Wróć do: Orzeczenia Sądu Najwyższego

Sygnatura

I USK 335/26

Postanowienie SN z 9 września 2026 r., I USK 335/26

Data orzeczenia
9 września 2026

Treść rozstrzygnięcia

I USK 335/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Piotr Prusinowski Dnia 9 września 2026 r. w sprawie z odwołania M. Spółki Akcyjnej w K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Koszalinie przy udziale K.B., J.F., W.O., G.H., Ł.D., M.C., A.D., K.N., S.N. i T.P. o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 9 września 2026 r., na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 26 września 2024 r., sygn. akt III AUa 108/24, I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania; II. zasądza od odwołującej się Spółki na rzecz organu rentowego 2.400 zł (dwa tysiące czterysta) z odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. [A.P.] UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 26 września 2024 r., w sprawie z odwołania M. Spółki Akcyjnej w K. (płatnik składek) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Koszalinie, przy udziale K.B., J.F., W.O., G.H., Ł.D., M.C., A.D., K.N., S.N., T.P., o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek, oddalił apelację płatnika składek wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 10 listopada 2023 r. I USK 335/26 2 Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik płatnika składek. Sąd odwoławczy odrzucił skargę kasacyjną co do rozstrzygnięcia dotyczącego W.D., M.C., A.D., S.N. i T.P. Płatnik składek wniósł zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, zaskarżając je w całości i wnosząc o jego uchylenie. Postanowieniem z dnia 11 marca 2026 r. Sąd Najwyższy w wadliwym składzie, skutkującym nieważnością postępowania uchylił zaskarżone postanowienie. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania płatnik składek wskazał na jej oczywistą zasadność w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Za przyjęciem, iż skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona przemawiają argumenty: Po pierwsze, w ocenie płatnika składek, Sąd drugiej instancji wskutek błędnej wykładni art. 627 k.c. doszedł do mylnego przekonania, iż płatnika składek i ubezpieczonych łączyły umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło, w sytuacji gdy: 1) zawierane odrębnie przez płatnika składek z ubezpieczonymi umowy o dzieło precyzyjne określały rezultat - sporządzenie w konkretnej sprawie dokumentacji szkodowej według wyspecjalizowanych kryteriów, wytycznych ustalanych odrębnie przez poszczególne towarzystwa ubezpieczeń, 2) w przypadku każdej z umów możliwy jest do wskazania moment początkowy i końcowy jej wykonania, , 3) każda z tych umów doprowadziła do efektu (rezultatu) przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy, to jest do powstania dokumentacji szkodowej, będącej przedmiotem dalszego obrotu, 4) dokumentacja szkodowa mogła być przedmiotem reklamacji w przypadku stwierdzenia jej wadliwości bądź niedostosowania do wytycznych formułowych w imieniu poszczególnych towarzystw. Błędna wykładnia art. 627 k.c. polega na niezasadnym przyjęciu, iż wpływ na wykładnię przedmiotowego przepisu ma profil prowadzonej przez płatnika składek działalności. Wniosek ten jest nieuprawniony, albowiem ustawodawca w tym przepisie nie zastrzegł, iż po pierwsze przy określonym profilu działalności zawieranie umów o dzieło jest wyłączone, a po drugie, iż niedozwolone jest wykorzystywanie wykonanego dzieła w prowadzonej przez zamawiającego działalności gospodarczej. I USK 335/26 3 W ocenie płatnika składek różnicowanie kwalifikacji materialnoprawnej umowy w zależności od przymiotów zamawiającego nie znajduje uzasadnienia w żadnym z przepisów prawa. Podkreślenia przy tym wymaga to, iż błędna wykładnia powołanego przepisu wynika z błędnej oceny roli wytycznych towarzystw ubezpieczeń przy realizacji umów łączących strony. Sąd drugiej instancji istnienie tych wytycznych utożsamił z „narzucaniem” wykonawcy sposobu wykonania dzieła, a co za tym idzie z istnieniem stosunku zależności pomiędzy zamawiającym a przyjmującym zamówienie. Tymczasem rola wytycznych towarzystw ubezpieczeń sprowadzała się do uszczegółowienia cech, parametrów dzieła (dokumentacji szkodowej), do której wykonania zobowiązany był przyjmujący zamówienia i wyznaczenia podstawy do oceny dokumentacji pod kątem wystąpienia wad. Wytyczne towarzystw ubezpieczeń służyły zatem indywidualizacji przedmiotu umowy, a nie stworzeniu stosunku zależności pomiędzy zamawiającym a przyjmującym zamówienie. Przepis art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę „oznaczenia dzieła”, przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być zatem z góry przewidziany i określony (oznaczony) na podstawie wskazanych w umowie podstaw, co może nastąpić nie tylko przez zastosowanie metod opisowych, ale także przez odwołanie się do dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej, projektów czy rysunków. Taka indywidualizacja przedmiotu umowy ma istotne znaczenie dla oceny I USK 335/26 4 odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2021 r. II USK 41/21). W ocenie skarżącego, oznaczenie dzieła przez odwołanie się do wytycznych zakładów ubezpieczeń nie stoi na przeszkodzie zakwalifikowania przedmiotu umowy jako dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Błędne zakwalifikowanie przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie umów łączących płatnika składek z ubezpieczonymi jako umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło jest także konsekwencją wadliwej wykładni art. 627 k.c. polegającej na całkowicie niezrozumiałym wiązaniu przez Sąd drugiej instancji rezultatu umów zawieranych z wykonawcami - dokumentacji szkodowej z decyzją o przyznaniu lub nie przyznaniu odszkodowania, która to decyzja nie była przedmiotem tym umów. Jak zostało wskazane wyżej przedmiotem umowy było wykonanie konkretnej dokumentacji szkodowej i to ta dokumentacja, podlegała rękojmi za wady. To sporządzoną dokumentację szkody będącą rezultatem zawartej umowy wykonawca przekazywał płatnikowi. W przypadku gdy sporządzony dokument był niekompletny, nieczytelny lub z innych przyczyn wadliwy płatnik składek, w terminie 24 godzin od przekazania dokumentacji szkody przez wykonawcę mógł odmówić jej przyjęcia. Dzieło uznawało się wówczas za niewykonane, wykonawca zobowiązany jest do usunięcia wad na swój koszt. Po drugie, zdaniem skarżącego, Sąd drugiej instancji stawiając płatnikowi składek zarzut przekroczenia granic swobody umów, nadużywania formy prawnej umów o dzieło celem zwolnienia się z obowiązku opłacania składek (art. 3531 k.c. w zw. z art. 627 k.c. w zw. z art. art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych) w sposób nieuzasadniony nie uwzględnił tego, iż podczas kontroli przeprowadzonej w dniach 15 marca 2013 r., 18 marca 2013 r. - 22 marca 2013 r., obejmującej okres od luty 2010 r. do grudzień 2012 r., której zakres podmiotowy i przedmiotowy była taki sam, jak kontroli, która doprowadziła do wydania zaskarżonych w niniejszej sprawie decyzji, kwalifikacja materialnoprawna tych umów jako umów o dzieło nie została zakwestionowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Logicznym zatem było dla skarżącego, że dokonywana przez niego kwalifikacja prawna umów jest aprobowana przez organ rentowy. W takiej sytuacji, niezależnie od argumentów stricte merytorycznych dotyczących kwalifikacji materialnoprawnej umów zawieranych przez płatnika składek czynienie skarżącemu I USK 335/26 5 przez Sąd II instancji zarzutu nadużywania tej formy prawnej umów uznać należy za chybione. Zwrócić przy tym należy uwagę, iż organ rentowy w toku postępowania nawet nie podjął próby wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, a mianowicie jakie okoliczności spowodowały zmianę poglądu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i w konsekwencji zakwestionowanie kwalifikacji materialnoprawnej takich samych umów w kolejnej kontroli. Sąd drugiej instancji z uwagi na zarzuty apelacji podjął wprawdzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku próbę znalezienia jakiegokolwiek argumentu, który tłumaczyłby zmienność stanowiska organu rentowego co do dwóch takich samych stanów faktycznych i prawnych, podnosząc iż uprzednia kontrola dotyczyła rzeczoznawców o określonych kompetencjach, który to argument jest oczywiście chybiony mając na uwadze materiał dowodowy zgormadzony w niniejszym postępowaniu. W ocenie płatnika składek - mając na uwadze brak zmiany przepisów w okresie pomiędzy obiema kontrolami, brak zmiany linii orzeczniczej - jedynym powodem zmiany poglądu organu rentowego był fiskalny aspekt ubezpieczeń społecznych, co uznać należy za niedopuszczalne, a na co przyzwolenie w niniejszej sprawie dały Sądy obu instancji. W ocenie skarżącego przedstawione racje pozezwalają na sformułowanie wniosku, że wniesiona skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone nią orzeczenie zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji. Skarżący powinien wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, widoczną prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej. Ma to być przy tym zasadność łatwo dostrzegalna już nawet przy pobieżnej lekturze skargi. Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania nie jest oczywiste naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego, lecz sytuacja, w której naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście nieprawidłowego orzeczenia. Sam I USK 335/26 6 zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Analiza zaskarżonego orzeczenia nie pozwala na akceptację stanowiska wyrażonego we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania. Płatnik składek przyjął strategię polegającą na podkreślaniu jednostkowych właściwości zawartych umów, przemawiających za uznaniem ich za dzieło, co ma uzasadniać tezę, że skarga kasacyjna jest „oczywiście uzasadniona”. Rzecz w tym, że tego rodzaju spojrzenie, z jednej strony, nie ma charakteru całościowego, pozostawia na uboczu argumenty przeciwstawne, którymi posłużył się Sąd odwoławczy, z drugiej zaś strony, zmusza Sąd Najwyższy do całościowego i szczegółowego prześledzenia zebranego materiału dowodowego i wyprowadzenia z niego licznych konkluzji o charakterze normatywnym, a następnie wartościowanie ich w oparciu o konkurencyjne modele umów o dzieło i świadczenie usług. Wskazana narracja, jak również konieczność przeprowadzenia złożonego procesu poznawczego nie koresponduje z przesłanką określoną w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Po pierwsze, „oczywista” może być tylko taka konkluzja, która znajduje swoje odzwierciedlenie w całościowej, a nie wybiórczej prezentacji. Po drugie, „oczywista” trafność skargi kasacyjnej musi zachodzić już na etapie postępowania „przedsądowego”, które nie jest nakierowane na merytoryczne, czyli szczegółowe rozpoznanie skargi kasacyjnej. Z tej pozycji nie da się w niniejszej sprawie jednoznacznie ocenić charakteru łączących strony umów, a także dokonać ich kwalifikacji w świetle przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. Sąd Najwyższy nie jest sądem kolejnej, trzeciej instancji, realizuje on funkcje publicznoprawne, ukierunkowane na zapewnienie jednolitości orzecznictwa. Ma prawo interweniować w sprawach indywidualnych, ale tylko wówczas, gdy prima facie, dla każdego prawnika, bez konieczności szczegółowej weryfikacji dostrzegalne jest uchybienie obowiązującym przepisom. W rozpoznawanej sprawie takie naruszenie nie jest dostrzegalne. Sprawia to, że nie można podzielić tezy o ziszczeniu się przesłanek z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. W uzupełnieniu można dodać, że o „oczywistości skargi kasacyjnej” nie świadczy to, że podczas wcześniejszych kontroli organ rentowy nie kwestionował charakteru zawartych umów. Aspekt ten nie rzutuje na trafność zakwalifikowania danej umowy jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Kierując się wskazanymi racjami Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. i art. 98 § 1 i § 11 k.p.c. i art. 99 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. I USK 335/26 7 [A.P. [SOP]]

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Informacje o sprawie

Typ dokumentu
postanowienie SN
Jednostka
Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
Sędziowie
SSN Piotr Prusinowski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Sąd Najwyższy