Sygnatura
III OSK 7075/21
III OSK 7075/21 - Wyrok NSA z 2024-12-12
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 12 grudnia 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędzia del. WSA Sławomir Pauter (spr.) Protokolant: Antoni Cypryjański po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 296/21 w sprawie ze skargi L. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 21 grudnia 2020 r., nr DI-420/281/2015/bk w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie przez L. sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2021 r., sygn. akt IV SA/Wa 296/21, którym oddalono skargę w/w wniesioną na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 21 grudnia 2020 r., nr DI-420/281/2015/bk w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu przeprowadził kontrolę w Spółce L. Sp. z o.o., której celem było sprawdzenie przestrzegania wymagań ochrony środowiska w miejscu prowadzenia działalności, polegającej na eksploatacji instalacji do przerobu odpadów żużla pohutniczego, przy ul. Z. w S. Ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole kontroli NR WIOŚ-WROC 9/2014. W trakcie kontroli ustalono, że podmiot nie dotrzymuje warunków decyzji wydanej przez Starostę Powiatu W. z dnia 25 czerwca 2013 r. Nr 274/2013 (powoływanej dalej jako: "decyzja Starosty"), zezwalającej na przetwarzanie odpadów innych, niż niebezpieczne w procesie odzysku R4 i R5 w instalacji do przerobu żużla pohutniczego, pochodzącego z hałdy zlokalizowanej na terenie działki nr [...] obręb S., gm. S. w zakresie: - przetwarzania odpadów zgodnie z warunkami decyzji dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko opisanego w pkt III.2 ww. decyzji, - przetwarzania odpadów bez ich magazynowania opisanego w pkt III.5 ww. decyzji, - przedkładania na bieżąco wyników prowadzonych badań monitoringu środowiska opisanego w pkt III. 6 ww. decyzji. Nadto podczas kontroli stwierdzono, że decyzja Starosty zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę Zakładu P., wraz z instalacjami wewnętrznymi, sieciami infrastruktury oraz drogą tymczasową na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...] w obrębie S. zobowiązała L. Sp. z o.o. do bezwzględnego przestrzegania uwarunkowań, wynikających z uzyskanych uzgodnień i decyzji, a w szczególności: - decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia 31 maja 2004 r. Nr 339/04, - decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia 20 listopada 2004 r. znak SR. II 1.6613- 2/99/04, - decyzji Wójta Gminy Ś. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 25 lutego 2003 r. Nr 34/2003. W wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że Spółka nie dotrzymała wszystkich warunków zawartych ww. decyzjach tj.: - nie zabezpieczyła podłoża gruntowego przed infiltracją do wód podziemnych zanieczyszczeń uwolnionych podczas przeróbki odpadów zgromadzonych na hałdzie, - nie przestrzegała wszystkich zaleceń oraz proponowanej technologii przedstawionej w raporcie o oddziaływaniu na środowisko wykonanym na etapie uzgodnienia projektu budowlanego; - nie zabezpieczyła terenu zabudowy mieszkaniowej przed zanieczyszczeniem pyłami zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie; - opracowała, lecz nie wdrożyła w okresie poprzedzającym uzyskanie pozwolenia na użytkowanie instalacji projektu monitoringu stanu środowiska wód gruntowych, gleb, powietrza atmosferycznego i hałasu w jej otoczeniu; - nie przedłożyła analizy porealizacyjnej umożliwiającej porównanie rzeczywistych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z oddziaływaniami prognozowanymi w oparciu o przedłożony projekt i raport oddziaływania na środowisko, - nie prowadzi stałego monitoringu środowiska w odniesieniu do wód, powietrza i gleby w całym okresie eksploatacji; - nie zabezpieczyła podłoża gruntowego przed infiltracją do wód podziemnych zanieczyszczeń uwolnionych podczas obróbki odpadów zgromadzonych na hałdzie; - czasowo magazynowała uzyskane w wyniku przeróbki żużli kruszywo budowlane na terenie zakładu, który zlokalizowany jest na granicy strefy ochrony bezpośredniej ujęć wody dla Wrocławia; - nie zastosowała zabezpieczeń, chroniących środowisko przed zanieczyszczeniem pyłami zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie; - nie ustaliła przed podjęciem eksploatacji obecnego tła środowiska, obejmującego metale ciężkie w wodach powierzchniowych i podziemnych, gleby oraz powietrza. Organ ustalił także, że ostatecznie zastosowana technologia nie uwzględniała wszystkich rozwiązań proponowanych w raporcie oddziaływania na środowisko odnoszącego się do rozwiązań technologicznych przewidzianych w projekcie budowlanym z 2004 r. zmienionym projektem zamiennym z 2013 r.t który przewidywał m.in.: - budowę ekranu akustycznego w kształcie litery L o wysokości 14 m osłaniającego stanowisko kruszenia wstępnego od strony wschodniej i południowej, umieszczenie węzła kruszenia wtórnego w obudowie dźwiękoizolacyjnej, umieszczenie taśmociągów w obudowach, wykonanie przegród zewnętrznych budynku głównego z warstwowych płyt osłonowych, umieszczenie dmuchaw powietrza w kontenerach i zaopatrzenie ich w tłumiki akustyczne, wykonanie ekranu akustycznego o wysokości min. 3m na południowej granicy zakładu; z ww. rozwiązań stwierdzono wykonanie osłony bocznej na kruszarce wstępnej, dmuchawy w kontenerach oraz osłony przesiewacza wibracyjnego; - czasowego magazynowanie na hałdzie przejściowej kruszywa uzyskanego z przeróbki żużla. Hałda miała być posadowiona na szczelnym (izolacja z folii) utwardzonym podłożu, skąd kruszywo miało być sukcesywnie wywożone do odbiorców wykorzystujących je do inwestycji drogowych i budowlanych poza strefami ochronnymi ujęć wodnych. Zebrane odcieki miały być zawracane do obiegu wody technologicznej. Ustalono, że kruszywo budowlane magazynowane jest na terenie zakładu (hałda), skąd wywożone jest transportem ciężarowym. Hałda kruszywa nie jest posadowiona na szczelnym, utwardzonym podłożu; - cały zakład przeróbczy miał posiadać szczelną (betonową) i skanalizowaną powierzchnię (ścieki opadowe i ze zraszania miały być zawracane do obiegu technologicznego). Powyższe rozwiązanie miało zabezpieczać środowisko gruntowo- wodne przed infiltracją spłukiwanych zanieczyszczeń. Kontrola ustaliła, że place i drogi wewnętrzne na terenie zakładu zostały utwardzone poprzez wykorzystanie kruszywa budowlanego (wraz z najdrobniejszą frakcją) wyprodukowanego w zakładzie; nie wykonano też nawierzchni betonowej, odwodnione zostały tylko dwa parkingi; - w celu zlikwidowania ewentualnego pylenia hałda kruszywa żużlowego miała być zraszana wodą. Kontrola nie stwierdziła pylenia z hałdy kruszywa budowlanego, nie było prowadzone zraszanie przedmiotowej hałdy; - zbierane rowem opaskowym wody opadowe spływające z hałdy miały być gromadzone w zbiorniku tymczasowym, skąd miały być odpompowywane do obiegu technologicznego, tymczasem rów opaskowy nie został wykonany. Pomimo istotnych zmian w projekcie, mających wpływ na oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko nie poprzedzono zmiany pozwolenia na budowę ponownym postępowaniem w sprawie oceny oddziaływania na środowisko ani decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Nie zmieniono również wymagań z wcześniejszych ocen oddziaływania na środowisko, zatwierdzając jednocześnie projekt nie uwzględniający części zabezpieczeń środowiska. Uzgodniono inne przedsięwzięcie, niż zrealizowano. Ustalono także, że Spółka nie dotrzymała warunku określonego w pkt III.5. decyzji Starosty, dotyczącego przetwarzania odpadów bez ich magazynowania. Magazynowany był odpad w postaci żużli z produkcji żelazochromu (10 80 03). Zakład nie dotrzymał również warunku z pkt III.6 ww. decyzji Starosty, dotyczącego wykonywania i przedkładania badań monitoringowych. Spółka opracowała harmonogram przedmiotowych badań, który został przedłożony Staroście Powiatu W. w ramach realizacji powyższego obowiązku. W wyniku kontroli DWIOŚ stwierdził, że w okresie IX/X 2013 r. (termin uruchomienia zakładu) do dnia zawieszenia kontroli, tj. 31 marca 2014 r. pomiary okresowe w zakresie powietrza atmosferycznego nie były wykonywane. Przedłożone przez podmiot po zakończeniu kontroli wyniki pomiarów ("Sprawozdanie z pomiaru stężeń pyłu zawieszonego PM 10 i metali ciężkich w powietrzu atmosferycznym wokół przerabianej hałdy odpadów hutniczych w S. k/W." czerwiec 2014 r., lipiec 2014 r. i sierpień 2014r.) wykonanych w dniach 13 czerwca 2014 r., 31 lipca 2014 r. i 6 sierpnia 2014 r. nie spełniają minimalnych kryteriów jakości danych określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 września 2012 r. w sprawie dokonywania oceny poziomów substancji w powietrzu (Dz. U. z 2012 r. poz. 1032, określanego dalej jako "rozporządzenie"). W dniu 30 czerwca 2014 r. Spółka wniosła pisemne zastrzeżenia i uwagi do protokołu kontroli, wraz z wnioskiem o odniesienie się do wniesionych zastrzeżeń i uwag oraz przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i dowodowego. Jednocześnie Spółka odmówiła podpisania protokołu z kontroli. W dniu 15 lipca 2014 r. odbyła się narada pokontrolna, w której uczestniczyli przedstawiciele DWIOŚ, Spółki, Starostwa Powiatowego we W., Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz Urzędu Miejskiego w S. Podczas narady omówione zostały stwierdzone w trakcie kontroli nieprawidłowości, a także odniesiono się do uwag w zakresie ustaleń kontroli zgłoszonych przez kontrolowanego. Pismem z dnia 16 lipca 2014 r. Spółka wniosła uwagi do protokołu z narady pokontrolnej, w którym ponownie nie zgodziła się ze stwierdzonymi przez DWIOŚ nieprawidłowościami, jednocześnie informując, że w sprawie zapewnienia spójności decyzji administracyjnych ze stanem faktycznym podejmie stosowane działania. Pismem z dnia 16 lipca 2014 r. zawiadomiono Spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego, a pismami z dnia 28 lipca oraz 22 sierpnia 2014 r. Spółka wniosła pisemne uwagi do postępowania. Pismami z dnia 30 września 2014 r. oraz 13 stycznia 2015 r. Spółka poinformowała o działaniach podjętych w związku z realizacją zarządzenia pokontrolnego nr 173/2014 wydanego przez DWIOŚ. Pismem z dnia 7 października 2014 r. DWIOŚ skierował do Starosty Powiatu W. wystąpienie nr 421-40/2014, w którym poinformował o ustaleniach kontroli i wniósł o podjęcie działań w celu doprowadzenia harmonogramu badań "Program monitoringu środowiskowego wpływu hałdy żużli pohutniczych w miejscowości Siechnice w trakcie i po jej likwidacji" oraz wynikających z niego badań monitoringu środowiska w zakresie powietrza atmosferycznego do zgodności z przepisami prawa. Dodatkowo DWIOŚ zwrócił się o interpretację pkt III.4) decyzji z dnia 25 czerwca 2013 r. nr 274/2013, dotyczącego spełniania przez produkty otrzymywane w wyniku przetwarzania odpadów wymagań technicznych dla ich zastosowania do konkretnych celów oraz wymagań określonych w przepisach i normach, mających zastosowanie dla produktu potwierdzonych posiadaniem systemu zarządzania jakością dla zakładu, aprobaty technicznej oraz deklaracji zgodności. Pismem z dnia 4 listopada 2014 r. Starosta Powiatu W. odpowiedział na przedmiotowe wystąpienie informując m.in., że określony w decyzji warunek posiadania przez przedsiębiorcę systemu zarządzania jakością, aprobaty technicznej oraz deklaracji zgodności należy traktować wariantowo. W przedmiotowym piśmie wskazano, że zapis pkt III 4 ww. decyzji Starosty wprowadzono dla podkreślenia faktu, że celem przetwarzania odpadów będącego przedmiotem decyzji jest uzyskanie produktu finalnego, który nie jest odpadem i właściwej klasyfikacji procesu przetwarzania odpadów. W przypadku prowadzenia przetwarzania odpadów przez Spółkę na podstawie ww. decyzji, podstawą do klasyfikacji wytwarzanego materiału jako produktu w postaci kruszywa budowlanego jest zgodność z warunkami aprobaty technicznej Instytutu Badawczego Dróg i Mostów Nr AT/2013-02-2982, określającej parametry wyrobu, warunki badań typu przed wprowadzeniem wyrobu do obrotu potwierdzające wymagane właściwości użytkowe i techniczne, zakres i częstotliwość badań gotowych produktów, a także zakładową kontrolę produkcji jako część systemu oceny zgodności dla wyrobu. Decyzją z dnia 2 czerwca 2020 r. DWIOŚ wymierzył Spółce administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za naruszenie warunków decyzji z dnia 25 czerwca 2013 r. Nr 274/2013, wydanej przez Starostę Powiatu W. i zezwalającej na przetwarzanie odpadów innych niż niebezpieczne w procesie odzysku R4 i R5 w instalacji do przerobu żużla pohutniczego pochodzącego z hałdy z działki nr [...] obręb S., gm. S. w zakresie: - przetwarzania odpadów zgodnie z warunkami decyzji dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko opisanego w pkt. III.2 ww. decyzji, - przetwarzania odpadów bez ich magazynowania z pkt III.5 powyższej decyzji oraz - przedkładania na bieżąco wyników prowadzonych badań monitoringu środowiska, opisanego w pkt. III. 6 ww. decyzji. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że nie zasługuje na akceptację stanowisko Spółki, że "proces odzysku odpadów jest prowadzony bez ich magazynowania", a składowanie uzyskanego w wyniku przetwarzania kruszywa nie wymaga utwardzonego i szczelnego podłoża, a także stanowisko, że Spółka "nie jest zobowiązana do prowadzenia monitoringu środowiska, który miałby być dostosowany do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 września 2012 r., gdyż adresatem tego rozporządzenia są instytucje państwowe zajmujące się ochroną środowiska". DWIOŚ podkreślił, że minimalne kryteria umożliwiające uznanie pomiarów za wykonywane w wystarczającym zakresie, w celu zapewnienia ich oceny w odniesieniu do wartości dopuszczalnych zostały określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 września 2012 r. W przypadku nieuwzględnienia możliwości zastosowania tych kryteriów, w celu wypełnienia obowiązku ciągłego monitorowania powietrza, konieczne byłoby prowadzenie pomiarów 24-godzinnych przez cały rok. Organ I instancji wskazał, że zgodnie z zapisami, przedłożonego przez Stronę w trakcie postępowania w sprawie wydania w/w decyzji udzielającej zgody na przetwarzanie odpadów innych niż niebezpieczne w procesie odzysku R4 i R5, "Programu monitoringu środowiskowego wpływu hałdy żużli pohutniczych w miejscowości S. w trakcie i po jej likwidacji" (czerwiec 2013 r.), pomiary okresowe - monitoring środowiska w zakresie powietrza atmosferycznego - miały być wykonywane przez 14% czasu rocznego, tj. 1 raz w tygodniu (w sumie przez 8 tygodni) każdego roku, poczynając od rozpoczęcia funkcjonowania Zakładu Przeróbczego do jego likwidacji w okresie kwiecień - listopad, przy cyrkulacji zachodniej i południowej, pogoda bezdeszczowa, prędkość wiatru 1-3 m/s, wilgotność poniżej 60%, pomiar w trakcie pracy zakładu. DWIOŚ stwierdził, że w okresie wrzesień - październik 2013 r. (termin uruchomienia zakładu) do dnia zawieszenia kontroli (31 marca 2014 r.) pomiary okresowe w zakresie powietrza atmosferycznego nie były wykonywane. Przedłożone przez podmiot po zakończeniu kontroli wyniki pomiarów ("Sprawozdanie z pomiaru stężeń pyłu zawieszonego PM 10 i metali ciężkich w powietrzu atmosferycznym wokół przerabianej hałdy odpadów hutniczych w S. k/W." czerwiec 2014 r., lipiec 2014 r. i sierpień 2014 r.) wykonanych w dniach 13 czerwca 2014 r., 31 lipca 2014 r. i 6 sierpnia 2014 r. nie spełniają minimalnych kryteriów jakości danych określonych w ww. rozporządzeniu. W każdym z trzech ww. terminów są to pomiary prowadzone przez 9 godzin (przy minimalnym okresie pomiaru umożliwiającym odniesienie do stężenia 24-godzinnego wynoszącym 75% czasu, czyli 18 godzin/dobę). Zdaniem organu I instancji wyniki uzyskane z tych pomiarów nie mogą być odnoszone do poziomów dopuszczalnych z rozporządzenia, wobec czego nie są podstawą do oceny jakości powietrza i stwierdzenia braku przekroczeń. Zdaniem DWIOŚ ww. wyniki pomiarów nie spełniają również wymogów z art. 147a ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232, z późn. zm, dalej: "P.o.ś.", obecnie - t.j. Dz. U. z 2020 poz. 1219). Pobór próbek oraz badania metali w pyle zawieszonym wykonany został przez podmioty nieposiadające akredytacji (art. 147a ust. 1), stąd przedłożone wyniki pomiarów nie stanowią realizacji obowiązku. DWIOŚ podkreślił, że oględziny Zakładu przeprowadzone w dniu 22 kwietnia 2015 r. wykazały, że uzyskane w wyniku przetwarzania żużli z produkcji żelazochromów kruszywo budowlane nie jest składowane na utwardzonym, szczelnym podłożu, a miejsce składowania nie jest odwodnione. Ponadto skarżący nadal nie wykonał zabezpieczeń, do których był zobowiązany, tj. ekranów akustycznych, uszczelnienia z geomembrany oraz rowu opaskowego. DWIOŚ wskazał, że prowadzenie zakładowej kontroli produkcji nie zwalnia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za jakość wprowadzanego do obrotu wyrobu; klasyfikacja produktu w postaci koncentratu metali nie została przez Spółkę rzetelnie udokumentowana. Przedsiębiorca nie wskazał konkretnego celu, dla którego koncentrat metali ma zastosowanie, nie potwierdził, że istnieje rynek takich przedmiotów lub popyt na nie, a przedłożone badania składu nie potwierdzają, że zastosowanie nie prowadzi do negatywnych skutków dla życia, zdrowia ludzi lub środowiska. Nie podano również informacji na temat spełniania wymagań określonych w przepisach Unii Europejskiej (art. 14 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 701, ze zm., dalej: "u.o."), co stanowi naruszenie pkt III.4 decyzji Starosty. Z przedłożonej przez Spółkę dokumentacji oraz stanowiska Starosty Powiatu W. zawartego w piśmie z dnia 4 listopada 2014 r. organ wnioskował o niespełnieniu dla kruszywa budowlanego warunków określonych w pkt III.4 przedmiotowej decyzji. Nie jest ponadto możliwe jednoznaczne określenie czy uzyskany w procesie przetwarzania odpadu koncentrat metalu utracił status odpadu. W związku z czym DWIOŚ nie uwzględnił tego aspektu jako podstawy do wymierzenia kary administracyjnej. DWIOŚ wskazał, że określając wysokość administracyjnej kary pieniężnej uwzględnił fakt, że naruszenie powstało już na etapie uzyskiwania decyzji zezwalającej na przetwarzanie odpadów. Spółka wnioskując o decyzję posiadała wiedzę o niespełnieniu wymogów określonych w decyzjach, a raporty oddziaływania na środowisko odnosiły się do innego przedsięwzięcia, niż zrealizowano. DWIOŚ zauważył, że Spółka w dalszym ciągu nie realizuje w wymaganym zakresie obowiązku prowadzenia badań monitoringowych powietrza atmosferycznego, co nie pozwala ocenić rzeczywistego wpływu prowadzonego procesu technologicznego na środowisko. WIOŚ wziął pod uwagę, że Spółka nie podejmuje działań zmierzających do uzyskania zgodności decyzji ze stanem rzeczywistym. Od dnia podpisania protokołu kontroli potwierdzającego stwierdzone nieprawidłowości (16 czerwca 2014 r.) Spółka nie złożyła wniosków w celu zmiany decyzji w zakresie, w którym są one niezgodne ze stanem rzeczywistym. Strona wniosła odwołanie od ww. decyzji organu I instancji. Decyzją z dnia 21 grudnia 2020 r. GIOŚ uchylił zaskarżoną decyzję w całości i wymierzył Spółce administracyjną karę pieniężną, w wysokości [...] zł za wydobywanie odpadów niezgodnie z przepisami, o których mowa w art. 144 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 ustawy o odpadach. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy zwrócił uwagę na przepisy intertemporaine oraz zaznaczył, że przedmiotem postępowania jest naruszenie warunków posiadanego zezwolenia na przetwarzanie odpadów. Dalej organ odwoławczy stwierdził, że Spółka nie dotrzymywała warunków przedmiotowej decyzji, co zostało prawidłowo udokumentowane w protokole kontroli nr WIOS-WROC 9/2014. Nadto GIOŚ podał, że nieuzasadniony jest zarzut strony, dotyczący pominięcia przez DWIOŚ, że kontrolowany skorzystał z prawa odmowy podpisania protokołu kontroli. Organ II instancji zaznaczył, że w decyzji pierwszoinstancyjnej wskazano na fakt niepodpisania protokołu przez kontrolowanego, a także wniesienia przez niego uwag i zastrzeżeń, do których DWIOŚ odniósł się w piśmie z dnia 16 września 2014 r. Jednocześnie nie zaaprobował argumentu strony, iż organ I instancji zignorował uwagi Spółki do protokołu kontroli. Organ odwoławczy stwierdził, że bezzasadny jest zarzut niewłaściwego zastosowania art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach (art. 194 ust. 5 w obecnym brzmieniu), w sytuacji gdy Spółka posiadała prawomocną decyzję zezwalającą na przetwarzanie odpadów, tj. przetwarzała odpady w oparciu o ważny akt administracyjny, a także zgodnie z przepisami stwierdzając, że sam fakt uzyskania zezwolenia nie zwalnia strony z prowadzenia działalności zgodnie z jego warunkami. GIOŚ nie zgodził się z zarzutem nierzetelnie przeprowadzonych przez organ I instancji czynności kontrolnych. W trakcie kontroli DWIOŚ dokonał analizy stanu faktycznego, w oparciu o posiadane przez stronę decyzje, a także przepisy, stwierdzając naruszenia w tym zakresie. Ponadto prawidłowo zebrał materiał dowodowy i dokonał jego oceny, a także podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, umożliwiając stronie wielokrotne odniesienie się do ustaleń kontroli. GIOŚ częściowo przychylił się do stanowiska strony, że w punkcie dotyczącym przetwarzania odpadów niezgodnie z warunkami decyzji, dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko zawierają się kwestie rozstrzygane już w postępowaniu prowadzonym przez GIOŚ pod sygnaturą DI-420/241/2015, w zakresie objętym decyzjami Wójta Gminy Ś. nr 34/2003, PWIS we Wrocławiu nr 339/04, Starosty Powiatu W. z dnia 26 listopada 2004 r., nr 2502/2004, które dotyczyły: prowadzenia monitoringu środowiska, wykonania rowu opaskowego, a także ekranu akustycznego od strony zabudowy mieszkaniowej. W związku z powyższym organ odwoławczy odstąpił od wymierzenia kary w zakresie monitoringu, oraz za niewykonanie rowu opaskowego, w którym miały być zbierane wody opadowe spływające z hałdy, niezabezpieczenie terenu zabudowy mieszkaniowej przed zanieczyszczeniem pyłami, zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie, a także za niezastosowanie zabezpieczeń chroniących środowisko przed zanieczyszczeniem pyłami, zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie. Odnosząc się do stanowiska strony wobec niedotrzymania warunków zezwolenia na przetwarzanie odpadów GIOŚ wskazał, iż: 1) w zakresie przetwarzania odpadów zgodnie z warunkami decyzji dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko (pkt III.2 ww. decyzji) - strona została decyzją Starosty Powiatu W. z dnia 26 listopada 2004 r., nr 2502/2004 zobowiązana do bezwzględnego przestrzegania uwarunkowań wynikających z uzyskanych uzgodnień i decyzji; 2) w pkt III.5 decyzji zezwalającej na przetwarzanie odpadów strona została zobowiązana do przetwarzania odpadów bez ich magazynowania; 3) w pkt III.6 decyzji zezwalającej na przetwarzanie odpadów strona została zobowiązana do przedkładania na bieżąco wyników monitoringu środowiska. GIOŚ zaznaczył, że Spółka nie dotrzymała poszczególnych warunków ww. decyzji oraz rozwiązań zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko, w zakresie dotyczącym przetwarzania odpadów, poprzez: - nieprzestrzeganie wszystkich zaleceń oraz proponowanej technologii przedstawionej w Raporcie wykonanym na etapie uzgodnienia projektu budowlanego, co określono w pkt 6 decyzji PWIŚ we W. nr 339/04; - niezabezpieczenie terenu zabudowy mieszkaniowej przed zanieczyszczeniem pyłami, zawierającymi metale ciężkie oraz nadmiernym hałasem emitowanym podczas prac na hałdzie, co określono w pkt 2 decyzji PWIS we Wrocławiu nr 339/04 oraz w pkt 4 decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003; - niezabezpieczenie podłoża gruntowego przed infiltracją do wód podziemnych zanieczyszczeń uwolnionych podczas przeróbki odpadów zgromadzonych na hałdzie, co określono w pkt 3 decyzji PWIS we Wrocławiu nr 339/04 oraz w pkt 2 decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003; - czasowe magazynowanie na terenie zakładu kruszywa budowlanego, uzyskanego w wyniku przeróbki (pkt 2.4 decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003 oraz Raport oddziaływania na środowisko); - nieustalenie przed podjęciem eksploatacji tła środowiska, obejmującego metale ciężkie w odniesieniu do wód powierzchniowych i podziemnych, gleby oraz powietrza - pkt 2.2 str. 4 decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003. Dalej GIOŚ zwrócił uwagę, że zgodnie z wyjaśnieniem przedstawiciela kontrolowanej Spółki, stanowiącym załącznik nr 20 do protokołu kontroli nr WIOŚ- WROC 9/2014, w lutym 2014 r. masa przetworzonych odpadów o kodzie 10 80 03 była większa, niż wytworzonych, ponieważ materiał do przerobu był pozyskiwany z zapasu materiału wytwarzanego w poprzednich miesiącach. Z kolei zgodnie z punktem III.5 decyzji zezwalającej na przetwarzanie odpadów, odpady wydobyte z hałdy są kierowane bezpośrednio do instalacji. W wyniku analizy karty ewidencji odpadów nr 1/2014 dla odpadu o kodzie 10 80 03, stanowiącej załącznik nr 21 do ww. protokołu kontroli, organ odwoławczy ustalił, że w styczniu 2014 r. Strona wytworzyła 46 728,14 Mg odpadów, z czego przetworzeniu we własnym zakresie poddała 45 452,1 Mg, natomiast w lutym 2014 r. wytworzyła 36 134,97 Mg odpadów, a przetworzeniu poddała 43 091,20 Mg. Powyższe dane wskazują na magazynowanie przez stronę części odpadów, ponieważ w styczniu 2014 r. nie przetworzyła ona wszystkich wydobytych odpadów, natomiast w lutym 2014 r. poddała przetworzeniu masę odpadów wyższą, niż wydobyta. GIOŚ wskazał również, że od momentu uruchomienia zakładu, co zgodnie z oświadczeniem strony nastąpiło w okresie wrzesień-październik 2013 r. co najmniej do dnia zawieszenia kontroli przez DWIOŚ, Spółka nie przedkładała na bieżąco wyników badań powietrza atmosferycznego. Zgodnie z programem monitoringu środowiskowego wpływu hałdy żużli pohutniczych w miejscowości Siechnice w trakcie i po jej likwidacji, opracowanego w czerwcu 2013 r. Spółka zobowiązana była do wykonywania pomiarów okresowych raz w tygodniu w okresie kwiecień-listopad. W odniesieniu do obowiązku określonego w pkt 1.3. decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia 20 listopada 2004 r., dotyczącego przedłożenia analizy porealizacyjnej umożliwiającej porównanie rzeczywistych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z oddziaływaniami prognozowanymi w oparciu o przedłożony projekt i Raport oddziaływania na środowisko, organ II instancji wskazał że decyzja ta nie zawiera terminu, w jakim przedłożyć należy przedmiotową analizę porealizacyjną. Decyzja Marszałka Województwa Dolnośląskiego z dnia 2 lipca 2013r., nr W01/2013, udzielająca zgody na wydobycie odpadów ze zwałowiska żużli pohutniczych wskazuje, iż "po usunięciu odpadów ze zwałowiska przeprowadzona zostanie analiza porealizacyjna oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (...)". Brak jest podstaw do uznania obowiązku za niezrealizowany, w sytuacji, gdy z decyzji Wojewody Dolnośląskiego nie wynika termin jego realizacji. Nadto GIOŚ podkreślił, że wbrew stanowisku strony, która w odwołaniu przyznała się do niestosowania części zaleceń oraz proponowanej technologii przedstawionej w Raporcie oddziaływania na środowisko była ona obowiązana do przestrzegania wszystkich warunków, określonych w posiadanych decyzjach administracyjnych, a także w Raporcie o oddziaływaniu na środowisko. Ponadto żadne przepisy nie przewidują możliwości odstąpienia od realizacji części warunków decyzji. GIOŚ podał, że opracowanie przez Stronę Raportu w kwietniu 2015 r. nie zmienia faktu, iż w trakcie kontroli prowadziła ona działalność z naruszeniem warunków decyzji. W związku z powyższym dołączenie do akt sprawy Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko z kwietnia 2015 r., a także przedłożenie decyzji Starosty Powiatu W. z dnia 21 września 2015 r., nr 471/2015, udzielającej pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do przetwarzania odpadów żużla pohutniczego, nie mają wpływu na niniejszą sprawę. Dodatkowo GIOŚ wskazał, że wniosek Strony o zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu zajęcia stanowiska przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego w zakresie decyzji zezwalającej na wydobycie odpadów jest nieuzasadniony, ponieważ postępowanie dotyczy przetwarzania odpadów a nie ich wydobycia, a rozstrzygnięcie wskazanych przez Stronę kwestii nie stanowi zagadnienia wstępnego. GIOŚ podkreślił, że w obliczu stwierdzonych naruszeń, zastosowanie znajduje przepis art. 194 ust. 5 ustawy o odpadach, a kara wynosi nie mniej niż 1000 zł i nie może przekroczyć 1 000 000 zł. Zgodnie z art. 199 ustawy o odpadach "przy ustalaniu wysokości administracyjnej kary pieniężnej wojewódzki inspektor ochrony środowiska uwzględnia rodzaj naruszenia i jego wpływ na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia i rozmiary prowadzonej działalności oraz bierze pod uwagę skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia". GIOŚ wskazał, że w związku z tym, iż orzeka on na podstawie przepisów obowiązujących w dacie orzekania, zastosowanie ma art. 194 ust. 7 ustawy o odpadach, zgodnie z którym: "wysokość kary, o której mowa w ust. 5, oblicza się, uwzględniając w szczególności ilość i właściwości odpadów, możliwość wystąpienia zagrożeń dla ludzi lub środowiska oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy". GIOŚ zaznaczył, że ustalając wysokość administracyjnej kary pieniężnej wziął pod uwagę fakt, iż kwestia naruszeń dotyczących nieprowadzenia monitoringu środowiska oraz niewykonania rowu opaskowego i ekranów akustycznych od strony zabudowy mieszkaniowej była już przedmiotem innego postępowania (Dl- 420/241/2015) i w związku z tym nie zostały one uwzględnione w tym postępowaniu, a także to, iż organ odstąpił od zarzutu niewykonania analizy porealizacyjnej i ostatecznie wymierzył Stronie karę w wysokości [...] zł. W skardze Spółka wniosła o uchylenie decyzji obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 138 oraz art. 7 i 77 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie zmiany stanu faktycznego, jaka dokonała się od czasu wydania decyzji przez organ I instancji; - art. 194 ust. 5 u.o. poprzez jego zastosowanie w braku ku temu podstaw. W uzasadnieniu strona wskazała okoliczności, które jej zdaniem miały uzasadniać wniesienie skargi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem skargę oddalił. W uzasadnieniu wyroku na wstępie rozważań wskazał, że celem normy prawnej zawartej w art. 194 ust. 5 u.o. jest wymuszenie określonych legalnych zachowań oczekiwanych przez ustawodawcę. W przypadku bowiem naruszenia ustanowionych w art. 194 ust. 5 u.o. warunków prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na przetwarzaniu odpadów, reakcją właściwego organu jest nałożenie administracyjnej kary pieniężnej. Dalej uznał, że bezzasadne są zarzuty skargi odnoszące się do naruszeń przepisów postępowania związanych z ustaleniem stanu faktycznego (m. in. art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). W aktach sprawy znajduje się protokół z kontroli z 16 czerwca 2014 r., poz. 35, teczka 51/2 akt administracyjnych, z którego wynika, że w wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że Spółka nie dotrzymała wszystkich warunków zawartych w decyzjach Starosty Powiatu W. z dnia 25 czerwca 2013 roku tj.: - nie zabezpieczyła podłoża gruntowego przed infiltracją do wód podziemnych zanieczyszczeń uwolnionych podczas przeróbki odpadów zgromadzonych na hałdzie, - nie przestrzegała wszystkich zaleceń oraz proponowanej technologii przedstawionej w raporcie o oddziaływaniu na środowisko wykonanym na etapie uzgodnienia projektu budowlanego; - nie zabezpieczyła terenu zabudowy mieszkaniowej przed zanieczyszczeniem pyłami zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie; - opracowała, lecz nie wdrożyła w okresie poprzedzającym uzyskanie pozwolenia na użytkowanie instalacji projektu monitoringu stanu środowiska wód gruntowych, gleb, powietrza atmosferycznego i hałasu w jej otoczeniu; - nie przedłożyła analizy po realizacyjnej umożliwiającej porównanie rzeczywistych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z oddziaływaniami prognozowanymi w oparciu o przedłożony projekt i raport oddziaływania na środowisko, - nie prowadzi stałego monitoringu środowiska w odniesieniu do wód, powietrza i gleby w całym okresie eksploatacji; - nie zabezpieczyła podłoża gruntowego przed infiltracją do wód podziemnych zanieczyszczeń uwolnionych podczas obróbki odpadów zgromadzonych na hałdzie; - czasowo magazynowała uzyskane w wyniku przeróbki żużli kruszywo budowlane na terenie zakładu, który zlokalizowany jest na granicy strefy ochrony bezpośredniej ujęć wody dla Wrocławia; - nie zastosowała zabezpieczeń, chroniących środowisko przed zanieczyszczeniem pyłami zawierającymi metale ciężkie oraz hałasem emitowanym podczas prac eksploatacyjnych na hałdzie; - nie ustaliła przed podjęciem eksploatacji obecnego tła środowiska, obejmującego metale ciężkie w wodach powierzchniowych i podziemnych, gleby oraz powietrza. Ustalono, że ostatecznie zastosowana technologia nie uwzględniała wszystkich rozwiązań proponowanych w raporcie oddziaływania na środowisko odnoszącego się do rozwiązań technologicznych przewidzianych w projekcie budowlanym z 2004 r. zmienionym projektem zamiennym z 2013 r., który przewidywał m.in.: - budowę ekranu akustycznego w kształcie litery L o wysokości 14 m osłaniającego stanowisko kruszenia wstępnego od strony wschodniej i południowej, umieszczenie węzła kruszenia wtórnego w obudowie dźwiękoizoiacyjnej, umieszczenie taśmociągów w obudowach, wykonanie przegród zewnętrznych budynku głównego z warstwowych płyt osłonowych, umieszczenie dmuchaw powietrza w kontenerach i zaopatrzenie ich w tłumiki akustyczne, wykonanie ekranu akustycznego o wysokości min. 3m na południowej granicy zakładu; z ww. rozwiązań stwierdzono wykonanie osłony bocznej na kruszarce wstępnej, dmuchawy w kontenerach oraz osłony przesiewacza wibracyjnego; - czasowego magazynowanie na hałdzie przejściowej kruszywa uzyskanego z przeróbki żużla. Hałda miała być posadowiona na szczelnym (izolacja z folii) utwardzonym podłożu, skąd kruszywo miało być sukcesywnie wywożone do odbiorców wykorzystujących je do inwestycji drogowych i budowlanych poza strefami ochronnymi ujęć wodnych. Zebrane odcieki miały być zawracane do obiegu wody technologicznej. Ustalono, że kruszywo budowlane magazynowane jest na terenie zakładu (hałda), skąd wywożone jest transportem ciężarowym. Hałda kruszywa nie jest posadowiona na szczelnym, utwardzonym podłożu; - cały zakład przeróbczy miał posiadać szczelną (betonową) i skanalizowaną powierzchnię (ścieki opadowe i ze zraszania miały być zawracane do obiegu technologicznego). Powyższe rozwiązanie miało zabezpieczać środowisko gruntowo- wodne przed infiltracją spłukiwanych zanieczyszczeń. Kontrola ustaliła, że place i drogi wewnętrzne na terenie zakładu zostały utwardzone poprzez wykorzystanie kruszywa budowlanego (wraz z najdrobniejszą frakcją) wyprodukowanego w zakładzie; nie wykonano też nawierzchni betonowej, odwodnione zostały tylko dwa parkingi; - w celu zlikwidowania ewentualnego pylenia hałda kruszywa żużlowego miała być zraszana wodą. Kontrola nie stwierdziła pylenia z hałdy kruszywa budowlanego, nie było prowadzone zraszanie przedmiotowej hałdy; - zbierane rowem opaskowym wody opadowe spływające z hałdy miały być gromadzone w zbiorniku tymczasowym, skąd miały być odpompowywane do obiegu technologicznego, tymczasem rów opaskowy nie został wykonany. Pomimo istotnych zmian w projekcie, mających wpływ na oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko nie poprzedzono zmiany pozwolenia na budowę ponownym postępowaniem w sprawie oceny oddziaływania na środowisko ani decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Nie zmieniono również wymagań z wcześniejszych ocen oddziaływania na środowisko, zatwierdzając jednocześnie projekt nie uwzględniający części zabezpieczeń środowiska. Uzgodniono inne przedsięwzięcie, niż zrealizowano. Ustalono także, że spółka nie dotrzymała warunku określonego w pkt III.5. decyzji Starosty, dotyczącego przetwarzania odpadów bez ich magazynowania. Magazynowany był odpad w postaci żużli z produkcji żelazochromu (10 80 03). Organ podał również, że zakład nie dotrzymał warunku z pkt III.6 ww. decyzji Starosty, dotyczącego wykonywania i przedkładania badań monitoringowych. Spółka opracowała harmonogram przedmiotowych badań, który został przedłożony Staroście Powiatu Wrocławskiego w ramach realizacji powyższego obowiązku. W dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji zwrócił uwagę na szczególny charakter dowodu jakim jest dowód z protokołu kontroli. Podniósł, że skarżąca nie jest uprawniona do samodzielnego modyfikowania obowiązków wynikających z zezwolenia tj. decyzji wydanej przez Starostę Powiatu W. z dnia 25 czerwca 2013 r. Nr 274/2013, zezwalającej na przetwarzanie odpadów innych, niż niebezpieczne w procesie odzysku R4 i R5 w instalacji do przerobu żużla pohutniczego, pochodzącego z hałdy zlokalizowanej na terenie działki nr [...] obręb S., gm. S. Raport czy też opinia nie mogły zmieniać warunków zezwolenia. W ocenie Sądu I instancji zasadnie organ wywodził, że opracowanie przez Stronę Raportu w kwietniu 2015 r. nie zmienia faktu, iż w trakcie kontroli prowadziła ona działalność z naruszeniem warunków decyzji. W związku z powyższym dołączenie do akt sprawy Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko z kwietnia 2015 r., a także przedłożenie decyzji Starosty Powiatu W. z dnia 21 września 2015 r., nr 471/2015, udzielającej pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do przetwarzania odpadów żużla pohutniczego, jest irrelewantne dla sprawy. Niewłaściwa jest również zdaniem Sądu I instancji argumentacja Spółki dotycząca znaczenia powoływanej przez GIOŚ decyzji Wójta Gminy Ś. o warunkach zabudowy, która w ocenie skarżącej nigdy nie była dla niej wiążąca, ponieważ w ogóle nie była wymagana do rozpoczęcia procesu budowlanego. W dniu 20 maja 2004 r. obowiązywały już przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003 r., zgodnie z którą decyzja o warunkach zabudowy wymagana jest tylko wówczas, gdy na danym terenie nie został uchwalony miejscowy plan, a zatem decyzja nie była wymagana, a dla przedmiotowego terenu obowiązywał miejscowy plan, przyjęty uchwałą Rady Gminy w Ś. z dnia 8 marca 2002 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wydzielonej zachodniej części obszaru miasta S., w gminie Ś. (Dziennik Urzędowy Woj. Dolnośl. z 2002 r. Nr 188, poz. 2679) oraz uchwałą Rady Gminy Ś. z dnia 27 czerwca 2002 r. w sprawie zmiany uchwały nr XLIII/363/02 Rady Gminy w Ś. z dnia 8 marca 2002 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wydzielonej zachodniej części obszaru miasta S., w gminie Ś. (Dziennik Urzędowy Woj. Dolnośl. z 2002 r. Nr 188, poz. 2680). Zgodnie z tym co wyżej powiedziano dopiero wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego pozwala na jej nieuwzględnianie wskutek nieobowiązywania tego aktu. Dokonana przez skarżącą interpretacja przepisów w tym względzie nie jest wystarczająca. Sąd I Instancji stwierdził, że słusznie organ ocenił, że nie ma podstaw do zawieszenia postępowania do czasu zajęcia stanowiska przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego w zakresie decyzji zezwalającej na wydobycie odpadów jest nieuzasadniony, ponieważ postępowanie dotyczy przetwarzania odpadów, a nie ich wydobycia, a rozstrzygnięcie wskazanych przez stronę kwestii nie stanowi zagadnienia wstępnego. Zdaniem Sądu I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji szczegółowo wyjaśnił, na czym polegało naruszenie popełnione przez skarżącą, czego konsekwencją było nałożenie na administracyjnej kary pieniężnej. GIOŚ określił także, jakimi przesłankami kierował się przy wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej. GIOŚ wskazał mianowicie, że w związku z tym, iż zastosowanie znajdują przepisy obowiązujące w dacie orzekania, właściwy jest art. 194 ust. 7 ustawy o odpadach, zgodnie z którym: "wysokość kary, o której mowa w ust. 5, oblicza się, uwzględniając w szczególności ilość i właściwości odpadów, możliwość wystąpienia zagrożeń dla ludzi lub środowiska oraz okoliczności naruszenia przepisów ustawy". GIOŚ zaznaczył, że ustalając wysokość administracyjnej kary pieniężnej wziął pod uwagę fakt, iż kwestia naruszeń dotyczących nieprowadzenia monitoringu środowiska oraz niewykonania rowu opaskowego i ekranów akustycznych od strony zabudowy mieszkaniowej była już przedmiotem innego postępowania (Dl- 420/241/2015) i w związku z tym nie zostały one uwzględnione w tym postępowaniu, a także to, iż organ odstąpił od zarzutu niewykonania analizy porealizacyjnej i ostatecznie wymierzył Stronie karę w wysokości [...] zł, obniżając jej wysokość w stosunku do kary wymierzonej przez organ I instancji. Sąd Wojewódzki uznał, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, by naruszono zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Organ odwoławczy zmniejszając wysokość kary, przy jednoczesnym wykazaniu podstaw do jej nałożenia nie naruszył powyższej zasady. Nie jest również uprawnione wyrażone w skardze twierdzenie, że zasada ta ma prowadzić do odstąpienia od wymierzenia kary, skoro od naruszenia warunków zezwolenia upłynęło 7 lat. Ustawodawca chcąc uczynić upływ czasu relewantnym dla wymiaru kary lub odstąpienia od niej, wprowadza instytucję przedawnienia, która w tym przypadku nie została przez ustawodawcę przewidziana. Brak jest zatem możliwości powołania się na przepis prawa, który upływ 7 lat czyniłby podstawą do odstąpienia d wynurzenia kary, lub jej obniżenia. Sąd I instancji wskazał, że naruszenie obowiązków wynikających z zezwolenia zgodnie z art. 194 ust. 5 u.o., sankcjonowane jest z woli ustawodawcy wymierzeniem administracyjnej kary pieniężnej, nawet pomimo braku stwierdzonego wpływu na środowisko, organ nie może odstąpić od wymierzenia przedmiotowej kary (wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 listopada 2020 r., IV SA/Wa 1295/20, CBOSA). Wynika to z wykładni celowościowej przepisu jak i z zasady prewencji wyrażonej w art. 6 ust. 1 P.o.ś., Patrząc przez ten pryzmat Sąd I instancji nie zaaprobował jako mogącej zadecydować o odmiennym rozstrzygnięciu argumentacji przedstawionej w piśmie procesowym skarżącej z dnia 16 czerwca 2021 r. (karta 113 akt sądowych), że powody, dla których na koniec danego roku wykazana była różnica pomiędzy odpadami wytworzonymi, a całkowicie przetworzonymi wynikała z faktu, że jakaś porcja odpadów wydobytych pozostawała w trakcie przerobu oraz, że nie było technologicznie możliwe doprowadzenie do sytuacji, aby wszystkie wydobyte uprzednio odpady były całkowicie przetworzone. WSA wskazał, że są to argumenty natury praktycznej. Powinny one znaleźć odzwierciedlenie w warunkach działalności Spółki, a bez zmiany czy uchylenia odnośnych decyzji, stanowiących podstawę do oceny działania Spółki, o czym wyżej była mowa, organ nie mógł przypisać innego wzorca jej działania i innych warunków, niż wynika to z owych decyzji. Zdaniem Sądu I instancji, GIOŚ w sposób w pełni przekonujący wskazał argumenty przemawiające za wymierzeniem skarżącej kary, przy czym należy zauważyć, że jest to kara w dolnych granicach ustawowego zagrożenia i realizuje dwie podstawowe funkcje; represyjną, i prewencyjną. W dalszej części uzasadnienia Sąd uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy prawidłowo w sentencji zaskarżonej decyzji dokonał zmiany wymiary kary, respektując zasadę, że wiążące dla adresata decyzji - i możliwe do egzekucji - obowiązki muszą być określone w sentencji, a nie w uzasadnieniu decyzji. Zmiana ta nie naruszyła art. 139 K.p.a. (zakaz reformationis in peius). W ocenie Sądu I instancji, postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, z poszanowaniem zasad ogólnych uregulowanych w k.p.a. Organy zgromadziły wymagany przepisami prawa materiał dowodowy, dokonały jego wszechstronnej oceny, a zawarta w uzasadnieniu decyzji argumentacja jest logiczna i przekonująca. Organ II instancji w wyniku dokonanych ustaleń i prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, w sposób zasadny zastosował art. 194 ust. 5 u.o. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji ,na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła L. sp. z o.o. w W. wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasadzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: a) przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 3 § 1 oraz art. 151 w z zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi, podczas gdy zachodziły przesłanki do stwierdzenia, że organ (GIOS), wydając decyzję bez prawidłowego rozważenia całości okoliczności sprawy i w sytuacji, gdy nie było podstawy do jej wydania, naruszył art. 7 i 77 k.p.a. oraz art. 194 ust. 5 ustawy o odpadach - i tym samym zachodziły przesłanki do uznania przez Sąd I instancji, że decyzja powinna zostać uchylona, b) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do istoty niektórych spośród zarzutów przedstawionych w skardze, a także poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób dość chaotyczny i przez to w niektórych fragmentach mało zrozumiały. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że nie została w sposób należyty rozważana okoliczność związana z upływem czasu jaki nastąpił między stwierdzonymi naruszeniami a datą wydania zaskarżonej decyzji GIOŚ w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, który zdaniem skarżącej kasacyjnie winien mieć wpływ na wysokość kary, a być może na stwierdzenie jej niezasadności w ogóle. Nie wyjaśniono w sposób należyty jakie znaczenie do podniesionego przez organ zarzutu przetwarzania odpadów niezgodnie z warunkami decyzji dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko (pkt III.2 decyzji zezwalającej na przetwarzanie). GIOŚ zidentyfikował dwie takie decyzję opierając na nich swoje zarzuty: - decyzja Wójta Gminy Ś. nr 34/2003 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 25 lutego 2003 r.; - decyzja nr 339/04 wydana przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu dnia 31 maja 2004 r. uzgadniająca projekt budowlany (decyzja ta została wydana jako część procedury oceny oddziaływania na środowisko, która w obowiązującym wówczas stanie prawnym, gdy nie funkcjonowała jeszcze decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, przeprowadzana była w ramach wydawania innych decyzji, takich jak pozwolenie na budowę). Warunki wynikające z decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu zdanie skarżącej kasacyjnie nie była dla niej wiążąca, ponieważ w ogóle nie była wymagana do rozpoczęcia procesu budowlanego i że w związku z tym jej treść nie może być podstawą zarzutów. Powyższe wskazano w skardze, jednak zarzut ten nie został w sposób należyty wyjaśniony. Wskazano też, że pogląd o tym, iż skarżąca nie była związana warunkami tej decyzji został już raz uznany za prawidłowy przez WSA w Warszawie w wyroku o sygnaturze IV SA/Wa 1314/17, utrzymanym następnie w mocy wyrokiem NSA z dnia 6 lutego 2020 r. (II OSK 862/18). Wyroki te zapadły w innym postępowaniu, w ramach którego GIOŚ - również powołując się na rzekome naruszenie przez skarżącą warunków decyzji Wójta Ś. - dążył do wstrzymania użytkowania instalacji. Sąd orzekający w zaskarżonym wyroku wyjaśnił dlaczego orzekł odmiennie niż w powołanym wyżej wyroku. Zdaniem Skarżącej takie podejście Sądu naruszyło zarówno art. 145 § 1 pkt 1 lit. c),jak i art. 144 § 4 p.p.s.a. Skarżąca wskazała, że jeśli chodzi o warunki nałożone w drugiej z ww. "decyzji dotyczących oddziaływania inwestycji na środowisko", tj. w decyzji nr 339/04 Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu, to podtrzymuje argumenty merytoryczne przedstawione na str. 5-8 skargi. Sąd I instancji nie odniósł się do tych szczegółowych argumentów, przedstawiając jedynie ogólne stwierdzenia, że skarżąca jest związana adresowanymi do niej decyzjami (tą zezwalającą na przetwarzanie odpadów i tą wcześniejszą, wydaną przez PWIS we Wrocławiu). Skarżąca zaznaczyła, iż nie twierdziła, że związana nie jest tymi dwiema decyzjami, lecz wykazywała, iż do naruszenia sformułowanych wymagań nie doszło. Dotyczy to w szczególności braku zabezpieczenia podłoża gruntowego na terenie zakładu ponieważ w decyzji PWIS mowa jest o skutecznym zabezpieczeniu podłoża, bez wskazania konkretnych rozwiązań. Jednocześnie skarżąca wykazywała dlaczego uważa, iż zastosowane przez nią rozwiązania powinny być uznane za skuteczne, powołując się na posiadaną przez materiał użyty do utwardzania podłoża Aprobatę techniczną oraz dokument o nazwie Raport końcowy z marca 2020 r. opracowany po zakończeniu przez skarżącą działalności i wykazujący (na podstawie badań gleby), że "wyniki przeprowadzonych badań potwierdziły skuteczność zastosowanego kruszywa do ochrony gleby i ziemi przed przesiąkaniem zanieczyszczonych wód z terenu zakładu". Sąd I instancji nie odniósł się w uzasadnieniu do tych argumentów merytorycznych, co również, zdaniem skarżącej, naruszyło art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 144 § 4 p.p.s.a. Zdaniem skarżącej bezpodstawny był również zarzut magazynowania odpadów na terenie zakładu. Odpady, o których pisał GIOŚ w swojej decyzji nie były magazynowane, ale znajdowały się - jako surowiec do produkcji kruszywa - w trakcie procesu produkcyjnego, czyli już w ramach pracy instalacji (w ciągu instalacji). Rzeczywiście decyzja zezwalająca nie mówiła o magazynowaniu odpadów, ale to dlatego, że przebywanie odpadów w ciągu instalacji (niejako "na linii produkcyjnej") nie jest magazynowaniem w rozumieniu ustawy o odpadach. Zarzut GIOŚ wynikał więc z niezrozumienia przeprowadzanego w zakładzie procesu produkcyjnego; to (błędne) podejście zostało następnie powtórzone przez Sąd I instancji. Poza przedstawionymi wyżej argumentami merytorycznymi, skarżąca wskazała także, że uzasadnienie wyroku dalekie jest od precyzji; nie przedstawia ono w logiczny sposób motywów jakie przesądziły o oddaleniu skargi (co stanowi dodatkowe, poza wskazanym wyżej, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.). W szóstym akapicie uzasadnienia prawnego (str. 18 uzasadnienia, akapit 2), Sąd rozpoczyna rozważania na temat stanu faktycznego, na którym oparta była zaskarżona przed nim decyzja. Zdanie to jednak nie ma logicznego końca (urywa się w połowie) i można się tylko domyślać, że Sąd zamierzał pozytywnie ocenić sposób ustalenia przez organ stanu faktycznego. Nie podano jednak na jakiej podstawie Sąd tak uznał. W kolejnym akapicie na tej samej stronie 18 Sąd przedstawia teoretycznoprawną analizę pojęcia obowiązku prawnego - nie bardzo wiadomo po co, tj. czemu ten wywód ma służyć. Skarżąca nie negowała obowiązku przestrzegania posiadanej decyzji lecz wykazywała, że do jej naruszenia nie doszło. W kolejnym zdaniu (początek str. 19) Sąd wykazuje, że WIOŚ wymierzając karę nie miał obowiązku powoływać biegłego i podpiera swój pogląd wyrokiem NSA. Pomijając już fakt, że przed Sądem I instancji zaskarżana była decyzja GIOŚ, a nie WIOŚ, trzeba zauważyć, że skarżąca w swojej skardze nie twierdziła, iż w ramach postępowania powinien być powołany biegły - wiadomo więc do czego Sąd w tym miejscu zmierzał (po co użył argumentu dotyczącego braku potrzeby zasięgnięcia opinii biegłego). Akapit niżej, na str. 19, Sąd odnosi się do "warunków zawartych w ww. decyzjach". Tymczasem w poprzedzających zdaniach nie są wymienione żadne decyzje. Można się tylko domyślać, że chodzi o decyzje, na które powoływał się GIOŚ w swojej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935) – powoływanej dalej jako "p.p.s.a." skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie chodzi tutaj zatem o wszelkie naruszenia przepisów proceduralnych, ale o takie naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Oznacza to, że obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Innymi słowy, w skardze kasacyjnej należy wskazać przepisy, które zdaniem jej autora zostały naruszone oraz uzasadnić na czym konkretnie to naruszenie polegało, a także - co istotne - wykazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt I GSK 938/22; wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadto jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych, wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2023 r. sygn. akt III OSK 7318/21). Wyjątkowo Naczelny Sąd Administracyjny dopuszcza usunięcie wadliwości zgłoszonej podstawy kasacyjnej w drodze rozumowania, przez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu tego środka odwoławczego. Jednakże również w takim przypadku zastrzega, że nie ma obowiązku prawidłowego formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie motywów skargi kasacyjnej, tym bardziej, że wyodrębnienie zarzutów z treści uzasadnienia skargi zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej ten środek zaskarżenia. Tym samym podstawę rozpoznania winny stanowić tylko takie zarzuty, których sformułowanie nie budzi wątpliwości (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 4786/21). Poczynienie powyższych rozważań dotyczących związania sądu kasacyjnego podniesionymi zarzutami kasacyjnymi było podykotowane faktem, że w niniejszej sprawie dopiero po analizie ogólnie sformułowanego zarzutu kasacyjnego i jego uzasadnienia jest możliwe pełne odkodowanie pełnej jego treści i uznanie, że odpowiada on w/w kryteriom prawidłowego sformułowania podniesionego zarzutu kasacyjnego. Jedynie zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. został wyartykułowany przez skarżącą kasacyjnie zgodnie z powyższymi warunkami jakie winny spełniać podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty. Natomiast uwzględniając stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny między innymi w powołanym wyroku z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 4786/21 skarżąca kasacyjnie zakwestionowała przyjęte przez organy oraz podzielenie przez Sąd I instancji stanowisko, że obciążają ją obowiązki wynikające z decyzji Wójta Gminy Ś. nr 34/2003 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, albowiem nie była ona wymagana do rozpoczęcia procesu budowlanego. Natomiast odnośnie naruszenia warunków nałożonych w "decyzji dotyczącej oddziaływania na środowisko – decyzji 339/04 Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu podniesiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w sposób jednoznaczny, że strona nie zgadza się z ustaleniem dotyczącym niezabezpieczenia podłoża gruntu na terenie zakładu, magazynowania na terenie zakładu odpadów. W obu powyższych przypadkach skarżąca kasacyjnie przytoczyła także argumentację mającą jej zdaniem uzasadniać powyższe zarzuty. Nie ma natomiast podstaw aby przyjąć, że strona podnosi inne zarzuty dotyczące innych bezzasadnie przyjętych jej zdaniem przez organ ustaleń, a zaakceptowanych przez Sąd I instancji w wyniku przeprowadzonej oceny w zakresie legalności zaskarżonej decyzji. Nie może stanowić podstawy za przyjęcie zgłoszenie innych zarzutów krótkie odwołanie się, że "skarżąca podtrzymuje argumenty merytoryczne przedstawione na str. 5-8 skargi". Przechodząc do rozważenia zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, w pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem, wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych zarzutów. Przypomnieć zatem należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu wyroku. Zgodnie z dyspozycją przywołanej powyżej regulacji uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny Sąd pierwszej instancji przyjął, jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się, bowiem w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (vide uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, wyrok NSA z 12 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1620/10). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem, dlaczego stwierdził lub nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, czy też przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 1985/09). Podkreślenia również wymaga, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Sam fakt braku wyraźnego odniesienia się przez sąd pierwszej instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie stanowi podstawy do uznania, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 21 września 2017 r., I GSK 1329/15). W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie sprostał wymogom określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji w sposób zwięzły przedstawił stan faktyczny sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowisko stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Dokonując oceny czy uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia warunki określone w powołanym przepisie należy mieć na uwadze jego całość, a nie tylko poszczególne zdania, których zacytowanie w oderwaniu od szerszej fragmentu uzasadnienia mogłyby sugerować o merytorycznych błędach, czy też wewnętrznych sprzecznościach między poszczególnymi jego fragmentami. Zgodzić należy się co do zasady, że zacytowane przez skarżącą kasacyjnie zdanie zamieszczone na stronie 18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, akapit 2 jest "urwane w połowie" tak jak to podniesiono w skardze. Jednak jeżeli uwzględni się fragment uzasadnienia poprzedzający sporne zdanie nie budzi wątpliwości, że Sąd I instancji uznał za bezzasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. a związane z poczynionymi ustaleniami dotyczącymi istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zgodzić także należy się z twierdzeniem strony, że nie wymagało zamieszczenia w niniejszym uzasadnieniu rozważań ściśle teoretycznych dotyczących instytucji prawnej obowiązku. Nie może zmienić oceny powyższego zarzutu oczywista omyłka na stronie 19 uzasadnienia gdzie mówi się, że WIOŚ wymierzając karę nie miał obowiązku powołanie biegłego. Faktycznie przedmiotem zaskarżenia była decyzja organu II instancji tj. GDOŚ. Fakt, że skarżąca nie podnosiła, że organy winny w przedmiotowej sprawie przeprowadzić dowód z opinii biegłego nie oznacza, że Sąd I instancji nie mógł tej okoliczności poddać rozważaniom z uwagi na treść art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowiącego, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a. Nadto skarżąca kończy sformułowaniem "wiadomo więc do czego Sąd w tym miejscu zmierzał (po co użył argumentu dotyczącego braku potrzeby zasięgnięcia opinii biegłego)". Z uwagi na fakt, że nie jest rola Sądu kasacyjnego domniemanie podnoszonych zarzutów, nie jest koniczne dalsze rozważania dotyczące tego zarzutu. Nie może stanowić podstawy przyjęcia zasadności podniesionego zarzutu kasacyjnego związanego z naruszeniem przez Sąd I instancji także stwierdzenie, że na stronie 19 uzasadnienia Sąd ten odniósł się do "warunków zawartych w w/w decyzjach" bliżej nie określając tych umów podobnie jak w zdaniach poprzedzających. Wskazać bowiem należy, że uzasadnienie stanowi pewną całość. Decyzję te zostały dokładnie wskazane w części, w której Sąd przedstawił stan faktyczny stanowiący podstawę wydania zarówno zaskarżonej decyzji jak i zaskarżonego wyroku. Bezspornym jest, że strona skarżąca kasacyjnie zgodnie z Raportem oddziaływania na środowisko z 2004 r. zobowiązana była do składowania kruszywa na szczelnym, utwardzony podłożu połączonym z systemem odprowadzania odcieków. Określenie takiego sposobu składowania kruszywa podyktowany był możliwością wymywania z niego zanieczyszczeń. Z akt sprawy wynika, że w ramach kontroli Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pobrał do badania próbki kruszywa. Wyniki badań doprowadziły do ustalenia, że najdrobniejsza z frakcji żużla, która stanowi składnik produktu końcowego charakteryzuje się wymywalnością chromu ogólnego na poziomie przekraczającym dopuszczalne stężenie zanieczyszczeń, jakie mogą zawierać ścieki odprowadzane do wód lub do ziemi. Zastosowane przez stronę podłoże nie spełniała zatem warunków jakie określono w Raporcie oddziaływania na środowisko z 2004 r. Jak sama strona przyznała w złożonej skardze na decyzję grunt, że w tym zakresie zastosowała rozwiązanie polegające na utwardzeniu terenu za pomocą produkowanego w zakładzie kruszywa, a więc jak wyżej wskazano zawierającego chrom ogólny na poziomie przekraczającym dopuszczalne stężenie zanieczyszczeń jakie mogą zawierać ścieki odprowadzane do wody lub do gruntu. Tym samym zastosowanie do uszczelnienia gruntu wspomnianego kruszywa nie można uznać za skuteczne zabezpieczenie podłoża. Nie stanowi usprawiedliwienia dla skarżącej fakt, że w decyzji nakładającej obowiązek zabezpieczenie gruntu przed zanieczyszczeniem nie wskazano konkretnego rozwiązania. Aprobata techniczna, na którą powołuje się skarżąca kasacyjnie dotyczy kruszywa stosowanego w inżynierii dróg, przy budowie dróg. Jednocześnie z powyższej aprobaty technicznej nie wynika, że kruszywo to może być wykorzystywane celem izolacji wyznaczonego terenu od magazynowanego na nim produktu charakteryzującego się przekroczeniem dopuszczalnych norm co do niektórych jego składników. Tym samym zasadnie organy uznały, a Sąd I instancji to stanowisko zaakceptował, że metodę zastosowana przez stronę nie można uznać za metodę gwarantującą wysoki poziom ochrony środowiska. W skardze kasacyjnej nie podważono przede wszystkim wyników badań przeprowadzonych przez organ określających skład kruszywa jako produktu końcowego zawierającego jak wskazano chrom ogólny na poziomie przekraczającym dopuszczalne stężenie. Zasadnie więc organ przyjął, że wykorzystanie takiego produktu do uszczelnienia gruntu mającego zapobiec jego zanieczyszczeniu podobnie jak i wód nie spełnia warunku wysokiego poziomu ochrony środowiska. Powyższego stanowiska nie zmieniają także ustalenia wynikające z przedłożonego przez skarżącą Raportu końcowego sporządzonego dla prowadzonej przez stronę działalności o stanie końcowym zanieczyszczenia gleby, ziemi i wód gruntowych w marcu 2020 r. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała w jaki sposób ustalenia tego raportu miały mieć jej zdaniem wpływ na ustalenia poczynione w niniejszej sprawie , a w szczególności wywiązania się z obowiązku dotyczącego uszczelnienia gruntu na którym składowano produkt końcowy – kruszywo. Zauważyć należy, że w niniejszej sprawie wymierzono stronie grzywnę za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli mającej miejsce w pierwszej połowie 2014 r. Natomiast wspomniany raport dotyczy stanu faktycznego ustalonego na 2020 r. Z zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej dotyczącego powyższej kwestii nie wynika, aby stan podłoża, na którym miało być składowane kruszywo jako produkt końcowy był we wspomnianych datach taki sam. Takich dowodów strona skarżąca nie wskazała w skardze kasacyjnej. Należy nadto podnieść, że kontrole w przedmiocie przestrzegania nałożonych na stronę obowiązków przeprowadzali pracownicy instytucji wyspecjalizowanej w dziedzinie ochrony środowiska, posiadający odpowiednie przygotowanie i doświadczenie zawodowe. Powołany przez stronę Raport końcowy sporządzony odnosi się do stanu zaistniałego w marcu 2020 r., a nie zastanego przez pracowników organu w 2014 r. Odnośnie podniesionego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutu należytego rozważenia przez Sąd I instancji okresu czasu jaki minął między datą stwierdzonych uchybień a datą nałożenia administracyjnej kary pieniężnej (oraz braku oceny tego faktu przez GIOŚ), w powiązaniu z zaprzestaniem prowadzenia przez stronę działalności na terenie, którego dotyczyła kara, usunięcie wszystkich odpadów, uchylenie zezwolenia na przetwarzanie odpadów wskazać należy, że strona sama podniosła, że powyższe okoliczności nie mogą anulować możliwość nałożenia kary. Podkreślić należy, że Sąd I instancji zajął stanowisko w powyższej kwestii na stronie 25 uzasadnienia podnosząc, że gdyby wola ustawodawcy było odstąpienie od wymierzenia kary po upływie określonego od momentu naruszenia lub stwierdzenia naruszeń wyraziłby to w sposób jednoznaczny poprzez wprowadzenie określonej instytucji czy to przedawnienia czy też odstąpienia kary. Nadmienić nadto należy, że sporną administracyjną karę pieniężna wymierzono w niniejszej sprawie w wysokości zbliżonej do dolnej granicy określonej przez art. 194 ust. 5 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach, który przewiduje możliwość wymierzenia tej kary od 1.000 zł do 1.000.000 zł. Uznać natomiast należy za zasadny zarzut kasacyjny dotyczący związania strony skarżącej warunkami określonymi w decyzji Wójta Gminy Ś. z dnia 25 lutego 2003 r., nr 34/2003 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, które przestały obowiązywać z dniem wydania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę uwzględniające postanowienia obowiązującego na tym obszarze miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego miejsce usytuowania instalacji do przeróbki odpadów żużla pohutniczego, zlokalizowanej przy ulicy Z. w S. Takie samo stanowisko zostało przedstawione w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 lipca 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 1314/17 oraz wyroku Naczelnego Sądu administracyjnego z dnia 6 lutego 2020 roku , sygn. akt II OSK 862/18 , których przedmiotem była ocena decyzji GIOŚ z dnia 10 marca 2017 r., dotycząca wstrzymania użytkowania instalacji użytkowanej przez skarżąca kasacyjnie. Jednak zasadność powyższego zarzutu kasacyjnego nie wpływa ostatecznie na uznanie, że mimo częściowo błędnego uzasadnienia (części dotyczącej oceny decyzji Wójta Gminy Ś. z dnia 25 lutego 2003 r. o warunkach zabudowy) skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i winna zostać oddalona. Podnieść należy, że podstawę nałożenia spornej administracyjnej kary pieniężnej stanowiły także inne naruszenia dotyczące ochrony środowiska wskazane w zaskarżonej decyzji, a które nie zostały zakwestionowane w złożonej skardze kasacyjnej. Wobec powyższego, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 października 2021
- Symbol z opisem
- 6135 Odpady
- Hasła tematyczne
- Ochrona środowiska
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Mirosław Wincenciak /przewodniczący/ Sławomir Pauter /sprawozdawca/ Teresa Zyglewska
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
- Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach - t.j.
art. 194 ust. 5 · Dz.U. 2019 poz. 701
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny