Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Rz 1398/20

Wyrok WSA w Rzeszowie z 17 lutego 2021 r., II SA/Rz 1398/20 – przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom

Wynik

oddalono sprzeciw

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Data orzeczenia
17 lutego 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Elżbieta Mazur-Selwa Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk WSA Ewa Partyka /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 lutego 2021 r. sprawy ze sprzeciwu S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy roszczenia o naruszenie stanu wody na gruncie - sprzeciw oddala -

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiotem sprzeciwu S.S. (dalej jako: "skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej zwanego: "organem odwoławczym", "SKO" lub "Kolegium") z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] uchylająca decyzję B.B. z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie naruszenia stanu wody na gruncie i przekazująca sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 24 maja 2019 r. K.P. zwróciła się do Prezydenta Miasta [...] o podjęcie działań w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie przez skarżącego - właściciela działki nr 354. Jak wyjaśniła, skarżący dokonał zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla jej działki nr 463/1, poprzez znaczne podniesienie terenu w wyniku nawiezienia swojej działki dużą ilością ziemi i gruzu. Podniesienie terenu spowodowało zmianę kierunku odpływu wód opadowych, w wyniku czego woda przelewa się na działkę wnioskodawczyni, powodując straty na gruncie. Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2019 r. Kolegium wyznaczyło Burmistrza [...] jako organ właściwy do załatwienia sprawy, ze względu na okoliczność, że zmiana stosunków wodnych mogła być wywołana zmianami na działce nr 839/6, stanowiącej własność Gminy Miasto [...]. W toku prowadzonego postępowania wnioskodawczyni wyjaśniła, że jej wniosek dotyczył jedynie działki nr 354. Decyzją z dnia [...] września 2020 r. nr [...] Burmistrz [...], działając na podstawie art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm. – dalej: K.p.a.) oraz art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. 2020 r. poz. 310 z późn. zm. – dalej: u.U.P.w.), odmówił wnioskodawczyni roszczenia o naruszenie stanu wody na gruncie, na działce nr ew. 354 obr. [...] stanowiącej własność skarżącego, ze szkodą dla działki nr ew. 463/1 obr. [....] stanowiącej własność wnioskodawczyni. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wskazuje, że na nieruchomościach objętych niniejszym postępowaniem doszło do zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego. Skarżący nawożąc ziemię na działkę dokonał zmian ukształtowania terenu na swoim gruncie, jednak zmiana ta zdaniem organu nie spowodowała zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki wnioskodawczyni. Gmina Miasto [...] również nie zmieniła stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki wnioskodawczyni. Dalej organ zauważył, że opisywane przez wnioskodawczynię zniszczenie ogrodzenia nie jest wynikiem zmiany ukształtowania terenu na działce nr 354, ponieważ załączona dokumentacja fotograficzna wskazuje, że zły stan techniczny ogrodzenia występował już wcześniej, bo nawet w 2013 r. Z wydruków map wynika natomiast, że działka ww. już w roku 2014 była porośnięta drzewami od granicy z działką skarżącego. Ponadto analiza map z lat 2014-2015 wykazała, że na terenie działki nr ew. 463/1 istniał zbiornik - staw, którego obecnie nie ma. Zasypanie stawu, w ocenie organu, spowodowało zmniejszenie naturalnej retencji, co w konsekwencji mogło doprowadzić, w przypadku wystąpienia intensywnych opadów deszczu, do zwiększenia ilości napływającej wody do rowu na granicy działek 354 i 463/1. Również zeznania pełnomocnika wnioskodawczyni – M.P., potwierdzają zdaniem organu, że nawet podczas opadu deszczu na działce nr ew. 463/1 nie występują szkody. Dokumentacja zdjęciowa wykonana podczas rozprawy potwierdza zastoiska wody, ale na działce skarżącego. Ponadto wnioskodawczyni nie kwestionowała dokumentacji zdjęciowej dostarczonej przez skarżącego. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła wnioskodawczyni, wytykając organowi liczne braki postępowania, w tym niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Odwołująca zarzuciła błędne uznanie przez organ, że na jej działce nie ma zastoisk wody wskutek wybiórczego i wyjętego z kontekstu całej wypowiedzi jej pełnomocnika wykorzystania słów, jak również błędne wyciągnięcie wniosków dotyczących funkcji jakie spełniał staw, który był wodopojem dla zwierząt. Podniosła, że organ pominął w materiale dowodowym mapy z lat 2017 i 2018, kiedy to skarżący nawoził na swoją nieruchomość ziemię. Podała, że stan faktyczny sprawy nie został właściwie przeanalizowany oraz zaniechano dopuszczenia dowodu z opinii biegłego hydrologa. Wniosła o przeprowadzenie ww. dowodu, jak również dowodu z załączonych do odwołania filmów i zdjęć. Wskazując na powyższe uchybienia odwołująca wniosła o zmianę decyzji, ewentualnie jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Opisaną na wstępie decyzją z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] Kolegium, działając na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. w zw. z art. 234 u.U.P.w., uchyliło ww. decyzję organu pierwszej instancji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Uzasadniając powyższe Kolegium wskazało, że materiał dowodowy zebrany przez organ pierwszej instancji nie dawał podstaw do rozstrzygnięcia sprawy, a wydana decyzja była przedwczesna. Przede wszystkim organ nie ustalił, jak wyglądał spływ wód powierzchniowych na działce nr ew. 354 przed podwyższeniem terenu i czy po nawiezieniu nastąpiła zmiana kierunku spływu wód i ich natężenia. Nie ustalono również, czy dokonane podwyższenie terenu spowodowało naruszenie stosunków wodnych na gruncie i czy te zmiany powodują szkody na gruntach sąsiednich. W zakresie powstania szkód SKO wytknęło zupełne pominięcie innych szkód niż tylko wpływ na stan ogrodzenia, takich jak obrywanie części działki czy degradacja gleby spowodowane rwącymi wodami. Kolegium zaznaczyło, że w tym zakresie, organ pierwszej instancji powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, dokonać przesłuchania stron i świadków, dokonać ponownej analizy dokumentacji zdjęciowej, łącznie z dołączoną do odwołania, ale przede wszystkim dopuścić dowód z opinii biegłego z zakresu postępowania wodno-prawnego. Nie wyjaśniono również stanu rowu przygranicznego, jego głębokości, parametrów i możliwości przyjęcia wód opadowych i powierzchniowych. Nieprawidłowe było także wydanie przez organ pierwszej instancji w dniu [...] lutego 2020 r. postanowienia o odmowie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii na wniosek skarżącego, z powołaniem się na potrzebę wyjaśnienia w postępowaniu statusu działki nr 839/6, której właścicielem jest Gmina Miasto [...], gdyż okoliczność tą przesądziło wcześniej Kolegium, wydając postanowienie o wyłączeniu od udziału w postępowaniu Prezydenta Miasta [...]. Z rozstrzygnięciem Kolegium nie zgodził się skarżący, wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie sprzeciw, w którym zwrócił się o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 138 § 2 K.p.a., poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a sprawa została wyjaśniona w stopniu wysoce dostatecznym i nie pozostał do wyjaśnienia żaden zakres sprawy, który mógłby mieć istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W ocenie Skarżącego powołanie biegłego nie było konieczne, gdyż odpowiednią wiedzę specjalistyczną, z racji wieloletnich doświadczeń w tego typu sprawach, posiadał pracownik organu badający sprawę. Podniósł również, że przepis art. 234 u.U.P.w. nie zobowiązuje organu do ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie. Skoro zatem wnioskodawczym wskazała na istotne jej zdaniem przyczyny wyrządzanych szkód, organ prawidłowo zajął się weryfikacją tych przyczyn, w granicach zakreślonej wnioskiem i jego uzupełnieniem sprawy administracyjnej. Skarżący wskazał na wyjątkowy charakter rozstrzygnięcia z art. 138 § 2 K.p.a. oraz zaznaczył, że okoliczności dających podstawę do zastosowania tego przepisu organ odwoławczy nie wykazał. Jego zdaniem, uchylenie przez Kolegium decyzji organu pierwszej instancji było nieuzasadnione, dowolne i naruszające ww. przepis. W odpowiedzi na sprzeciw organ odwoławczy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Rozpatrując sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie jednoosobowym Sąd działając w oparciu o przepis art. 64d § 2 P.p.s.a. przekazał sprawę do rozpoznania na rozprawie. Jednakże z uwagi na nadmierne zagrożenie epidemiologiczne związane z pandemią, wobec niemożliwości przeprowadzenia rozprawy bez narażenia na zakażenie stron i pracowników Sądu, a także brak możliwości technicznych przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku na odpowiednim poziomie, sprawa została skierowana przez Przewodniczącego do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, o czym pełnomocnik wnoszącego sprzeciw jak i organ zostali powiadomieni. Strony miały możliwość przedstawienia dodatkowych stanowisk na piśmie. Sprawa zaś została rozpoznana w składzie trzech sędziów. Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. Przed przystąpieniem do oceny prawidłowości kontrolowanej w niniejszej sprawie decyzji podkreślić należy, że ponieważ decyzja ta została wydana na podstawie 138 § 2 kpa, zgodnie z art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) dalej P.p.s.a., od decyzji tej skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji (art. 64c § 1 P.p.s.a.). Zakres kontroli decyzji wydanej w trybie art. 138 § 2 k.p.a. określony został w art. 64e P.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 kpa. Sprzeciw nie jest zatem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy decyzji ani prawidłowości zastosowania przez organ drugiej instancji przepisów prawa procesowego niezwiązanych z podstawami kasacyjnymi. Sprzeciw jest kierowany przeciwko uchyleniu decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Kontrola dokonywana przez sąd administracyjny w ramach tego środka ma charakter formalny.Tożsamy wniosek wynika również z art. 151a § 1 P.p.s.a. Sąd nie bada zatem w tym postępowaniu innych naruszeń prawa niż prawidłowe zastosowanie przez organ odwoławczy art. 138 § 2 kpa, zgodnie z którym organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W świetle tej regulacji stwierdzić należy, że organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia jedynie wtedy, gdy postępowanie w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z naruszeniem norm prawa procesowego, a więc gdy organ I instancji w istocie nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w takim zakresie, że miało to istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zwrot "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy" będący podstawą zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. jest równoznaczny z brakiem przeprowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, co uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 136 § 1 k.p.a. organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Powyższe należy także odnosić do sytuacji, w której nie został przeprowadzony dowód mający podstawowe i decydujące w zasadzie znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu zaskarżona sprzeciwem decyzja nie narusza art. 138 § 2 k.p.a. SKO wykazało bowiem wszystkie przesłanki do zastosowania rozstrzygnięcia kasacyjnego w konkretnych okolicznościach sprawy. Podstawową przesłanką, która – jak wynika z decyzji organu I instancji – zadecydowała o rozstrzygnięciu sprawy, było stwierdzenie braku szkody po stronie wnioskodawczyni. Burmistrz skupił się przy tym na stanie ogrodzenia działki nr ew. 463/1 w oparciu o dostarczone przez wnoszącego sprzeciw fotografie. Oczywistym jest, że w świetle brzmienia art. 234 ust. 1 i 3 U.P.w. stwierdzenie, że nie było szkód wywołanych przez wskazywane przez wnioskodawczynię zmiany na gruncie sąsiednim przesądzałoby o decyzji odmownej. Jednakże – jak zasadnie zauważyło Kolegium, szkody na swoim gruncie inicjatorka postępowania upatrywała również w tym, że podczas intensywnych opadów, dużego natężenia wody, rów przy granicy działek wypełnia się wodą, woda z niego występuje i płynie jej działką, wskutek czego fragment jej działki jest podmywany i niszczony, zaś ogrodzenie rdzewieje i traci stabilność. Rację ma SKO, że nie wyjaśniono w ogóle ewentualnych szkód w zakresie niszczenia fragmentu działki nr ew. 463/1 podczas intensywnych opadów czy ewentualnej zmiany jakości gleby na niej. Słusznie też organ odwoławczy zwrócił uwagę na okoliczność, że sam skarżący wskazywał, że to zasypanie stawu i wycinka drzew na działce wnioskodawczyni mogły mieć znaczący wpływ na zaburzenie stosunków wodnych. Rzeczywiście w decyzji I instancyjnej zabrakło też szczegółowych ustaleń jak odbywał się spływ wód przed podwyższeniem poziomu działki nr 354. Trudno też bez zastrzeżeń zaakceptować ustalenia w decyzji I instancji, że to zasypanie poprzednio istniejącego na działce wnioskodawczyni stawu mogło doprowadzić do zmniejszenia naturalnej retencji i w konsekwencji do zwiększenia ilości wody napływającej do rowu na granicy. Do dokonania takich ustaleń także w ocenie Sądu niezbędna jest wiedza specjalistyczna a w przypadku braku dowodu z opinii biegłego, który oceniłby wpływ dokonanych przez stronę zmian na gruncie na ewentualną zmianę kierunku i natężenia odpływu wód, takie ustalenia nie poddają się kontroli i należy je uznać za dowolne. Akta sprawy nie dają podstaw do zweryfikowania twierdzeń strony, która odwołuje się do wieloletniego doświadczenia pracownika organu prowadzącego postepowanie czy jego wiedzy z zakresu stosunków wodnych. Taka wiedza czy doświadczenie nie w każdym wypadku może zastąpić dowód z opinii biegłego, który może być zweryfikowany w trybie procesowym i który podlega ocenie takiej jak każdy inny dowód. W przypadku braku pełnych ustaleń w zakresie wskazywanych szkód na działce wnioskodawczyni, konieczne było zgromadzenie materiału dla wyjaśnienia tej okoliczności. Zasadnie też SKO zauważyło, że uzasadnienie odmowy przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego zupełnie nie przystawało do okoliczności, które ten dowód miałby wyjaśnić. Trzeba też zauważyć, że dotychczasowe ustalenia wskazują, że zmiany, które mogły mieć wpływ na stosunki wodne zaistniały zarówno na działce nr 354 jak i nr 463/1 w obr. [....] w [...]. Stanowiska stron są przeciwstawne a okoliczności sprawy wskazują, że bez wiedzy specjalistycznej nie można absolutnie wykluczyć, że to jednak zmiany na działce wnoszącego sprzeciw polegające na nawiezieniu 212 transportów ziemi powodują – jeśli tak jest w istocie – szkodliwe oddziaływanie wylewających się z rowu wód na działkę wnioskodawczyni. Zasadnie więc SKO odwołuje się do utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych, że dowód z opinii biegłego w takich sprawach jest podstawowym dowodem. Ocena zaś pewnych okoliczności bez posiadania wiedzy specjalistycznej narusza zasady określone nie tylko w art. 80 oraz art. 84 § 1 k.p.a. ale też przede wszystkim w art. 7 k.p.a. Nadmienić też trzeba, że oględziny nie odbyły się podczas intensywnych opadów deszczu, lecz po opadach, stąd nie można było naocznie zweryfikować twierdzeń wnioskodawczyni, która nie wskazywała przecież na powstawanie zastoin wody lecz inne szkodliwe oddziaływanie. Brak dostatecznego wyjaśnienia okoliczności podstawowych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym dość kuriozalne uzasadnienie odmowy przeprowadzenia najistotniejszego dowodu – opinii biegłego, w ocenie Sądu w pełni uzasadniało zastosowanie przepisu art. 138 § 2 k.p.a. SKO zaś przekonująco przedstawiło wszystkie podstawy takiego rozstrzygnięcia. Nie można bez wiedzy specjalistycznej i dodatkowych ustaleń co do ewentualnego powstania szkód wykluczyć, że podniesienie poziomu działki o około 0,5 m przy północnej granicy działki i o około 1 m przy południowej granicy przy pozostawieniu tej samej głębokości rowu od strony działki wnioskodawczyni spowodowało zmianę, o której mowa w art. 234 U.P.w. Wbrew zarzutom sprzeciwu zaistnienie zmian zarówno na działce nr 354 jak i nr 463/1, mimo zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego nie pozwala bez wiedzy specjalistycznej przesądzić czy zmiany na działce nr 463/1 nie są spowodowane zmianami na działce nr 354, a przede wszystkim czy rzeczywiście nie zaistniały szkody na tej pierwszej działce. Mimo więc tego, że zgromadzono dotychczas dość obszerny materiał dowodowy, który został dostarczony głównie przez stronę wnoszącą sprzeciw, zgodzić się należy z SKO, że nadal nie zostały dostatecznie wyjaśnione kwestie o fundamentalnym dla rozstrzygnięcia sprawy znaczeniu, a uzupełnienie dowodów w tym zakresie na etapie postępowania odwoławczego w przedstawionych okolicznościach spowodowałoby naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego z art. 15 k.p.a. Wbrew zarzutom sprzeciwu, nie jest oczywiste, że to na skutek zasypania stawu woda – w niezidentyfikowanym dotychczas miejscu – powoduje obmywanie fragmentu działki wnioskodawczyni. Sam organ użył przecież stwierdzenia "mogło doprowadzić do zmniejszenia naturalnej retencji", co jest przypuszczeniem a nie ustaleniem. Sprzeciw zdaje się sugerować, że pracownicy, którzy zajmowali się sprawą mają wystarczającą wiedzę specjalistyczną. Nawet, jeśli tak jest, to nie zostało to w sposób przekonujący przedstawione w decyzji I instancji. Brak podstawowych ustaleń i obliczeń jaki był kierunek wody na gruncie, ile wody było przyjmowanej przez rów przygraniczny i czy są jakieś zmiany w tym zakresie przeczy twierdzeniom, że sprawę prowadzili doświadczeni pracownicy, posiadający wystarczającą wiedzę. Podstawowa argumentacja I instancji opierała się na ustaleniu, że brak jest szkód na działce wnioskodawczyni, a jak wyżej wskazano nie wszystkie okoliczności zostały dostatecznie wyjaśnione, wręcz zupełnie pominięto część ze wskazywanych szkód. Oczywistym jest, że rdzewienie całej połaci siatki i słupów w ogrodzeniu niekoniecznie jest wynikiem ewentualnych zmian stosunków wodnych na gruncie, ale już stabilność ogrodzenia czy erozja gleby może być szkodą, która pozostaje w związku przyczynowym z ewentualnymi zmianami. Zasadnie podnosi się w sprzeciwie, że organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku ustalenia co jest rzeczywistą przyczyną szkód, jeśli wskazywane przez wnioskodawczynię zmiany na nieruchomości sąsiedniej tych szkód nie powodują. W ocenie Sądu dotychczas zebrany materiał dowodowy nie dawał nawet podstaw do stwierdzenia czy rzeczywiście szkody na działce nr 463/1 zaistniały, w tym także czy zmiany na działce nr 354 nie mają szkodliwego wpływu na działkę wnioskodawczyni. Faktem niezaprzeczalnym jest, że rów odwadniający między działkami istniał już przed nawiezieniem ziemi przez wnoszącego sprzeciw, stąd wątpliwy byłby sens jego istnienia, gdyby nie miał odprowadzać nadmiaru wód z jakiegoś obszaru. Twierdzenia sprzeciwu bez podparcia wiedzą specjalistyczną pozostają gołosłowne i tak samo niezweryfikowane jak twierdzenia wnioskodawczyni. Sprawa nie jest więc tak oczywista jak zarzuca strona. Pierwszorzędną kwestią nadal pozostaje ustalenie czy rzeczywiście na działce nr 463/1 powstały szkody wywołane wskazywanymi zmianami na działce sąsiedniej. Ustalenie zaś, że takie szkody nie istnieją może znacznie ograniczyć potrzebę przeprowadzenia dowodów w szerszym zakresie, ale na tym etapie brak do podstaw do przesądzania powyższego. SKO w tych okolicznościach prawidłowo zastosowało rozstrzygnięcie kasacyjne wykazując wszystkie przesłanki do zastosowania przepisu art. 138 § 2 k.p.a. Stwierdzone naruszenia przepisów postępowania takie jak: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. przez organ I instancji w okolicznościach sprawy uzasadniały przyjęcie, że dawały one podstawy decyzji kasacyjnej. Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił sprzeciw na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
23 grudnia 2020
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Elżbieta Mazur-Selwa /przewodniczący/ Ewa Partyka /sprawozdawca/ Magdalena Józefczyk

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny