Wróć do: Orzeczenia Sądu Najwyższego

Sygnatura

II CSKP 219/24

Wyrok SN z 10 czerwca 2026 r., II CSKP 219/24

Data orzeczenia
10 czerwca 2026

Treść rozstrzygnięcia

II CSKP 219/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie: 10 czerwca 2026 r. SSN Adam Doliwa (przewodniczący) SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk SSN Krzysztof Wesołowski (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 10 czerwca 2026 r. w Warszawie skargi kasacyjnej C. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 11 kwietnia 2022 r., I AGa 235/21, w sprawie z powództwa R.D. przeciwko C. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. o zapłatę, 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz R.D. 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. M.L. Agnieszka Jurkowska-Chocyk Adam Doliwa Krzysztof Wesołowski UZASADNIENIE II CSKP 219/24 2 Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z 11 kwietnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie po rozpatrzeniu apelacji pozwanej C. sp. z o.o. w K. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z 5 maja 2021 r. m.in. zmienił ten wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda R.D. 1 015 862,83 zł z bliżej określonymi odsetkami i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji co do zasady prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Ocena ta nie dotyczyła jedynie rozmiaru i wartości robót dodatkowych w zakresie wykonania odwiertów i banera. W ustalonym faktycznym, po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy uznał powództwo za częściowo uzasadnione, przyjmując że: - fakt wykonania robót oznaczonych przez powoda jako dodatkowe był niesporny, a pozwana kwestionowała jedynie wartość tych robót oraz zasadność uznania robót za dodatkowe; powód domagał się z tego tytułu 150 227,08 zł, a biegły oszacował wartość tych robót na 122 711,65 zł; powód wykazał, że były to prace nieobjęte umową, a podstawę prawną ich zasądzenia stanowiły art. 405 i 406 k.c.; - powód domagał się także kwot: 305 570 zł tytułem wynagrodzenia za roboty odebrane i stwierdzone fakturami VAT, 935 000 zł tytułem robót wykonanych i bezpodstawnie nieodebranych przez pozwaną, 186 200 zł z tytułu robót wykonanych do oznaczonego stanu zaawansowania na piątej kondygnacji budynku; w tym wypadku podstawę żądania stanowił art. 647 k.c.; - z łącznej wartości 3 575 000 zł, powód wykonał kompletnie prace stanowiące 91,72 % wartości kontraktu; - kwoty 305 570 zł i 219 945 zł odpowiadały bezpodstawnie naliczonym przez pozwanego karom umownym (potrąconym z wynagrodzenia powoda), 19 160 zł sumie zatrzymanej przez pozwaną z tytułu „przyspieszonej płatności”, a 66 465 zł zatrzymanej kaucji gwarancyjnej; - pozwana nie wykazała istnienia nieusuniętych usterek, które uzasadniającego zatrzymanie ww. kaucji gwarancyjnej; II CSKP 219/24 3 - brak było podstaw w umowie do zatrzymania części wynagrodzenia z tytułu bliżej nieokreślonej „przyspieszonej płatności”; - nie było podstaw do przyjęcia, że pozwana złożyła oświadczenie woli o potrąceniu kar umownych w wysokości 219 945 zł, nie wskazała, w jaki sposób i na jakiej podstawie kary te zostały nałożone; - w odniesieniu do żądania zapłaty 935 000 zł pozwana nie wykazała, aby istniały jakiekolwiek podstawy do wstrzymania się z odbiorem wykonanych przez powoda robót w tym zakresie; - co do wartości prac wykonanych przez powoda na V kondygnacji, zrealizowane zostały one w około 60%, co stanowiło równowartość 133 000 zł netto; - pozwana nie złożyła w ogóle oświadczenia o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością powoda z tytułu robót dodatkowych; - nie podlegał uwzględnieniu zarzut potrącenia co do pozostałych dochodzonych należności, albowiem oświadczenie zawarte w sprzeciwie od nakazu zapłaty nie mogło wywołać zamierzonego skutku, gdyż adresat tego pisma procesowego (pełnomocnik powoda), nie posiadał uprawnienia do odbioru oświadczeń materialnoprawnych, a nadto oświadczenie nie wskazywało, dokładnie jaka wierzytelność (rodzajowo), przez potrącenie z jaką wierzytelnością powoda zostaje umorzona; - oświadczenie o potrąceniu zawiera per se oświadczenie o uznaniu istnienia i wymagalności wierzytelności potrącanej; - pozwana nie wykazała, aby ciążył na niej obowiązek zapłaty na rzecz podwykonawców powoda; - strony zastrzegły umowne prawo rozwiązania umowy bez wyznaczenia dodatkowego terminu z winy wykonawcy (§ 9 ust. 9), któremu aktualnie pozwana nadaje walor odstąpienia od umowy; ponieważ jednak strony nie oznaczyły terminu, w jakim zamawiający może z klauzuli skorzystać, w świetle art. 58 § 1 i 3 k.c. postanowienie § 9 ust. 9 umowy jest nieważne; - oświadczenie o rozwiązaniu uznać należało za nieważne także z tego względu, że pozwana wstrzymała się do złożenia go do czasu wykonania przez powoda prawie II CSKP 219/24 4 całego zakresu umownego, a nadto przyczyną zejścia wykonawcy z placu budowy było wtrzymanie się z zapłatą całości wynagrodzenia (art. 58 § 2 k.c.); - w sytuacji, w której strony oznaczyły termin wykonania umowy, zastrzeżenie kary umownej na wypadek opóźnienia w wykonaniu etapów umowy, uznać należało za nieważne na podstawie art. 58 § 3 k.c. jako sprzeczne z art. 483 § 1 k.c.; umowa nie pozwalała w chwili zawarcia umowy określić wysokości kary umownej; - kumulacja kar umownych z tytułu niedotrzymania terminu umowy oraz z tytułu odstąpienia od umowy była niedopuszczalna; - pozwana nie zdołała wykazać, aby do opóźnienia doszło z przyczyn leżących po stronie powoda; wiązało się ono z nieprawidłowymi dostawami materiałów, które zapewnić miała pozwana, a także niedostatecznym doświadczeniem pracowników, która to okoliczność samoistnie nie mogła doprowadzić do opóźnienia w wykonaniu prac; wpływ na opóźnienie miało także wstrzymywanie się przez pozwaną z zapłatą wynagrodzenia; - za niewykazane przez pozwaną uznać należało, jakoby do rozwiązania umowy doszło z winy wykonawcy w rozumieniu § 6 ust. 4 umowy; - zobowiązanie powoda zostało wykonane niemal w całości, a nadto zastrzeżona kara umowna w wysokości 20% wartości kontraktu jest rażąco wygórowana; - w konsekwencji zasądzeniu podlegała kwota 1 549 481,65 zł, jako suma: 122 711,85 zł (wynagrodzenie za prace dodatkowe), 935 000 zł, 305 570 zł i 186 200 zł (wynagrodzenie za prace wykonane w zakresie objętym § 1 umowy i załącznikiem nr 3 do umowy), w tym po wygaśnięciu uprawnienia pozwanej zatrzymania 66 645 zł jako kaucji na zaspokojenie kosztów tytułu wad i usterek, przy nieistnieniu podstawy zatrzymania sumy 219 945 zł jako kar umownych, a sumy 19 160 zł z tytułu „przyspieszonej płatności”. Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją pozwana, wnosząc o jego zmianę przez oddalenie powództwa. Apelująca, obok innych zarzutów, niemających znaczenia z punktu widzenia rozpatrzenia skargi kasacyjnej, wskazała na naruszenie: II CSKP 219/24 5 - art. 58 § 2 k.c., polegające na uznaniu, że rozwiązanie umowy przez pozwanego na finiszu współpracy z powodu bezspornie zaistniałego i zawinionego przez obie strony, a w rzeczywistości przez powoda (przynajmniej w głównej mierze) opóźnienia naruszało zasady współżycia społecznego; - art. 483 §1 i art. 484 §1 k.c., polegające na uznaniu, że kara umowna za opóźnienie w realizacji robót budowlanych, liczona jako ustalony procent wynagrodzenia za każdy dzień opóźnienia, jest nieważna, jeżeli (…) kumuluje się ją z karą umowną za rozwiązanie umowy z winy wykonawcy robót budowlanych; - art. 321 §1 k.p.c. polegające na zasądzeniu od pozwanego na rzecz powoda równowartości tzw. robót dodatkowych tytułem bezpodstawnego wzbogacenia, mimo że powód dochodził wynagrodzenia za te roboty ex contractu. Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja zasługuje na uwzględnienie w części. Sąd ten zgodził się z pozwaną w kwestii nieuzasadnionego obciążenia jej kosztami demontażu i montażu bannera oraz odwiertów. Jako oczywiście uzasadniony Sąd drugiej instancji uznał także zarzut wadliwego określenia przez Sąd pierwszej instancji wartości robót wykonanych przez powoda na ostatniej kondygnacji obiektu. Sąd odwoławczy uznał także, że pozwana skutecznie podniosła zarzut potrącenia z tytułu wynagrodzenia zapłaconego przez pozwaną podwykonawcom powoda w łącznej kwocie 393 481,86 zł oraz, że skutecznie naliczone zostały kary umowne z tytułu opóźnienia. Sąd Apelacyjny uznał natomiast za oczywiście niesłuszny zarzut naruszenia art. 321 §1 k.p.c., do którego miało dojść przez zasądzenie równowartości robót dodatkowych tytułem bezpodstawnego wzbogacenia, mimo że powód dochodził wynagrodzenia za te roboty ex contractu. W piśmie procesowym z 5 lutego 2019 r., w którym roszczenie to zostało zgłoszone, powód wyraźnie wskazał, że dotyczy ono prac nieobjętych umową. Sąd odwoławczy stanął na stanowisku, że w okolicznościach badanej sprawy oświadczenie pozwanej o rozwiązaniu umowy było nieskuteczne. W ocenie Sądu odwoławczego § 9 ust. 9 umowy uznać należało za nieważny w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. wskutek naruszenia tzw. słuszności kontraktowej, tzn. niesprawiedliwego ukształtowania praw i obowiązków stron na niekorzyść strony o słabszej pozycji II CSKP 219/24 6 kontraktowej. Sąd Apelacyjny zauważył, że nawet gdyby przyjąć, że przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.c. należałoby utrzymać umowne prawo do rozwiązania umowy, to nie rodziłoby to uprawnienia po stronie pozwanej do naliczenia kary umownej na podstawie § 6.4 umowy. Także to postanowienie umowne Sąd drugiej instancji uznał za nieważne, z uwagi na rażącą dysproporcję w uprawnieniach i obowiązkach stron, które ujawnia się przy zestawieniu z § 6.7 umowy. Zastrzeżona w § 6 ust. 4 kara umowna całkowicie abstrahowała od stopnia zaawansowania prac. Niezależnie od tego, zdaniem Sądu odwoławczego, Sąd Okręgowy słusznie uznał za niedopuszczalną kumulację kar umownych z tytułu rozwiązania umowy, którego przyczyną miało być opóźnienie w jej wykonaniu oraz z tytułu samego opóźnienia. Uznając, że pozwana miała formalne podstawy do obniżenia wynagrodzenia o równowartość kar umownych z tytułu opóźnienia, Sąd Apelacyjny uwzględnił zgłoszony przez powoda zarzut miarkowania kar (art. 484 § 2 k.c.). Zauważył, że umowa wykonana została w ponad 90%, a zatem niemalże w całości. Ponadto pozwana nie wykazała, aby poniosła jakąkolwiek szkodę na skutek opóźnień, których dopuścić się miał powód. Niewątpliwie też pozwana przyczyniła się do niedochowania terminów, opóźniając się w dostarczaniu materiałów. W trakcie budowy wystąpiły także dwutygodniowe mrozy, uniemożliwiające prace. Sąd drugiej instancji szczególną uwagę zwrócił także na sposób naliczania kar za opóźnienie w wykonaniu poszczególnych zakresów prac. Zdaniem tego Sądu oczywistym jest w świetle zasad doświadczenia życiowego, że opóźnienie w realizacji jednego etapu wpływa bezpośrednio lub pośrednio na opóźnienie w realizacji kolejnego. W konsekwencji wykonawca jest niejako karany co najmniej dwukrotnie za opóźnienie, którego dopuścił się na poprzednim etapie. Wszystkie te okoliczności nakazują zdaniem Sądu Apelacyjnego przyjęcie, że kara umowna, której domaga się pozwana jest rażąco wygórowana. Sąd drugiej instancji zmiarkował omawianą karę do 100 000 zł. Skargę kasacyjną w sprawie wywiódł pozwany, który zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, a to: - art.321 §1 k.p.c., polegające na zasądzeniu 109 174,69 zł. tytułem bezpodstawnego wzbogacenia, mimo że powód dochodził tej kwoty z tytułu wynagrodzenia za II CSKP 219/24 7 rzekomo zlecone przez pozwanego i jakoby zrealizowane w wykonaniu zobowiązania prace dodatkowe, co skutkowało nieważnością postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. (w obu instancjach); - art. 484 § 1 i 2 k.c., polegające na miarkowaniu kary umownej za zwłokę w wykonaniu umowy bez uwzględnienia wysokości wynagrodzenia dłużnika, wydatków poniesionych przez wierzyciela z powodu zatrudnienia osób trzecich w celu odciążenia dłużnika i nadgonienia tempa robót, rozmiaru zwłoki dłużnika, która powiększałaby się w dalszym ciągu, gdyby nie doszło do rozwiązania umowy; - art. 58 § 2 k.c., polegające na uznaniu, że § 9 ust. 9 oraz § 6 ust.4 umowy łączącej strony będące przedsiębiorcami są nieważne z powodu naruszenia tzw. „słuszności kontraktowej”, podczas gdy klauzule te nawet w obrocie konsumenckim nie byłyby abuzywne, a jednocześnie, jako często praktykowane w obrocie profesjonalnym, nie naruszały zasad współżycia społecznego; - art. 483 § 1 i art. 484 § 1 k.c., przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że kara umowna za opóźnienie w wykonaniu prac przez dłużnika nie może kumulować się z karą umowną za rozwiązanie umowy z winy dłużnika. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Żaden z zarzutów wskazanych w skardze nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie ma wątpliwości, że przyjęcie przez sąd innej kwalifikacji prawnej dochodzonego żądania niż wskazana w pozwie nie stanowi naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Przepis ten byłby naruszony w sytuacji, gdyby wyrok uwzględniający powództwo oparty został na innej podstawie faktycznej, na której powód w ani w pozwie, ani w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji, nie opierał swojego żądania (zob. wyrok z 12 maja 2011 r., II PK 277/10). Sytuacja taka nie miała w sprawie miejsca. Jednocześnie, jak zauważono w postanowieniu Sądu Najwyższego z 29 lutego 2024 r., I CSK 1738/23, art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. nakłada na powoda obowiązek określenia żądania oraz przytoczenia okoliczności faktycznych żądanie to uzasadniających. Zakres żądanej ochrony prawnej określa zarówno przedmiot postępowania, jak i przedmiot orzekania i tym zakresem sąd jest związany. W świetle II CSKP 219/24 8 art. 321 § 1 k.p.c. zakaz orzekania ponad żądanie dotyczy bądź samego żądania (petitum), bądź jego podstawy faktycznej (causa petendi). Granic przedmiotu orzekania nie wyznacza natomiast kwalifikacja prawna żądania i do jej określenia zastosowanie mają zasady da mihi factum ego dabo tibi ius oraz iura nowit curia. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie zawierają przepisu nakazującego powodowi wskazanie podstawy prawnej roszczenia, lecz w sytuacji jego wskazania nie pozostaje to bez wpływu na przebieg i wynik sprawy, bo pośrednio określa, jakie są istotne okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu. Podanie jednak określonej podstawy faktycznej nie oznacza, że powód poddaje pod osąd sądu tylko te fakty, które mogą służyć zastosowaniu przez niego wskazanej normy prawa materialnego. Sąd nie jest związany podstawą prawną podaną przez powoda i powołaną podstawą faktyczną, która może być kwalifikowana według różnych podstaw prawnych. Zastosowanie jednej z nich, nawet odmiennej od podanej przez powoda, nie narusza art. 321 § 1 k.p.c. Z kolei w wyroku z 25 czerwca 2015 r., V CSK 528/14, Sąd Najwyższy zauważył, że choć nic nie stoi na przeszkodzie informowaniu przez sąd stron o możliwości zakwalifikowania stanu faktycznego sprawy pod inną podstawę prawną niż wskazywana przez powoda, to wymóg taki nie jest jednak bezpośrednio wyrażony w Kodeksie postępowania cywilnego, gdyż brak w nim normy analogicznej do zawartej jest w art. 437 § 2 k.p.k. Z tego względu nietrafny jest pogląd, że brak uprzedzenia stron przez sąd o możliwej zmianie kwalifikacji prawnej roszczenia wywołuje nieważność postępowania. Rozstrzygnięcie o roszczeniu na innej podstawie prawnej niż wskazana przez powoda, bez uprzedzenia o tym stron przed zamknięciem rozprawy, nie pozbawia strony możności obrony jej praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Niezależnie od tego zupełnie nieprzekonujący jest argument skarżącego o niemożliwości podjęcia obrony swych praw na gruncie art. 405 i nast. k.c., skoro to Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu swojego wyroku przyjął taką kwalifikację w odniesieniu do części żądania pozwu odnoszącej się do robót nieobjętych umową, a co za tym idzie – pozwany mógł podjąć polemikę z taką kwalifikacją w postępowaniu apelacyjnym. II CSKP 219/24 9 Nieskuteczny jest także zarzut naruszenia art. 484 § 1 i 2 k.c. Miarkowanie kary umownej stanowi wyraz tzw. prawa sędziowskiego, co implikuje, że sąd dysponuje pewnym zakresem uznania co do sposobu rozstrzygnięcia, a konkretnie, co do tego, czy i w jakim zakresie żądanie miarkowania kary umownej zasługuje na uwzględnienie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2024 r., I CSK 2482/24). W orzecznictwie i nauce prawa wskazuje się nadto, że miarkowanie kary umownej jest przejawem prawa sądu do ingerencji w stosunki umowne równorzędnych podmiotów, katalog kryteriów pozwalających na zmniejszenie kary umownej jest otwarty, a decyzja sądu meriti o miarkowaniu lub odmowie redukcji tej kary jest silnie warunkowana okolicznościami konkretnej sprawy (zob. uchwałę SN z 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03; wyroki SN: z 13 czerwca 2003 r., III CKN 50/01; z 6 maja 2004 r., II CK 261/03; z 16 stycznia 2009 r., III CSK 198/08; z 2 kwietnia 2014 r., IV CSK 416/13; z 12 lutego 2015 r., IV CSK 276/14; z 9 marca 2022 r. I NSNc 220/21; postanowienie SN z 16 lutego 2023 r., I CSK 4499/22). W konsekwencji należy uznać, że stosowanie art. 484 § 2 k.c. pozostaje domeną sądów meriti, a Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym, mógłby zakwestionować oceny tych sądów, gdyby były rażąco błędne i krzywdzące. Sąd Najwyższy nie dostrzega takich uchybień, które uzasadniałyby ocenę, że Sąd Apelacyjny dopuścił się w rozpoznawanej sprawie kardynalnych błędów, w stopniu przemawiającym za zasadnością skargi. Argumentacja przytoczona w skardze kasacyjnej, sprowadza się do polemiki z zaskarżonym orzeczeniem, nie zaś do wykazania, że przy jego wydaniu popełniono uchybienia w zakresie stosowania prawa, które miały charakter kwalifikowany i nie podlegały różnym ocenom (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 16 lutego 2023 r., I CSK 4499/22). Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. Także ocena postanowień umowy w świetle zasad współżycia społecznego musi być uznana za domenę przede wszystkim sądów powszechnych, a ingerencja Sądu Najwyższego ograniczona do przypadków oczywistych nieprawidłowości w tym zakresie. O takim przypadku nie sposób mówić w sprawie. Sąd drugiej instancji uznając postanowienia § 9 ust. 9 i § 6 ust. 4 łączącej strony umowy za nieważne, swoje stanowisko przekonująco uzasadnił, wskazując, że doszło do naruszenia tzw. słuszności kontraktowej, tzn. niesprawiedliwego ukształtowania praw i obowiązków stron na II CSKP 219/24 10 niekorzyść strony o słabszej pozycji kontraktowej. Wskazał na dysproporcje stron w zakresie majątkowym i pozycji na rynku. Zauważył, że postanowieniem § 9 ust. 9 umowy pozwana uzyskała możliwość rozwiązania umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu. Sąd Apelacyjny uznał, że uczciwym i zgodnym z zasadami współżycia społecznego byłoby poinformowanie kontrahenta o dostrzeżonych uchybieniach i umożliwienie mu ich korekty. Zauważył także, że w przypadku rozwiązania umowy na podstawie § 9 ust. 9 pozwany jako wykonawca tracił prawa do jakichkolwiek roszczeń, a takowe zachowywał wyłącznie generalny wykonawca, czyli pozwana. Analogicznych uprawnień w zakresie rozwiązania umowy nie przewidziano dla powoda (por. § 10). Oceniając zaś postanowienie § 6 ust. 4 umowy Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na rażącą dysproporcję w uprawnieniach i obowiązkach stron, które ujawnia się przy zestawieniu tego postanowienia z § 6 ust. 7. Nie bez znaczenia dla oceny skuteczności omawianego zarzutu pozostają także ustalenia stanu faktycznego dotyczące tego, że opóźnienie w wykonaniu robót spowodowane było także okolicznościami leżącymi po stronie pozwanej (niedostarczanie na czas materiałów, wstrzymywanie się z zapłatą wynagrodzenia) oraz niezależnymi od stron (warunki atmosferyczne uniemożliwiające prowadzenie prac), a także konstatacja braku nieusuniętych usterek, co spowodowało, że w ocenie Sądów meriti jako niewykazane przez pozwaną uznać należało, jakoby do rozwiązania umowy doszło z winy wykonawcy w rozumieniu § 6 ust. 4 umowy. Ustalenia faktyczne i ocena dowodów wiążą Sąd Najwyższy, co prowadzi do konstatacji, że nawet gdyby ocena postanowień umownych dokonana przez Sąd Apelacyjny była odmienna, powód i tak nie byłby uprawniony do naliczenia kar umownych za odstąpienie od umowy. Wobec niezasadności omawianego zarzutu zmierzającego do uwzględnienia na korzyść skarżącej kar umownych za odstąpienie (według terminologii użytej w umowie – rozwiązanie umowy) w pewnym sensie bezprzedmiotowy jest ostatni zarzut, tj. naruszenia art. 483 § 1 i art. 484 § 1 k.c. Należy jednak zauważyć, że wzajemny stosunek kar umownych za zwłokę w wykonaniu robót i za odstąpienie od umowy również był przedmiotem orzecznictwa Sądu Najwyższego. Przyjmuje się, że nie może być kumulowana kara umowna przewidziana za nienależyte wykonanie II CSKP 219/24 11 zobowiązania np. kara umowna za zwłokę w wykonaniu zobowiązania i kara umowna za niewykonanie zobowiązania. Nie sposób bowiem jednocześnie spełnić wymagań, od których naliczanie tych kar jest uzależnione, tj. wykonać, choćby w sposób nienależyty, i nie wykonać tego samego zobowiązania. Dlatego wierzyciel nie może zażądać skutecznie obu wymienionych kar umownych, gdyż wzajemnie się wykluczają. Wskutek odstąpienia od umowy powstaje stan, który należy kwalifikować jako niewykonanie zobowiązania, skoro strona, która odstąpiła od umowy, może dochodzić naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Z tego względu, że odstąpienie od umowy powoduje przekształcenie się stanu zwłoki lub opóźnienia w stan niewykonania zobowiązania, strona może dochodzić kary umownej przewidzianej na wypadek odstąpienia od umowy, tj. kary przewidzianej na wypadek niewykonania zobowiązania z wyłączeniem równoczesnego dochodzenia kary umownej zastrzeżonej z tytułu zwłoki lub opóźnienia jako jednej z postaci nienależytego wykonania zobowiązania. Jeśli z zasady szkoda z tytułu niewykonania zobowiązania jest wyższa od szkody za nienależyte jego wykonanie, to nie ma jurydycznych i aksjologicznych przeszkód do dochodzenia przez wierzyciela kar umownych z tytułu nienależytego wykonania umowy, która w danych okolicznościach faktycznych z uwagi na treść umowy może być dla wierzyciela korzystniejsza. Inaczej rzecz ujmując, w razie niewykonania zobowiązania, wierzyciel nie może dochodzić łącznie kar umownych za nienależyte jego wykonanie i z tytułu jego niewykonania, jednakże co do zasady nie jest w takiej sytuacji pozbawiony prawa wyboru podstawy naliczania tej kary i w konsekwencji domagać się kary umownej z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania (zob. wyroki z 28 czerwca 2017 r., IV CSK 525/16; z 14 czerwca 2018 r., V CSK 534/17). Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 398¹⁴ k.p.c. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Agnieszka Jurkowska-Chocyk [SOP] Adam Doliwa Krzysztof Wesołowski II CSKP 219/24 12

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Informacje o sprawie

Typ dokumentu
wyrok SN
Jednostka
Izba Cywilna Wydział II
Sędziowie
SSN Adam Doliwa, SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk, SSN Krzysztof Wesołowski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Sąd Najwyższy