Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Po 78/26

Wyrok WSA w Poznaniu z 13 sierpnia 2026 r., II SA/Po 78/26 – warunki zabudowy terenu

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Data orzeczenia
13 sierpnia 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Ławrynowicz (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Paweł Daniel Sędzia WSA Sebastian Michalski Protokolant: starszy sekretarz sądowy Sławomir Rajczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2026 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 9 grudnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. umarza postępowanie administracyjne; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

M. K. (dalej: skarżący, inwestor) uczynił przedmiotem skargi skierowanej do tutejszego Sądu decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: SKO, Kolegium, organ II instancji) z 9 grudnia 2025 r. o stwierdzeniu nieważności decyzji Wójta Gminy [...] (dalej: Wójt, organ I instancji) z 8 maja 2024 r. o ustaleniu na rzecz skarżącego warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem na działce nr ew. [...] w [...], gm. [...] (dalej: decyzja z 2024 r.). Zaskarżoną decyzję wydano następującym stanie faktycznym i prawnym. Na wniosek inwestora została wydana przez Wójta decyzja z 2024 r. Stała się ona ostateczna z uwagi na brak zaskarżenia jej. W toku postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z 2024 r. ustalono m.in., że działka inwestora znajduje się na terenie kompleksu leśnego [...]" – formy ochrony przyrody ustanowionej w drodze uchwały nr [...] Sejmiku Województwa [...] z dnia 26 września 2016 r. w sprawie obszaru chronionego krajobrazu "Kompleks [...]" (Dz. Urz. Woj. [...]. z 2016 r. poz. [...], dalej: uchwała SWW). W myśl § 5 ust. 1 pkt 3 uchwały SWW obowiązuje na tym terenie zakaz wycinania drzew, ale nie dotyczy to terenów, które w studium gminnym, obowiązującym w dniu wejścia w życie uchwały SWW, były przeznaczone pod zabudowę. Pismem z 3 października 2025 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] (dalej: RDOŚ), działając na podstawie art. 76 ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1112 ze zm., dalej: u.i.ś.) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r poz. 572 ze zm., dalej: K.p.a.), złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji z 2024 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. RDOŚ podniósł, że decyzja z 2024 r. została wydana bez wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. W postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną RDOŚ został poproszony o uzgodnienie przedłożonego mu projektu decyzji o warunkach zabudowy w zakresie obszarów objętych ochroną na podstawie przepisów o ochronie przyrody. Działka inwestora jest bowiem objęta uchwałą SWW. Mimo tego, do wniosku o uzgodnienie projektu decyzji nie przedłożono decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach tejże inwestycji. Inwestycja ta wpisuje się w § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839 ze zm., dalej: rozporządzenie). Co prawda powierzchnia zabudowy ma wynosić ok. 0,29 ha, to należy wziąć też pod uwagę towarzyszącą inwestycji planowaną infrastrukturę. RDOŚ prowadził podobne postępowania uzgodnieniowe na działkach sąsiednich, gdzie także zamierzano zrealizować podobne inwestycje. Już wtedy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zwrócił mu uwagę, że zabudowę w ciągu tej samej drogi publicznej trzeba połączyć w jeden kompleks zabudowy. Nie można tego pomijać, ponieważ poprzez dzielenie inwestycji dochodzi do omijania u.i.ś. oraz rozporządzenia, a traci na tym forma ochrony przyrody. Nawet jeśli różne podmioty realizują podobne, a połączone ze sobą inwestycje, to należy traktować je jako jedno. RDOŚ podniósł, że z powodu jego błędu doszło do milczącego uzgodnienia projektu decyzji. Skonkludował, że wydanie decyzji z 2024 r., bez uprzedniego uzyskania decyzji środowiskowej, stanowi rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. SKO zawiadomiło strony o wszczęciu postępowania nieważnościowego. Inwestor w piśmie z 27 października 2025 r. podniósł decyzję z 2024 r. wydano dla terenu działki o pow. 0,3 ha, gdy przepis § 3 ust. 1 pkt 55 tiret pierwsze rozporządzenia dotyczy inwestycji o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody. Zdaniem inwestora jego inwestycja nie jest technologicznie powiązana z innymi powstającymi przy tej samej drodze. W innym piśmie inwestor podniósł, że dla dawnej działki nr [...] wydano decyzje o warunkach zabudowy z 2006 r., na podstawie której został zatwierdzony podział nieruchomości. Z tej działki powstała działka nr ew. [...]. Decyzją z 9 grudnia 2025 r. SKO stwierdziło nieważność decyzji z 2024 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu decyzji SKO stwierdziło, że przepisy o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji nie mogą prowadzić do realizacji inwestycji podobnych, które korzystają z tej samej infrastruktury, aby w ten sposób omijać wymogi środowiskowe. Istotnie realizacja inwestycji podobnych przez różne podmioty przy wspólnym udziale infrastruktury gminnej sprawia, że jest to w zasadzie jedna inwestycja, a więc konieczne jest, aby przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy najpierw uzyskać decyzję środowiskową. Zdaniem Kolegium na uwagę zasługują przepisy § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze oraz § 3 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia, w których jest mowa o konieczności zsumowania parametrów inwestycji, które w rozumieniu pierwszego przepisu progów środowiskowych nie osiągają, ale razem już tak. Wskazano, że RDOŚ prowadził w 2022 r. postępowanie podobne, w którym miały powstać 2 budynki mieszkalne jednorodzinne, do których wjazd będzie odbywać się z tej samej działki drogowej, co wjazd do nieruchomości inwestora. Kolegium zsumowało powierzchnię inwestycji skarżącej (0,29 ha) oraz inwestycji I. J. z działki nr ew. [...] (0,4890 ha), co dało wynik 0,779 ha. To zdaniem SKO oznacza, że tak pojmowana inwestycja w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś. wymaga ustalenia środowiskowych uwarunkowań inwestycji, a dopiero później można wydać decyzję o warunkach zabudowy. O konieczności zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przesądziły trzy kwestie: 1) oczywistość naruszenia prawa; 2) charakter przepisu, który został naruszony; 3) skutki decyzji, jakie wywołuje. Skarżący nie skorzystał z prawa złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i wniósł skargę do tut. Sądu na powyższą decyzję. Domaga się jej uchylenia oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego. Podniósł zarzuty naruszenia: 1) art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez stwierdzenie nieważności decyzji mimo, iż żadnego z cyt. w decyzji przepisów nie naruszono w sposób rażący; 2) art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś. poprzez błędną wykładnię pojęcia "przedsięwzięcia powiązane technologicznie" i na skutek tego uznanie, że przedmiotowe przedsięwzięcie jest powiązane technologicznie z inwestycją na działce nr ew. [...] (aktualnie podzielonej na kolejne 3 działki), a więc na działce oddalonej o 100 m od działki skarżącego, nieposiadającej z jego działką żadnych wspólnych mediów; 3) § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia poprzez zakwalifikowanie budowy domu jednorodzinnego przez skarżącego jako przedsięwzięcia znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu; 4) polegającego na oparciu rozstrzygnięcia na informacjach RDOŚ bez ich weryfikacji, podczas gdy RDOŚ uzgadniał projekt decyzji, na którą się powołuje. W motywach skargi podniesiono, że nie sposób mówić o rażącym naruszeniu prawa, które prowadziłoby do stwierdzenia nieważności decyzji z 2024 r. SKO sformułowało stanowisko na podstawie przeprowadzonej wykładni przepisów, a takiego zabiegu nie można przeprowadzać w postępowaniu w trybie nieważnościowym. Przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. dla swojego zastosowania nie może opierać się na odmiennej interpretacji przepisów prawa, niż dokonano tego w decyzji ostatecznej. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś. zawiera legalną definicję przedsięwzięcia, ale nie ma tam zdefiniowanego powiązania technologicznego. Aby dojść do tego, czym to powiązanie jest, SKO musiało dokonać wykładni tego zagadnienia, co zasugerował RDOŚ we wniosku inicjującym to postępowanie. To nie może prowadzić do zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Skarżący nie widzi żadnych związków pomiędzy jego inwestycją a inwestycją I. J., gdzie RDOŚ milcząco uzgodnił jego inwestycję. "Związek" między nimi to tylko połączenie drogowe, bowiem obydwie działki są położone przy tej samej drodze działkowej w odległości 100 m. To tyle, nie ma żadnych innych związków. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie oraz o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. SKO podtrzymało stanowisko, jakie zajęło w zaskarżonej decyzji. Na rozprawę w dniu 13 sierpnia 2026 r. nie stawił się nikt, pomimo zawiadomienia o terminie rozprawy. Sąd zważył, co następuje: Na wstępie Sąd wyjaśnia, że pomimo wniosku SKO o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym Sąd, korzystając ze swojej kompetencji, postanowił rozpoznać sprawę na rozprawie z uwagi na powagę zagadnienia, jakie zawisło przed sądem administracyjnym – stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji położonej na terenie obszaru chronionego krajobrazu – kompleks leśny "[...]". Jak stanowi o tym wprowadzenie do wyliczenia w art. 119 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej: P.p.s.a.) sąd może skierować sprawę do rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, gdy wystąpią przesłanki wskazane w tym przepisie. Z przepisu tego nie wynika jednak, że przy spełnieniu wskazanych w nim przesłanek, Sąd zobowiązany jest rozpoznać sprawę w trybie uproszczonym. Z powyższych względów, Sąd zdecydował o przeprowadzeniu rozprawy sądowej. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej przyjmując, jako kryterium kontroli zgodność z prawem. Kognicja sądów administracyjnych obejmuje m.in. sądową kontrolę decyzje administracyjne, o czym mowa w art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami podniesionymi w skardze, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd. Innymi słowy, Sąd jest zobowiązany do wzięcia pod uwagę wszelkich okoliczności sprawy, mających wpływ na wynik sprawy, choćby strona skarżąca nie podniosła ich w skardze. Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest ocena zgodności z prawem decyzji SKO o stwierdzeniu nieważności decyzji z 2024 r., która - zdaniem Kolegium - została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W wyniku przeprowadzonej kontroli sądowej Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu. Twierdzenie Sądu wynika z poniższej argumentacji. Gwoli przypomnienia instytucja stwierdzenia nieważności ma przede wszystkim charakter materialnoprawny przez ustanowienie sankcji nieważności decyzji dotkniętej ciężkimi kwalifikowanymi wadami. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji tworzy bowiem możliwość prawną eliminacji z obrotu prawnego decyzji dotkniętych przede wszystkim wadami materialnoprawnymi, a zatem wadami powodującymi nieprawidłowe ukształtowanie stosunku materialnoprawnego zarówno pod względem podmiotowym jak i przedmiotowym. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter procesowy przez unormowanie trybu zastosowania sankcji nieważności i w tym zakresie charakter niejednolity, bo występują w niej zarówno elementy charakterystyczne dla środka zaskarżenia, środka nadzoru jak też w zakresie ograniczonym – odwołalności decyzji." (B. Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2017, s. 395). Przytoczone stanowisko doktryny podkreśla nadzwyczajność tej instytucji prawnej, która stanowi wyjątek od zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej z art. 16 § 1 K.p.a. Z tego względu zastosowanie instytucji stwierdzenia nieważności musi sprowadzać się do wystąpienia kwalifikowanej wady prawnej, która eliminuje ją z obrotu prawnego ze skutkiem wstecznym (ex tunc). Ponadto należy mieć na względzie to, że w postępowaniu nieważnościowym nie dochodzi do ponownego ustalania stanu faktycznego, ani weryfikacji prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2680/17, publ.: https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stwierdzić trzeba, iż nadzwyczajność instytucji stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, która jak wskazano wyżej, jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji z art. 16 § 1 K.p.a., sprawia, że niedopuszczalne jest stosowanie dyrektyw wykładni rozszerzającej (exceptiones non sunt extendendae). Oznacza to, że organ administracji publicznej musi badać podstawy nieważnościowe wyłącznie w świetle tylko tych przesłanek, jakie wskazał ustawodawca w art. 156 § 1 K.p.a., bez możliwości wykroczenia poza ich zakres. Same zaś przesłanki nieważnościowe należy rozumieć literalnie, a więc niedopuszczalne jest stosowanie dyrektyw wykładni celowościowej, aby nie doprowadziły one do przyjęcia odmiennych rezultatów interpretacyjnych niźli wynika to z dyrektyw wykładni językowej. Zaskarżona do tutejszego Sądu decyzja została wydana przez SKO na skutek rozpoznania wniosku RDOŚ o stwierdzenie nieważności decyzji z 2024 r., jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.) bowiem, jak uznało SKO, przed wydaniem decyzji z 2024 r. Wójt nie był w posiadaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zamierzonej przez skarżącego inwestycji, wydanej z inicjatywy skarżącego. Zdaniem SKO, inwestycja skarżącego teoretycznie nie stanowi inwestycji, o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze rozporządzenia, ale gdy weźmie się pod uwagę to, że I. J. zrealizowała nieopodal (ok. 100 m) inwestycje podobne (dwa budynki mieszkalne jednorodzinne) przy tej samej drodze, to należy wówczas zsumować oddziaływanie tych inwestycji. Z tego względu – zdaniem SKO - wymagane było wydanie decyzji środowiskowej przed ustaleniem warunków zabudowy. Sąd podzielił zdanie skarżącego, iż okoliczności sprawy nie pozwalają na stwierdzenie, że doszło do rażącego naruszenia prawa na etapie wydawania decyzji z 2024 r. Tak jak wskazano powyżej, instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia przewidzianym przez ustawodawcę w postępowaniu administracyjnym. Zastosowanie tego trybu weryfikacji jest obarczone wysokimi wymaganiami, aby tenże tryb nie był "kolejną instancją" merytoryczną w toku postępowania administracyjnego, obok postępowania rozpoznawczego oraz odwoławczego. Postępowanie nieważnościowe nie jest bowiem konkurencyjne względem postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu Kolegium błędnie zastosowało przepis art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Uznało bowiem, że "oczywistość", która wynika z rażącego naruszenia prawa, polega na tym, iż przed ustaleniem warunków zabudowy, skarżący winien był uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wydaną dla planowanej inwestycji (do czego nie doszło), a co za tym idzie Wójt - wydając decyzję o warunkach zabudowy - działał w warunkach rażącego naruszenia prawa. Taki wniosek SKO sformułowano li tylko dzięki złożonemu procesowi wykładni prawa, co wyklucza stwierdzenie oczywistości naruszenia prawa przez Wójta, a tym samym jego rażące naruszenie jako przesłankę nieważnościową. Kolegium uznało, że zsumowanie oddziaływania inwestycji (§ 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia) stało się konieczne, ponieważ inwestycja skarżącego oraz podobna do niej inwestycja I. J. kwalifikują inwestycję skarżącego jako inwestycję z § 3 ust. 1 pkt 55 lit. b tiret pierwsze w związku z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia. Jak wskazuje ten drugi przepis, do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1 tego przepisu, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1. Należy już tu wyraźnie zaznaczyć, że przepis ten nie ma jasnej i oczywistej treści. Mowa w nim o przedsięwzięciu tego samego rodzaju, znajdującym się na terenie jednego zakładu lub obiektu, które to zakład lub obiekt wykazują niezdefiniowane nigdzie powiązanie technologiczne (zob. wyrok WSA w Warszawie z 11 marca 2026 r., sygn. akt VIII/Wa 790/25, publ. jak wyżej). Kolegium uznało, że inwestycja skarżącego oraz inwestycja I. J. są ze sobą powiązane, ponieważ znajdują się "na terenie jednego zakładu lub obiektu". Prawodawca nie zdefiniował tego pojęcia, lecz SKO uznało za uzasadnione rozszerzająco je odkodować celem wykazania zasadności stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej. Tymczasem przez "zakład" należy rozumieć: "1) każdą jednostkę organizacyjną zatrudniającą pracowników; jednostkę wewnętrznego podziału przedsiębiorstwa wykonującego określone zadania; 2) instytucję zaspokajającą określone potrzeby społeczne w dziedzinie nauki, kultury, zdrowia itp.; 3) umowę między osobami i odmiennym zdaniu" (E. Sobol, Popularny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2003, s. 1217). Z kolei obiektem jest: "przedmiot poznania działalności człowieka; budynek, zespół budynków, urządzenia terenowe" (E. Sobol, Popularny słownik..., s. 554). Rekonstrukcja ww. pojęć jest uzasadniona z uwzględnieniem znaczenia słownikowego, bowiem nie zdefiniowano ich w żadnym akcie normatywnym. Niewątpliwie jednak budynki mieszkalne jednorodzinne, powstałe w różnym czasie, w oparciu o odrębne ostateczne decyzje, będące we władaniu różnych osób (podmiotów), a znajdujące się przy tej samej drodze, nie stanowią zakładu, ani obiektu. Nie wykazują one żadnym znamion sugerujących współistnienie. SKO na poparcie swojej tezy o niezbędności uprzedniego uzyskania przez skarżącego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowanej inwestycji, przywołało przepisy ustawowe, tj. przepisy wyższej rangi – art. 3 ust. 1 pkt 13, art. 72 ust. 1 pkt 3 oraz art. 76 ust. 3 u.i.ś. Pierwszy i ostatni z tych przepisów wymagały przeprowadzenia aktu wykładni prawa, aby konkluzja SKO sprowadzała się do oczywistego, a więc rażącego naruszenia drugiego z ww. przepisów, tj. art. 72 ust. 1 pkt 3 u.i.ś. Taki zabieg nie wpisuje się w metodykę wykazania rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Kolegium uznało, że zasadne było zastosowanie § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia, dzięki związkowi z przepisami u.i.ś. Uznano bowiem, że definicja legalna przedsięwzięcia, a więc "zamierzenie budowlane lub inna ingerencja w środowisko polegająca na przekształceniu lub zmianie sposobu wykorzystania terenu, w tym również na wydobywanie kopalin; przedsięwzięcia powiązane technologicznie kwalifikuje się jako jedno przedsięwzięcie, także jeżeli są one realizowane przez różne podmioty", pozwala na powiązanie inwestycji skarżącego z inwestycją I. J.. Ten związek miał wynikać z powiązania technologicznego, który z kolei miał stanowić wspólny "zakład" lub "obiekt" z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia. SKO nawiązuje do zasady jedności inwestycji, aby zapobiec niepożądanemu zjawisku dzielenia inwestycji w celu omijania rygoru ustawowego w celu określenia środowiskowych uwarunkowań inwestycji (ang. salami slicing). W niniejszej sprawie nie ma mowy o jakimkolwiek powiązaniu wskazanych inwestycji. Zasada jednolitości przedsięwzięcia wyrażona w art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś. odnosi się do oceny przedsięwzięcia z punktu widzenia jego jednostkowych lub skumulowanych skutków środowiskowych, gdy z okoliczności wynika, że doszło do sztucznego podzielenia przedsięwzięcia w celu uniknięcia obowiązku kompleksowej oceny jego oddziaływania na środowisko. Czynnikiem spajającym kilka przedsięwzięć w jedno jest ich powiązanie technologiczne tj. taki ich związek, który powoduje, że tworzą one zorganizowaną całość w postaci jednej infrastruktury ukierunkowanej na ten sam cel gospodarczy (wyrok NSA z 13 grudnia 2024 r. sygn. akt II OSK 1844/22, publ. j.w.). W niniejszej sprawie nie sposób mówić o technologicznym powiązaniu inwestycji planowanych na "sąsiadujących ze sobą działkach" (ok. 100 m) z tego powodu, że dotyczą tego samego rodzaju inwestycji – budynków mieszkalnych jednorodzinnych, realizowanych przez różne podmioty, które łączy jedynie ta sama działka drogowa. Nie są one realizowane w ramach powiązanego technologicznie przedsięwzięcia. Są to odrębne budowy. Korzystanie z tej samej drogi stanowiącej dostęp do drogi publicznej nie wyklucza ich samodzielności (por. wyrok NSA z 16 grudnia 2025 r., sygn. akt II OSK 235/25, publ. j.w.). O powiązaniu technologicznym mogłaby być mowa, gdyby jedna "samodzielna" inwestycja nie mogła w pełni funkcjonować bez drugiej. Budynek mieszkalny skarżącego będzie mógł swobodnie realizować swoje funkcje niezależnie od budynków I. J.. Nie ma zatem mowy o jakimkolwiek powiązaniu technologicznym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś., a przez to nie ma podstaw do zsumowania oddziaływania inwestycji na środowisko, jak widzi to RDOŚ, a następnie SKO (§ 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia). Konsekwencją powyższej konstatacji jest nietrafność twierdzenia, że doszło do rażącego naruszenia prawa, tj. art. 72 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 76 ust. 3 u.i.ś. oraz art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Kończąc należy zaznaczyć, że zarzuty podniesione w skardze okazały się trafne i uzasadniają uchylenie decyzji SKO. Nie doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa na etapie wydawania decyzji ostatecznej. Błędnie odczytano przepis art. 3 ust. 1 pkt 13 u.i.ś. oraz § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia w kontekście procedury nieważnościowej, bowiem konieczność dokonania aktu wykładni przepisów prawa w zasadzie wyklucza oczywistość, która wpisuje się w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Brak jest jakiegokolwiek powiązania technologicznego pomiędzy budynkami mieszkalnymi, które jedyne co łączy to działka drogowa. Każdy z tych budynków może funkcjonować niezależnie od drugiego. W ten sposób nie może dojść do usunięcia uchybienia, które RDOŚ ujął jako "nieumyślne milczące uzgodnienie projektu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy". Skoro ów organ współdziałający uzgodnił projekt, nie mógł on skutecznie po ok. roku wnioskować o stwierdzenie nieważności decyzji, chcąc naprawić swój błąd. Mając powyższe na uwadze Sąd uwzględnił skargę. Kolegium naruszyło przepis art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., bowiem nie doszło do rażącego naruszenia prawa podczas wydawania wspomnianej decyzji ostatecznej z 2024 r. Dlatego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję. Idąc dalej Sąd uznał, że skoro nie wystąpiła żadna z przesłanek określonych w art. 156 § 1 K.p.a., niezasadnie Kolegium wszczęło postępowanie nieważnościowe. Jeżeli zaś postępowanie administracyjne (niezależnie od trybu jego prowadzenia) było od początku albo w jego toku stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej jest zobowiązany do umorzenia takiego postępowania odpowiednio w całości albo w części (art. 105 § 1 K.p.a.). Nie można prowadzić postępowania administracyjnego, gdy nie zaistniał choćby jeden ze składników stosunku administracyjnoprawnego. W niniejszej sprawie nie zaistniała podstawa nieważnościowa. Z tego względu Sąd, uchylając zaskarżoną decyzję, postanowił również umorzyć postępowanie administracyjne wywołane wnioskiem RDOŚ, o czym orzeczono na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a. O zwrocie kosztów sądowych w kwocie 200 zł orzeczono na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 1 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 stycznia 2026
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Paweł Daniel Piotr Ławrynowicz /przewodniczący sprawozdawca/ Sebastian Michalski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny