Sygnatura
IV SA/Wa 282/20
Wyrok WSA w Warszawie z 16 września 2020 r., IV SA/Wa 282/20 – potwierdzenie represji
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 16 września 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Łuczak, Sędziowie sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, asesor WSA Paweł Dańczak (spr.), , po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2020 r. sprawy ze skargi J.P. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi uczyniono decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z [...] grudnia 2019 r. nr [...] utrzymującą w mocy własną decyzję nr [...] z dnia [...] października 2019 r. o odmowie potwierdzenia, że J.P. s. W. ur. [...] listopada 1950 r. spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Stan sprawy przedstawiał się następująco. Wnioskiem z 14 stycznia 2019 r. J. P. zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o wydanie decyzji administracyjnej w sprawie spełnienia warunków, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 690 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą "o działaczach opozycji". Do wniosku załączono: kopię oświadczenia lustracyjnego z [...] listopada 2018 r., kopię zaświadczenia nr [...] z [...] listopada 2018 r. Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zwanego dalej: "Prezesem IPN", kopię wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 listopada 2018 r. oraz kopię wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] września 2018 r. Ponadto w ww. wniosku J. P. powołał szereg aktów normatywnych. W toku przeprowadzonego przez organ postępowania wyjaśniającego, do Biura Prawnego IPN wpłynęło pismo Biura Badań Historycznych IPN zawierające opinię dotyczącą sprawy z wniosku Pana J. P., w której wyjaśniono, że z zachowanych akt osobowych b. funkcjonariusza J. P. (sygn. [...]) wynika, iż został on przyjęty do służby jako funkcjonariusz i był zatrudniony na stanowisku starszego technika W. w J. w okresie od [...] sierpnia 1984 r. do [...] lipca 1990 r. W ocenie Biura Badań Historycznych IPN służbę J. P. w okresie od [...] sierpnia 1984 r. do [...] lipca 1990 r., jako funkcjonariusza W. w J., należało uznać za służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu przepisów ustawy o IPN. Ponadto w piśmie z 9 kwietnia 2019 r. Zastępca Naczelnika Wydziału Udostępniania IPN wskazał, że na wniosek organu Emerytalno-Rentowego MSWiA Instytut Pamięci Narodowej, na mocy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy sporządził informację o przebiegu służby Nr [...], z której wynika, że J. P. w okresie od [...] stycznia 1984 r. do [...] lipca 1990 r. pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. W powoływanym piśmie wyjaśniono również, że z dokumentacji osobowej będącej podstawą wystawienia ww. informacji nie wynika, aby J. P. podjął bez wiedzy i zgody przełożonych czynną współpracę z osobami lub organizacjami działającymi na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Z kolei Naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w W. wyjaśnił w piśmie z [...] maja 2019 r., że nie posiada żadnych informacji ani materiałów źródłowych świadczących o tym, by wnioskodawca będąc funkcjonariuszem W. w J. bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Pismem z 17 czerwca 2019 r. organ poinformował Pana J. P., że zgodnie z treścią art. 79a K.p.a. w postępowaniu wszczętym na żądanie strony "organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony". Stronie wyjaśniono również, że w związku z tym, iż z opinii Biura Badań Historycznych IPN wynika, że jego służbę w okresie od [...] sierpnia 1984 r. do [...] lipca 1990 r. jako funkcjonariusza W. w J. należy uznać za służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu przepisów ustawy o IPN, we wskazanym terminie wnioskodawca może przedłożyć dowody, że przed dniem 31 lipca 1990 r. bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W ww. piśmie wyjaśniono również wnioskodawcy, że w przypadku nieprzedłożenia dodatkowych dowodów organ wyda decyzję administracyjną na podstawie posiadanych dokumentów. Po rozpatrzeniu wniosku Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wydał decyzję z [...] października 2019 r. o odmowie potwierdzenia, że wnioskodawca spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że wnioskodawca w latach 1984-1990 r. pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa i nie przedstawił dowodów, że przed dniem 31 lipca 1990 r. bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Pismem z dnia 8 listopada 2019 r. J. P. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wydaniem decyzji z dnia [...] października 2019 r., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i wydanie przez Prezesa IPN nowej decyzji potwierdzającej, że spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji w związku z naruszeniem art. 2 ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, zwanej dalej: ustawą lustracyjną i art. 5 ustawy o IPN poprzez błędną wykładnię ww. przepisów w związku z art. 7, art. 27, art. 30, art. 32, art. 87, art. 95 Konstytucji RP, wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt K 2/07 i art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), poprzez błędną ocenę faktów i dowodów z pominięciem zapisów ustawowych, aktów prawnych czy istotnych dokumentów wskazanych w jego wnioskach. Ww. zarzucił także organowi powoływanie się na dokumenty, nieistniejące, przeinaczanie treści tych dokumentów, interpretację treści dokumentów w sposób niezgodny z wykładnią języka polskiego. Według wnioskodawcy IPN błędnie zakwalifikował jego służbę jako służbę w organach bezpieczeństwa państwa. Prezes IPN po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w toku prowadzonego postępowania, decyzją z [...] grudnia 2019 r. utrzymał w mocy własną decyzję z [...] października 2019 r. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ przywołał treść art. 4 ust. 1 oraz art. 5 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych, wyjaśniając jednocześnie, że istotą prowadzonego przez Prezesa IPN postępowania było ustalenie, czy w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty dotyczące wnioskodawcy, spełniające kryteria, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji. Tym samym organ zobowiązany był jedynie do badania, czy treść odnalezionych dokumentów potwierdza, że wnioskodawca był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz czy istnieją dowody, że przed dniem 31 lipca 1990 r., bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Organ wyjaśnił następnie, że w wyniku kwerendy przeprowadzonej w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej odnaleziono akta osobowe funkcjonariusza J. P. (sygn. [...]) z których wynika, iż został on przyjęty do służby jako funkcjonariusz i był zatrudniony na stanowisku starszego technika w J. w okresie od [...] sierpnia 1984 r. do [...] lipca 1990 r. W związku z tym, że ustawa o działaczach opozycji nie definiuje pojęcia organów bezpieczeństwa państwa, organ powołał się na art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o IPN, w myśl którego organami bezpieczeństwa państwa są instytucje centralne Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz podległe im jednostki terenowe w wojewódzkich, powiatowych i równorzędnych komendach Milicji Obywatelskiej oraz w wojewódzkich, rejonowych i równorzędnych urzędach spraw wewnętrznych. Zdaniem organu, W. w J., w którym wnioskodawca pełnił służbę, był organem bezpieczeństwa państwa. Jednocześnie wyjaśniono, że Z. , po wyłączeniu go w dniu [...] listopada 1956 r. ze struktury organów bezpieczeństwa państwa przez następne 20 lat nie był postrzegany jako jednostka Służby Bezpieczeństwa. Faktycznie ponownie został włączony w struktury bezpieczeństwa państwa dopiero decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] grudnia 1983 r. Wprawdzie w zasobie archiwalnym IPN nie odnaleziono decyzji ministra spraw wewnętrznych z [...] grudnia 1983 r. jednakże decyzja ta jest przywołana w piśmie datowanym na dzień 2 stycznia 1984 r., podpisanym przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych gen. K. S. Pismo to, skierowane do wszystkich szefów wojewódzkich urzędów spraw wewnętrznych oraz szefa SUS W, jest następującej treści: "Zgodnie z decyzją ministra spraw wewnętrznych z dnia [...] grudnia 1983 r. proszę o podporządkowanie wydziału łączności do bezpośredniego nadzoru zastępcy szefa wojewódzkiego ([...]) urzędu spraw wewnętrznych ds. Służby Bezpieczeństwa". Jeden z egzemplarzy tego pisma przesłanego do WUSW w K. został odnaleziony w zasobie archiwalnym Oddziału IPN w K., sygn. akt [...]. Innym dokumentem potwierdzającym umiejscowienie W. w strukturach SB jest notatka z dnia [...] czerwca 1984 r. dotycząca propozycji podziału jednostek organizacyjnych MSW na jednostki Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, w której Biuro Organizacyjno-Prawne podkreślało, że za decyzją podporządkowania wydziałów łączności WUSW bezpośrednio zastępcom szefa ds. Służby Bezpieczeństwa przemawiały określone warunki społeczno-polityczne kraju i potrzeby operacyjno-techniczne Służby Bezpieczeństwa. Także z zarządzenia nr 098/83 Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie zakresu działania członków kierownictwa MSW wynika, że Zarząd Łączności podporządkowano bezpośrednio Szefowi Służby Zabezpieczenia Operacyjnego MSW. Tym samym jednostka ta znalazła się w grupach jednostek organizacyjnych MSW stricto Służby Bezpieczeństwa, przy czym formalno-prawnie dalej pełnili w niej służbę funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej. Służba Zabezpieczenia Operacyjnego gromadziła (głównie za pomocą środków technicznych) i udostępniała informacje do wykorzystania operacyjnego przez inne służby. Dokumentem potwierdzającym, że Zarząd Łączności należy traktować jako jednostkę Służby Bezpieczeństwa była Decyzja nr [...] Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 1989 r. w sprawie przekazania szefom WUSW (SUSW) niektórych uprawnień dotyczących przenoszenia stanowisk etatowych funkcjonariuszy SB i MO pomiędzy podległymi jednostkami i komórkami organizacyjnymi. Do tej decyzji zostały załączone kryteria określające rodzaje i liczby stanowisk w niektórych komórkach organizacyjnych WUSW (SUSW) i RUSW (równorzędnych). W. w tych kryteriach był zaszeregowany jako komórka organizacyjna Służby Bezpieczeństwa. Organ wskazał następnie, że ustawa o działaczach opozycji w art. 4 ust. 1 mówi o osobach, które "nie były pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa" w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 ustawy o IPN. Z tego powodu, w ocenie organu, w analizie obowiązujących przepisów w okresie zatrudnienia J. P. nie należy rozpatrywać, czy był on funkcjonariuszem MO czy SB, lecz czy pełnił jako funkcjonariusz służbę w jednostkach podległych Służbie Bezpieczeństwa, które były organami bezpieczeństwa państwa. Mając to na uwadze organ stwierdził, że ustawa o IPN mówiąc o służbie, pracy lub współpracy w organach bezpieczeństwa państwa nie dokonuje rozróżnienia na funkcjonariuszy SB i MO, dlatego zarówno Z., jak i W. należało uznać za jednostki podległe Służbie Bezpieczeństwa w okresie od 8 grudnia 1983 r. do 31 lipca 1990 r., w których służyli zarówno funkcjonariusze MO, jak i SB oraz pracowali pracownicy cywilni. Organ, ponownie powołując się na treść art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji wskazał, że w jego świetle wymagane jest, aby wnioskodawca przedłożył dowody świadczące o tym, że w trakcie pracy w organach bezpieczeństwa państwa pomagał osobom lub organizacjom działającym na rzecz niepodległości i suwerenności Polski lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, jednakże pomimo stosownego wezwania, wnioskodawca takich dowodów nie przedstawił, ani nie wskazał świadków mogących potwierdzić fakt czynnego wspierania osób lub organizacji działających na rzecz niepodległości i suwerenności Polski lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Dokonując ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego na skutek złożonego przez stronę wniosku o ponowne rozpatrzenie, organ odniósł się do podniesionych w nim zarzutów. W szczególności organ powołał się na uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 14 października 2015 r., sygn. akt III UZP 8/15, w której orzeczono, że osoba, która pełniła w latach 1984-1990 służbę w Zarządzie Łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych, jest osobą, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 15b ust. 1 ustawy z dnia 19 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. z 2019 r., poz. 430 z późn. zm.). Organ dodał przy tym, że w świetle ww. uchwały SN o pełnieniu służby w organie bezpieczeństwa państwa nie decydowały zadania, jakie wykonywał funkcjonariusz ani posiadana przez niego legitymacja służbowa lub mundur, jaki został mu przydzielony, lecz faktyczne przyporządkowanie danej jednostki jako organu bezpieczeństwa państwa – a nie jak podał wnioskodawca - konieczność przedstawienia rozkazu personalnego o skierowaniu funkcjonariusza do takiej służby, poprzedzonego wnioskiem albo zgodą funkcjonariusza o przyjęcie do innej służby. Z tego względu, opierając się na aktach osobowych J. P. (sygn. [...]), organ uznał, że w sposób jednoznaczny wynika z nich, iż wnioskodawca został przyjęty do służby jako funkcjonariusz i był zatrudniony na stanowisku starszego technika W. w J. w okresie od [...] sierpnia 1984 r. do [...] lipca 1990 r. Odnosząc się do twierdzenia wnioskodawcy, że "wysnuto błędne wnioski jakoby nadzór polegał na włączeniu komórki wraz z ETAT-ami z formacji MO do formacji SB bez zapisów ustawowych, zarządzeń organizacyjnych, rozkazów personalnych, a co najważniejsze zmianie zakresu obowiązków, zmianie podległości służbowej i pominięcie dokumentów o nazwie ETAT", organ wskazał, że odniósł się już wcześniej do kwestii podporządkowania Wydziałów Łączności do bezpośredniego nadzoru zastępcy szefa Wojewódzkiego ([...]) Urzędu Spraw Wewnętrznych ds. Służby Bezpieczeństwa. Organ powołał się przy tym na pismo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2 stycznia 1984 r., skierowane do wszystkich Szefów Wojewódzkich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które podpisane zostało przez Podsekretarza Stanu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych gen. bryg. K. S., w którym podano, że "Zgodnie z decyzją ministra spraw wewnętrznych z dnia [...] grudnia 1983 r. proszę o podporządkowanie wydziału łączności do bezpośredniego nadzoru zastępcy szefa wojewódzkiego (stołecznego) urzędu spraw wewnętrznych ds. Służby Bezpieczeństwa". Ponadto wyjaśniono wnioskodawcy, że na podstawie zarządzenia nr [...] Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie zakresu działania członków kierownictwa MSW, Zarząd Łączności podporządkowano bezpośrednio Szefowi Służby Zabezpieczenia Operacyjnego MSW. Tym samym jednostka ta znalazła się w grupach jednostek organizacyjnych MSW stricte Służby Bezpieczeństwa, przy czym formalnoprawnie dalej pełnili w niej służbę funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej. Organ odniósł się także do kwestii dotyczącej tzw. "ETAT-ów", wyjaśniając, że w załączniku do decyzji nr 4 z dnia 6 kwietnia 1989 r. Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie przekazania szefom WUSW (SUSW) niektórych uprawnień dotyczących przenoszenia stanowisk etatowych funkcjonariuszy SB i MO pomiędzy podległymi jednostkami i komórkami organizacyjnymi podpisanej przez gen. C. K., pt.: "Kryteria określające rodzaje i liczby stanowisk w niektórych komórkach organizacyjnych WUSW (SUSW) i RUSW (równorzędnych)", w pierwszej jego części, wymienione zostały jednostki zaliczane do pionu Milicji Obywatelskiej, w drugiej zaś - do pionu Służby Bezpieczeństwa. Organ zwrócił przy tym szczególną uwagę na część II, punkt 2, podpunkt 3 wspomnianych "Kryteriów..." – zauważając, że W. jest wprost zaliczony do Służby Bezpieczeństwa. Odnosząc się natomiast do twierdzenia wnioskodawcy, że zapis: "zadania realizowane przez Zarząd Łączności (...) pozostają niezmienione do czasu zakończenia reorganizacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych" zawartym w § 6 zarządzenia nr 043/90 z dnia 10 maja 1990 r. "w sprawie zaprzestania działalności Służby Bezpieczeństwa", wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 129 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Urzędzie Ochrony Państwa, wskazującego na fakt, że celem wydającego zarządzenie było jedynie doprecyzowanie, że jednostki, które nie są rozwiązywane funkcjonują nadal i bez przeszkód realizują swoje dotychczasowe zadania, aż do momentu zakończenia reorganizacji Ministerstwa ponownie, organ zwrócił uwagę, że w § 6 ww. zarządzenia wymieniono Zarząd Łączności i "ogniwa terenowe" co sugeruje, iż były one uznawane za jednostki SB. Organ dodał przy tym, że faktem jest również, iż wobec rozwiązania Służby Bezpieczeństwa, zadania realizowane przez dotychczasowy Zarząd Łączności i jego jednostki terenowe, nie były już realizowane w dotychczasowych strukturach, a w nowych, powstałych po transformacji. Utworzenie nowych jednostek organizacyjnych w Urzędzie Ochrony Państwa oraz Komendzie Głównej Policji, które przejęły zadania dawnego Zarządu Łączności i podległych mu terenowych jednostek organizacyjnych w ramach rozdzielenia kompetencji, o czym mowa w art. 129 ust. 2 i art. 130 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Urzędzie Ochrony Państwa, nie oznacza zachowania ww. jednostek w dotychczasowym, niezmienionym stanie formalnoprawnym. Potwierdza to zatem fakt, iż Wydziały Łączności jako jednostki terenowe podlegle SB uległy rozwiązaniu z chwilą zorganizowania Urzędu Ochrony Państwa, mimo że co najmniej część ich dotychczasowych zadań była nadal realizowana, ale już w nowej strukturze organizacyjnoprawnej. Organ nie podzielił, wobec powyższego, twierdzenia wnioskodawcy, że w rozstrzygnięciu pominięto § 7 ww. zarządzenia, zgodnie z którym dokumenty i środki trwałe stanowiące wyposażenie poszczególnych jednostek Służby Bezpieczeństwa miały zostać przekazane do magazynów z racji zaprzestania w trybie natychmiastowym dalszej ich działalności. Natomiast dokumenty i wyposażenie techniczne jednostek innych niż te, które wchodziły w skład Służby Bezpieczeństwa, miały zostać przekazane odpowiednikom tych jednostek organizacyjnych, które miały zostać utworzone w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, Urzędzie Ochrony Państwa, Policji lub innych instytucjach, a nie do magazynu. Organ nie podzielił też zdania wnioskodawcy, że przy tego rodzaju zapisach ww. zarządzenia należało uznać, iż skoro dokumenty takich jednostek jak Zarząd Łączności, czy Wydziały Łączności nie miały być przekazane do magazynu, to jest to równoznaczne z tym, że jednostki te nie były jednostkami Służby Bezpieczeństwa. Na decyzję Prezesa IPN z [...] października 2019 r. J. P. wniósł skargę do tut. Sądu, domagając się: – uchylenia zaskarżonej decyzji w części art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych, dotyczącej służby w organach bezpieczeństwa państwa, – uznania zasadności skargi, – anulowania postanowienia i wynikających z niego Decyzji Nr [...], – zobligowanie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu do wydania decyzji na podstawie prawa i faktów, decyzji potwierdzającej, że skarżący spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ww. ustawy, – zasądzenia od strony przeciwnej wszystkich kosztów. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 4 ustawy o działaczach opozycji w związku z naruszeniem art. 2 ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów i tożsamego art. 5 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, poprzez błędną wykładnię ww. przepisów w związku z art. 7, 27, 30, 32, 87, 95 Konstytucji RP, wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt K 2/07 i art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, poprzez błędną ocenę faktów i dowodów z pominięciem zapisów ustawowych, aktów prawnych, czy istotnych dokumentów wskazanych we wnioskach skarżącego, oraz powoływanie się na dokumenty, również nieistniejące, przeinaczanie treści dokumentów, interpretację dokumentów w sposób niezgodny z wykładnią językową, w rezultacie mających świadczyć o braku spełniania warunków, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji, bez wskazania w nich treści mających wpływ na ocenę spełniania tych warunków. W obszernym uzasadnieniu skargi jej autor, polemizując z oceną prawną i faktyczną zgromadzonego w sprawie materiału, przedstawioną przez organ w wydanych dotychczas decyzjach, wywodził przede wszystkim, iż nie zgadza się z zakwalifikowaniem jego pracy w Wydziale Łączności jako mieszczącej się w zawartym w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji pojęciu "pracownika, funkcjonariusza lub żołnierza organów bezpieczeństwa państwa". Zdaniem skarżącego wadliwość tej oceny miałaby wynikać przede wszystkim z niedostrzegania przez organ, że w Wydziałach Łączności służbę pełnili zarówno funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, jak i funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej, których status nie był jednakowy. Skarżący na poparcie swojego stanowiska przedstawił obszerną dokumentację archiwalną oraz odwołał się do licznych aktów prawnych, a także wyroków zapadłych w postępowaniach lustracyjnych innych osób, mających w konsekwencji dowodzić, że funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej zatrudnionych w Wydziałach Łączności, odmiennie niż w przypadku osób pełniących służbę w pionie SB, nie można uznawać za pracowników lub funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji. Zdaniem skarżącego, o sposobie kwalifikacji nie powinno decydować miejsce wykonywanej pracy (służby), lecz związany z tym charakter zadań i obowiązków na danym stanowisku. On zaś w trakcie swojej służby nie przechodził szkoleń wywiadowczych dedykowanych SB, natomiast przechodził szkolenia specjalistyczne z zakresu łączności i milicyjne. Do skargi, oraz do wniesionych już po jej złożeniu pism procesowych przesłanych drogą elektroniczną, dołączono liczne załączniki, w tym w szczególności dokumenty archiwalne oraz wyroki i protokoły z posiedzeń sądów powszechnych dotyczące procesów lustracyjnych innych niż skarżący osób, mające zdaniem skarżącego dowodzić, że nie pełnił on służby w organach SB. W odpowiedzi na skargę organ odniósł się do podniesionych w niej zarzutów i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -dalej jako - "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach, Sąd uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd nie dopatrzył się bowiem w kontrolowanej decyzji, jak również w działaniu organu administracji w niniejszej sprawie, takich naruszeń norm prawa materialnego, bądź też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby wyeliminowanie z obrotu prawnego zapadłych w sprawie rozstrzygnięć. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli Sądu była decyzja z [...] grudnia 2019 r. nr [...] Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, wydana na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2018 r., poz. 690 ze zm). Zasadnicza oś sporu w niniejszej sprawie dotyczy wykładni użytego przez ustawodawcę w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji pojęcia "organów bezpieczeństwa państwa", przy czym skarżący nie zgadza się z wykładnią przyjętą przez Prezesa IPN. Na wstępie podkreślić trzeba, że ustawa o działaczach opozycji nie zawiera definicji ww. pojęcia, a więc rozstrzygnięcie sprawy, której podstawą jest powołany art. 4 ust. 1 pkt 1, wymagało sięgnięcia przez organ do niezbędnych zabiegów wykładni, w tym poprzez systemowe odwołanie się do innych aktów prawnych, w którym sporne pojęcie funkcjonuje, a także do orzecznictwa sądowego i materiałów archiwalnych pozwalających odtworzyć kształtowanie się i ewolucję struktur organów bezpieczeństwa państwa, w tym umiejscowienie w tych strukturach Wydziałów Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych. Zdaniem Sądu Prezes IPN prawidłowo uznał, że W. w J., w którym skarżący pełnił służbę, był organem bezpieczeństwa państwa i na tej podstawie orzekł o odmowie potwierdzenia, że skarżący spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. W sprawie nie budzi sporu, co wynika z akt sprawy, że na skutek przeprowadzonej kwerendy w archiwach IPN odnaleziono akta osobowe J. P. (sygn. [...]), z których wynika, że został on przyjęty do służby jako funkcjonariusz i był zatrudniony na stanowisku starszego technika W. w J. w okresie od [...] sierpnia 1984 do [...] lipca 1990 r. W związku ze wspomnianym brakiem w ustawie o działaczach opozycji definicji pojęcia organów bezpieczeństwa państwa Prezes IPN odwołał się w tym zakresie, zdaniem Sądu zasadnie, do przepisów ustawy o IPN. Zgodnie z jej art. 5 ust. 1 pkt 5, organami bezpieczeństwa państwa są instytucje centralne Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz podległe im jednostki terenowe w wojewódzkich, powiatowych i równorzędnych komendach Milicji Obywatelskiej oraz w wojewódzkich, rejonowych i równorzędnych urzędach spraw wewnętrznych. Organ przyjął więc, w ślad za ww. powołanym przepisem ustawy o IPN, definicję pojęcia organów bezpieczeństwa państwa opierającą się na kryterium strukturalnego przyporządkowania określonych pionów organizacyjnych. W ocenie Sądu, a wbrew zarzutom skargi, organ postąpił prawidłowo. Jego rolą było bowiem ustalenie ram pojęciowych "organów bezpieczeństwa państwa", a nie pojęć "pracownika" lub "funkcjonariusza" takich organów, gdyż w realiach postępowania, którego przedmiotem jest potwierdzenie spełniania przesłanek statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, bycie pracownikiem czy pełnienia służby w charakterze funkcjonariusza w formacji zaliczonej do organów bezpieczeństwa państwa ma drugorzędne znaczenie. Należy jednocześnie podkreślić, że ustawodawca w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji nie posłużył się pojęciem pracownika lub funkcjonariusza SB, co w ocenie Sądu, samo w sobie świadczy o tym, że nie było jego zamiarem objęcie dyspozycją ww. przepisu wyłącznie osób pełniących służbę bezpośrednio i wyłącznie jako funkcjonariusz pionu SB. Już z tego względu należało więc przyjąć, że pojęcie organów bezpieczeństwa państwa trzeba rozumieć szerzej, tj. bez jego ograniczania wyłącznie do aparatu SB, podobnie jak uzasadnione jest w tym zakresie przyjęcie, że pracownikiem lub funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa państwa, w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach był każdy pracownik lub funkcjonariusz zatrudniony w takich organach. W takim przypadku nie ma więc znaczenia, na co powołuje się skarżący, czy praca w danej strukturze – w niniejszej sprawie w W. w J.– wynikała z bycia funkcjonariuszem SB czy Milicji Obywatelskiej, bowiem istotne jest w pierwszej kolejności, że zdaniem Sądu Wydział ten został prawidłowo zakwalifikowany przez Prezesa IPN jako organ bezpieczeństwa państwa. Fakt natomiast, że skarżący pełnił w nim służbę, będąc zatrudnionym w strukturach MO nie ma znaczenia. Podobnie byłoby zresztą nawet wówczas, gdyby skarżący był pracownikiem cywilnym tego Wydziału. W ocenie Sądu podkreślenia wymaga, że dyspozycja art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji stanowi wyłącznie o byciu pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa. Przepis ten całkowicie abstrahuje od podstaw podjęcia zatrudnienia czy służby w takich organach, czy też – jak oczekiwałby tego skarżący – oceny charakteru wykonywanych w ramach takiej współpracy zadań i obowiązków. Z tych względów organ zasadnie przyjął, że dla prawidłowego rozpoznania sprawy nie miało znaczenia, czy skarżący był funkcjonariuszem MO czy SB, lecz czy pełnił on jako funkcjonariusz służbę w jednostkach podległych Służbie Bezpieczeństwa, które były organami bezpieczeństwa państwa. W kontekście powyższego, nie budzi zastrzeżeń Sądu wniosek Prezesa IPN, iż W. w J. prawidłowo zakwalifikowano jako organ bezpieczeństwa państwa. Ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie, wbrew zarzutom skargi, Sąd uznał za prawidłowe, dlatego uznał, że ich szersze powtarzanie jest zbędne. Niemniej jednak wskazać należy, iż wbrew zarzutom skargi, przy podjęciu tychże ustaleń, po pierwsze, Prezes IPN jak również Sąd, nie mógł zignorować treści uchwały powiększonego składu SN z 14 października 2015 r., sygn. akt III UZP 8/15, w której wprost orzeczono, że osoba, która pełniła służbę w latach 1984-1990 w Zarządzie Łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych, jest osobą, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 15b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym", w związku z art. 2 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2019 r., poz. 430 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą lustracyjną". Przy czym, mimo że przepis art. 15b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym został uchylony to jego treść funkcjonuje obecnie w ustawie o IPN - art. 5 ust. 1 pkt 5 i przy interpretacji tego przepisu zasadne było odwołanie się do przywołanej uchwały Sądu Najwyższego. Po drugie, zasadnie przyjęto konieczność odwołania się w sprawie do aktów wewnętrznych o charakterze organizacyjnym, gdyż w okresie służby wnioskodawcy w W. w J. nie istniał żaden akt rangi ustawowej regulujący usytuowanie tego Wydziału. Dlatego też przy określeniu podporządkowania Zarządu/Wydziałów Łączności WUSW należało oprzeć się na dokumentach wewnętrznych resortu spraw wewnętrznych odtwarzających istniejący wówczas stan faktyczny, dotyczący struktury MSW, w tym umiejscowienie tzw. pionu łączności, gdyż nie było aktów prawa rangi ustawowej, które o tej kwestii wprost by stanowiły. W ocenie Sądu, także podnoszone w skardze kwestie związane m.in. z rozwiązaniem / przekształceniem Zarządu Łączności zostały przez organ ocenione prawidłowo, a podnoszone w tym zakresie przez skarżącego zarzuty należy uznać wyłącznie za polemikę z tą oceną, która jednak pozostaje bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia sprawy. Na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy w ocenie Sądu, w świetle ustaleń poczynionych przez organ nie mogły mieć także wpływu dołączone do akt sądowych i administracyjnych wyroki sadów powszechnych w przedmiocie stwierdzenia zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego, czy też w sprawie decyzji wydanej na podstawie przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Sądy lustracyjne powołując się na ugruntowaną linię orzeczniczą wskazują, że wszelkie wątpliwości co do charakteru prawnego (statusu) określonych jednostek organizacyjnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych jako organów bezpieczeństwa państwa w latach poprzedzających likwidacją Służby Bezpieczeństwa Państwa i utworzenie Urzędu Ochrony Państwa powinny być rozstrzygane na korzyść osoby lustrowanej, bowiem przepisy ustawy lustracyjnej mają charakter restrykcyjny wobec osób, które złożą niegodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, mianowicie pozbawiają je pełnienia funkcji publicznej. Co więcej, jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 września 2017 r., sygn. IV SAlWa 415/17 "Fakt, że dana osoba nie została uznana za kłamcę lustracyjnego nie implikuje jednocześnie stwierdzenia jej statusu jako działacza czy osoby represjonowanej z powodów politycznych. Inne bowiem kwestie oraz w innym trybie są badane". Sądy pracy rozstrzygają w oparciu o ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy i w związku z tym orzeczenie w tej sprawie nie może mieć zastosowania do decyzji wydanej na podstawie przepisów ustawy o działaczach opozycji. Z kolei odnosząc się do dołączonego do akt sprawy wyroku WSA w Warszawie z 22 lipca 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 2158/18, należy podkreślić, że skład obecnie orzekający nie był nim związany, bowiem orzeczenie to dotyczyło innej osoby, a więc innej sprawy. Nadto skład orzekający nie podzielił oceny prawnej i faktycznej zawartej w ww. wyroku, czego wyrazem jest niniejsze orzeczenie i przedstawiona w nim odmienna ocena. W tym miejscu Sąd, po dogłębnej analizie postępowania przed organami administracji, jak również zebranego w sprawie materiału dowodowego, doszedł do przekonania, że rzeczywistym celem skarżącego było otrzymanie rozstrzygnięcia, które stanowiłoby swoisty substytut orzeczenia sądu powszechnego – sądu lustracyjnego. Świadczy o tym także oświadczenie złożone podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, która odbyła się 11 września 2020 r., że skarżący chce w toku obecnego postępowania uzyskać stwierdzenie, iż nie był funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa. Wyjaśnić jednak należy, że stwierdzenie, którego domaga się skarżący możliwe jest do uzyskania wyłącznie w toku postępowania przed sądem powszechnym, a więc w odrębnym postępowaniu, którego podstawą są zupełnie inne przepisy niż ustawy o działaczach opozycji, stanowiącej podstawę rozstrzygnięcie w postępowaniu kontrolowanym przed tutejszym Sądem. Nie są to więc postępowania tożsame, a przez to różne są także ich cele oraz przesłanki uzyskania określonego rozstrzygnięcia. Jak wynika z już samej preambuły ustawy o działaczach, uprawnienia przewidziane w tej ustawie skierowane są do tych obywateli, którzy wykazali się szczególnymi zasługami dla Polsk, angażując się w latach 1956-1989 z narażeniem własnego życia, wolności, majątku lub praw pracowniczych w działalność antykomunistyczną zmierzającą do odzyskania suwerenności i niepodległości Ojczyzny lub byli z tych powodów represjonowani. W kontekście powyższego oraz treści art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy należy zauważyć, że ustawodawca nie wykluczył a priori z kręgu osób mogących legitymować się takim statusem osób, które były pracownikami, funkcjonariuszami lub żołnierzami organów bezpieczeństwa, o ile tylko przedłożyły dowody, że przed dniem 31 lipca 1990 r., bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierały osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, a przy tym nie zachowały się wobec danej osoby dokumenty, o jakich stanowi pkt. 2 powołanego wyżej przepisu. Inaczej rzecz ujmując, Prezes IPN oceniając, czy ktoś był pracownikiem, funkcjonariuszem lub też żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa nie dokonuje lustracji danej osoby, tj. nie musi rozważać charakteru jej działalności, lecz może poprzestać na formalnym stwierdzeniu istnienia powiązania danej osoby z określoną formacją zaliczaną do organów bezpieczeństwa państwa, co miało miejsce właśnie w rozpoznawanej sprawie. Taka ocena nie ma charakteru pejoratywnego, lecz stanowi formalne stwierdzenie określonego faktu, a co więcej nie dzieje się to z pokrzywdzeniem osoby, której dotyczy, skoro nie traci ona tym sposobem możliwości ubiegania się o status działacza opozycji antykomunistycznej, o ile przedstawi dowody swojej opozycyjnej działalności, o jakiej mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy, a jednocześnie nie zachowały się wobec niej dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa (art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy). Wniosek ten odnosi się także do osób pracujących w Wydziałach Łączności, niezależnie od tego, czy były one cywilnymi pracownikami takiej komórki, czy też jej funkcjonariuszami. Co więcej, zdaniem Sądu, Prezes IPN w toku postępowania prowadzonego na podstawie art. 4 oraz art. 5 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych nie jest uprawniony do badania charakteru zadań i działalności prowadzonej w ramach wykonywania pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa, bowiem oznaczałoby to wejście w rolę i kompetencje sądu lustracyjnego. Z tych samych względów podobnych uprawnień nie można przypisywać sądom administracyjnym sprawującym kontrolę nad rozstrzygnięciami Prezesa IPN. Mając powyższe na uwadze, należy wskazać, że stan sprawy został ustalony prawidłowo. Skoro więc organ właściwie przyjął, że skarżący pełnił służbę w organach bezpieczeństwa państwa, to należało dalej ustalić, zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy, czy skarżący podczas służby przed 31 lipca 1990 r. bez wiedzy przełożonych czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Podkreślić jednocześnie trzeba, że z powołanego wyżej przepisu jednoznacznie wynika, iż ciężar udowodnienia powyższego spoczywa na wnioskodawcy. Jak wynika z akt sprawy, skarżący nie zaoferował żadnych dowodów, ani też nie wskazał świadków mogących potwierdzić fakt działalności opozycyjnej, o jakiej mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy, mimo iż w trybie art. 79a § 1 k.p.a. był wzywany do przedłożenia takiego materiału pod rygorem wydania decyzji niezgodnej z jego żądaniem. W toku rozprawy przed tutejszym Sądem skarżący wyjaśnił, że faktycznie w toku postępowania administracyjnego nie przedłożył dokumentów na okoliczność, że przed 31 lipca 1990 r. bez wiedzy przełożonych wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Dodał jednocześnie, że ma zamiar to uczynić, ale najpierw w toku obecnego postępowania chce uzyskać stwierdzenie, że nie był funkcjonariuszem służby bezpieczeństwa, ponadto gotów jest to uczynić, ale nie przed Prezesem IPN, lecz przed Szefem Urzędu do Spraw Kombatantów. W świetle powyższego wyjaśnić należy, że art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji, w sposób jasny określa pozytywne przesłanki uzyskania statusu, o jaki wnioskował skarżący. Jednocześnie art. 5 ust. 1 ww. ustawy stwierdza, że organem właściwym do wydania decyzji potwierdzającej posiadanie takiego statusu jest Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, ale dopiero po stwierdzeniu przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, iż osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4. Tym samym ustawodawca ustanowił precyzyjną procedurę ubiegania się o status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej, przy czym jak wynika z powołanego art. 5 ust. 1 ustawy, zasadnicza część postępowania wyjaśniającego spoczywa na Prezesie IPN, a nie na Szefie Urzędu do Spraw Kombatantów, dla którego dowodem jest decyzja wydana uprzednio przez Prezesa IPN (art. 5 ust. 3 pkt 2 ustawy). W świetle powyższego trzeba jednoznacznie stwierdzić, że skarżący powinien był podporządkować się procedurze określonej przez ustawodawcę, jeśli rzeczywiście jest zainteresowany otrzymaniem aplikowanego statusu. Dodać przy tym trzeba, że choć nikt nie odmawia skarżącemu prawa do kontestowania kompetencji Prezesa IPN oraz polemizowania z jego rozstrzygnięciami, to jednak w ślad za tym prawem nie idzie możliwość swobodnego dobierania sobie przez skarżącego procedury i reguł procedowania, według których miałaby zostać rozstrzygnięta jego sprawa, bowiem o tym przesądziła wola ustawodawcy, którą skarżący powinien był respektować. Skoro zaś tego świadomie nie uczynił, a nadto wskazał, że w zasadzie w warunkach przewidzianych ustawą o działaczach opozycji tego nie uczyni, to jest oczywiste, że nie może w tych okolicznościach oczekiwać pozytywnego rozstrzygnięcia swojej sprawy. W sprawie, wbrew zarzutom skargi, nie doszło w końcu do naruszenia art. 7a § 1i 81a § 1 k.p.a. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te rozstrzygane są na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ. Zbliżoną treść zawiera art. 81a § 1 k.p.a., przy czym odnosi się on do rozstrzygania na korzyść strony wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy. Przepisy te nie mogły mieć jednak w sprawie zastosowania, a zatem nie mogło też dojść do ich naruszenia, ponieważ odnoszą się one do sytuacji nałożenia na stronę obowiązku bądź ograniczenia lub odebrania stronie uprawnienia, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. Rolą Prezesa IPN, wydającego decyzję na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy o działaczach opozycji nie jest bowiem bezpośrednie rozstrzyganie o statusie działacza lub osoby represjonowanej, ani też o ewentualnej współpracy wnioskodawcy z organami bezpieczeństwa państwa, lecz informowanie, czy w świetle posiadanych dokumentów, znajdujących się w archiwum oraz ich treści, spełnione zostały w odniesieniu do danej osoby kryteria określone w art. 4 ustawy o działaczach opozycji. Mając powyższe na uwadze, Sąd nie dopatrzył się zarzucanych skargą uchybień prawa materialnego i procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, jednocześnie, działając z urzędu, lecz w granicach skargi, Sąd nie stwierdził także innego rodzaju naruszeń, które uzasadniałyby konieczność wyeliminowania zapadłych w sprawie decyzji z obrotu prawnego. Z tego względu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 6 lutego 2020
- Symbol z opisem
- 6340 Potwierdzenie represji
- Hasła tematyczne
- Kombatanci
- Skarżony organ
- Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
- Sędziowie
- Paweł Dańczak /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 151 · Dz.U. 2019 poz. 2325
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II OZ 643/20 · 16 września 2020
Postanowienie NSA z 16 września 2020 r., II OZ 643/20 – potwierdzenie represji
Sygnatura: II OSK 794/19 · 15 września 2020
Postanowienie NSA z 15 września 2020 r., II OSK 794/19 – potwierdzenie represji
Sygnatura: II SA/Kr 1377/19 · 15 września 2020
Wyrok WSA w Krakowie z 15 września 2020 r., II SA/Kr 1377/19 – potwierdzenie represji
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny