Sygnatura
II SA/Wr 102/26
Wyrok WSA we Wrocławiu z 20 sierpnia 2026 r., II SA/Wr 102/26 – pozwolenie na budowę
Wynik
*Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
- Data orzeczenia
- 20 sierpnia 2026
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dominik Dymitruk (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Adam Habuda Protokolant: starszy specjalista Marta Klimczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2026 r. sprawy ze skargi D. K. i L. K. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia 8 grudnia 2025 r. nr IF-O.7840.1.308.2025.MS w przedmiocie zmiany decyzji zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielającej pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżących kwotę 697 (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Starosta Powiatu Wrocławskiego (dalej: organ pierwszej instancji), decyzją z dnia 10 maja 2024 r. (nr 901/2024), zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielił spółce H. Sp. z o.o. z siedzibą we W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z zagospodarowaniem terenu i niezbędną infrastrukturą techniczną, a także pozwolenia na rozbiórkę dwóch istniejących budynków, na działce nr [...] w K. Na skutek wniesienia odwołania, decyzją z dnia 5 marca 2025 r. (nr IF-O.7840.1.275.2024.MS) Wojewoda Dolnośląski (dalej: Wojewoda, organ odwoławczy) utrzymał ją w mocy. Pismem z dnia 4 kwietnia 2025 r. inwestor wystąpił o zmianę powyższego pozwolenia na budowę w trybie art. 36a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r. poz. 418 ze zm., dalej: p.b.). Postanowieniem z dnia 6 maja 2025 r. organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 35 ust. 3 w związku z art. 36a ust. 3 p.b., nałożył na inwestora obowiązek usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych w przedłożonej dokumentacji, w tym w zakresie zgodności zamierzenia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ zobowiązał inwestora między innymi do wykazania zgodności z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c uchwały Rady Gminy D. nr [...] z dnia [...] stycznia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów w obrębie K. w gminie D. - część "[...]" (Dz. Urz. Woj. Dolnośląskiego z 2006 r., Nr 53, poz. [...], dalej: m.p.z.p) w zakresie powierzchni zabudowy, poprzez wykonanie bilansu terenu w sposób niebudzący wątpliwości, także co do wyliczenia powierzchni utwardzonych. Okoliczność ta ma dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie zasadnicze i będzie przedmiotem odrębnych rozważań. W wykonaniu powyższego postanowienia inwestor przedłożył skorygowaną dokumentację projektową. Decyzją z dnia 28 lipca 2025 r. (nr 1474/2025) organ pierwszej instancji zmienił pozwolenie na budowę dla planowanej inwestycji w zakresie: zmiany zamierzonego sposobu użytkowania parteru budynku z funkcji gospodarczej na lokal użytkowy o funkcji biurowej; zmiany liczby kondygnacji poprzez dodanie kondygnacji podziemnej stanowiącej garaż; zmiany charakterystycznych parametrów budynku obejmujących szerokość, długość i wysokość; zmiany liczby lokali mieszkalnych z sześciu na osiem; oraz, jak to ujął organ pierwszej instancji, ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z powodu zmiany powierzchni zabudowy wraz z powierzchniami utwardzonymi. Zakres zatwierdzonych zmian, wynikający z projektu zamiennego, obejmował: zwiększenie liczby kondygnacji z trzech na cztery poprzez dodanie garażu podziemnego; zwiększenie powierzchni zabudowy z 249,7 m2 do 276,0 m2; zwiększenie szerokości budynku z 10,98 m do 11,81 m; zwiększenie długości z 22,74 m do 24,95 m; zmniejszenie wysokości z 11,90 m do 10,51 m; zwiększenie kubatury z 2850 m3 do 3294 m3; zwiększenie liczby lokali mieszkalnych z sześciu do ośmiu; dodanie jednego lokalu użytkowego; zwiększenie liczby miejsc postojowych z siedmiu do dwunastu, w tym dziesięciu w garażu podziemnym; oraz dodanie murów oporowych. Od decyzji tej odwołanie wnieśli właściciele nieruchomości sąsiednich, zarzucając naruszenie § 5 ust. 11 w związku z § 5 ust. 1 pkt 2 lit. a-c m.p.z.p. poprzez zaprojektowanie funkcji biurowej na parterze, naruszenie tych samych przepisów poprzez zaprojektowanie parkingu podziemnego oraz przekroczenie maksymalnej powierzchni zabudowy terenu zainwestowania. Podnieśli nadto zwiększenie zacienienia, naruszenie przepisów przeciwpożarowych oraz pogorszenie warunków korzystania z ich nieruchomości. Zaskarżoną decyzją z dnia 8 grudnia 2025 r. (nr IF-O.7840.1.308.2025.MS) Wojewoda, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej: k.p.a.) oraz art. 82 ust. 3 p.b., uchylił zaskarżoną decyzję w części, w jakiej rozstrzygała ona o zmianie decyzji w zakresie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z powodu zmiany powierzchni zabudowy, i orzekając w tym zakresie co do istoty sprawy zastąpił to sformułowanie zwrotem o zmianie decyzji w zakresie zmiany powierzchni zabudowy projektowanej inwestycji, a w pozostałym zakresie utrzymał decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji błędnie zinterpretował art. 36a ust. 5 pkt 5 p.b., który stanowi jedynie element definicji istotnego odstąpienia i nie upoważnia organów administracji architektoniczno-budowlanej do zmiany ustaleń planu miejscowego. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ przyjął, że projektowany lokal biurowy mieści się w funkcji usługowej, że parkingi stanowią obiekty służebne wobec projektowanej zabudowy, oraz że obliczenia przedstawione przez odwołujących się są wadliwe, ponieważ obejmują miejsca postojowe usytuowane w garażu podziemnym, którego powierzchni, stosownie do § 12 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz Polskiej Normy PN-ISO 9836, nie wlicza się do powierzchni zabudowy. Organ wskazał ponadto, że postępowanie prowadzone z wniosku o zmianę pozwolenia na budowę nie prowadzi do ponownej kontroli pierwotnego pozwolenia, a ocena ogranicza się do zgodności z przepisami wnioskowanych zmian. Skargę na powyższą decyzję wnieśli D. K. i L. K. (dalej: skarżący), zarzucając organowi odwoławczemu zupełne nierozpoznanie istoty sprawy oraz wydanie decyzji zawierającej niezwiązane ze sprawą informacje natury ogólnej, opisujące procedury i hipotetyczne sposoby działania organu, które nie stanowią rzeczowego i merytorycznego rozpoznania zarzutów odwołania. Skarżący zarzucili ponadto rozstrzygnięcie sprawy na podstawie błędnych założeń, polegających na przyjęciu a priori twierdzeń inwestora bez ich weryfikacji, oraz pominięcie zgłoszonych dowodów i wniosków. W zakresie zarzutów materialnoprawnych skarżący podnieśli niezgodność zamierzonego sposobu użytkowania z § 5 ust. 11 w związku z § 5 ust. 1 pkt 2 lit. a-c m.p.z.p., twierdząc, że funkcja biurowa nie mieści się w zakresie pojęciowym funkcji dopuszczonych planem, a zabudowa może obejmować jedynie modernizację i rozbudowę istniejących budynków albo zabudowę odtworzeniową, budowa nowych budynków zaś jest dopuszczalna wyłącznie po dokonaniu wtórnego podziału działki; niedopuszczalność lokalizacji parkingu podziemnego; przekroczenie dopuszczalnej granicy 60% powierzchni działki przeznaczonej pod zabudowę, przy powierzchni działki [...] m2 i wynikającym z tego limicie [...] m2; niezgodność z planem dopuszczenia ośmiu lokali mieszkalnych, skoro przy modernizacji lub przebudowie powinna zostać zachowana zabudowa jednorodzinna; oraz brak kompetencji organu pierwszej do ingerencji w ustalenia planu miejscowego. Skarżący podnieśli ponadto niedostateczność zaplecza parkingowego, obliczonego według wskaźników wynikających ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, brak powierzchni niezbędnej pod pojemniki na odpady stałe z zachowaniem odległości wymaganych przez § 22 i § 23 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225 z późn. zm., dalej: r.w.t.), naruszenie odległości wynikających z § 12 tego rozporządzenia, przekroczenie wysokości 10 m do okapu dachu, naruszenie ośmiometrowej odległości zabudowy od krawędzi jezdni, a także nadużycie prawa i sprzeczność z zasadami współżycia społecznego z uwagi na skalę inwestycji na działce o powierzchni [...] m2. Skarżący wnieśli o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji, o zobowiązanie organu w trybie art. 145a § 1 p.p.s.a. do ponownego rozpoznania sprawy ze wskazaniem kierunku rozstrzygnięcia, a nadto, na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a., o wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2026 r. Sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W braku przesłanek z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć z przyczyn tylko częściowo pokrywających się z podniesionymi w niej zarzutami. Zdecydowana większość zarzutów skargi okazała się bezzasadna. Zaskarżona decyzja narusza jednak przepisy postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Rozważania należy poprzedzić określeniem zakresu kognicji organów w postępowaniu o zmianę pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 36a ust. 3 p.b., w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę przepisy art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany. Trafnie zatem organ odwoławczy przyjął, że postępowanie to nie prowadzi do ponownej kontroli całości pierwotnego pozwolenia na budowę, które jest decyzją ostateczną i korzysta z ochrony wynikającej z art. 16 § 1 k.p.a. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym wskazuje się, że nie jest wymagane ponowne badanie całości inwestycji, a zasadne jest ograniczenie się do zakresu wyznaczonego przez zmianę (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Kr 1275/19 – wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zastrzec jednak trzeba, że zakres zmiany w niniejszej sprawie jest nieporównywalnie szerszy niż w sprawach, w których teza ta była formułowana. Zmiana obejmuje bowiem między innymi powierzchnię zabudowy, kubaturę, liczbę kondygnacji, liczbę lokali, usytuowanie budynku względem granic działki oraz liczbę miejsc postojowych. Skoro zaś zmianie ulega powierzchnia zabudowy oraz powierzchnia terenu utwardzonego, to badanie zgodności zmienionego bilansu terenu z wiążącym wskaźnikiem planistycznym mieści się w zakresie zmiany i objęte jest obowiązkiem organu wynikającym z art. 35 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 36a ust. 3 p.b. Stosownie bowiem do powołanego przepisu, przed wydaniem decyzji o zmianie pozwolenia na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlane sprawdza m. in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Powołanie się więc na ograniczony zakres kognicji nie mogło zatem zwolnić organów z tego obowiązku. Jak wskazuje się ponadto w orzecznictwie sądowym, decyzja zmieniająca pozwolenie na budowę nie eliminuje z obrotu prawnego pozwolenia na budowę, a jedynie zmienia to pozwolenie w określonej części (por. wyrok Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 1413/14). Tym samym, w wyniku wydania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę, dotychczasowa decyzja nie jest eliminowana z obrotu prawnego, a jedynie w określonym zakresie modyfikowana. Decyzja o pozwoleniu na budowę oraz decyzja zmieniająca to pozwolenie na podstawie art. 36a ust. 1 p.b. to dwie odrębne decyzje, wydawane w odrębnych postępowaniach, jednak - ze względu na przedmiot - są one ze sobą powiązane (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2025 r., sygn. akt II OSK 835/24). Przechodząc do oceny poszczególnych zarzutów, Sąd stwierdza, że przeważająca ich część nie znajduje oparcia w treści planu miejscowego. Rozpoznanie tych zarzutów wymaga uprzedniego ustalenia treści aktu prawa miejscowego mającego zastosowanie do terenu inwestycji. Działka nr [...] położona jest na terenie oznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego terenów w obrębie K., uchwalonym uchwałą nr [...] Rady Gminy D. z dnia [...] stycznia 2006 r., symbolem MU. Zgodnie z § 5 ust. 11 m.p.z.p., przeznaczeniem podstawowym tego terenu są tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej, w ramach której dopuszcza się lokalizację budynków mieszkalnych, mieszkalno-usługowych oraz usługowych. Przeznaczenie dopuszczalne obejmuje urządzenia towarzyszące oraz zieleń urządzoną (§ 5 ust. 11 pkt 1). Zakazane jest lokalizowanie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz zakładów produkcyjnych, magazynowych, handlu hurtowego i trwałego składowania surowców (§ 5 ust. 11 pkt 2). Lokalne warunki kształtowania zabudowy określa § 5 ust. 11 pkt 3, ustalając maksymalnie trzy kondygnacje nadziemne i nie więcej niż 10 m do okapu dachu (lit. a) oraz dopuszczając przeznaczenie pod zabudowę, w tym utwardzone nawierzchnie, dojścia i dojazdy, parkingi i tarasy, maksymalnie do 60% powierzchni działek, przy nakazie użytkowania pozostałej części jako czynnej biologicznie (lit. c). W zakresie pierwszego z zarzutów dotyczącego niedopuszczalności funkcji biurowej na parterze budynku, Sąd uznał go za bezzasadny. Projektowany obiekt, mieszczący lokal użytkowy (biurowy) na parterze i lokale mieszkalne na kondygnacjach wyższych, jest budynkiem mieszkalno-usługowym, a więc mieści się wprost w przeznaczeniu podstawowym terenu MU. Nie zachodzi zatem potrzeba kwalifikowania funkcji biurowej jako usługi komercyjnej nieuciążliwej, ta bowiem kategoria stanowi przeznaczenie dopuszczalne na innych terenach objętych planem, nie zaś na terenie MU. Rodzajowa dopuszczalność funkcji usługowej nie uchyla wprawdzie zakazu z § 5 ust. 11 pkt 2 lit. b m.p.z.p., obejmującego zakłady produkcyjne, magazynowe i handel hurtowy, jednakże lokal biurowy zakazu tego nie narusza. Bezzasadny okazał się także zarzut niedopuszczalności lokalizacji garażu podziemnego. Zgodnie z § 3 pkt 10 m.p.z.p., przez urządzenia towarzyszące należy rozumieć obiekty technicznego wyposażenia, zaplecze parkingowe i garażowe trwale związane z gruntem, służące funkcjom dominującym, oraz inne urządzenia pełniące służebną rolę wobec tych funkcji. Garaż podziemny odpowiada tej definicji wprost, a urządzenia towarzyszące stanowią przeznaczenie dopuszczalne terenu MU na podstawie § 5 ust. 11 pkt 1 lit. a m.p.z.p. Argumentacja organu odwoławczego, wywodząca dopuszczalność parkingu z powszechnego obowiązku urządzenia stanowisk postojowych, była wobec powyższego zbędna, choć nie doprowadziła do błędnego wyniku. Bezzasadny okazał się również zarzut niedopuszczalności zwiększenia liczby lokali mieszkalnych z sześciu do ośmiu. Plan miejscowy nie ustanawia dla terenu MU żadnego limitu liczby mieszkań w budynku. Wniosek ten wzmacnia porównanie z pozostałymi jednostkami terenowymi. Prawodawca lokalny, ustalając przeznaczenie terenów MN (§ 5 ust. 2), MN1 (§ 5 ust. 3), MN2 (§ 5 ust. 4) oraz MN1/MU (§ 5 ust. 5), wprowadził wprost ograniczenie do maksymalnie czterech mieszkań w budynku, wpisując je w treść przeznaczenia podstawowego. Dla terenów MU (§ 5 ust. 11) i MU1 (§ 5 ust. 12) ograniczenia takiego nie przewidział. Zróżnicowanie to jest świadome i nie może być usuwane w drodze wykładni. Intensywność zabudowy na terenie MU limitowana jest wyłącznie parametrami z § 5 ust. 11 pkt 3, to jest liczbą kondygnacji, wysokością do okapu oraz wskaźnikiem zagospodarowania działki. Za bezzasadny Sąd uznał także zarzut przekroczenia wysokości zabudowy. Dla terenu MU plan dopuszcza wysokość do 10 m liczoną od najniższego poziomu terenu do okapu dachu, przy maksymalnie trzech kondygnacjach nadziemnych. Z projektu wynika, że wysokość okapu wynosi 8,67 m oraz 6,70 m, a liczba kondygnacji nadziemnych nie uległa zmianie. Trafnie przy tym organ odwoławczy wskazał, że wysokość tę liczy się od najniższego istniejącego poziomu terenu, wobec czego bez znaczenia pozostaje wykop związany z zaprojektowanym wjazdem do garażu podziemnego, czy też sam garaż usytuowany na kondygnacji podziemnej. Skarżący błędnie utożsamia najniższy poziom terenu z najniższym poziomem kondygnacji. Poziom terenu odnosi się do rzędnej powierzchni gruntu przylegającej do budynku, nie zaś do poziomu posadzki którejkolwiek kondygnacji, a tym bardziej kondygnacji podziemnej, która z definicji położona jest poniżej poziomu terenu i nie może wyznaczać punktu początkowego pomiaru wysokości do okapu. Ponadto, skoro m.p.z.p. nie zawiera własnej definicji poziomu terenu, jego prawnego znaczenia należało poszukiwać w obowiązującym prawie, tj. w § 3 pkt 15 r.w.t., który odnosi to pojęcie do rzędnej terenu przyjętej w projekcie w danym miejscu działki budowlanej. Stanowisko to znajduje pełne oparcie w utrwalonej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą parametr wysokości zabudowy ustalany jest z uwzględnieniem rzędnych terenu wynikających z założeń projektowych, nie zaś w oderwaniu od nich (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 81/17; 10 sierpnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2637/19; 26 listopada 2025 r., sygn. akt II OSK 50/25). W żadnym z powołanych judykatów nie dopuszczono przesunięcia punktu odniesienia poniżej powierzchni gruntu, do wnętrza kondygnacji podziemnej, czego domaga się skarżący. W realiach niniejszej sprawy wysokość okapu wynosi odpowiednio 8,67 m oraz 6,70 m, a liczba kondygnacji nadziemnych nie uległa zmianie, wobec czego projektowana zabudowa mieści się w granicach parametru wysokościowego dopuszczonego planem dla terenu MU. Zarzut naruszenia ustaleń planu w tym zakresie należało zatem uznać za bezzasadny. Za bezzasadny Sąd uznał również zarzut oparty na wskaźnikach parkingowych wynikających ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie stanowi podstawy oceny zgodności projektu budowlanego. Obowiązek zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc postojowych wynika natomiast z § 5 ust. 1 pkt 4 m.p.z.p. oraz z § 18 r.w.t. i, co do liczby stanowisk, nie został w sprawie skutecznie zakwestionowany. W kwestii zaś zarzutu nadużycia prawa i naruszenia zasad współżycia społecznego, o których mowa w art. 5 k.c., Sąd nie podzielił stanowiska skarżących. Pozwolenie na budowę jest decyzją związaną, a stosownie do art. 35 ust. 4 p.b. w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ nie może odmówić jego wydania. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie stosuje klauzul generalnych prawa cywilnego, a ocena roszczeń z tytułu immisji lub spadku wartości nieruchomości należy do właściwości sądów powszechnych. Bezprzedmiotowy jest wreszcie zarzut braku kompetencji organu pierwszej instancji do ingerencji w ustalenia planu miejscowego. Zarzut ten został w istocie uwzględniony przez organ odwoławczy, który dostrzegł wadliwość sformułowania użytego przez organ pierwszej instancji i dokonał jego reformacji. W tych okolicznościach żądanie uchylenia decyzji organu odwoławczego w całości obejmuje paradoksalnie także tę jej część, która była dla skarżących korzystna. Odrębnego omówienia wymaga kwestia usytuowania budynku względem granicy z działką nr [...], do której organ odwoławczy wprawdzie się odniósł, jednak w sposób nieuwzględniający wszystkich istotnych okoliczności. Obecność otwieranego skrzydła drzwiowego przesądza, że ściana wschodnia jest ścianą z otworami w rozumieniu § 12 r.w.t., dla której wymagana odległość od granicy wynosi 4 m. Ocena, czy odległość ta została zachowana, zależy jednak od okoliczności, których organ nie rozważył. Rozstrzygnięcia wymagało w szczególności, czy wysunięty wykusz obudowujący szyb dźwigu osobowego, biegnący na całej wysokości budynku, jako najbliższy granicy element bryły budynku, wyznacza punkt pomiaru odległości od granicy, co prowadziłoby do przyjęcia wartości 3,25 m, czy też podlega ocenie odrębnej od pozostałej części elewacji, a jeżeli tak, czy jest odcinkiem pełnym, czy zawierającym otwory, oraz jaki jest charakter tych otworów. Od rozstrzygnięcia tych kwestii zależy, czy miarodajna dla oceny zgodności z § 12 r.w.t. jest odległość 3,25 m, czy 4,10 m, a w konsekwencji, czy zachowana została odległość wymagana tym przepisem. Organ odwoławczy zagadnienia tego nie przeprowadził, nie odnosząc się ani do charakteru ściany wschodniej, ani do znaczenia wysuniętego wykusza dla pomiaru odległości od granicy. Stanowi to naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a., mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dotyczy bowiem parametru zmienionego samą decyzją zmieniającą, odległość budynku od granicy uległa wskutek zmiany zmniejszeniu, i objętego zakresem badania wyznaczonym przez art. 36a ust. 3 w związku z art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. Wada ta może zostać usunięta w ponownym postępowaniu odwoławczym, w którym organ, uzupełniając w razie potrzeby dokumentację w trybie art. 136 k.p.a., dokona oceny zgodności usytuowania budynku z § 12 r.w.t. Zasadniczą wadą zaskarżonej decyzji jest natomiast w zdaniem Sądu sposób oceny zgodności zamierzenia z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p., a ściślej zaniechanie ustaleń niezbędnych do dokonania tej oceny. Wskazany przepis planu nie posługuje się kategorią powierzchni zabudowy w rozumieniu normy technicznej. Dopuszcza on przeznaczenie pod zabudowę, przy czym wprost zalicza do tej kategorii utwardzone nawierzchnie, dojścia i dojazdy, parkingi i tarasy, maksymalnie do 60% powierzchni działek, nakazując pozostałą część użytkować jako czynną biologicznie. Konstrukcja ta stanowi w istocie odwrócony wskaźnik minimalnego udziału terenu biologicznie czynnego, wynoszący dla terenu MU 40% powierzchni działki. Wniosek ten potwierdza systematyka planu, który w odniesieniu do innych terenów posługuje się konstrukcją odmienną, ustalając odrębnie powierzchnię zabudowy terenu i odrębnie powierzchnię biologicznie czynną (por. § 5 ust. 17 pkt 4 lit. b i c oraz § 5 ust. 18 pkt 4 lit. b i c m.p.z.p. dotyczące terenów US i US/UP). Skoro zaś dla terenu MU prawodawca lokalny zastosował konstrukcję jednolitą, opartą na przeciwstawieniu powierzchni utwardzonej i biologicznie czynnej, to kryterium rozstrzygającym jest kwalifikacja terenu jako biologicznie czynnego. Pojęcia terenu biologicznie czynnego m.p.z.p. nie definiuje; jest ono natomiast zdefiniowane w § 3 pkt 22 r.w.t. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2018 r. Zgodnie z tym przepisem, terenem biologicznie czynnym jest teren o nawierzchni urządzonej w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, a także 50% powierzchni tarasów i stropodachów z taką nawierzchnią oraz innych powierzchni zapewniających naturalną wegetację roślin, o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2, oraz woda powierzchniowa na tym terenie. Powierzchnia stropodachu, a więc również stropu nad garażem podziemnym, może zatem zostać zaliczona do terenu biologicznie czynnego wyłącznie wówczas, gdy jest urządzona w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, i to jedynie w wymiarze połowy tej powierzchni. Zastosowanie powyższej definicji do ustaleń planu uchwalonego w 2006 r. wymaga odniesienia się do zmian, jakim pojęcie terenu biologicznie czynnego podlegało w czasie. W dacie uchwalenia planu obowiązywało brzmienie nadane rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 7 kwietnia 2004 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 109, poz. 1156), obowiązujące od dnia 27 maja 2004 r., zgodnie z którym powierzchnię terenu biologicznie czynną stanowił grunt rodzimy oraz woda powierzchniowa na terenie działki budowlanej, a także 50% sumy powierzchni tarasów i stropodachów o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2, urządzonych jako stałe trawniki lub kwietniki na podłożu zapewniającym im naturalną wegetację. Brzmienie obowiązujące obecnie, nadane rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 14 listopada 2017 r. (Dz. U. poz. 2285) z dniem 1 stycznia 2018 r., przytoczono wyżej. Zestawienie obu wersji prowadzi do wniosku, że niezależnie od dzielących je różnic, obie normują status stropodachów identycznie: wyodrębniają je jako kategorię samodzielną, wprowadzają próg 10 m2, uzależniają zaliczenie od urządzenia podłoża w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i ograniczają je do połowy powierzchni. Kwestia, którą z wersji uznać za miarodajną dla wykładni § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p., jest zatem dla rozstrzygnięcia obojętna. W każdym wariancie intertemporalnym powierzchnia stropodachu nad garażem podziemnym może zostać zaliczona do terenu biologicznie czynnego najwyżej w połowie. W tym kontekście argumentacja organu odwoławczego, sprowadzająca się do stwierdzenia, że powierzchni garażu podziemnego nie wlicza się do powierzchni zabudowy zgodnie z Polską Normą PN-ISO 9836, stanowi odpowiedź na inne pytanie niż postawione przez plan miejscowy. Norma ta określa zasady obliczania powierzchni zabudowy budynku, wyznaczanej rzutem pionowym jego zewnętrznych krawędzi, i istotnie nakazuje pominąć części obiektu niewystające ponad powierzchnię terenu. Przepis § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. nie obejmuje jednak tego, co wystaje ponad teren, lecz to, co pomniejsza powierzchnię biologicznie czynną. Organ odwoławczy nie dostrzegł tej różnicy i w konsekwencji nie zbadał tej okoliczności. Trafność powyższej oceny potwierdza stanowisko zajęte na tle tego samego planu miejscowego w prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2013 r. (sygn. akt II OSK 70/13), oddalającym skargę kasacyjną od wyroku tut. Sądu z dnia 27 września 2012 r. (sygn. akt II SA/Wr 427/12). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w nim, że dokonując wykładni pojęcia użytego w planie miejscowym, którego plan nie definiuje, a które zdefiniowane zostało w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie można nadawać mu znaczenia odmiennego od wynikającego z aktu wyższego rzędu, gdyż naruszałoby to zasadę związania aktów prawa miejscowego ramami wyznaczonymi przez ustawy i wydane na ich podstawie rozporządzenia. Stanowisko to, wyrażone wprawdzie w odniesieniu do pojęcia poziomu terenu, zachowuje pełną aktualność wobec pojęcia terenu biologicznie czynnego. Skoro pojęcie to zdefiniowane zostało w § 3 pkt 22 rozporządzenia, to właśnie ta definicja, a nie postanowienia normy technicznej ani autonomiczna wykładnia organu, wyznacza sposób obliczenia wskaźnika z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. Ponadto, ocena powyższego uchybienia musi uwzględniać fakt, że postanowieniem z dnia 6 maja 2025 r., wydanym na podstawie art. 35 ust. 3 w związku z art. 36a ust. 3 p.b., organ pierwszej instancji sam stwierdził nieprawidłowość dokumentacji w zakresie wykazania zgodności z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. i nałożył na inwestora obowiązek wykonania bilansu terenu w sposób niebudzący wątpliwości, także co do wyliczenia powierzchni utwardzonych. Organ prawidłowo zatem zidentyfikował zarówno właściwą jednostkę redakcyjną planu, jak i istotę zagadnienia, dostrzegając, że wskaźnik obejmuje powierzchnie utwardzone, a nie wyłącznie powierzchnię zabudowy budynku. Nie można w tych warunkach twierdzić, że problem umknął uwadze organów. Został przez organ pierwszej instancji rozpoznany, sformalizowany i uczyniony przedmiotem wiążącego obowiązku procesowego. Nałożenie obowiązku w trybie art. 35 ust. 3 p.b. rodzi po stronie organu obowiązek zbadania, czy nieprawidłowość została usunięta. Przepis ten wiąże bowiem z bezskutecznym upływem wyznaczonego terminu skutek w postaci wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Organ, który stwierdza nieprawidłowość i wyznacza standard jej usunięcia, nie może następnie przyjąć dokumentacji bez zweryfikowania, czy standard ten został osiągnięty. Zaniechanie takiej weryfikacji stanowi nie tylko naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., lecz także podważa zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej wyrażoną w art. 8 § 1 tego Kodeksu. Organ odwoławczy, sprawując kontrolę instancyjną, nie dostrzegł tego uchybienia. Co więcej, bronił prawidłowości bilansu argumentem opartym na Polskiej Normie, pozostającym w sprzeczności ze stanowiskiem zajętym uprzednio przez organ pierwszej instancji w postanowieniu z dnia 6 maja 2025 r., w którym organ ten trafnie przyjął, że wskaźnik z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. obejmuje powierzchnie utwardzone. Wewnętrzna niespójność stanowisk organów obu instancji co do wykładni tego samego przepisu planu pozostała w postępowaniu odwoławczym niezauważona i niewyjaśniona. Sąd stwierdza, że przedłożony w wykonaniu postanowienia z dnia 6 maja 2025 r. bilans terenu, zamieszczony na stronie 21 projektu zagospodarowania terenu, wykazuje dla projektu zmian następujące wartości: powierzchnia terenu działki [...] m2; powierzchnia zabudowy [...] m2, to jest 30,9% powierzchni działki; powierzchnia utwardzona łącznie [...] m2, to jest 26,7% powierzchni działki, na którą składają się powierzchnia pod śmietniki [...] m2, pod dojścia i dojazdy [...] m2, pod rampę [...] m2, pod mur oporowy [...] m2 oraz pod parking [...] m2; powierzchnia zabudowy według zapisów planu miejscowego, obliczona jako suma powierzchni zabudowy i 100% powierzchni utwardzonych, wyniosła [...] m2, to jest 57,6% powierzchni działki; oraz powierzchnia biologicznie czynna – [...] m2, to jest 42,4% powierzchni działki. Bilans ten jest wewnętrznie spójny rachunkowo. Suma powierzchni zabudowy i powierzchni utwardzonych wynosi bowiem dokładnie [...] m2, a wykazana powierzchnia biologicznie czynna stanowi różnicę między powierzchnią działki a tą sumą ([...] m2 minus [...] m2 równa się [...] m2). Właśnie ta spójność ujawnia jednak zasadniczą wadę metodologiczną bilansu. Powierzchnia biologicznie czynna nie została bowiem ustalona jako powierzchnia rzeczywiście spełniająca przesłanki § 3 pkt 22 r.w.t., lecz wyliczona jako cała pozostałość powierzchni działki po odjęciu powierzchni zabudowy i utwardzonych. Metoda ta z założenia zalicza do terenu biologicznie czynnego, w pełnym wymiarze, każdą powierzchnię, która nie jest ani zabudowana, ani utwardzona, niezależnie od tego, czy powierzchnia ta znajduje się na gruncie rodzimym, czy na stropie obiektu podziemnego. Tymczasem z akt sprawy wynika, że znaczna część terenu działki znajduje się nad stropem garażu podziemnego. Powierzchnia netto garaży wynosi [...] m2 (strona 8 projektu architektoniczno-budowlanego), a powierzchnia strefy pożarowej kondygnacji podziemnej [...] m2 (strona 28 projektu), podczas gdy powierzchnia zabudowy budynku, wyznaczona rzutem jego zewnętrznych krawędzi, wynosi [...] m2. Zestawienie rzutu garażu (strona 24 projektu) z rzutem parteru (strona 25 projektu) oraz z przekrojami [...], [...] i [...] (strony 32, 33 i 34 projektu) wskazuje, że płyta stropowa garażu wykracza poza obrys budynku. W opisie warstw przekrojowych (strona 35 projektu) stropodach nad garażem oznaczono symbolem ST[...] wraz z opisem jego struktury. Bilans terenu nie zawiera natomiast żadnej pozycji odnoszącej się do stropodachu nad garażem. Projektant nie wskazał powierzchni stropu leżącej poza obrysem budynku, nie wyodrębnił jej z powierzchni biologicznie czynnej ani nie wyjaśnił, w jakim wymiarze została ona do tej powierzchni zaliczona. Jest to zaniechanie tym bardziej wymagające wyjaśnienia, że w odniesieniu do innej powierzchni projektant mechanizm częściowego zaliczania zastosował, oznaczając w kolumnie dotyczącej projektu pierwotnego powierzchnię parkingu jako wykonaną z ekokraty zaliczanej w 80%. Projektant zna zatem i stosuje zasadę częściowego zaliczania nawierzchni do terenu biologicznie czynnego, lecz w odniesieniu do stropodachu nad garażem ani jej nie zastosował, ani nie wykazał, dlaczego jej nie stosuje. Znaczenie tego uchybienia jest istotne. Wykazany w bilansie udział powierzchni biologicznie czynnej wynosi 42,4% przy wymaganym minimum 40%, a więc zapas dzielący zamierzenie od granicy dopuszczalności jest niewielki. Powierzchnia płyty stropowej garażu leżąca poza obrysem budynku, wynikająca z zestawienia powierzchni garażu z powierzchnią zabudowy budynku, jest natomiast wielokrotnie większa od wskazanej wartości. Już z tego zestawienia wynika, że sposób zaliczenia spornej powierzchni do bilansu może przesądzać o zachowaniu bądź przekroczeniu wskaźnika. Skoro zaś powierzchnia ta, o ile urządzona jest jako zieleń nad stropem, może być zaliczona do terenu biologicznie czynnego najwyżej w połowie, a bilans nie ujawnia, w jakim wymiarze została zaliczona, to nie sposób stwierdzić, czy wykazany udział 42,4% jest wynikiem prawidłowym. Sąd zastrzega, że nie przesądza, czy zamierzenie narusza wskaźnik z § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. Dokonanie takiego ustalenia należy do organu, nie do sądu. Dla uwzględnienia skargi wystarczające jest stwierdzenie, że okoliczność rozstrzygająca o zgodności z wiążącym wskaźnikiem planistycznym nie została w ogóle zbadana, mimo że materiał pozwalający na jej zbadanie znajdował się w aktach sprawy. Uchybienie to mogło mieć zatem istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Odrębnego omówienia wymaga zaniechanie odniesienia się przez organ odwoławczy do zarzutów opartych na § 5 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p., stanowiących podstawę trzech spośród pięciu zarzutów odwołania. Przepis ten, zamieszczony w jednostce zatytułowanej jako ogólne zasady kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, określa dopuszczalne kierunki przekształceń zabudowy istniejącej zgodnej z przeznaczeniem podstawowym i dopuszczalnym, wymieniając modernizacje i rozbudowy istniejących budynków (lit. a), budowę nowych budynków na drodze wtórnych podziałów działek (lit. b) oraz zabudowę odtworzeniową po budynkach zlikwidowanych (lit. c). Jako zasada ogólna wiąże on we wszystkich terenach objętych § 5 planu, w tym na terenie MU. O tym, że przepisy zamieszczone w § 5 ust. 1 m.p.z.p., mimo umieszczenia ich w jednostce zawierającej ogólne zasady kształtowania zabudowy, wiążą organ w indywidualnej sprawie o pozwolenie na budowę i podlegają zastosowaniu przy badaniu zgodności zamierzenia z planem, przesądzono już na tle tego samego planu miejscowego w powołanym wyżej wyroku tut. Sądu z dnia 27 września 2012 r. (sygn. akt II SA/Wr 427/12), utrzymanym w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2013 r. (sygn. akt II OSK 70/13). Sąd uznał w nim, wbrew stanowisku organu traktującego zasady ogólne jako skonsumowane przez ustalenia szczegółowe, że przepisy § 5 ust. 1 m.p.z.p. stosuje się również do konkretnej planowanej inwestycji, a ich pominięcie stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Pogląd ten, wyrażony w odniesieniu do § 5 ust. 1 pkt 1 m.p.z.p., zachowuje aktualność wobec § 5 ust. 1 pkt 2, obie jednostki mieszczą się bowiem w tej samej regulacji ogólnej i wiążą na tej samej zasadzie. Zastrzec przy tym należy, że powołane orzeczenia zapadły w sprawach dotyczących pierwotnego pozwolenia na budowę, w których badaniu podlegała całość zamierzenia, podczas gdy w niniejszej sprawie, prowadzonej w trybie art. 36a ust. 3 p.b., ocena zgodności z § 5 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p. ograniczona jest do zakresu wnioskowanej zmiany. Zamierzenie objęte pozwoleniem na budowę obejmuje rozbiórkę dwóch istniejących budynków i wzniesienie w ich miejsce budynku nowego. Dotyczy zatem zabudowy istniejącej i podlega ocenie przez pryzmat powołanego przepisu. Powstaje w związku z tym pytanie, czy zastąpienie dwóch budynków jednym budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym o zwiększonej powierzchni zabudowy, kubaturze i liczbie kondygnacji stanowi zabudowę odtworzeniową w rozumieniu lit. c, czy też budowę nowego budynku w rozumieniu lit. b, dopuszczalną wyłącznie na drodze wtórnego podziału działki, którego w sprawie bezspornie nie dokonano. Zagadnienie to nie ma odpowiedzi oczywistej, jednakże rozstrzygnięcie tego zagadnienia należy w pierwszej kolejności do organu, który wykładni § 5 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p. w ogóle nie przeprowadził, mimo że przepis ten stanowił podstawę zasadniczej części zarzutów odwołania. Zaniechanie to narusza art. 107 § 3 w związku z art. 140 i art. 15 k.p.a. i, wobec spornego charakteru zagadnienia oraz jego znaczenia dla dopuszczalności zamierzenia, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zastrzega przy tym, że rozstrzygnięcie tej kwestii przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie musiało uwzględniać zakres kognicji wynikający z art. 36a ust. 3 p.b. Sama zasada zastąpienia rozebranych budynków budynkiem wielorodzinnym została bowiem przesądzona ostatecznym pozwoleniem pierwotnym, a przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu mogą być jedynie zmiany wnioskowane przez inwestora. Organ odwoławczy nie odniósł się nadto do zarzutu dotyczącego lokalizacji miejsca gromadzenia odpadów stałych, mimo że zagadnienie to ma znaczenie zarówno samodzielne, w świetle § 22 i § 23 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych oraz § 7 ust. 9 m.p.z.p., jak i pochodne, powierzchnia pod pojemniki, ujęta w bilansie w wymiarze [...] m2, wchodzi bowiem do bilansu jako powierzchnia utwardzona. Organ odwoławczy nie odniósł się również do zarzutu naruszenia ośmiometrowej odległości zabudowy od krawędzi jezdni. Zarzut ten znajduje oparcie normatywne w § 6 ust. 3 pkt 2 m.p.z.p., który dla ulicy [...], oznaczonej symbolem [...], ustala dla wszelkiej zabudowy nieprzekraczalną linię zabudowy w odległości minimum 8 m od krawędzi jezdni. Działka nr [...] do tej ulicy przylega. Zarzut ten okazał się jednak bezzasadny, budynek usytuowano bowiem w odległości 17,25 m, a więc przeszło dwukrotnie większej niż wymagane minimum. Sąd dostrzega ponadto uchybienia, które samodzielnie nie uzasadniałyby uchylenia zaskarżonej decyzji, wymagają jednak odnotowania. Podstawa prawna sentencji zaskarżonej decyzji powołuje wyłącznie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., mimo że punkt 2 sentencji utrzymuje decyzję organu pierwszej instancji w mocy, co organ w uzasadnieniu prawidłowo wiąże z art. 138 § 1 pkt 1 tego Kodeksu. Stanowi to naruszenie art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. Decyzja powołuje nadto rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, które utraciło moc, przypisując mu przy tym publikator rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy, związany oceną prawną wyrażoną w niniejszym wyroku stosownie do art. 153 p.p.s.a., zobowiązany będzie do podjęcia następujących czynności. Po pierwsze, organ ustali powierzchnię płyty stropowej garażu podziemnego leżącą poza obrysem budynku, wykorzystując w tym celu zestawienie rzutu garażu ze strony 24 projektu z rzutem parteru ze strony 25 projektu oraz z przekrojami [...], [...] i [...], a w razie potrzeby wezwie inwestora do przedłożenia stosownego zestawienia. Organ ustali następnie, czy powierzchnia ta, w świetle opisu warstwy oznaczonej symbolem ST[...] na stronie 35 projektu, została urządzona w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych w rozumieniu § 3 pkt 22 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. W zależności od poczynionych ustaleń organ zaliczy tę powierzchnię do terenu biologicznie czynnego w wymiarze nieprzekraczającym 50%, bądź wyłączy ją z tego bilansu, a następnie ustali, czy zachowany jest wymagany przez § 5 ust. 11 pkt 3 lit. c m.p.z.p. udział co najmniej 40% powierzchni działki. W razie stwierdzenia, że udział ten nie jest zachowany, organ rozważy zastosowanie trybu z art. 35 ust. 3 w związku z art. 36a ust. 3 p.b. bądź odmowę zmiany pozwolenia na budowę. Po drugie, organ dokona wykładni § 5 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p. i przesądzi, czy zamierzenie, w zakresie objętym wnioskiem o zmianę pozwolenia na budowę, mieści się w kierunku przekształceń wskazanym w lit. c tego przepisu, czy też stanowi budowę nowego budynku w rozumieniu lit. b, uwzględniając przy tym granice wyznaczone przez art. 36a ust. 3 p.b. oraz ostateczny charakter pierwotnego pozwolenia na budowę. Po trzecie, organ odniesie się do pominiętych dotychczas zarzutów odwołania, w szczególności dotyczących lokalizacji miejsca gromadzenia odpadów stałych oraz oceni zgodność usytuowania ściany wschodniej budynku z § 12 r.w.t., przesądzając, czy wysunięty pod szyb dźwigu osobowego wykusz jest odcinkiem pełnym, czy zawierającym otwory, a w tym drugim przypadku, czy są to otwory otwieralne; przy uwzględnieniu, że obecność otwieranego skrzydła drzwiowego czyni tę ścianę ścianą z otworami. Sąd zastrzega, że niniejszy wyrok nie przesądza o wyniku sprawy. W szczególności nie przesądza, czy zamierzenie narusza wskaźnik zagospodarowania działki ani czy stanowi zabudowę odtworzeniową. Wyrok nakłada na organ obowiązek zbadania okoliczności, których zbadania organ zaniechał, oraz przeprowadzenia wykładni, od której się uchylił. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 w związku z art. 140 i art. 15 k.p.a., a także art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 35 ust. 3 w związku z art. 36a ust. 3 p.b., mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 lutego 2026
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
- Hasła tematyczne
- Budowlane prawo
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Adam Habuda Dominik Dymitruk /przewodniczący sprawozdawca/ Olga Białek
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
art. 35 ust. 3, art. 36a ust. 3 · Dz.U. 2026 poz. 524
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 145 par. 1 lit. c · Dz.U. 2026 poz. 143
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SA/Ke 303/26 · 20 sierpnia 2026
Wyrok WSA w Kielcach z 20 sierpnia 2026 r., II SA/Ke 303/26 – pozwolenie na budowę
Sygnatura: II OSK 1056/24 · 20 sierpnia 2026
Wyrok NSA z 20 sierpnia 2026 r., II OSK 1056/24 – pozwolenie na budowę
Sygnatura: II OSK 953/24 · 20 sierpnia 2026
Wyrok NSA z 20 sierpnia 2026 r., II OSK 953/24 – pozwolenie na budowę
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny