Sygnatura
VI SA/Wa 2009/24
Wyrok WSA w Warszawie z 10 kwietnia 2025 r., VI SA/Wa 2009/24 – znaki towarowe
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 10 kwietnia 2025
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Asesor WSA Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 kwietnia 2025 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi F. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2023 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiot skargi w niniejszej sprawie stanowi decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "Urzędu Patentowego RP") oddalająca wniosek F. z siedzibą w W. (dalej "skarżącej" lub "wnioskodawcy") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o numerze [...]. W uzasadnieniu skarżonej decyzji Urząd Patentowy RP wskazał, że [...] października 2021 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek F. z siedzibą w W. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] Polskiego o numerze [...] udzielonego na rzecz F. z siedzibą w W. (dalej też "uprawnionego"). Jako podstawę prawną żądania wnioskodawca wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo o własności przemysłowej (dalej "pwp"). Zdaniem wnioskodawcy, sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w złej wierze, gdyż wnioskodawca przed datą zgłoszenia spornego współpracował z uprawnionym w organizowaniu festiwali, w tym festiwalu w S.. W ocenie wnioskodawcy, kluczowym dla oceny złej wiary jest moment zgłoszenia znaku, czyli marzec 2016 roku, bowiem w tym okresie uprawniony dowiedział się o zerwaniu współpracy przez wnioskodawcę w związku z organizacją festiwalu w Szczebrzeszynie w kolejnych latach. Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony niejako w odwecie zgłosił sporny znak towarowy do ochrony w Urzędzie Patentowym. Wnioskodawca podniósł, że geneza festiwalu w S. sięga 2012 roku, kiedy to P. D. – Prezes [...] rozmawiał na ten temat z ówczesnym dyrektorem Miejskiego Domu Kultury – S. K.. Początkowo festiwal miał się nazywać "[...]". W tym samym roku spotkała się w tej sprawie grupa robocza, które wstępnie omówiła idee i rozwijała pomysł organizacji ww. festiwalu. Następnie, w wiadomości e-mail P. D. poinformował T, B. – prezesa [...] – o idei tworzenia projektu artystycznego w Szczebrzeszynie. Przy okazji wspólnej pracy nad wydaniem książki – "[...]" autorstwa M. K, oraz T. S. – P. D. przedstawił szerzej T. B. ideę i szczegóły organizacji festiwalu w S. oraz rolę uprawnionego w tym projekcie. Wnioskodawca podniósł, że producentem wydarzenia miała być [...] , której fundatorami byli P. D. i M. P.. Uprawniony miał być współorganizatorem projektu. [...] była jednak dopiero w trakcie rejestracji. Wniosek natomiast musiał być zgłoszony przez podmiot posiadający osobowość prawną. Zdaniem wnioskodawcy, tylko i wyłącznie z tego powodu oficjalnym podmiotem, który wystąpił o dotację, była istniejąca już [...]. Wnioskodawca wskazał nadto, że nazwa "[...]. [...]" pojawiła się oficjalnie w notatce z 17 listopada 2014 r. sporządzonej przez E. S. po spotkaniu, które odbyło się tego dnia w kawiarni [...]. W ocenie wnioskodawcy, nazwa "[...]. [...]" pojawiła się oficjalnie w tej samej notatce, twórcami tej nazwy byli P. D. i E. S.. Natomiast 30 listopada 2014 r. została zarejestrowana na rzecz T. P. domena internetowa z nazwą festiwalu "[...]", która do dzisiaj jest oficjalną stroną festiwalu. Wnioskodawca podniósł, że wszystkie powyższe fakty wskazują, że prawdziwym pomysłodawcą festiwalu "[...]" był P. D.. W piśmie z 19 października 2015 r. poinformowano zaś uprawnionego ze spornego znaku o zerwaniu współpracy w związku z organizacją festiwalu w kolejnych latach. Wnioskodawca stwierdził, że po tym jak P. D., T. P. oraz E. S. zerwali współpracę z uprawnionym przy organizacji kolejnych edycji festiwalu w S. uprawniony w marcu i maju 2016 roku złożył wnioski o rejestrację dwóch znaków towarowych, m.in. oznaczenia spornego. W kolejnych latach festiwal "[...]" organizowany był przez wnioskodawcę. Na rozprawie przeprowadzonej 6 marca 2023 r. wnioskodawca podtrzymał wniosek o unieważnienie spornego oznaczenia. Wnioskodawca podniósł, że pierwszy festiwal miał miejsce w 2015 roku pod nazwą "[...] ". Festiwal ten był poprzedzony wcześniejszymi przygotowaniami, które rozpoczęły się w 2012 roku. Wnioskodawca wskazał, że z formalnego punktu widzenia organizacją festiwalu zajął się uprawniony. Wynikało to z faktu, że P. D. był wówczas dopiero w trakcie rejestracji [...] i żeby nie stracić możliwości ubiegania się o grant, zawarł porozumienie z przedstawicielem uprawnionego – T. B., że uprawniony będzie jednokrotnie podmiotem, który formalnie stanie za organizacją festiwalu. Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony otrzymał grant na podstawie wniosku, który w całości przygotowali P. D. oraz E. S.. P. D. pozyskał również grant i wsparcie od Alior Banku oraz ZAiKS, jak również partnerów lokalnych. Wnioskodawca wskazał, że T. B. wszedł do zespołu zarządzającego festiwalem jako dyrektor artystyczny oraz uczestniczył przed festiwalem w rozmowach w zespole, w którym działał również P. D. , E. S. oraz T. P.. Wnioskodawca podniósł, że festiwal "[...]" był formalnie organizowany przez uprawnionego, który zobowiązany był do rozliczenia kosztów tego festiwalu. Udział uprawnionego w organizacji festiwalu dotyczył tylko pierwszej edycji. W ocenie wnioskodawcy, nie ma umowy między stronami, dotyczącej organizacji festiwalu, wszystkie kwestie organizacyjne zostały określone w wiadomości e-mail z 19 listopada 2014 r. Wnioskodawca podniósł, że to uprawniony posiada formalne prawa do oznaczenia "[...]" na skutek tego, że oznaczenie to opracował na jego rzecz grafik. Kolegium Orzekające nie podzieliło jednak stanowiska wnioskodawcy, że prawo ochronne na znak towarowy "[...] " o numerze [...] udzielone zostało z naruszeniem art. 1291 ust. 1 pkt 6 pwp. Naganne zachowanie uprawnionego oraz brak spełnienia ustawowych przesłanek udzielenia prawa ochronnego powinny zostać ustalone bowiem na dzień zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym, tj. 12 maja 2016 r. W ocenie Kolegium Orzekającego, okoliczności wskazane w materiałach dowodowych – wymienionych na str. 6-8 skarżonej decyzji – dotyczą co najwyżej zachowania uprawnionego w ramach organizacji festiwalu jako takiego (według wnioskodawcy uprawniony nie rozliczył się z wieloma podmiotami współpracującymi przy organizacji pierwszej edycji festiwalu), natomiast nie odnoszą się bezpośrednio do kwestii zgłoszenia znaku, będącego przedmiotem obecnego rozpoznania. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, że uprawniony przy zgłoszeniu spornego oznaczenia działał w złej wierze. W toku postępowania wnioskodawca wywodził, że zgłoszenie spornego znaku miało charakter swoistego rodzaju zemsty za wykluczenie przez wnioskodawcę, uprawnionego z dalszego udziału w organizacji kolejnych edycji festiwalu. Kolegium Orzekające zauważyło jednak, że przedmiotem oceny w niniejszej sprawie nie jest fakt organizowania festiwalu jako takiego, lecz konkretne oznaczenie objęte ochroną, to jest "[...]" o numerze [...]. Kolegium Orzekające uznało, że w niniejszej sprawie nie przedstawiono dowodów wskazujących, że wnioskodawca organizował festiwal pod taką konkretnie nazwą czy też ją opracował. Przeciwnie, na rozprawie w dniu 6 marca 2023 r. P. D. – przedstawiciel wnioskodawcy przyznał, że prawa do oznaczenia w rozpatrywanej obecnie postaci formalnie należały do uprawnionego, bowiem to na jego rzecz oznaczenie to opracował grafik. Zdaniem Kolegium Orzekającego, stan ten respektował zarówno zespół organizujący festiwal w 2016 roku, jak również w późniejszych latach sam wnioskodawca, skoro na skutek zaistniałego konfliktu została zmieniona pierwotna nazwa festiwalu [...]. Od 2016 roku był on organizowany pod nazwą [...]. Dopiero kilka lat później, wobec wystąpienia przez uprawnionego z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak "[...]", wnioskodawca wystąpił o unieważnienie spornego prawa ochronnego. W świetle ustalonego stanu faktycznego Kolegium Orzekające nie zgodziło się ze stanowiskiem wnioskodawcy, że sporny znak został zgłoszony z nagannym zamiarem, polegającym na zawłaszczeniu oznaczenia kosztem innego podmiotu. W szczególności bezzasadne – zdaniem Kolegium Orzekającego – jest twierdzenie, że zgłoszenie przedmiotowego oznaczenia nastąpiło w celu zablokowania wnioskodawcy, wobec ustalenia, że ten ostatni jeszcze wówczas nie istniał. Przedstawiciel wnioskodawcy sam bowiem oświadczył na ostatnim terminie rozprawy, że drugą edycję festiwalu, która odbyła się w 2016 roku zorganizowała S. Sp. z o.o., gdyż w tym okresie trwał jeszcze proces kreowania [...] Dopiero od 2017 roku to wnioskodawca organizował kolejne edycje festiwalu pod nazwą "[...]". Skarżąca nie zgodziła się z powyższą decyzją, wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła decyzji naruszenie: I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej "kpa") polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, pominięciu szeregu istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji oraz nieprawidłowego przeprowadzenia analizy materiału dowodowego, co skutkowało brakiem ustalenia, że znak został zgłoszony przez podmiot, który był współorganizatorem I edycji festiwalu "Szczebrzeszyn Stolica języka polskiego" bez wiedzy, a wręcz w tajemnicy przed pozostałymi współorganizatorami (i pomysłodawcami) I edycji tego festiwalu; b) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, pominięciu szeregu dowodów (załączników od nr 10 do 35 załączonych do wniosku o unieważnienie z 23 października 2021 r., co stanowiło 70% dowodów) tylko dlatego, że pochodzą z okresu po organizacji I edycji festiwalu, tymczasem datą relewantną dla oceny zgłoszenia znaku w złej wierze powinna być data zgłoszenia znaku do rejestru, a nie data organizacji festiwalu (str. 8 decyzji: "Pozostałe dowody dotyczą natomiast okoliczności, które miały miejsce po organizacji pierwszej edycji festiwalu"); c) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa polegające na braku wyczerpującego zbadania sprawy, pominięciu szeregu dowodów i w konsekwencji wyciągnięcia błędnej konkluzji, że z dowodów pochodzących z okresu późniejszego niż data zgłoszenia spornego znaku nie da się wyciągnąć wniosków dotyczących intencji uprawnionego w dacie zgłaszania znaku; d) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 pwp przez ich błędne zastosowanie polegające na pominięciu w uzasadnieniu decyzji oceny okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, co stanowiło naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy; II. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1291 ust. 1 pkt 6 pwp przez jego błędną zastosowanie polegające na przyjęciu, że zgłoszenie spornego znaku w postaci nazwy identycznej z nazwą I edycji festiwalu przez jednego ze współtwórców tego festiwalu bez wiedzy pozostałych współtwórców tego festiwali (i twórców nazwy) nie wypełnia znamion zgłoszenia znaku w złej wierze w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 6 pwp; W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty oraz w oparciu o tak sformułowane zarzuty wniosła o uchylenie skarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Urzędowi Patentowemu RP, zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o jej oddalenie; podtrzymał stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest bowiem decyzja, mocą której Urząd Patentowy RP rozstrzygnął – na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 6 pwp – o oddaleniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", przyjmując, że nie ziściła się przesłanka zgłoszenia tego znaku przez uprawnionego w złej wierze. Zgodnie z treścią art. 1291 ust. 1 pkt 6 pwp nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które zostało zgłoszone w złej wierze. Z uwagi na to, że przepis ten stanowi podstawę prawną rozstrzygnięcia, determinującą treść skarżonej decyzji, kwestią zasadniczą jest rozważenie, czy organ prawidłowo, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznał, że do zgłoszenia spornego znaku towarowego nie doszło w złej wierze, albowiem na taką okoliczność powoływała się skarżąca we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na ww. znak towarowy. Należało zatem rozważyć, czy w świetle zreferowanych okoliczności faktycznych sprawy można było uprawnionemu przypisać złą wiarę. Wymaga to zatem odpowiedzi na pytanie, czy fakty zaistniałe w sprawie świadczą o tym, że zgłoszeniu spornego znaku towarowego towarzyszyło naganne z punktu widzenia zasad uczciwości zmierzenie. Zdaniem organu, tak nie było, a Sąd zgadza się z tym stanowiskiem, o czym poniżej. Przede wszystkim wskazać należy, że chociaż zgłaszanie znaków towarowych w złej wierze jest zabronione zarówno w prawie europejskim, jak i w prawie polskim, to ani w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie ma legalnej definicji zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Z tego też względu należy każdorazowo, przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. Dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma bowiem naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszeniu znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 15 lipca 2015 r. w sprawie II GSK 1384/14 wskazał, że można wyodrębnić różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przede wszystkim wskazuje się na zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku (por. wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06). Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Po trzecie, należy uznać za zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo – zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią (wyrok WSA w Warszawie z 6 września 2006 r. VI SA/Wa 428/06). W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi przy tym wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany przez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak podkreśla się, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych przed, jak i po rejestracji (por. wyrok NSA z 10 marca 2011 r. II GSK 313/10). Jak wskazał NSA w wyroku z 24 listopada 2011 r. II GSK 1011/09: "Nie odstępując od zasady, iż ewentualny brak przesłanek do rejestracji znaku towarowego ocenia się na dzień jego zgłoszenia, (...) przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po dacie rejestracji, które będą wskazywały na zamiar zgłaszającego znak towarowy". Przy ustalaniu złej wiary, czyli ustalaniu faktów ze sfery motywacji zgłaszającego, a dokładniej jego motywacji wewnętrznych, szczególne znaczenie ma bowiem ocena ustalonych okoliczności w ich całokształcie, we wzajemnej łączności. Tylko tak dokonywana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań. Dla oceny ewentualnej złej wiary należy zbadać zamiary zgłaszającego znak towarowy, które można wywieść z obiektywnych okoliczności i jego konkretnych działań, roli lub stanowiska, wiedzy, jaką posiadał na temat używania wcześniejszego oznaczenia ze względu na stosunki, jakie utrzymywał z wnioskującym o unieważnienie spornego prawa, istnienia wzajemnych obowiązków lub zobowiązań, w tym obowiązku lojalności i uczciwości, a bardziej ogólnie, wszystkich obiektywnych sytuacji dotyczących konfliktu interesów, w jakich działał zgłaszający znak towarowy. W niniejszej sprawie Urząd Patentowy RP dokonał prawidłowej wykładni pojęcia złej wiary i w ramach swobodnej oceny dowodów dokonał właściwej oceny prawidłowo ustalonych okoliczności pod kątem istnienia negatywnej przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Chronologiczne uszeregowanie faktów podnoszonych przez skarżącą i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, że zgłoszenie spornego znaku towarowego nie nastąpiło z naruszeniem stosunku zaufania, jakiego w ramach nawiązanej współpracy między zainteresowanymi podmiotami należało oczekiwać. Skarżąca nie wykazała, że zgłoszenie spornego znaku towarowego dokonane zostało bez zamiaru jego używania lub w celach spekulacyjnych. Z oświadczeń skarżącej wynika bowiem, że pierwszy festiwal miał miejsce w 2015 roku pod nazwą "[...] " i – z formalnego punktu widzenia – za organizację tego festiwalu odpowiadał uprawniony. Ponadto, prawa do oznaczenia w rozpatrywanej obecnie postaci formalnie należą do uprawnionego, bowiem to na jego rzecz oznaczenie to opracował grafik; współpraca stron obejmująca wykorzystanie spornego oznaczenia nie została natomiast potwierdzona pisemną umową, regulującą ich prawa i obowiązki. Stan ten respektował zespół organizujący festiwal w 2016 r., jak również w późniejszych latach sam wnioskodawca, a na skutek zaistniałego sporu została zmieniona pierwotna nazwa festiwalu – 2016 roku był on organizowany pod nazwą "[...]". Skarżąca wystąpiła zaś o unieważnienie spornego prawa ochronnego dopiero, wówczas gdy uprawniony wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", co wskazuje, że zamierzenie wnioskodawcy ma charakter odwetowy wobec działania uprawnionego. Powyższe okoliczności zostały szczegółowo opisane w skarżonej decyzji. Wobec powyższego Urząd Patentowy RP zasadnie uznał, że działaniu uprawnionego, który niewątpliwie był świadomy wszystkich przytoczonych powyżej okoliczności, jednak nie towarzyszyła zła wiara w zgłoszeniu spornego znaku towarowego. Jakkolwiek uprawniony był świadomy konsekwencji swojego działania, które dotyczyły podmiotu, z którym realizował pojedynczy projekt festiwalowy, to zgłoszenie to nie miało charakteru blokującego i nie miało na celu, obok używania spornego znaku towarowego samodzielnie przez uprawnionego, wyeliminowanie podmiotu, który był przez niego traktowany jako organizator imprezy o nazwie podobnej ze spornym znakiem towarowym. Zgłoszenie spornego znaku towarowego nie uniemożliwiało zatem skarżącej dalsze organizacji festiwalu bez negatywnych konsekwencji, wynikających z monopolu, jaki uzyskuje właściciel prawa ochronnego na znak towarowy, co potwierdza sama skarżąca. Wnioskodawca podnosi bowiem, że od 2016 roku do chwili obecnej festiwal ma tę samą nazwę, czyli "Festiwal stolica języka polskiego", a edycje, które zostały zrealizowane, doprowadziły do tego, że "Festiwal stolica języka polskiego" jest bardzo rozpoznawalną marką. Uprawiony złożył zaś wniosek o rejestrację spornego znaku towarowego w maju 2016 roku, a więc w czasie, kiedy trwały działania organizacyjne kolejnej edycji festiwalu – pod zmienioną nazwą. W świetle tych okoliczności faktycznych można przyjąć, że uprawniony w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony nie musiał spoglądać na usprawiedliwione – w jej ocenie – oczekiwanie skarżącej, co do zachowania także jej prawa do korzystania ze spornego oznaczenia dla organizacji festiwalu, skoro było to jednostkowe wspólne przedsięwzięcie stron flagowane nazwą "[...]", a formalnie prawa do organizacji tego przedsięwzięcia przysługiwały uprawnionemu. Tym bardziej że chronologiczne uszeregowanie faktów podnoszonych przez skarżącą i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, że zgłoszenie tego spornego znaku towarowego nie miał jedynie charakteru blokującego, skoro w aktach sprawy są dowody – i to przestawione przez skarżącą – na to, aby uprawniony realnie planował użycie tego znaku (vide załącznik nr 23 i 31 wniosku, w aktach administracyjnych). Wbrew zarzutom skargi Urząd Patentowy RP niezwykle wnikliwie zbadał więc wszystkie okoliczności faktyczne niniejszej sprawy począwszy od momentu zawiązania współpracy skarżącej z uprawnionym przy organizacji pierwszej edycji festiwalu, a skończywszy na ich działaniach już po rejestracji spornego znaku towarowego. Sąd podkreśla natomiast, że przedmiotem niniejszej sprawy nie jest ustalenie, kto był pomysłodawcą festiwalu ani autorstwa frazy "[...]", o ile w ogóle to sformułowanie może być jako utwór przedmiotem prawa autorskiego, a zbadanie ziszczenia się przesłanki złej wiary przy zgłoszeniu konkretnego znaku towarowego słowno-graficznego pn. "[...]", z tego względu część argumentacji wniosku/skargi pozostaje nieadekwatna do istoty zagadnienia tej sprawy. Jak słusznie wskazał bowiem organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji, niebagatelny wpływ na ocenę złej wiary uprawnionego ma fakt, że prawa do spornego znaku towarowego w rozpatrywanej obecnie postaci formalnie należą do uprawnionego, bowiem to na jego rzecz oznaczenie to opracował grafik, czego nie kwestionuje wnioskodawca. W ocenie Sądu, samo twierdzenie, że ktoś jest pomysłodawcą/twórcą nazwy festiwalu, która w warstwie słownej również zawierało słowa "[...]", jest niewystraczające w sprawie, gdyż sporny znak zawiera takie elementy graficzne, wplecione w jego konstrukcję, które uwypuklają charakterystyczne polskie litery: "ś", "ć", "ż", "ę", "z" i "ń". Grafika tego znaku jest rzeczywiście podporządkowana jego elementowi słownemu, eksponuje ona element słowny znaku. Element słowny w znaku spornym: "[...]" (a nie "[...]") zapisany jest pogrubioną, charakterystyczną czcionką; pod napisem "[...]" na całej jego długości, napisany mniejszą czcionką, umieszczono napis "[...]". Są to elementy odpowiednio wyeksponowane z uwagi na ich wielkość, zastosowane proporcje względem pozostałych elementów oraz przykuwanie uwagi odbiorcy. Skarżąca nie starła się nawet natomiast wykazać, aby faktycznie miała wpływ na indywidualizującą formę zapisu "[...]" – inkorporowaną do spornego znaku; nie powiązała powyższego zgłoszenia z naruszeniem jej praw podmiotowych. W żadnym z dowodów zgłoszonych przez skarżącą nie wskazano, aby używane przez nią wcześniej było słowo "[...]", a to właśnie słowo jest najbardziej charakterystycznym elementem znaku. W tym stanie rzeczy Sąd, nie dopatrując się – wbrew zarzutom/argumentacji skargi – naruszenia przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, jak również nie stwierdzając tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd obowiązany jest badać z urzędu, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa) orzekł jak w sentencji wyroku. Sprawę zaś rozpoznano – w związku z wnioskiem organu – na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 ust. 2 w zw. z art. 120
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 19 czerwca 2024
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Hasła tematyczne
- Własność przemysłowa
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Anna Fyda-Kawula. Dorota Dziedzic-Chojnacka /przewodniczący sprawozdawca/ Grzegorz Nowecki
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. j.)
art. 129(1) ust. 1 pkt 6 · Dz.U. 2023 poz. 1170
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 151, art. 119 pkt 2, art. 120 · Dz.U. 2024 poz. 935
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 4484/23 · 10 kwietnia 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 10 kwietnia 2025 r., VI SA/Wa 4484/23 – znaki towarowe
Sygnatura: VI SA/Wa 3177/24 · 9 kwietnia 2025
Wyrok WSA w Warszawie z 9 kwietnia 2025 r., VI SA/Wa 3177/24 – znaki towarowe
Sygnatura: II GSK 2065/21 · 8 kwietnia 2025
Wyrok NSA z 8 kwietnia 2025 r., II GSK 2065/21 – znaki towarowe
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny