Sygnatura
Ts 123/14
Postanowienie na zażalenie TK Ts 123/14
- Data orzeczenia
- 24 lutego 2016
- Data publikacji
- 29 lutego 2016
Treść rozstrzygnięcia
O R Z E C Z N I C T W O TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria B Warszawa, dnia 29 lutego 2016 r. Pozycja 131 POSTANOWIENIE z dnia 24 lutego 2016 r. Sygn. akt Ts 123/14 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Stanisław Rymar – przewodniczący Andrzej Wróbel – sprawozdawca Leon Kieres, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytu- cyjnego z dnia 16 kwietnia 2015 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej M.J. i J.B., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 10 maja 2014 r. (data nadania) skarżący zakwestionowali zgodność art. 27 3 pkt 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U . z 2013 r. poz. 1222; dalej: u.s.m.) z art. 30, art. 40, art. 47 w zw. z art. 2 oraz art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucj i. Skarżący twierdzą, że zawarte w zaskarżonej normie znamiona typu czynu zabronion ego są nieprecyzyjne. Zdaniem skarżą- cych nieprecyzyjność ta powoduje, że można być skazanym za zachowanie, w przypadku którego nie ma pewności, co do tego, czy w chwili , gdy się go dopuszczono, było ono zabro- nione pod groźbą kary. Tym samym – przez bezpodstawną stygmatyzację wyrokiem ustalają- cym winę i wymierzenie kary – prowadzi to do naruszenia konstytucyjnego prawa do posza- nowania przez organy władzy publicznej godności cz łowieka, zakazu traktowania w sposób poniżający oraz prawa do poszanowania czci i dobrego imienia. Niedostatecznie precyzyjne określenie znamion typu czynu zabronionego skutkuje ponadto – w przekonaniu skarżących – naruszeniem zasady nullum crimen sine lege poenali (art. 42 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji). Skarżący wskazują także na niezgodność zakwestionowanej regulacji z art. 64 ust. 1 (omył- kowo wskazanym w skardze jako art. 61 ust. 1) w zw. z art. 2 i art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji. Skargę konstytucyjną wniesiono w związku z następującym stanem faktycznym sprawy. Wyrokiem z wr ześnia 2013 r. Sąd Rejonowy w K. uznał skarżących za winnych popełnienia wykroczenia opisanego w art. 27 3 pkt 1 u.s.m. i odstąpił od wymierzenia kary. Po rozpozna- niu apelacji wnie sionej od powyższego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy w K . wyrokiem ze stycznia 2014 r., utrzymał – w zakresie relewantnym dla skargi konstytucyjnej – zaskarżo- ny wyrok w mocy. Skarżący, wskazując, że uznanie ich za winnych popełnienia wykroczenia OTK ZU B/2016 Ts 123/14 poz. 131 2 wynikało z niespełnienia ciążącego na nich obowiązku udostępnienia członkom Związkowej Spółdzielni Mieszkaniowej w K . (dalej: ZSM w K. ) niektórych z żądanych przez nich doku- mentów, formułują jednocześnie wątpliwości co do precyzyjnego określen ia zakresu tych obowiązków . Jak twierdzą, zgodnie bowiem z art. 18 § 3 zdanie pierwsze i drugie ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2013 r. poz. 1443; dalej: prawo spółdzielcze) przysługuje im prawo do odmowy wglądu do dokumentów m.in. wtedy, gdy istnie je uzasadniona obawa o to, że członek spółdzielni wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i w ten sposób wyrządzi jej znaczną szkodę. Zdaniem skarżących dokonana przez sąd, odmienna od tej przyjętej przez skarżących, oc ena istnienia niebezpieczeństwa wykorzystania informacji doprowadziła do uznania skarżących za w innych popełnienia wykroczenia. W dalszej części pisma skarżący wykazują – odwołując się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w zakresie art. 42 ust. 1 Konstytucji – że zakaz lub nakaz obwarowany sankcją karną powinien być sformułowany jasno i precyzyjnie. W ocenie sk arżących zaskar- żony przepis nie spełnia powyższych przesłanek, ponieważ jest de facto normą blankietową odsyłającą zarówno (wprost) do art. 8 1 u.s.m., jak i do art. 18 § 3 prawa spółdzielczego. W przekonaniu skarżących „w chwili podejmowania decyzji co do udostępnienia bądź od- mowy udostępnienia dokumentów, Skarżący i każdy inny adresat tej normy nie wie, jakiej ewentualnej oceny przesłanek warunkujących odmowę dokona Sąd”. Skarżący wskazują po- nadto na wątpliwości, jakie budzi wykładnia wskazanego art. 8 1 u.s.m., szczególnie w zakresie pojęcia „umowy z osobami trzecimi”; wątpliwości te skutkowały koniecznością podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały w składzie 7 sędziów z 13 sierpnia 2013 r. (sygn. akt III CZP 21/13). Podstawę do wniesienia skargi konstytucyjnej skarżący upatrują ponadto w naruszeniu zasady proporcjonalności i zasady demokratycznego państwa prawnego. W uzasadnieniu po- wyższego zarzutu skarżący zacytowali orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zasady proporcjonalności oraz przypomnieli, że „bliźniaczy przepis” , zawarty w u.s.m., został uznany za niekonstytucyjny właśnie ze względu na naruszenie zasady proporcjonalności (wy- rok TK z 17 grudnia 2008 r., P 16/08, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 181). Zdaniem skarżących także w sprawie, w związku z którą wnieśli oni skargę konstytucyjną, zaskarżona regulacja nie chroni żadnych konstytucyjnych wartości (udostępnianie dokumentów spółdzielco m nie jest prawem konstytucyjnie chronionym). W przekonaniu skarżących, z tego względu, że w art. 18 § 3 zdanie trzecie i czwarte prawa spółdzielczego została przewidziana procedura sądowej kontroli decyzji odmawiającej udostępnienia dokumentów, powinna mi eć ona pierw- szeństwo przed środkami represyjnymi. Zgodnie z prezentowanym przez nich stanowiskiem, skoro istnieje możliwość kontroli sądu rejestrowego, to zaskarżona regulacja n ie jest koniecz- na, tym bardziej że nie prowadzi wprost do zamierzonego celu w p ostaci udostępnienia do- kumentów. Ponieważ kwestia udostępnienia dokumentów przez spółdzielnię jej człon kom jest sprawą ściśle cywilną, najwłaściwszą drogą jest w tym przypadku – zdaniem skarżących – postępowanie cywilne, a nie karne. Uzasadniając naruszenie prawa własności, skarżący wskazują na charakter sankcji przewidzianej w zaskarżonym przepisie za popełnienie zachowania, które nie zostało precy- zyjnie opisane. Sankcją tą jest kara grzywny, która – w ocenie skarżących – jest nieskuteczna i nadmiernie represyjna. In fine wniesionej skargi skarżący twierdzą, że konsekwencją wydania wyroku uzna- jącego ich winę jest nieuzasadnione skazanie ich na infamię jako osób źle postępujących, ła- miących prawo i źle wykonujących swoje obowiązki, co prowadzi do naruszenia ich konsty- tucyjnie chronionych praw, takich jak: godność, zakaz poniżającego traktowania czy prawo do ochrony czci i dobrego imienia. OTK ZU B/2016 Ts 123/14 poz. 131 3 Postanowieniem z 16 kwietnia 2015 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił n adania skardze dalszego biegu . W uzasadnieniu rozstr zygnięcia Trybunał wskazał, że skarżący nie uprawdopodobnili, iż z wydaniem rozstrzygnięcia na podstawie zaskarżonej regulacji doszło do naruszenia przysługujących im konstytucyjnych praw lub wolności. Zdaniem Trybunału skarżący nie wykazali, że naruszone przez nich obowiązki były tego rodzaju, że ich nie wy- pełnienie budził o wątpliwości co do realizacji znamion typu czynu zabronionego opisanego w kwestionowanej regulacji. Trybunał wskazał także na oczywistą bezzasadność zarzutu wy- sun iętego przeciwko sformuło waniu „uzasadniona obawa” i p odkreś l ił , że o tym , czy obawa jest uzasadniona , decydują okoliczności obiektywnie rozpoznawalne w chwili aktualizacji obowiązku , a zatem p unkt widzenia tzw. wzorca normatywnego, nie zaś obywatel a czy sę- dzieg o. Trybunał wskazał ponadto, że samo posłużenie się w przepisie technik ą blankietową – w świetle ugruntowanego orzecznictwa Trybun ału Konstytucyjnego – nie oznacza naruszeni a art. 42 ust. 1 Konstytucji. W zażaleniu złożonym na powyższe postanowienie Trybunału skarżący wn ieś li o uchylenie zaskarżonego ro zstrzygnięcia i przekazanie sprawy do merytorycznego rozpozna- nia. W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazali , że w orzecznictwie Trybunału Konstytu- cyjnego obowiązuje przeciwna od wskazanej w zaskarżonym postanowieniu zasada, a mia- nowicie, że każdy zwrot niedookreślony jest „ podejrzany konstytucyjnie ” i może się obronić, „jeżeli zda test jakości pojęć i procedury weryfikacji przesłanek ich wypełnienia w danym stanie faktycznym ” . Zdaniem skar żąc ych przepis ten nie zdaje na pewno egzaminu co do ja- kości z uwagi na bl a nkietowe odesłanie do innego przepisu określającego obowiązek, który z kolei musi być doprecyzowany przez kolejną normę – tym razem komp etencyjną – ale rów- nie nieostrą, upoważniają c ą do odmowy udostępnienia dokumentó w. Skarżący wskazują po- nadto na rozbieżności w doktrynie i w orzecznictwie, co do interpretacji tych trzech przepi- sów, która to okoliczność ma uzasadniać wadliwość kwestionowanej normy sankcjonującej. Skarżący podnoszą niezasadność odwoływania się przez Trybunał w zaskarżonym po- stanowieniu do obiektywnego wzorca normatywnego. W ich ocenie sąd po wszczęciu postę- powania dysponuje dodatkowymi informacjami, które różnicują „położenie” organu spół- dzielni oraz sądu przy dokonywaniu oceny, czy obowiązek udostępnie nia dokumentów ist- niał, czy też wyłączała go „uzasadniona obawa” o ich niewłaściwe wykorzystanie . Odwołanie się do wzorca jest – zdaniem skarżących – z tego powodu nieuzasadnione , że norma nie funk- cjonuje w świecie idealnym , w którym każdy ma taką samą wiedzę, ale w określonych typach stanów faktycznych, które cechują się wskazaną powyżej specyfiką. W dalszej części zażalenia skarżący wskazują, że zaskarżona regulacja nie chroni żad- nych konstytucyjnych wartości i że nie jest ona potrzebna do osiągnięcia skutk u, skoro istnie- je możliwość sądowej kontroli w trybie przepisów o postępowaniu cywilnym. Skarżący kwe- stionują konstytucyjne uprawnienie do żądania dokumentów, wskazując na jego błędne po- wiązanie z prawem własności. W uzasadnieniu postawionej tezy wskazano, że prawo dostępu do dokumentów przysługuje członkom spółdzielni i to nie tylko tym, którym przysługuje wła- snościowe prawo do lokalu, ale także tym, którym przysługuje lokatorskie prawo do lokalu. Prawo to obejmuje każdego rodzaju dokumenty, nie tylko zwią zane z zarządzaniem mieniem spółdzielni, ale także dotyczące spraw wewnątrzorganizacyjnych , kwestii personalnych itp. W konkluzji skarżący stwierdzają, że obowiązek udostępnienia dokumentów związany jest bardziej z ochron ą praw członków spółd zielni będącej osoba prawną niż ochroną własności w konstytucyjnym rozumieniu tego terminu. Odnosząc się do ustaleń Trybunału Konstytucyjnego zawartych w zaskarżonym posta- nowieniu, a dotyczących prewe ncyjnej funkcji prawa karnego, której nie jest w stanie spełnić wskaz ywane przez skarżących postępowanie przed sądem rejestrowym, skarżący podnieśli, że skoro kwestionowana norma miałaby chronić przed powtarzającymi się naruszeniami, to pe- OTK ZU B/2016 Ts 123/14 poz. 131 4 nalizowane powinno być dopiero drugie lub kolejne naruszenie nałożonego na organy spół- dziel ni obowiązku. Zdaniem skarżących zaskarżona norma nie spełnia funkcji prewencyjnej, gdyż nie jest efektywna. C złonek spółdzielni nie może bowiem samodzielnie wn ieść wniosku o ukaranie. Regulacja ta nie osiąga ponadto zamierzonego celu, ponieważ ukaran y jest czło- nek organu lub osoba sprawująca funkcje , obowiązek zaś ciąży na spółdzielni . W przypadku zatem braku zgody pozostałych członków organu cel nie zostanie osiągnięty. Jak wskazują skarżący, normę tę można dość łatwo obejść – przez przydanie statutowo kompetencji do rozpatrywania wnio sków o udostępnienie dokumentów innym organom lub podmiotom działającym w imieniu spółdziel ni, np. radzie nadzorczej. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Na podstawie art. 138 w zw. z art. 139 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 1064, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 2015 r.) z dniem 30 sierpnia 2015 r. utraciła mo c ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Zgodnie z art. 134 pkt 1 ustawy o TK z 2015 r. w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy w postępowaniu przed Trybunałem w zakresie dotyczącym wstępnego rozpoznania stosuje się przepisy dotychczasowe, tzn. przepisy ustawy o TK. Rozpatrywana skarga konstytucyjna zo- stała wniesiona przed dniem wejścia w życie ustawy o TK z 2015 r., dlatego do jej wstępnej kontroli zastosowanie mają przepisy ustawy o TK. Zgodnie z art. 36 ust. 4 w zw. z art. 49 ustawy o TK skarżącemu przysług uje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania dal- szego biegu skardze konstytucyjnej. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażale- nie na posiedzeniu niejawnym (art. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b w zw. z art. 36 ust. 6 i 7 oraz w zw. z art. 49 ustawy o TK). Trybunał Konstytucyjny bada w szczególności, czy w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu. Oznacza to, że na etapie rozpoznania zażalenia Trybunał analizuje przede wszystkim te zarzuty, które mogą podważyć trafność ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego roz- strzygnięcia. Trybunał stwierdza, że zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe, a argumenty przedstawione w zażaleniu nie podważają zasadności ustaleń dokonanych w tym postanowieniu. Trybunał Konstytucyjny przypomina, że merytoryczne rozpoznanie wniesionej skar- gi konstytucyjnej możliwe jest jedynie w przypadku, w którym skarżący wykaże , że z wyda- niem wskazanego w skardze jako ostateczne rozstrzygnięcia doszło do naruszenia przysługu- jących mu konstytucyjnych praw lub wolności. W skardze stanowiącej przedmiot wstępnego rozpoznania skarżący podstawę do wniesieni a skargi konstytucyjnej upatrują w nieprecyzyjnym sformułowaniu znamion typu czynu zabronionego stanowiącego wykro- czenia, za które zostali skazani przez sąd karny. W zaskarżonym postanowieniu Trybunał przyjął, że skarżący nie wykazali, w jaki sposób wydanie ostatecznego orzeczenia na podsta- wie zaskarżonej regulacji doprowadziło do naruszenia przysługujących im praw wyraż onych w art. 42 ust. 1 Konstytucji. Mając na względzie to, że naruszenie praw konstytucyjnych wy- nikających z art. 30, art. 40 i art. 47 Konstytucji skarżący upatr ywali przede wszystkim w skazaniu ich za wykroczenie na po dstawie przepisu zawierającego nieprecyzyjnie sformu- łowane znamiona typu czynu zabronionego, nie można było w konsekwencji także przyjąć, że skarżący uprawdopodobnili naruszenie wolności i praw konstytucyjnych wynikających z tych przepisów. We wniesionym z ażaleniu skarżący w pierws zej kolejności odnieśli się do możliwości posługiwania się w przypadku wykroczeń znamionami niedookreślonymi, wykazując ko- OTK ZU B/2016 Ts 123/14 poz. 131 5 nieczność indywidualnej oceny konkretnego przypadku. Teza ta w żaden sposób nie podważa ustaleń dokonanych w zaskarżonym postanowieniu. Po pierwsze, należy przypomnieć, że Trybunał nie stwierdził, i ż w prawie wykroczeń w każdym przypadku do puszczalne jest posługiwanie się zwrotami niedookreślonymi. Wskazał jedynie na fakt, że w przypadku wy- kroczeń znamiona nieos tre występują stosunkowo często w porównaniu do typów czynów zabronionych stanowiących przestępstwa . W przypadku wykroczeń sam opis czynnościowy określonego zachowania nie wystarcza bowiem do oddania cechy społecznej szkodliwości . Po drugie, podstaw ę odmow y nadania skardze dalszego biegu stanowiła nie generalnie przy- jęta przez Trybunał dopuszczalność posługiwania się zwrotami niedookreślonymi , ale niewy- kazanie przez skarżących , że ich zachowanie m ieściło się w tym zakresie zastosowania kwe- stionowanej normy, który budził wątpliwości interpretacyjne. Jak podkreślał Trybunał , skarga konstytucyjna stanowi konkretny, nie zaś abstrakcyjny środek kontroli konstytucyjności prze- pisów prawa. Wniesienie skargi uzależnione jest zatem od wykazania, że zastosowanie prze- pi su w sprawie skarżącego doprowadziło do naruszenia konstytucyjnych praw lub wolności. Z tego względu , aby uzasadni ć zarzut naruszenia w konkretnej sprawie prawa wynikającego z art. 42 ust. 1 Konstytucji, trzeba wykazać, że zachowanie sprawcy mieści się w t ym „budzą- cym wątpliwości” zakresie zastosowania normy , której stawia się zarzut nieprecyzyjności. Truizmem jest bowiem twierdzenie, że występują też takie desygnaty zwrotów niedookreślo- nych , które nie budzą problemów na płaszczyźnie subsum pcji. Innymi słowy, niezależnie od tego, którą z alternatywnych metod wykładni danego terminu się zastosuje i który z wielu poglądów się przyjmie , dane zachowanie zawsze będzie się mieściło w zakresie desygnatów tego pojęcia. W takim przypadku trudno przyjąć, że osoba, któ ra dopuściła się takiego za- chowania , może mówić o naruszeniu przysługującego jej konstytucyjnego prawa z art. 42 ust. 1 Konstytucji. Należy podkreślić, ż e skarżący we wniesionym zażaleniu nie ustosunko- wali się do tej podstawy odmowy nadania skardze dalszeg o biegu. Z perspektywy wniesionej skargi okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie, ponieważ w skazaniu na podstawie nieprecy- zyjnej regulacji skarżący upatr ywali naruszenie pozostałych wskazanych w skardze konstytu- cyjnych praw podmiotowych. W skardze skarżąc y podkreślali, że zakres ciążących na nich obowiązków jest określo- ny nieprecyzyjnie. Odnosząc się do wysuniętego w tym kontekście zarzutu dopuszczalności dokonywa nia odmiennych ocen przez sąd i organy spółdzielni , Trybunał Konstytucyjny uznał go za oczywiś cie bezzasadny. W uzasadnieniu swojego stanowiska stwierdził, że – wbrew twierdzeniom zawartym we wniesionej skardze – o tym, czy obawa była uzasadniona czy nie (który to fakt miał znaczenie dla aktualizacji ciążącego na skarżących obowiązku) , decydują- ce z naczenie miały nie subiektywne przekonania – czy to sądu , czy organów spółdzielni – ale okoliczności obiektywnie rozpoznawalne w momencie podejmowania decyzji dotyczącej udostępnienia dokumentów (wzorzec normatywny). W zażaleniu wniesionym na powyższe post anowienie skarżący stwierdzili, że posługiwanie się wzorcem normatywnym jest niedo- puszczalne , gdyż zakłada on, że każdy ma taką samą wiedzę , a twierdzenie to nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości. Ustosunkowując się do powyższego, Trybuna ł stwierdza, że doszło tutaj do niezrozumienia konstrukcji wzor ca normatywnego. Nie zakłada on a by- najmniej, że każdy uczestnik życia społecznego w ty m samym momencie posiada t ę samą wiedzę, ale że dokonując oceny pewnych sytuacji , bierze się pod uwagę wiedzę, jaką powi- nien posiadać uczestnik w momencie podejmowania określonej decyzji. W tej perspektywie, z jednej strony nie budzi wątpliwości, ż e w momencie wydawania rozstrzygnięcia sąd ma dużo większą wiedzę niż organ spółdzielni w momencie podejmowania decyzji o udostę pnie- niu dokumentów , z drugiej strony – istotne jest to, że relewantna dla oceny , czy w omawia- nym przypadku odmowa ich udostępnienia była uzasadniona czy też nie, nie jest ani wiedza sądu z momentu orzekania , ani wiedza organu spółdzielni z momentu podejmowania decyzji, OTK ZU B/2016 Ts 123/14 poz. 131 6 tylko wiedza, jaką by w tym momencie posiadał modelowy dobry obywatel (członek władz spółdzielni). Jest to założenie , na którym bazuje współczesne prawo karne. Jeżeli badamy , czy lekarz spełnił ciążący na nim obowiązek , to nie odnosimy się do wiedzy, jaką posiada sąd w momencie wyrokowania (oznaczałoby to konieczność spełnienia przez lekarza obowiąz- ków, których aktualizacja w momencie czynu nie była rozpoznawalna – ani dla niego, ani dla modelowego lekarza), a ni konkretny lekarz (oznaczałoby to zaniżenie poziomu ochrony dóbr prawnych), ale do wiedzy modelowego dobrego lekarza z momentu czynu. Na marginesie w arto zauważyć, że § 16 pkt 4 Statutu ZSM w K. (w której to spółdzielni skarżący byli członkami zarządu) wyraźnie stanowi, że można członkowi spół- dzielni odmówić wglądu do umów zawi eranych z osobami trzecimi, jeżeli istnieje „ uzasad- niona obawa ” , że członek wy korzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z intere- sami s półdzielni. Akt wewn ętrzny spółdzielni posługuje się zatem terminem, kt óremu skarżą- cy zarzucają nieprecyzyjność. Nie budzi ponadto wątpliwości Trybunału Konstytucyjnego, że wgląd do dokumentów spółdzielni wiąże się także z ochroną szeroko rozumianego prawa własności. Chodzi przy tym nie tylko o zarządzanie przez spółdzielnię własnością jej członków , ale także o gospodarowa- nie finansami spółdzielni , na które składają sie uiszcza ne – najczęściej w terminach com ie- sięcznych – opłaty przez wszystkich członkó w spółdzielni . Skarżący nie podważyli także ustaleń dotyczących prewencyjnej roli przepisów kar- nych. Trybunał w uzasadnieniu postanowienia wskazał, że normy prawa cywilnego umożli- wiają uzyskanie stosownych dokumentów, jednak nie chronią przed ponowną odmową ich u dostępnienia, co można osiągnąć przy pomocy przepisów prawa karnego . Nie oznacza to jednak , że przepisy prawa karnego mają jedynie na celu zapobieżenie ponownemu niespeł- nieniu obowiązków przez organy spółdzielni, lecz stanowi wskazanie na skuteczniejszą moż- liwość realizacji przez normy prawa karnego funkcji prewencyjnej. Możliwość skazania za wykroczenie w przypadku niewypełnienia ciążącego na członkach zarządu obowiązku udo- stępnienia dokumentów ma większe oddziaływanie prewencyjne, w większym stopniu zapo- biega o dmowie udostępnienia dokumentów niż możliwość zobowiązani a cz łonków zarządu przez sąd rejestrowy do ich udostę pnienia. Okoliczność, że członek spółdzielni nie może sa- modzielnie wnieść wniosku o ukaranie, również nie niweluje funkcji prewencyjnej, a wręcz przeciwnie – wzmacnia ją . W sytuacji, w której czynności wyjaśniające prowadzi organ pań- stwowy (którego o podejrzeniu popełnienia wykroczenia może w każdym momencie poin- formować członek spółdzielni), ochrona praw członka spółdzielni jest ułatwiona, nie zaś utrudniona. Wbrew twierdzeniom skarżących norma prawnokarna n ie może też być łatwo obchodzona, ponieważ podmiotem tego wykroczenia jest także pełnomocnik. Nie można też przekazać obowiązku udostępniania dokumentów – jak wskazują skarżący w e wniesionym zażaleniu – komukolwiek, np. radzie nadzorczej, gdyż wykraczałoby to poza ustawowe kom- petencje tego organu. Wziąwszy powyższe pod uwagę, Trybunał Konstytucyjny uznał za w pełni uzasadnio- ne postanowienie z 16 kwietnia 2015 r. o odmowie nadania dalszego biegu analizowanej skardze konstytucyjnej i nie uwzględnił zażaleni a złożonego na to postanowienie.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Informacje o sprawie
- Rodzaj orzeczenia
- Postanowienie na zażalenie
- Publikacja
- OTK ZU B/2016, poz. 131
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Trybunał Konstytucyjny