokumentu potwierdzającego dokonanie czynności powzdania wskazując, że jedynie odnalezienie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy przenoszącej własność nieruchomości lub innego dowodu jednoznacznie wskazującego na jej zawarcie stanowiłoby o słuszności stanowiska, że do przeniesienia prawa własności nieruchomości doszło. Organ odwoławczy wskazał, że w przypadku niepotwierdzenia zawarcia umowy przenoszącej własność organ pierwszej instancji powinien przejść do merytorycznego rozpoznania wniosku. Strona wnosząca sprzeciw wskazała, że w toku poprzedniego ponownego rozpoznania sprawy, pomimo szeroko zakrojonej kwerendy, opisanej w skarżonej decyzji, nie odnaleziono ani dokumentu potwierdzającego dokonanie czynności powzdania ani żadnego innego dowodu jednoznacznie wskazującego na jej dokonanie. Zdaniem wnoszących sprzeciw przywołane w uzasadnieniu decyzji dokumenty, które miałyby stanowić dowody pośrednie na tę okoliczność, nie tylko nie wskazują w jednoznaczny sposób, że do powzdania doszło, ale nie świadczą o tej okoliczności nawet pośrednio. Prezydent przeprowadził zatem postępowanie w zakresie wskazanym uprzednio przez Wojewodę, jednak wydał następnie decyzję pozostającą w sprzeczności ze wskazaniami organu odwoławczego. Pomimo takiego stanu rzeczy Wojewoda ponownie wydał decyzję kasacyjną, wskazując na dodatkowe kwestie, jakie Prezydent powinien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Wydanie w tej sytuacji decyzji o charakterze kasacyjnym pozostaje w sprzeczności z zasadami ekonomiki postępowania, rażąco godzi w prawo wnoszących sprzeciw do rozpoznania ich sprawy bez zbędnej zwłoki i w znaczny sposób przyczyni się do przedłużenia całego postępowania. Podniesiono również, że przeciwko wydaniu w niniejszej sprawie decyzji kasacyjnej przemawia również fakt, iż w aktach sprawy znajduje się ważna opinia biegłego do spraw szacowania wartości nieruchomości, która mogła być wzięta pod uwagę przy merytorycznym załatwianiu sprawy przez Wojewodę. Ponowne przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji najprawdopodobniej będzie skutkowało utratą ważności operatu szacunkowego z 6 października 2024 r., co znacznie przyczyni się do zwiększenia kosztów i czasu trwania postępowania. W ocenie strony wnoszącej sprzeciw, mając na względzie, że Prezydent miał już sposobność do zastosowania się do wytycznych Wojewody, a w toku ponownego rozpoznania sprawy przeprowadził czynności wskazane w decyzji organu odwoławczego z 11 września 2023 r., lecz wyciągnął z nich oczywiście błędne wnioski, Wojewoda powinien był zmienić decyzję Prezydenta i merytorycznie rozpoznać sprawę. Jeśli natomiast uznałby, że sprawa wymaga jeszcze wyjaśnienia, powinien był przeprowadzić postępowanie dowodowe w trybie art. 136 k.p.a. Podsumowując podniesiono, że przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, który wcześniej nie zastosował się do wytycznych organu odwoławczego, godzi w zaufanie stron postępowania do organów administracji publicznej i może skutkować kolejnymi latami postępowania administracyjnego, trwającego już od 2017 r., które to postępowanie nie jest uzasadnione koniecznością ustalenia jakichkolwiek okoliczności faktycznych, które w ciągu niemal 8 lat prowadzenia postępowania nie zostałyby już ustalone. Podkreślono, że w chwili obecnej strony postępowania mają odpowiednio 85 lat (M. W.), 87 lat (K. W.) i 71 lat (W. Ż.). Przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji może zatem skutkować tym, że nie wszyscy wnioskodawcy doczekają wydania ostatecznej decyzji w przedmiotowej sprawie w przypadku utrzymania w mocy decyzji o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda wniósł o jego oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) stanowi, że sądy administracyjne orzekają także w sprawach sprzeciwów od decyzji wydanych na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (art. 64e P.p.s.a.). Przedmiotem kontroli zainicjowanej sprzeciwem w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody Pomorskiego z 26 maja 2025 r., wydana na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572), który stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Charakter i zakres zaskarżonej decyzji, tj. decyzji kasacyjnej, powoduje, że przedmiotem rozważań w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie mogą być kwestie związane z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, ale wyłącznie zagadnienia dotyczące wydania w postępowaniu odwoławczym tego rodzaju decyzji, o czym stanowi art. 64e P.p.s.a. Wobec tego ocena Sądu orzekającego w niniejszej sprawie sprowadzała się wyłącznie do skontrolowania kwestii zasadności wydania przez organ odwoławczy decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Kontrola ta nie może, co do zasady, obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne. W wyniku rozstrzygnięcia o charakterze kasacyjnym sprawa wraca do organu pierwszej instancji w celu dokonania niezbędnych ustaleń, których dokonanie jest istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a które wykraczały poza zakres dodatkowego postępowania wyjaśniającego, jakie mógł przeprowadzić organ odwoławczy na podstawie art. 136 k.p.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, należy oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. Jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny w ogóle zignorowane. W przeciwnym bowiem wypadku instytucja sprzeciwu, która ma na celu przyspieszenie całego postępowania, traci swoje znaczenie. Oznacza to, że art. 64e P.p.s.a. należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., ale czyni to w świetle przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie (zob. np. wyrok NSA z 24 sierpnia 2021 r. sygn. akt II OSK 1484/21, przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). W judykaturze wskazuje się również, że orzekając w sprawie sprzeciwu wojewódzki sąd administracyjny co do zasady nie powinien dokonywać oceny zastosowania przepisów prawa materialnego, ponieważ ustawodawca ograniczył rozpoznanie sprawy jedynie do zasadności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc prawidłowości wydania przez organ decyzji kasacyjnej. W praktyce jednak nie jest to takie oczywiste i nie można kategorycznie stwierdzić, że rozpoznając sprzeciw sąd w żadnym wypadku nie ma możliwości (i obowiązku) dokonania oceny zastosowania przez organ odwoławczy przepisów prawa materialnego. Każda bowiem sprawa administracyjna mieści się w granicach wyznaczonych przez przepisy prawa materialnego, a przesłanki wynikające z tych przepisów rzutują bezpośrednio na określone obowiązki organów w zakresie stosowania przepisów postępowania, przede wszystkim postępowania dowodowego i wyjaśniającego. Oznacza to, że zastosowanie lub wykładnia przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej może mieć zasadnicze znaczenie dla ustalenia, czy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, a zatem czy doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym wydanie decyzji kasacyjnej. W tym też znaczeniu rozpoznając sprzeciw sąd dokonuje wykładni lub oceny zastosowania przez organ przepisów prawa materialnego. Nie jest to zatem ocena, czy konkretne przepisy prawa materialnego powinny w danej sprawie stanowić podstawę do wydania rozstrzygnięcia o określonej treści, ale ocena, czy konieczność zastosowania danych przepisów prawa materialnego skutkuje koniecznością przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w określonym zakresie (zob. wyrok NSA z 3 lutego 2022 r. sygn. akt III OSK 64/22). Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy wydając decyzję kasacyjną wykazał wystąpienie przesłanek z art. 138 § 2 k.p.a., co uprawniało Sąd do zaakceptowania podjętego przez ten organ rozstrzygnięcia i oddalenia sprzeciwu. Przede wszystkim Wojewoda słusznie zwrócił uwagę na wyrok WSA w Gdańsku z 21 sierpnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gd 374/19, w którym w sposób wiążący (w rozumieniu art. 153 P.p.s.a.) przesądzono, że rozpoznając złożony w niniejszej sprawie wniosek o odszkodowanie organy nie są związane oceną prawną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98. W powyższym zakresie WSA w Gdańsku wskazał, że niniejsza sprawa dotyczy ustalenia na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. z 1958 r. Nr 11, poz. 37 ze zm.) odszkodowania za przejście na własność Państwa nieruchomości, natomiast wyrokiem z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98 NSA oddalił skargę K. K. na postanowienie Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z 6 kwietnia 1998 r. w przedmiocie odszkodowania za poniesioną szkodę na skutek wydania orzeczenia Ministra Gospodarki Komunalnej z 13 listopada 1970 r. z naruszeniem prawa. Zaznaczono, że w wyroku tym NSA nie rozważał w ogóle kwestii legitymacji do wystąpienia o odszkodowanie za przejętą na własność Państwa nieruchomość. WSA w Gdańsku uznał tym samym, że pomiędzy tymi sprawami nie zachodzi ani tożsamość podmiotowa, ani tożsamość przedmiotowa. Z uwagi na to wyrok NSA z 25 maja 2000 r. sygn. akt IV SA 916/98 nie ma znaczenia wiążącego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Pomimo związania ww. oceną prawną Prezydent w decyzji z 23 stycznia 2025 r. błędnie przyjął (na co Wojewoda słusznie zwrócił uwagę), że kwestia legitymacji następców prawnych H. G. w sprawach związanych z prawem własności nieruchomości położonej w G. przy ul. Ś.[...] została już ukształtowana prawnie i wydanie rozstrzygnięcia oceniającego to zagadnienie w sposób odmienny byłoby nie do pogodzenia z ustaleniami poczynionymi dotychczas przez organy i sądy. Organ odwoławczy prawidłowo również zauważył, że w aktach organu pierwszej instancji nie ma dowodów pośrednich potwierdzających, iż doszło do przeniesienia prawa własności działek nr [..] i [...] (zawarcia umowy w tym zakresie). Kolejny brak dostrzeżony przez Wojewodę polega na niewyczerpaniu przez Prezydenta możliwości ustalenia, czy doszło do powzdania, bowiem organ pierwszej instancji nie wystąpił do spadkobierców H. G. z pytaniem, czy posiadają dokumenty potwierdzające przejście prawa własności ww. nieruchomości. Nadesłane wraz ze sprzeciwem akta administracyjne sprawy potwierdzają stanowisko organu odwoławczego, że organ pierwszej instancji zgromadził obszerny materiał dowodowy, jednak nie ocenił go pod kątem, czy przedmiotowe nieruchomości stanowiły działkę budowlaną w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z 25 lutego 1958 r. Wojewoda słusznie również wytknął Prezydentowi, że nie ocenił operatu szacunkowego sporządzonego 6 października 2024 r. przez rzeczoznawcę majątkowego M.N. Nie ulega wątpliwości, że w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość operat szacunkowy stanowi jeden z kluczowych dowodów, bez którego nie jest możliwe wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie. Operat szacunkowy ma istotne znaczenie, bowiem może wpływać bezpośrednio na treść decyzji, kształtując zakres praw i obowiązków stron postępowania m.in. poprzez stworzenie podstawy do określenia górnej granicy zwracanej kwoty odszkodowania albo jej zwiększenia lub zmniejszenia. Dowód w postaci operatu szacunkowego, od którego zależy wysokość zwracanego odszkodowania za odjęcie prawa własności ma zatem istotne znaczenie dla organów orzekających i dla podmiotów występujących o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Strony muszą więc mieć możliwość pełnego i wyczerpującego ustosunkowania się do takiego dowodu i gwarancję, że operat oceniany będzie przez organy obu instancji (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z 12 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Wr 866/18). W judykaturze akcentuje się, że ze względu na znaczenie tego rodzaju dowodu w postępowaniach dotyczących odszkodowań za pozbawienie (ograniczenie) prawa własności nieruchomości nie jest dopuszczalne jego przeprowadzenie wyłącznie na etapie postępowania odwoławczego. Takie działanie stanowiłoby naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażonej w art. 15 k.p.a. (zob. wyrok NSA z 6 września 2011 r. sygn. akt I OSK 1510/10). Weryfikacja posiadającego podstawowe znaczenie dla rozpatrywanej sprawy dowodu musi zostać dokonana w pierwszej kolejności przez organ pierwszej instancji. Zgodnie bowiem z zasadą dwuinstancyjności postępowania każda sprawa administracyjna musi zostać nie tylko dwukrotnie rozstrzygnięta, ale także dwukrotnie rozpoznana, najpierw przez organ pierwszej, a następnie przez organ drugiej instancji. Dwukrotne rozpoznanie oznacza zaś obowiązek przeprowadzenia przez każdy z wymienionych organów postępowania wyjaśniającego, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego niezbędnego do wyjaśniania wszystkich okoliczności faktycznych. W wyroku z 12 listopada 1992 r. sygn. akt V SA 721/92 NSA podkreślił, że do uznania, iż zasada dwuinstancyjności została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, aby rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Organ odwoławczy uprawniony jest, w konsekwencji powyższej zasady, wyłącznie do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w trybie art. 136 k.p.a. Przeprowadzenie dowodu z operatu szacunkowego, który posiada podstawowe, czy wręcz rozstrzygające znaczenie dla ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, wykracza poza granice postępowania uzupełniającego przed organem odwoławczym (zob. wyrok WSA w Gdańsku z 5 grudnia 2018 r. sygn. akt II SA/Gd 508/18). Należy podkreślić, że celem postępowania administracyjnego jest wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, a możliwe jest to wtedy, gdy organ administracji, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), podejmie wszelkie czynności zmierzające do wszechstronnego zbadania sprawy, tak pod względem faktycznym, jak i prawnym w celu ustalenia rzeczywistego stanu sprawy. Wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy dokonuje się zaś w postępowaniu wyjaśniającym, które obejmuje całokształt czynności w celu ustalenia istotnych okoliczności. Organ odwoławczy jest uprawniony do przeprowadzenia jedynie uzupełniającego postępowania dodatkowego (art. 136 § 1 k.p.a.), przy czym postępowanie wyjaśniające może być przeprowadzone w niezbędnym zakresie (art. 136 § 2 k.p.a.). Organ odwoławczy może zatem uzupełnić materiał dowodowy, niemniej kompetencja ta ma charakter ograniczony, bowiem nie może polegać na gromadzeniu nowych dowodów, czynieniu nowych ustaleń faktycznych i ich ocenie, jeżeli mają one istotny wpływ na wynik postępowania i ich rozważenie wymaga podjęcia przez organ odwoławczy szeregu czynności procesowych (zob. wyroki NSA: z 13 listopada 2020 r. sygn. akt II OSK 2688/20 i z 17 października 2017 r. sygn. akt II OSK 263/16). Zdaniem Sądu dostrzeżone przez organ odwoławczy naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) uprawniały Wojewodę do wydania decyzji kasacyjnej w trybie art. 138 § 2 k.p.a. Nie można jednak zgodzić się z wnoszącymi sprzeciw, że wszystkie dostrzeżone przez Wojewodę uchybienia można było sanować na etapie postępowania odwoławczego. Takie postępowanie naruszałoby sformułowaną w art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania. W doktrynie wskazuje się, że istota tej zasady polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy przez organy obu instancji. Właściwe zachowanie zasady dwuinstancyjności postępowania wymaga nie tylko podjęcia dwóch kolejnych rozstrzygnięć przez właściwe organy, ale konieczne jest, aby rozstrzygnięcia te zapadły w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania merytorycznego tak, aby dwukrotnie oceniono dowody i przeanalizowano wszystkie istotne okoliczności sprawy (tak: A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2021, art. 15.). Odnosząc się końcowo do stanowiska strony wnoszącej sprzeciw, że Wojewoda powinien był zmienić decyzję Prezydenta i merytorycznie rozpoznać sprawę, a jeśli by uznał, że sprawa wymaga jeszcze wyjaśnienia, powinien był przeprowadzić postępowanie dowodowe w trybie art. 136 k.p.a., należy podkreślić, że przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego nie może godzić w zasadę dwuinstancyjności. Jeżeli jego zakres wskazuje, że organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające odnośnie do kwestii mogących mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji, przyjęcie koncepcji, że organ odwoławczy jest władny wydać decyzję rozstrzygającą sprawę co do jej istoty będzie prowadzić do sytuacji, w której sprawa byłaby rozstrzygana de facto w jednej instancji. To pozbawiałoby natomiast stronę postępowania (każdą ze stron, zarówno uprawnioną do otrzymania potencjalnego odszkodowania, jak i zobowiązaną do jego wypłaty) prawa do dwukrotnego rozpatrzenia jej sprawy przez dwa różne organy administracji (zob. wyroki NSA: z 18 marca 2025 r. sygn. akt I OSK 183/25, z 29 kwietnia 2021 r. sygn. akt I OSK 549/21 i z 31 stycznia 2019 r. sygn. akt I OSK 3785/19). Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a., oddalił sprzeciw. Sąd rozpoznał sprzeciw na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 64d § 1 P.p.s.a.[pic]

Informacje o sprawie

Data wpływu
17 czerwca 2025
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Wojciech Wycichowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny